Dodaj do ulubionych

2. raz w historii Polska, jako czynnik decydujący

12.09.24, 03:30
Pensylwania, ok. 13 mln ludzi, ponoć 800 000 ludzi identyfikujących się z Polską
A jednocześnie jeden z battle grounds, z kilku stanów decydujących o wyniku wyborów prezydenckich w USA.

We wczorajszej debacie, Harris bezpośrednio odwołała się do nich. "Gdy Putin zajmie Ukrainę, będzie spoglądał w kierunku reszty Europy, w pierwszej kolejności na Polskę. Dlaczego nie powiesz 800 000 polskich Amerykanów tutaj w Pensylwanii, jak szybko poddasz się w imię przysługi dla tego kogo uważasz za swojego przyjaciela, a o którym wiadomo że jest dyktatorem który zjadałby cię na lunch"?


eyes on the rest of Europe. Starting with Poland,” she said. “And why don’t you tell the 800,000 Polish Americans right here in Pennsylvania how quickly you would give up for the sake of favor and what you think is a friendship with what is known to be a dictator who would eat you for lunch?”

Wg Lawrence'a O'Donnella MSNBC jeśli tym zdaniem Harris zdobyła chociaż 10 000 głosów polskich Amerykanów w Pensylwanii, może to przeważyć wynik całych wyborów. Wg niego, może to być drugim przypadkiem w historii, gdy sprawy dotyczace Polski, rozstrzygneły o wyniku wyborów.

Nie wiem jaką pierwszą sprawę miał na myśli - spekuluję że wybory na drugą kadencję Clintona, gdy tuż przed wyborami, amerykańska Polonia zatkała skrzynki pocztowe Białego Domu listami z żądaniem zgody Clintona na przyjęcie Polski do NATO.
Obserwuj wątek
    • senioryta13 Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 04:31
      bmc3i napisał:

      > "Gdy Putin za
      > jmie Ukrainę, będzie spoglądał w kierunku reszty Europy, w pierwszej kolejności
      > na Polskę.

      Mam nadzieje, ze tutejsi Polacy nie wierza w te ich bzdury.
      • bmc3i Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 04:42
        senioryta13 napisał:

        > bmc3i napisał:
        >
        > > "Gdy Putin za
        > > jmie Ukrainę, będzie spoglądał w kierunku reszty Europy, w pierwszej kole
        > jności
        > > na Polskę.
        >
        > Mam nadzieje, ze tutejsi Polacy nie wierza w te ich bzdury.

        Nie wszyscy są tacy jak Ty, na szczęście.
        Mam znajomą w Pensylwanii, koleżankę mojej żony z liceum w Polsce. Wyprowadziła się z PA do Arizony, po dwóch latach w AZ sprzedali swój nowy dom tam, i wrócili do PA. Jej 11 letni wówczas syn budził wesołość przy stole tym jak zaciekle bronił Trumpa. Zapewne nie wziął tego sam z siebie, lecz od matki i ojca. Dziś, kilka lat póxniej, jest już członkiem jakiejś tam przybudówki młodzieżowej demokratów w PA.

        • senioryta13 Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 13.09.24, 13:35
          bmc3i napisał:

          >Dziś,
          > kilka lat póxniej, jest już członkiem jakiejś tam przybudówki młodzieżowej dem
          > okratów w PA.

          Wczesniej od rodzicow, a obecnie ze szkoly.
        • pijatyka Re: Dziś, kilka lat później 13.09.24, 15:36

          ...zaczął sam myśleć ;-D

    • bmc3i Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 04:58
      senioryta13 napisał:

      > bmc3i napisał:
      > > Mam znajomą w Pensylwanii, koleżankę mojej żony z liceum w Polsce. Wyprow
      > adziła
      > > się z PA do Arizony, po dwóch latach w AZ sprzedali swój nowy dom tam, i
      > wróci
      > > li do PA. Jej 11 letni wówczas syn budził wesołość przy stole tym jak zac
      > iekle
      > > bronił Trumpa. Zapewne nie wziął tego sam z siebie, lecz od matki i ojca.
      > Dziś,
      > > kilka lat póxniej, jest już członkiem jakiejś tam przybudówki młodzieżow
      > ej dem
      > > okratów w PA.
      >
      > W szkole lepiej byc demokrata.

      Ty na gościnne koleżeńskie obiady czy kolacje zabierasz swoich gości do szkoły? Nie masz ciekawszych miejsc?
      To bieda u Ciebie musi być.

      > Caly prawie Harvard jest demokratyczny. Dlaczego
      > ? Dziwne, prawda?

      Absolutnie nie dziwne. Większość ludzi prezentuje tam sobą już jakiś poziom intelektualny i rozumienia świata.

      > Ty nic nie rozumiesz jak Kamala.
      • senioryta13 Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 05:11
        bmc3i napisał:
        > > Dziś,
        > > > kilka lat póxniej, jest już członkiem jakiejś tam przybudówki młod
        > zieżow
        > > ej dem
        > > > okratów w PA.
        > >
        > > W szkole lepiej byc demokrata.
        >
        > Ty na gościnne koleżeńskie obiady czy kolacje zabierasz swoich gości do szkoły?

        Sam napisales, ze teraz dziala w jakiejs przybodowce mlodziezowej/demokratycznej. Szkoda dobrze go urobila.

        >
        > > Caly prawie Harvard jest demokratyczny. Dlaczego
        > > ? Dziwne, prawda?
        >
        > Absolutnie nie dziwne. Większość ludzi prezentuje tam sobą już jakiś poziom int
        > elektualny i rozumienia świata.

        a republikanie to kto?
        • senioryta13 Re: errata 12.09.24, 05:13
          senioryta13 napisał:

          > Sam napisales, ze teraz dziala w jakiejs przybodowce mlodziezowej/demokratycznej.
          > Szkoda dobrze go urobila.

          mialo byc 'szkola'.
        • bmc3i Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 05:19
          senioryta13 napisał:

          > bmc3i napisał:
          > > > Dziś,
          > > > > kilka lat póxniej, jest już członkiem jakiejś tam przybudówk
          > i młod
          > > zieżow
          > > > ej dem
          > > > > okratów w PA.

          > > > W szkole lepiej byc demokrata.

          W middle i high school nie rozmawia się o polityce

          > > Ty na gościnne koleżeńskie obiady czy kolacje zabierasz swoich gości do s
          > zkoły?
          >
          > Sam napisales, ze teraz dziala w jakiejs przybodowce mlodziezowej/demokratyczne
          > j. Szkoda dobrze go urobila.

