Gość: zaniepokojony
IP: 200.232.138.*
16.11.04, 19:06
Bush pokazuje swiatu jak swiat jest niewazny
dla jego administracji.
Swiat dla niego dzieli sie na tych co maja byc
bombardowani i tych co beda mieli prawo i szanse wysluchiwania
frazesow pani Rice z antykomunistycznych podrecznikow
ktorych sie dobrze wyuczyla na egzaminy na studiach.
Dyplomacja to pomysl lewakow.