Gość: Tomek44
IP: 5.5R* / *.inter.net.il
11.11.04, 08:35
Te 40 dni powinni Palestynczycy poswiecic rowniez tym, ktorzy zgineli przez
Arafata. Tym wszystkim dzieciom samobojcom, ktorych oglupil, te kobiety,
ktore sie wysadzily, bo namacil im w glowach i te ofiary po stronie
izraelskiej, ktore zamordowali ci biedni oglupieni mlodzi ludzie po stronie
palestynskiej. Moze teraz po jego smierci, rozpocznie sie zdrowy proces
gojenia ran.
Mam nadzieje, ze znajda sie madrzy przywodcy w Palestynie. Badz co badz
wiekszosc tych oszolomow juz skubie trawke w ich wymarzonym raju. Odszedl
jeszcze jeden oszolom. Mozna go zwac patriota, bojownikiem, niezdrowym
marzycielem, ale dla mnie jest jasne. Byl chory nie tylko na ciele, ale i na
duszy. Zarazil swoja choroba wielu niewinnych Palestynczykow, ktorzy stali
sie mordercami i zaprzepascil szanse na lepsze i pokojowe rozwiazanie,
ktorego byli juz tak blisko i w ktore ja tak bardzo wierzylem.