polski_francuz
06.07.23, 09:23
Kazdy ma w sobie troche agresywnosci, ale zycie w spoleczenstwie wymaga by ja kontrolowac. Ale jak cos sie dzieje na ulicach to mozna sobie ulzyc. I tak zolnierze oddzialow armii francuskiej w Bretanii wychodzili z koszar w cywilu by stanac u boku policjantow walczacych z nocnymi rozrabiakami.
Troche bardziej na poludniu, dwoch cywilow w wieku 33 i 39 lat z okolic Lyonu walnelo swoim samochodem w tym samochodu ojca wiazacego corke do szpitala. Dlaczego? Ano, wyszli z domu bo mieli ochote przylomotoac Arabom albo Czarnym.
Moze wreszcie troche spokoju by sie przydalo?
PF