          Dojrzał nieco bardziej, zaczął nieco wiecej samodzielnie myśleć w miare jak postępował w wieku nastoletnim. To wystarczyło.


          > > > Caly prawie Harvard jest demokratyczny. Dlaczego
          > > > ? Dziwne, prawda?
          > >
          > > Absolutnie nie dziwne. Większość ludzi prezentuje tam sobą już jakiś pozi
          > om int
          > > elektualny i rozumienia świata.
          >
          > a republikanie to kto?

          Sekta trumpistowska nie ma nic wspólnego z partią republikańską. The Lincoln Party, The Reagan party is gonne. A Trump party is here. To partia płaskoziemców i quanonowców odrzucających naukę, humanizm i wszystkie osiągnięcia intelektu ludzkiego.
          • senioryta13 Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 13.09.24, 13:51
            bmc3i napisał:
            > Sekta trumpistowska nie ma nic wspólnego z partią republikańską. The Lincoln Pa
            > rty, The Reagan party is gonne. A Trump party is here. To partia płaskoziemców
            > i quanonowców odrzucających naukę, humanizm i wszystkie osiągnięcia intelektu l
            > udzkiego.

            a czy mozna wiedziec, jaka lecture studiujesz?

          • senioryta13 Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 15.09.24, 16:52
            bmc3i napisał:
            > Sekta trumpistowska nie ma nic wspólnego z partią republikańską. The Lincoln Pa
            > rty, The Reagan party is gonne. A Trump party is here. To partia płaskoziemców .

            To samo mozna powiedziec o twojej partii, jest gone. Wysluchaj sobie co Bill Clinton mowil na temat granicy/nielegalnych kiedy byl prezydentem Stanow Zjednoczonych. Porownaj z obecna sytuacja do jakiej dopuscili 'demokraci'.

            Ps. Byla demokratka(ale nie glosujaca).

    • polski_francuz Interes Polski vs. interes Stanow 12.09.24, 08:56
      bmc3i napisał:

      " Pensylwania, ok. 13 mln ludzi, ponoć 800 000 ludzi identyfikujących się z Polską. A jednocześnie jeden z battle grounds, z kilku stanów decydujących o wyniku wyborów prezydenckich w USA.

      We wczorajszej debacie, Harris bezpośrednio odwołała się do nich. "Gdy Putin zajmie Ukrainę, będzie spoglądał w kierunku reszty Europy, w pierwszej kolejności na Polskę. Dlaczego nie powiesz 800 000 polskich Amerykanów tutaj w Pensylwani i, jak szybko poddasz się w imię przysługi dla tego kogo uważasz za swojego przyjaciela, a o którym wiadomo że jest dyktatorem który zjadałby cię na lunch"?


      Stany stworzyly Polska by zmienic rownowage miedzy dwoma morderczymi imperiami. Jedno z imperiow, Niemcy, stalo sie dzieki interwencji Stanow w 2 w.s. normalnym krajem. Pozostaje ostatnie mordercze imperium. Polacy czy z Francji czy z Pensylwanii to rozumieja. Czy Kamala, po wygraniu wyborow, da faktycznie w morde ruskim? to jest pytanie ktore Polacy sobie zadaja.

      PF
      • bmc3i Re: Interes Polski vs. interes Stanow 12.09.24, 09:07
        polski_francuz napisał:


        > ym krajem. Pozostaje ostatnie mordercze imperium. Polacy czy z Francji czy z Pe
        > nsylwanii to rozumieja. Czy Kamala, po wygraniu wyborow, da faktycznie w morde
        > ruskim? to jest pytanie ktore Polacy sobie zadaja.


        Nie sądzę. Bo czasy dawania w mordę w skali globalnej dawno minęły. Myślę sobie, że raczej zadają sobie pytanie "który z kandydatów pozwoli Putinowi na odtworzenie rosyjskiego imperium, na całej długości wschodniej granicy Polski" i co z tego wyniknie dla Polski.
        • polski_francuz Re: Interes Polski vs. interes Stanow 12.09.24, 09:12
          bmc3i napisał:

          "Nie sądzę. Bo czasy dawania w mordę w skali globalnej dawno minęły. Myślę sobie, że raczej zadają sobie pytanie "który z kandydatów pozwoli Putinowi na odtworzenie rosyjskiego imperium, na całej długości wschodniej granicy Polski" i co z tego wyniknie dla Polski."


          Lysawy blondyn mysli w kategoriach "dawania w morde". I tylko taki jezyk rozumie. Niestety.

          PF
          • felusiak1 Re: Interes Polski vs. interes Stanow 13.09.24, 06:57
            Dwaj panowie w obłokach. Rosja nie ma siły aby cokolwiek odtworzyć. Ukraina nie ma siły aby odbić to co Rosja zajęła. Czyli bedzie dogowor raczej wcześniej ni później. Musicię pogodzić się z faktami. I nie zapominajcie, ze zlego Putina moze zastapić ktoś jeszcze gorszy. Tam takich nie brakuje.
            • bmc3i Re: Interes Polski vs. interes Stanow 13.09.24, 07:06
              felusiak1 napisał:


              > później. Musicię pogodzić się z faktami. I nie zapominajcie, ze zlego Putina m
              > oze zastapić ktoś jeszcze gorszy. Tam takich nie brakuje.

              A kogo gorszego sobie wyobrażasz i w czym gorszego?
              • felusiak1 Re: Interes Polski vs. interes Stanow 13.09.24, 23:20
                Idiotyczne pytanie.
                • bmc3i Re: Interes Polski vs. interes Stanow 14.09.24, 23:39
                  felusiak1 napisał:

                  > Idiotyczne pytanie.

                  Nie idiotyczne, lecz weryfikujące Twój poprzedni wpis.
                  • felusiak1 Re: Interes Polski vs. interes Stanow 15.09.24, 09:36
                    Moron rogaty
    • walgierz Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 09:46
      bmc3i napisał:

      > Pensylwania, ok. 13 mln ludzi, ponoć 800 000 ludzi identyfikujących się z Polsk
      > ą
      > A jednocześnie jeden z battle grounds, z kilku stanów decydujących o wyniku wyb
      > orów prezydenckich w USA.

      > Wg Lawrence'a O'Donnella MSNBC jeśli tym zdaniem Harris zdobyła chociaż 10 000
      > głosów polskich Amerykanów w Pensylwanii, może to przeważyć wynik całych wyboró
      > w.

      Jest z wyliczenia procentów na populację nawet 820 000 Polaków, ale jeśli ma zdecydować ledwo 10 000 głosów to jest też tam około 110 000 Ukraińców. Czyli jeśli gremialnie zagłosują na Harris to, może być to równie znaczące.

