Dla wielu Polaków stanowi to problem.
I nie mam na myśli antyukraińskich śmieci z forum - głowę dam, że nie czytują Bułhakowa:)
Ale chodzi o porządnych ludzi, oburzonych agresją, nieraz wiele robiących dla Ukrainy, lecz ... od lat zafascynowanych Bułhakowem, Czechowem, Dostojewskim...
Czy, po prostu, lubiących język rosyjski.
To interesujący wywiad i przyznam, że sam jestem ciekaw, jaki będzie los muzeum autora Mistrza i Malgorzaty w Kijowie.
Jaki będzie los języka rosyjskiego jest już raczej jasne.
To język wroga i zostanie wyeliminowany.
Dla mnie osobiście niedogodność, bo muszę nauczyć się ukraińskiego.
Uczę się od paru lat, ale daleko mi do znajomości rosyjskiego.
PS. Filmik ciekawy, ale jeśli nie macie czasu, o Bułhakowie minuta 23 z kawałkiem.