Gość: wieslaw6
IP: *.cm-upc.chello.se
29.04.02, 23:26
wieslaw6 napisal:
> - sa tysiace ksiazek napisane przez Zydow o Zydach - o zydowskich
> "ciemnych plamach histori" - komunistach, Judenrat.. itd.
> - sa tysiace ksiazek napisane przez niezydow o Zydach - o zydowskich
> "ciemnych plamach histori" - komunistach, Judenrat..itd
> Prosze mi pokazaz jakakolwiek polska ksiazke napisana przez Polaka o tych
> "polskich ciemnych plamach w histori" ? NIE MA !!!!
- I KTO TU JEST WYBRANYM NARDEM - BEZ SKAZY?????
> Zycz sobie tylko aby Polacy byli tak krytyczni wobec siebie jak sa Zydzi
> wobec siebie..
W odpowiedzi Pan Chłodny napisał(a):
> Kwestia publikacji krytycznych wobec Polski. Proszę bardzo. Cała literatura
> polska z górnej półki. Narodową cechą literatury w Polsce był wyraźny element
> krytyki własnych wad. Nawet literatura "komiksowa" ku pokrzepieniu serc,
> przemyca umiejętnie wplecioną krytykę źle rozumianego patriotyzmu. Na
> początek polecam Wyspiańskiego "Wesele" - To zdecydowanie górna półka.
Czy Pan sobie ze mnie kpi???
- Czy Wyspianski ma byc odpowiednikiem ksiazek o "Zydach w Komunizmie" - tak
popularnych nawet wsrod czesci polskiego spoleczensywa?
- Czy Wyspianski ma byc odpowiednikiem ksiazek o Judenrat, o komunizujacych
Zydach strzelajacych do Polakow? - odpowiednikiem do "Zydzi w UB" ksiazka
choc produkcji PRL'owskiego MSW z taka ochota podchywcone przez Zebrowskiego?
Sadze ze jest mniej publikacji na temat "Kuchnia Polska" niz publikacji
polskich autorow na temat Zydow - ale o polskich ciemnych palamach, jakos
polscy historycy nie chca pisac. Owszem zaczely sie pojawiac male prace mowiace
powojennym okresie, oraz niektorych odlamach WiN witajacych powracajacych
z Syberi Zydow, o Moczarowskich czystkach wsrod LWP (nawet wsrod polskich
oficerow - tych "bez pochodzenia", ale naogol nie sa to pozycje znane jak np.
ksiazki Roberta Nowaka.
Ja nie mowie o niektorych komunistycznych dzielach ktore programowo przekrecaly
historie. Ja mowie braku solidnych POLSKICH historycznych ksiazek ktore beda
traktowaly polska historje tak jak duza czesc Zydowskiech historykow traktuje
zydowska historje. Na poczatek pare tematow:
- polonizacji Ukrainy w latach miedzy wojennych, 250 szkol i cerkwi.
- pacyfikowaniu Ukrainskich wiosek w latach dwudziestych.
- zajecie Bialorusi mimo iz Polacy w wielu miejscach stanowili tylko 5%
ludnosci.
- Co mysla Litwini na temat litewskiego gen Zeligowskiego ktory za pozycje
polskiego ministra Obrony Narodowej sprzedal Polsce pol Litwy?
- Londysnki Rzad wydal rozkaz rozprawiania sie podczas WWII ze szmalcownikami
Jak Pan mysli - ile wyrokow wykonano?
Ludzie bedacy czlonkami Judenrat, sa znani z zydowskich publikacji - znane
sa ich nazwiska, sa przeciez niemieckie archiwa. Prosze mi podac tytul
chociaz jednej polskiej ksiazki o kolaboracji szmalcownikow z Niemcami?
Jaki polski historyk zadal sobie trudu studiowania niemieckich archiwow w
celu opracowania tematu "kolaboracja", bo kolaboracja z Niemcami byla
inaczej nie zgineloby tak wielu czlonkow Ruchu Oporu.
Panie mij drogi - moglbym tu zrobic liste ktora musialby Pan czytac godzinami,
na temat gloryfikowania faktow w polskiej histori. Na temat przeskakiwania
przez niewygodne fakty.
Jako najlepszy przyklad moze odwolam sie do dosc aktualnej historii - Jedwabne.