      PF "Stany stworzyly Polska by zmienic rownowage miedzy dwoma morderczymi imperiami."

      Stany nie stworzyły Polski to delikatnie mówiąc bzdura, bo polski naród odzyskał niepodległość bo wykorzystał okazję kiedy trzy mocarstwa zaborcze same z sobą stoczyły wyniszczającą wojnę, czyli straciły siły by Polskę kontrolować zbrojnie, a owa wojna doprowadziła do buntów rewolucji w tych państwach, kartą polską grali też Niemcy i Austriacy, obiecując już od 1916, czy nawet Rosjanie.

      " Akt dwu cesarzy proklamujący odrodzenie Królestwa. Polskiego ogłoszony został 5 listopada 1916 r." & "Z kolei w grudniu 1916 roku parlament włoski wezwał do powołania niepodległej Polski. Miesiąc później w orędziu do Senatu amerykański prezydent Thomas Woodrow Wilson mówił o konieczności odrodzenia Polski. A w Rosji po rewolucji lutowej 1917 roku, kiedy car został obalony, nowa władza zadeklarowała odbudowę Polski, ale zaprzyjaźnionej i połączonej sojuszem z demokratycznym państwem rosyjskim."

      Czyli nie było już nikogo, kto by kwestionował niepodległe państwo polskie, a dokładniej nawet miał na to siły by przeciwstawić się temu zbrojnie, choć próbował, bo obroniliśmy niepodległość w wojnach trwających 2 lata z Rosją Sowiecką, oraz Niemcami powstania Wielkopolskie czy Śląskie.
      • de_oakville Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 13:31
        walgierz napisał:

        > Stany nie stworzyły Polski to delikatnie mówiąc bzdura, bo polski naród odzyska
        > ł niepodległość bo wykorzystał okazję kiedy trzy mocarstwa zaborcze same z sobą
        > stoczyły wyniszczającą wojnę, czyli straciły siły by Polskę kontrolować zbrojn
        > ie, a owa wojna doprowadziła do buntów rewolucji w tych państwach, kartą polską
        > grali też Niemcy i Austriacy, obiecując już od 1916, czy nawet Rosjanie.

        Nowy porzadek w Europie tworzyly zawsze zwycieskie mocarstwa jako "podmioty". Polska nie byla "podmiotem", byla "przedmiotem" zarowno podczas Kongresu Wiedenskiego (stad nazwa "kongresowka") jak rowniez podczas obrad Traktatu Wersalskiego, ktory ustalil jej granice po roku 1918 (stad niejaki Mołotow - bolszewicki dygnitarz nazwal ja w swej chamskiej zlosliwosci "pokracznym bekartem traktatu Wersalskiego"). Oczywiscie swiatowi przywodcy (np. Wilson) brali pod uwage swoje sympatie oraz bohaterska walke narodow o niepodleglosc, ale to ich glos glownie decydowal o nowym powojennym swiatowym porzadku i o granicach. Potem Pilsudski mogl "skorygowac" granice po swojemu przy akceptacji Francji i innych mocarstw zachodnich.
        • boomerang Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 13:48
          > Polska nie byla "podmiotem", byla "przedmiotem"

          Niemniej jednak Europa zdawała sobie sprawę z nieobecności na mapie dużego i historycznie zasłużonego narodu. Nawet Turcja im to regularnie przypominała. Sienkiewicza obdarowali nagrodą nobla w roku 1905, jako pisarza rosyjskiego, a Marię Curie w roku 1911 jako Francuzkę.
        • boomerang Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 14:02
          warto dodać że podczas nieobecności Polski na mapie, pojawił się w 1898 roku w tablicy Mendelejewa pierwiastek o nazwie POLON.
        • walgierz Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 15:33
          de_oakville napisał:

          > walgierz napisał:
          >
          > > Stany nie stworzyły Polski to delikatnie mówiąc bzdura, bo polski naród o
          > dzyska
          > > ł niepodległość bo wykorzystał okazję kiedy trzy mocarstwa zaborcze same
          > z sobą
          > > stoczyły wyniszczającą wojnę, czyli straciły siły by Polskę kontrolować
          > zbrojn
          > > ie, a owa wojna doprowadziła do buntów rewolucji w tych państwach, kartą
          > polską
          > > grali też Niemcy i Austriacy, obiecując już od 1916, czy nawet Rosjanie.
          >
          >
          > Nowy porzadek w Europie tworzyly zawsze zwycieskie mocarstwa jako "podmioty". P
          > olska nie byla "podmiotem", byla "przedmiotem"

          Suwerenność ma swoja atrybuty, głównym atrybutem wymuszania swojej suwerenności jest armia, Państwa Centralnie wygrywały wojnę na wschodzie, a przegrywały na zachodzie, nie miały żadnych praw do ziem Rosji, ale Polska takie miała, chwyciły się więc jak tonący brzytwy pomysłu, postanowiły reaktywować Państwo Polskie, byłby to też rodzaj bufora przeciwko Rosji, stąd wyżej wymieniona deklaracja cesarzy Niemiec i Austrii, powstały Legiony Piłsudskiego, co wywołało też reakcję łańcuchową na zachodzie. Powstała tam dokładnie we Francji, Błękitna armia Hallera i to też ona, oraz inne siły zbrojne stanowiły o deklaracji suwerenności. Od tego momentu byliśmy podmiotem na arenie międzynarodowej bo dysponowaliśmy siłą wymuszającą respektowanie naszej suwerenności.

          W roku 1919 mieliśmy już 500 000 armię, w następnych latach mieliśmy od 600 000 do 900 000 armii, a głównym sojusznikiem to była Francja no i ona popierała większość naszych roszczeń terytorialnych, a nawet jak uznaliśmy niepodległość Litwy to oni mówili, że to głupota. Dlaczego nas popierała Francja żadnych sentymentów tylko interesy, stworzenie jak najsilniejszej Polski, byłoby gwarancją silnego sojusznika przeciwko Niemcom. Brytyjczycy byli temu przeciwni, Amerykanie napisali bardzo ogóle 14 punktów pokoju, trzynastym był o niepodległym państwie polskim, ale granice to nam nasze armie wywalczyły przy okazji niepodległość Estonii, Łotwie i Litwie, państwa o których w 14 punktach nic nie było, bo to dzięki nim czyli naszym armią i zwycięstwom, Rosja Sowiecka uznała ich niepodległość.

