polski_francuz
19.04.22, 08:11
Miedzy dwoma silaczami, Niemcami i Rosja, rosnie pomost. Jego skladnikami jest Polska i Ukraina wspomagana przez Czechy (Turow poszedl poki co w niepamiec), Slowacja i kraje baltyckie.
Wschodni silacz okazal sie nie tylko ekonomicznie stojacy na zrodlach energii ale i muskuly ma troche zuzyte i generalicja ma stracha ze zginie albo na froncie przekazujac rozkazy albo w wiezieniu po poinformowaniu o sytuacji lysawego blondyna. A lysawy blondyn dostepny jest juz tylko na dystans. I to nawet nie dlugo-stolowy ale tylko telewizyjny.
Zachodni silacz zdal sobie sprawe, ze nie mozna bez energii ze wschodu rosnac w sile i trenowac utrzymanie muskulow. Bo jak sie energie zaakceptuje to trzeba zzaakceptowac mordy masowe wschodniego silacza, ktory niestety kompletnie zdurnial i zapomniec caly dorobek ostatnich 77 lat.
Czy kraje pomostu zaczna szukac polaczen ekonomicznych i sie jakos laczyc? Pewnie o tym trzeba zaczac myslec. Podpowiem, co zreszta nietrudne, ze przez nastepne dziesieciolecia bedzie chodzilo glownie o energie, o jej zrodla, o jej wytwarzania i, o jej oszczedzanie. A geopolitycznie trza pomyslec jak przylaczyc bialoruskich kuzynow.
I bardzo ciekaw jestem zdania jorla, ktory mam nadzieje, ze jest w stanie jak Steinmeier, uznac swoje bledy i swoj kiepskie przygotowanie ogolno-inteligenckie na gdanskiej elektronice. I moze sie takze wypowie eva co mysli o ostrej inteligencji lysawego blondyna? Czy zmienila zdanie czy jeszcze nie?
PF