Dosc popularnym tlumaczeniem tego co sie stalo w Jedwabne - stala sie teza
zydowskiej kooperacji z Sowietami i winny jaka ponosza Ci, za aresztowanie
polskiego ruchu oporu - Polakow. Praca ktora Panu polecam(to nie Wyspoanski)
ale zostala napisana przez jednego z bohaterow publicznej dyskusji jak odbyla
sie na lamach polskiej prasy - prof. T. Strzembosza. Mimo iz byl on przez wielu
publicystow traktowany jak autorytet w temacie - starannie przemilczano jego
artykul w wydawnictwie KARTA (Maj Lipiec 1991) "Uroczysko Kobielno" - "Z
dziejow konspiracji i partyzantki nad Biebrza 1939 - 1940". W artykule tym
prof. Strzembosz dokladnie opisuje i cytuje oswiadczenia polskich swiadkow o
zdrajcach w miejscowosci Jedwabne. Sam Pan prof. Strzembosz tez nie chcial
specjalnie w debacie na temat Jedwabne referowac do tego wlasnego artykulu.
Dalej Pan Chlodny pisze:
> Zachwalanie żydowskiej zdolności do samokrytyki przy konfrontacji z poziomem
> wypowiedzi pro-żydowskich na tym forum???? Takiej zdolności tu brak. Wyważone
> opinie są zasypywane prostackimi krzykami (jadem) Każdy czytelnik to może
> wyczytać.
A wie Pan to dziwne, bo ja odnioslem zupelnie inne wrazenie. Kadza proba
rzeczowej dyskusj - przy uzyciu faktow jest momentanie torpedowana
wypowiedziami w stylu "Skąd u Zydów tyle jadu?" - chcialem na poczatku
odpowiedziec ze - "z przednich zebow", a przednie uzebienie z tego co wiem
posiada kazda nacja.
Inna dosc ciekawa sprawa jest ta "rzeczowa krytyka" na temat Izraela. W roku
1989 kiedy Polska pozbywala sie jednopartyjnego systemu i PZPR'owskiej
dominacji jednego swiatopogladu, prowadzone byly wstepne rozmowy w Oslo miedzy
Izraelem i Palestynczykami. Teroryzm chwilowo ucichl. Od 1967 roku kiedy
komunistyczna Polska aktywnie zaangazowala sie w BliskoWschodni konflikt,
skutecznie odcinajac cale spoleczenstwo od jakichkolwiek wiadomosci(cenzura),
az do poznych lat 80'tych do Polski docieraly tylko strzepy tego co dzialo sie
na swiecie i w Izraelu. Ogolnie rzecz biorac prawie cwierc wieku widomosci na
temat brutalnego teroru wogole nie docieralo do Polskiego spoleczenstwa.(a
nawet jak cos dotarlo to Polska i Polacy byli zajeci wlasnymi sprawami)
Niech Pan mi powie z kad wiec mamy tu na tym forum tylu specjalistow?
Dla mnie, ktory interesowalem sie ta sprawa od 1967 roku, wlasnie wtedy kiedy
sluchajac Wolnej Europu i zauwazylem "dysproporcje" w przekazywaniu wiadomosci
przez Polityke i Trybune ludu. Dla mnie ktory moglem sledzic ten konflikt od
1972 roku majac dostep do wolnych zachodnich mediow cale te dyskusje na tym
forum nie zasluguja nawet na miano dyskusji, to nawet nie jest dyletactwo, to
jest historyczno-swiatopogladowy analfabetyzm, sposcizna PRL'owskiej cenzury o
propagandy - nieznajomosc tego co wydarzylo sie na swiecie przez ostatnie 40
lat.
Zupelnie osobnym rozdzailem i narowni kompletnie nieznanym dla znakomitej
wiekszosci na rtm forum, jest znajomosc:- zydowskiej kultury, izraelskiego
spoleczenstwa, zydowskiej wiary, struktury administracyjnej, populacji Izraela
(bo malo kto wie ze ponad 1 milion Izraelczykow to Palestynczycy-Arabowie)
Drogi Panie wiekszosc "obywateli" na tym forum ma podstawowe braki w polskiej
histri, a bierze sie za dyskusje nad losami zupelnie sobie nie znajomego
tematu - Zydzi i Izrael. Jak sie chce ten temat poznac, radzil bym zaczac na
wlasnym podworku - na przestudiowaniu aktywnosci calego Socjalistycznegho Bloku
na Bliskim Wschodzie. Na zaangazowaniu PRL'u oraz ZSRR w wojen Yom Kipur kiedy
to Egipt napadl na Izrael.
Wieslaw68
P,S. W Izraelu w brew pozorom Wyspianski jest znany i czytany.