          Oczywiście dziś można oceniać źle Piłsudskiego bo popełnił parę totalnych błędów strategicznych które nam odbiły się czkawką, czyli koncepcje federalistyczne wówczas mrzonki, czy wyżej wymienione uznanie niepodległości Litwy, elity były tam polskie, czyli szlachta i stanowiły 20% ludności i to na obszarze bez Wileńszczyzny (Litwy Środkowej) gdzie Litwinów etnicznych było jakieś 2% do 3%, walka o niepodległą Ukrainę, a to ostatnie było nie do przyjęcia dla Rosji też sowieckiej, czyli mogliśmy mieć granice dużo bardziej na wschodzie, może nawet na Dźwinie i Dnieprze i znacznie silniejsze państwo znacznie silniejszą armią i gospodarką, bez długiej 2 letniej wojny z Rosją, na Berezynie staliśmy już w 1919, a federację to mogliśmy najwyżej z Łotwą zakładać, na wschód od Bugu do Dniepru mieszkało 8 milionów Polaków.
          • jorl11 Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 18:10
            walgierz napisał:


            > Suwerenność ma swoja atrybuty, głównym atrybutem wymuszania swojej suwerenności
            > jest armia,

            > Powstała tam dokładnie we Francji, Błękitna armia H
            > allera i to też ona, oraz inne siły zbrojne stanowiły o deklaracji suwerenności
            > . Od tego momentu byliśmy podmiotem na arenie międzynarodowej bo dysponowaliśmy
            > siłą wymuszającą respektowanie naszej suwerenności.

            Dlaczego sie nazywala blekitna ta armia Halera? Bo miala mundury francuskie. Do tego uzbrojenie francuskie, szkolona przez Francuzow.

            To nie byla zadna sila bo nie wynikajaca z sily wlasnego panstwa, jego gospodarki.

            A w 1938r polska miala 3 razy mniejszy PKB/leb jak Niemcy. Taki to byl kraik.
            Wielkopolanie sie odlaczali od Niemiec przez glupie uwierzenie zachodnich krajow ze beda mieli lepiej jak sie odlacza.

            Wojne z Rosja udalo sie wygrac dzieki masowej pomocy Francji. A Niemcy wtedy czekaly aby Rosja wygrala bo by mogle bez lamania Traktatu Wersalskiego spowrotem wziasc swoje ziemie wschodnie. Az do granicy zaborow. Nawet rozbite oddzialy rosysjkie ktote uciekly do Prus byly przez Niemcow zbrojone aby wrocily do walki.

            Propagande polska uprawiasz, zaklamana i opierajaca sie na rzeczywistosci wymyslonej.
            • bmc3i Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 18:25
              Tak, III Rzesza miała w 1938 roku większe PKB od Polski, przez zazbrojenie się na śmierć. Które to zazbrojenie, zmusiło Niemcy do wojny, bo inaczej gospodarka by upadła. Armaty zamiast masła mocno podnoszą PKB, ale kosztem całych sektorów gospodarki cywilnej.
              • boavista4 Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 18:36
                Jeb, Młodzieńcze, jeb, lecz miej zwyczaj drogi,
                Ze świecą kurwie patrzeć między nogi.
              • petronelabaran Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 18:43
                bmc3i napisał:

                > Tak, III Rzesza miała w 1938 roku większe PKB od Polski, przez zazbrojenie się
                > na śmierć. Które to zazbrojenie, zmusiło Niemcy do wojny, bo inaczej gospodarka
                > by upadła. Armaty zamiast masła mocno podnoszą PKB, ale kosztem całych sektoró
                > w gospodarki cywilnej.

                Pleciesz bzdury, cwaniaczku.Widać ze chcesz sie jako Polak dowartościować.
                imgur.com/gnp-per-capita-europe-between-1880-1938-750x3250-oc-oVivRC1
              • jorl11 Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 22:41
                bmc3i napisał:

                > Tak, III Rzesza miała w 1938 roku większe PKB od Polski, przez zazbrojenie się
                > na śmierć. Które to zazbrojenie, zmusiło Niemcy do wojny, bo inaczej gospodarka
                > by upadła. Armaty zamiast masła mocno podnoszą PKB, ale kosztem całych sektoró
                > w gospodarki cywilnej.

                jesli w zamian masla produkowano armaty to PKB jako suma byl ten sam. Nie pizdzij
                3 razy wiekszy PKB/leb w Niemczech jak w Polsce
                • bmc3i Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 23:07
                  jorl11 napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  > > Tak, III Rzesza miała w 1938 roku większe PKB od Polski, przez zazbrojeni
                  > e się
                  > > na śmierć. Które to zazbrojenie, zmusiło Niemcy do wojny, bo inaczej gosp
                  > odarka
                  > > by upadła. Armaty zamiast masła mocno podnoszą PKB, ale kosztem całych s
                  > ektoró
                  > > w gospodarki cywilnej.
                  >
                  > jesli w zamian masla produkowano armaty to PKB jako suma byl ten sam. Nie pizdz
                  > ij
                  > 3 razy wiekszy PKB/leb w Niemczech jak w Polsce


                  Nie byl, bo armaty zamiast masla nie byly produkowane do magazynów, lecz do jednostek Wehrmachtu, do ktorych tworzenia trz3ba bylo sciagać ludzi z gospodarki, także z mleczarni produkujacych masło. Pkb to sumacwartosci produkkvji i uslug sprzedanych, takze broni produkowanej za pieniadze z pożyczek i pieniedze drukowane. Ale wzrost pkb die zgadza, bo Hitler kupował ta broń bez opamietania. A że zaczelyvwystepować braki w podstawowym zaopatrzeniu ludnosxi, to żydzivsą winni i można wyslac ich do Dachau i Gross Rosen.
              • de_oakville Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 13.09.24, 13:10
                bmc3i napisał:

                > Tak, III Rzesza miała w 1938 roku większe PKB od Polski, przez zazbrojenie się
                > na śmierć. Które to zazbrojenie, zmusiło Niemcy do wojny, bo inaczej gospodarka
                > by upadła. Armaty zamiast masła mocno podnoszą PKB, ale kosztem całych sektoró
                > w gospodarki cywilnej.

