borrrka
14.01.23, 12:59
Вставай, страна огромная, Вставай на смертный бой, c фашистской силой тёмною, c проклятою ордой.
Analitycy zwracają uwagę na niebezpieczne zjawisko - konsekwentne przestawianie rassiejuszki na "szyny wojenne".
Oj zaboli, zaboli schickimicki towarzystwo z Moskwabadu i Pitra, bo już przykręcono możliwości wyjazdu na Zapad, a łapówki za zwolnienie od poboru wzrosły niebotycznie.
Od miesięcy nie jest to dolegliwość na poziomie zamknięcia McDonalds.
Teror stanu quasi wojennego jest faktem.
Niestety jest druga strona .
Wojna typu afgańskiego jest bardzo uciążliwa dla Ukraińców i bojowe okrzyki łatwiej wznosić w Warszawce, czy innym Londynku, gdzie boli najwyźej wacha po 2 EUR/litr.
Nad Dnieprem to prawdziwy ból.
Może być trudno, jak długo Putin u żłobu.
PS.To, broń Boże, nie defetyzm. To zachęta do pomocy Ukrainie na każdy sposób.