                Zapominasz, ze przed wybuchem I-szej Wojny Swiatowej Niemcy mialy poziom cywilizacyjny na najwyzszym swiatowym poziomie. Dobrobyt rowniez. Po zjednoczeniu w roku 1871 kraj ten przegonil pod wzgledem potencjalu gospodarczego Wielka Brytanie - ojczyzne rewolucji przemyslowej uwazanej zarwz potem za "warsztat swiata". Wielka Brytania patrzyla wtedy na Niemcy tak jak dzis USA patrza na Chiny - potencjalne zagrozenie dla jej dominacji. W tamtych czasach podkreslajac kontrasty w poziomie zycia roznych krajow europejskich przeciwstawiano niemiecki dobrobyt i cywilizaje ubostwu na poludniu Europy, np. we Wloszech na Sycylii.
                Niemcy byli pionierami w zastosowaniu elektrycznosci (tramwaje, pociagi elektryczne). Nawet pierwsza elektrownia w Wielkiej Brytanii zostala wybudowana przez Siemensa. A Polska w tamtych czasach? No coz, poznanskie i Gorny Slask nalezaly do Niemiec i czerpaly pelnymi garsciami z tych cywilizacyjnych osiagniec. Natomiast Kongresowka byla czescia kraju bardzo cywilizacyjnie zapoznionego - carskiej Rosji. A ktora czesc Polski miala najwiekszy wplyw na jej ogolna mentalnosc? Chyba jednak nie poznanskie tylko w znaczniej wiekszym stopniu tereny wschodnie i poludniowe.
                • bmc3i Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 13.09.24, 15:53
                  de_oakville napisał:


                  > Siemensa. A Polska w tamtych czasach? No coz, poznanskie i Gorny Slask nalezaly
                  > do Niemiec i czerpaly pelnymi garsciami z tych cywilizacyjnych osiagniec. Nato
                  > miast Kongresowka byla czescia kraju bardzo cywilizacyjnie zapoznionego - carsk
                  > iej Rosji. A ktora czesc Polski miala najwiekszy wplyw na jej ogolna mentalnosc
                  > ? Chyba jednak nie poznanskie tylko w znaczniej wiekszym stopniu tereny wschodn
                  > ie i poludniowe.

                  To poznańskie również przyczyniało się do niemieckiego rozwoju, a nie było na niemieckim garnuszku.
                  • augustus_pl Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 15.09.24, 18:15
                    bmc3i napisał:

                    > de_oakville napisał:
                    >
                    >
                    > > Siemensa. A Polska w tamtych czasach? No coz, poznanskie i Gorny Slask na
                    > lezaly
                    > > do Niemiec i czerpaly pelnymi garsciami z tych cywilizacyjnych osiagniec
                    > . Nato
                    > > miast Kongresowka byla czescia kraju bardzo cywilizacyjnie zapoznionego -
                    > carsk
                    > > iej Rosji. A ktora czesc Polski miala najwiekszy wplyw na jej ogolna ment
                    > alnosc
                    > > ? Chyba jednak nie poznanskie tylko w znaczniej wiekszym stopniu tereny w
                    > schodn
                    > > ie i poludniowe.
                    >
                    > To poznańskie również przyczyniało się do niemieckiego rozwoju, a nie było na n
                    > iemieckim garnuszku.
                    Poznanskie przyczynilo sie do rozwoju Niemeic,powiadasz.To dlaczego po 1918 nie przycynilo sie do rozwoju Polski i w 1939 bylo na poziomie feudalnym?
                • augustus_pl Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 15.09.24, 18:22
                  de_oakville napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  > > Tak, III Rzesza miała w 1938 roku większe PKB od Polski, przez zazbrojeni
                  > e się
                  > > na śmierć. Które to zazbrojenie, zmusiło Niemcy do wojny, bo inaczej gosp
                  > odarka
                  > > by upadła. Armaty zamiast masła mocno podnoszą PKB, ale kosztem całych s

                  > Zapominasz, ze przed wybuchem I-szej Wojny Swiatowej Niemcy mialy poziom cywili
                  > zacyjny na najwyzszym swiatowym poziomie. Dobrobyt rowniez. Po zjednoczeniu w
                  > roku 1871 kraj ten przegonil pod wzgledem potencjalu gospodarczego Wielka Bryta
                  > nie - ojczyzne rewolucji przemyslowej uwazanej zarwz potem za "warsztat swiata
                  > ". Wielka Brytania patrzyla wtedy na Niemcy tak jak dzis USA patrza na Chiny -
                  > potencjalne zagrozenie dla jej dominacji. W tamtych czasach podkreslajac kontra
                  > sty w poziomie zycia roznych krajow europejskich przeciwstawiano niemiecki dobr
                  > obyt i cywilizaje ubostwu na poludniu Europy, np. we Wloszech na Sycylii.
                  Wystarczy porownac ilosc oblistow do 1939.O ile pamietam to Niemcy zdobyli 46 Nobli a USA i UK razem wziete 48 Nobli-Polska miala wtedy chyba 4 Noble,Sklodowska 2, Reymot i Sienkiewicz po jednym.
                  POmyslcie,Niemcy produkowali juz wtedy TV,olimpiada w Berlinie w 1936 byla transmitowana w TV,wrtedy pareset odbiornikow postawiono w salach zbiorczych.Niemcy mieli juz magnotofony szpulowe,rozmowe Hitlera z finskim generalem Mannerheimem nagrano wlasnie na tasmie.
                  • boomerang Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 15.09.24, 23:20
                    Dziś Niemcy są już kaputt. Tylko z rzadka jakiś nobel im się trafia, a będzie jeszcze gorzej. Dominują USA i UK.
            • j-k Jorl - propagande niemiecka uprawiasz, as usual. 12.09.24, 18:53
              ale w 1945 niemiaszki dostaly w doope - bo Amerykanie uznali, ze teraz to oni (Amis) beda rzadzic.

              a ZSRR juz nie ma.

              dzis Rosja ma problemy z Ukraina, a nie z Polska.

              a Niemcy nie maja nic do gadania.

              takie czasy :)

              Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
              • petronelabaran Re: Jorl - propagande niemiecka uprawiasz, as usu 12.09.24, 19:00
                j-k napisał:

                > ale w 1945 niemiaszki dostaly w doope - bo Amerykanie uznali, ze teraz to oni (
                > Amis) beda rzadzic.
                >
                > a ZSRR juz nie ma.
                >
                > dzis Rosja ma problemy z Ukraina, a nie z Polska.
                >
                > a Niemcy nie maja nic do gadania.
                >
                > takie czasy :)
                >
                > Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.

                Niemiaszki dostały w dupe ale tylko do 1949 roku czyli Planu Marshalla.Juz w latach 60 tych ubieglego wieku Niemcy mieli największą gospodarkę w Europie i dobrobyt a Polacy,ktorzy wygrali wojne i nie dostali od Aliantow w Pocztamie w dupe byli dziadami pod zarzadem Radzieckim.
                Dzis Rosja ma problemy z Ukraina,ale w przyszłości to Polska będzie miała problemy z Ukraina.
            • walgierz Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 21:19
              jorl11 napisał:


              >
              > A w 1938r polska miala 3 razy mniejszy PKB/leb jak Niemcy.

              A wynikało to z tego, że Polska odzyskała niepodległość 20 lat wcześniej, a przez 100 lat była grabiona administracyjnie przez wrogie Niemcy, Rosję czy Austrię, a w 1610 pod Kłuszynem parę tysięcy Polaków pokonało 35 tysięcy wojsk szwedzko ruskich, samych Szwedów było więcej niż Polaków. Fajny filmik.

              www.youtube.com/shorts/oGpveY8W3Ao
              • petronelabaran Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 21:23
                walgierz napisał:

                > jorl11 napisał:
                >
                >
                > >
                > > A w 1938r polska miala 3 razy mniejszy PKB/leb jak Niemcy.
                >
                > A wynikało to z tego, że Polska odzyskała niepodległość 20 lat wcześniej, a prz
                > ez 100 lat była grabiona administracyjnie przez wrogie Niemcy, Rosję czy Austri
                > ę, a w 1610 pod Kłuszynem parę tysięcy Polaków pokonało 35 tysięcy wojsk szwedz
                > ko ruskich, samych Szwedów było więcej niż Polaków. Fajny filmik.
                >
                > www.youtube.com/shorts/oGpveY8W3Ao

                A Niemcy przegraly wojne,zabrano im dwa regiony przemyslowe czyli Gorny Slask i Zaglebie Ruhry i zmuszono do zaplaty odszkodowan.
                • petronelabaran Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 21:32
                  W Rzeczypospolitej Obojga Narodów analfabetami w połowie XVIII w. było jeszcze ponad 90% społeczeństwa. Nieznaczna poprawa nastąpiła w okresie zaborów. W Królestwie Polskim i w Galicji około 1870 r. analfabeci stanowili około 80% ogółu ludności, a w zaborze pruskim już tylko 30%[3].

                  W 1914 r. na ziemiach polskich było: 57% analfabetów w zaborze rosyjskim, 40% w Galicji i 5% w zaborze pruskim, co łącznie dla terenu powojennej II RP dawało ok. 41%. 7 lutego 1919 Józef Piłsudski wprowadził dekret o obowiązku szkolnym dla dzieci od 7 do 14 roku życia, co wpłynęło na spadek analfabetyzmu w kolejnych latach[4]. Według spisów ludności w Polsce w 1921 r. było 33,1% analfabetów, w 1931 – 23,1%, w późniejszych latach do 1939 spisy ludności nie były przeprowadzane, zgodnie z szacunkami w 1939 analfabetyzm wynosił ok. 15%[5].
                  Nie rozumiem co Polacy maja przeciw Niemcom?W koncu po 1 wojnie swiatowej Polacy otrzymali od Niemcow jeden z najbardziej zurbanizowanych regionow przemyslowy Europy jakim byl Gorny Slask i Poznanskie,ktorego rolnictwo bylo jednym z najlepiej rozwinietych w Europie,na poziomie dunskiego.
                  • j-k pomoge... Wersal 1919 12.09.24, 22:30
                    petronelabaran napisał:
                    > Nie rozumiem co Polacy maja przeciw Niemcom?
                    W koncu po 1 wojnie swiatowej Polacy otrzymali od Niemcow jeden z najbardziej zurbanizowanych regionow przemyslowy Europy jakim byl Gorny Slask i Poznanskie, ktorego rolnictwo bylo jednym z naj
                    > lepiej rozwinietych w Europie, na poziomie dunskiego.


                    - nie otrzymali - lecz odzyskali.

                    totez po I.WS Polacy i Polska nie byli anty-niemieccy

                    przeciwnie - II.RP szukala wszelkich drog do porozumienia z Niemcami.

                    i slusznie.

                    ale na warunkach uznania przrz wszystkich Traktatu Wersalskiego 1919


                    Niemcy zmarnowali te szanse.

                    Hitlerowska proba rewizji Traktatu Wersalskiego przy uzyciu sily - skonczyla sie TOTALNA kleska Niemiec.

                    a dzis mamy - to co mamy.

                    umowe z Poczdamu 1945 - gorsza, niiz Traktat Wersalski

                    Dr. J.K.
                  • walgierz Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 22:36
                    petronelabaran napisał:

                    > W Rzeczypospolitej Obojga Narodów analfabetami w połowie XVIII w. było jeszcze
                    > ponad 90% społeczeństwa. Nieznaczna poprawa nastąpiła w okresie zaborów. W Król
                    > estwie Polskim i w Galicji około 1870 r. analfabeci stanowili około 80% ogółu l
                    > udności, a w zaborze pruskim już tylko 30%.

                    Są różne opinie "Z przeprowadzonych przez Andrzeja Wyczańskiego badań nad alfabetyzacją Małopolski w XVI wieku wynika, że największy procent analfabetów był wśród szlachty zagrodowej (91%), nieco mniejszy wśród szlachty drobnej i ubogiej (71%), natomiast ponad połowa szlachty zamożniejszej (60%) i znacznie więcej szlachty bogatej (78%), opanowało sztukę pisania i czytania. Najbardziej uczona był szlachta dworska pełniąca różne urzędy, wśród której zaledwie 9% stanowili analfabeci.
                    Według badań Wacława Urbana blisko 48% szlachty małopolskiej umiało czytać i pisać, wśród mieszczan 40%, a piśmienni zdarzali się także wśród chłopstwa. Wszystko wskazuje, że w tym względzie Polska nie pozostawała w tyle nawet za rozwiniętymi krajami o wysokim poziomie kultury."



                    > W 1914 r. na ziemiach polskich było: 57% analfabetów w zaborze rosyjskim, 40% w
                    > Galicji i 5% w zaborze pruskim, co łącznie dla terenu powojennej II RP dawało
                    > ok. 41%.

                    Skąd wiesz jaki byłby stopień analfabetyzmu w Polsce gdyby sama nad swym szkolnictwem panowała. XIX wiek był wiekiem rewolucji przemysłowej, wiekiem pary i elektryczności i idącym z tą rewolucją rozwojem nauki czy czytelnictwa, nie ma tu żadnych zasług zaborców.
                • walgierz Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 22:43
                  petronelabaran napisał:

                  > A Niemcy przegraly wojne,zabrano im dwa regiony przemyslowe czyli Gorny Slask i
                  > Zaglebie Ruhry i zmuszono do zaplaty odszkodowan.

                  Zagłębie Ruhry tylko czasowo z 34 miliardów odszkodowań zapłacili tylko 4 miliardy, Niemcy były gęsto zaludnione i nie nadawały się do kolonizacji, terytoriów zabrano im bardzo mało zamieszkanych w większości przez Polaków, oraz ostfluht już wtedy występował przed I wojną, a dla średniego pkb na głowę to się nie liczy, bo na niego nie wpływa.

            • walgierz Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 23:10
              jorl11 napisał:


              > A w 1938r polska miala 3 razy mniejszy PKB/leb jak Niemcy. Taki to byl kraik.
              > Wielkopolanie sie odlaczali od Niemiec przez glupie uwierzenie zachodnich krajo
              > w ze beda mieli lepiej jak sie odlacza.

              100 lat zaborów zrobiło swoje, czego nie rozumiesz?

              >
              > Wojne z Rosja udalo sie wygrac dzieki masowej pomocy Francji. A Niemcy wtedy cz
              > ekaly aby Rosja wygrala bo by mogle bez lamania Traktatu Wersalskiego spowrotem
              > wziasc swoje ziemie wschodnie. Az do granicy zaborow. Nawet rozbite oddzialy r
              > osysjkie ktote uciekly do Prus byly przez Niemcow zbrojone aby wrocily do walki
              > .

              Niemcy były zrewoltowane i miały dość. No Francja nam płaciła i pomagała bo byliśmy tego, dla nich warci, w czym problem.

              >
              > Propagande polska uprawiasz, zaklamana i opierajaca sie na rzeczywistosci wymys
              > lonej.
              >

              Jak napisałem to był błąd strategiczny Piłsudskiego, to żadna propganda.

              "Rozmowy w Mikaszewiczach, z uwagi na kategoryczne żądanie Polski uznania przez RFSRR niepodległości Ukrainy i nieatakowanie wojsk Petlury przez Armię Czerwoną, nie przyniosły rezultatów."

              Powinien postawić bolszewikom ultimatum, albo uznają granicę z Polską na Dźwinie i Dnieprze i się za nią natychmiast wycofują, podpisujemy traktat pokojowy, albo wyrzucamy ich siłą i walki trwają, o Ukrainie nawet nie powinien wspominać, bolszewicy mieli nóż na gardle. Biali Rosjanie się stawiali. "W tym samym czasie bolszewicy oferowali za pokój czy neutralność dowolne koncesje terytorialne, niezależnie od ich realności i zamiaru wypełnienia obietnic."

              Tu oczywiście bardzo dobrze reagował "Piłsudski uznał, iż Polska nie ma interesu państwowego w sukcesie Białych Rosjan i w konsekwencji uchylił się od wsparcia Denikina (pomimo nacisków Francji i Wielkiej Brytanii w tej sprawie).
            • boomerang Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 13.09.24, 22:57
              Jorłow, twój zachwyt nad gospodarką hitlerowską nie dziwi, bo tak mają kacapy. PKB Niemiec byłby jeszcze wyższy, gdyby Hitler zastosował pewne innowacyjne posunięcia Stalina.
      • bmc3i Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 15:55
        walgierz napisał:

        > bmc3i napisał:

        > > Wg Lawrence'a O'Donnella MSNBC jeśli tym zdaniem Harris zdobyła chociaż 1
        > 0 000
        > > głosów polskich Amerykanów w Pensylwanii, może to przeważyć wynik całych
        > wyboró
        > > w.
        >
        > Jest z wyliczenia procentów na populację nawet 820 000 Polaków, ale jeśli ma zd
        > ecydować ledwo 10 000 głosów to jest też tam około 110 000 Ukraińców. Czyli jeś
        > li gremialnie zagłosują na Harris to, może być to równie znaczące.

        W niektórych stanach głosy elektorskie zdobywa się przewagą liczoną w tysiacach głosów, czy kilkudziesieciu tysiącach, więc owszem nawet 10 000 może być języczkiem u wagi. Nie mówiąc o Ukraińcach w tym przypadku.
        • boavista4 Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 16:09
          gdy ci smutno.
          puść baka
    • j-k Tonacy - brzydko sie chwyta... like Harris... 12.09.24, 18:49
      ta bajka regularnie w wyborach US - sie powtarza.

      trzeba kupic wyborcow polskiego pochodzenia.
    • petronelabaran Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 19:05

      Świat • 17.11.2016 00:17
      Głosy Polonii przesądziły o zwycięstwie Trumpa - "to elektorat, który decyduje kto wygrywa wybory"

      Polacy żyjący w Stanach Zjednoczonych mogli odegrać kluczową rolę w zwycięstwie Donalda Trumpa z Hillary Clinton.
      Polacy żyjący w Stanach Zjednoczonych mogli odegrać kluczową rolę w zwycięstwie Donalda Trumpa z Hillary Clinton. W rozmaitych analizach pojawia się coraz więcej argumentów potwierdzających ten wniosek. W wieczornej rozmowie prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem-elektem USA, Donald Trump mówił, że zdecydowana większość wyborców polskiego pochodzenia głosowała na niego.

      "Według politologa Johna Kromkowskiego z Katolickiego Uniwersytetu Ameryki w Waszyngtonie, Polacy stanowią "prawie archetypiczny elektorat wahający się", który decyduje o tym, kto wygrywa wybory. Potwierdza to historia" - podkreśla autor tekstu na portalu wp.pl

      Debilami pozostali do dzis.

      • bmc3i Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 19:38
        petronelabaran napisał:

        >
        > Świat • 17.11.2016 00:17
        > Głosy Polonii przesądziły o zwycięstwie Trumpa - "to elektorat, który decyduje
        > kto wygrywa wybory"
        >
        > Polacy żyjący w Stanach Zjednoczonych mogli odegrać kluczową rolę w zwycięstwie
        > Donalda Trumpa z Hillary Clinton.
        > Polacy żyjący w Stanach Zjednoczonych mogli odegrać kluczową rolę w zwycięstwie
        > Donalda Trumpa z Hillary Clinton. W rozmaitych analizach pojawia się coraz wię
        > cej argumentów potwierdzających ten wniosek. W wieczornej rozmowie prezydenta A
        > ndrzeja Dudy z prezydentem-elektem USA, Donald Trump mówił, że zdecydowana więk
        > szość wyborców polskiego pochodzenia głosowała na niego


        Mówił też że zdecydowana wiekszość czarnych glosowała na niego, a orzed wczoraj mówił że imigrancivze 160 krajów świata zjadaja ulubione psy i koty Amerykanów.
        • petronelabaran Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 19:59
          Trump mowil chyba o Haitanczykach.Oni.podobnie jak Chinczycy czy Tajlandczycy to jedza.Nie zdziwil bym sie gdyby jakis Haitanczyk w USA widzac petajacego sie pieska czy kotka zlapal i upiekl.
          W Polsce wypowiedz Trumpa to moze szok ale w Niemczech nie takie cuda wyprawiaja Nachodzcy.Kiedys w Dortmundzie na terenie zielonym znaleziona parenascie kozich glow.Szukali ale winnych nie znalezli,gdyz nie chcieli.Eksperci tlumaczyli,ze w Afganistanie jest tradycja,ze mlodzian by stac sie mezczyzna musi obciac kozie glowe.
          Niemiec na widok takiej obcietej koziej glowy by zemdlal i do konca zycia kasa chorych placila by mu terapie przeciw traumie.
          Co narod to obyczaj.
          • bmc3i Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 20:38
            petronelabaran napisał:

            > Trump mowil chyba o Haitanczykach

            Tak, ale w jednym ciągu z nielegalnymi imigrantami ze 160 krajów, Ani chybi wiẹc także z krajami UE, bo cale ONZ ma ok. 180 krajów.. A jaka jest dziś nielegalna imigracja z. EU do USA? Wystẹpuje w ogóle?


            .Oni.podobnie jak Chinczycy czy Tajlandczycy t
            > o jedza.Nie zdziwil bym sie gdyby jakis Haitanczyk w USA widzac petajacego sie
            > pieska czy kotka zlapal i upiekl.


            Jakby jeden Haitanczyk nawet zjadł jakiegoś, nie daje to prawa to robienia z tego jakiegoś zjawiska o politycznym znaczeniu. Tym bardziej że nie bylo zarejestrowanego ani jednego takiego przypadku.
            • petronelabaran Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 21:21
              Gadasz jak niemiecki rzad.Nie mozna przeciez Muzulmanina ktory zasztyletowal 3 osoby na Jarmarku w Sollingen i ranil 5
              utozsamiac ze wszystkimi Muzulmanami w Niemczech.A ze Muzulmanie w Niemczech ponadprzecietnie sa kryminalni nie oznacza,ze wszyscy sa kryminalni.
              Jesli masz kosz pilek tenisowych,w kazdym jest los na wygrana,ale jedna pileczka zawiera granat,niewielu znajdziesz ktorzy dobrowolnie zgodza sie wlozyc reke i wyciagnac jakas pileczke.Gdyz moze miec pecha.Jedna pileczka zaswinila caly kosz pileczek.Rozumiesz o co chodzi?Dlatego te podskakiwania rzadu niemieckiego,dyskusje o dlugosci noza,dyskusje o kontroli ucznow przed wejsciem do szkoly,kontrole graniczne itd.
    • petronelabaran Re: nie przypuszczam. 12.09.24, 19:24
      j-k napisał:

      > petronelabaran napisał:
      > > Dzis Rosja ma problemy z Ukraina, ale w przyszłości to Polska będzie miał
      > a probl
      > > emy z Ukraina.
      >
      >
      >
      > nie przypuszczam.
      >
      > Planu Marshalla dla Ukrainy nie bedzie.
      >
      > - bo Zachod nie ma dzis pieniedzy
      >
      > Ukry pozostana dziadami.

      Popatrz na to video.Ukraincy zyja tylko troche gorzej niz Polacy.
      Tytul brzmi:Jadę na Ukrainę i nie mogę uwierzyć własnym oczom.Nagrywa Niemiec z polskim pochodzeniem.
      www.youtube.com/watch?v=dXUI7db1HyE
    • petronelabaran Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 20:28
      Naprawde myslicie,ze Polacy w USA beda glosowac na nieBiala i do tego na kobiete???
      • bmc3i Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 21:06
        petronelabaran napisał:

        > Naprawde myslicie,ze Polacy w USA beda glosowac na nieBiala i do tego na kobiet
        > e???

        Nie wszyscy Polacy to czubki, na dodatek w innym przypadku majacy perspektywę putinowskich hord pod Krosnem, Rzeszowem, Przemyślem i Lublinem
        • petronelabaran Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 21:22
          bmc3i napisał:

          > petronelabaran napisał:
          >
          > > Naprawde myslicie,ze Polacy w USA beda glosowac na nieBiala i do tego na
          > kobiet
          > > e???
          >
          > Nie wszyscy Polacy to czubki, na dodatek w innym przypadku majacy perspektywę p
          > utinowskich hord pod Krosnem, Rzeszowem, Przemyślem i Lublinem

          Ci Polacy w USA nie wiedza nawet gdzie to pod Krosnem, Rzeszowem, Przemyślem i Lublinem.
          • engine8t Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 21:38
            petronelabaran napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > petronelabaran napisał:
            > >
            > > > Naprawde myslicie,ze Polacy w USA beda glosowac na nieBiala i do te
            > go na
            > > kobiet
            > > > e???
            > >
            > > Nie wszyscy Polacy to czubki, na dodatek w innym przypadku majacy perspek
            > tywę p
            > > utinowskich hord pod Krosnem, Rzeszowem, Przemyślem i Lublinem
            >
            > Ci Polacy w USA nie wiedza nawet gdzie to pod Krosnem, Rzeszowem, Przemyślem i
            > Lublinem.

            Poniewaz ci co mieszkaja w USA maja inne zdanie na temat tego co sie dzieje na Ukrainie i glupot nie lykaja.
            Tzn z jedej strony USA uzywa Ukraine do zalatwienia wlasnych dazen politycznych napedzanych przez Pentagon a efektem jest to ze Ukraina traci teryrorium i mase ludzi a Kamala chce to wspierac aby ten proces kontynuowac pomimo ze szanse na "wygrana" ukrainy za ZERO.. A to dlatego ze Kamal ni epotrafi sam myslec a jedynie reaguje na pocignuecia sznurkow. Zginie wiecej ludzi po obu stronach i Ukraina straci wiecej terytorium ale USA sprzeda ukrainie wiecej zlomu ktory by musiala wyrzucic a przy okazji oslabia Rosje. A wiec USA sie to oplaca i nikomu wiecej. Do tego EU wyda wiecje kasy na obrone a wiec przestani ekonurowac ekonomicznie i odciazy UAS od finasowania NATO.. A to ilu ukraincow zgonie to juz ukrainski problem. Czyli na clej linie kontynuacja wojny jest w interesie USA.
            Trump chce zatrzymac ta wojne i ten proces aby oszczedzic straty Ukrainy. Co w tym zlego?
            Gdyby to zrobione na samym poczatku wojny to Ukraine nie tylko nie stracilaby ludzi ale i terytoriow

            Nie mussz mi wierzyc - slucha starszych i madrzejszych

            youtu.be/-VOXPneEJio
            • petronelabaran Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 21:53
              Poniewaz ci co mieszkaja w USA maja inne zdanie na temat tego co sie dzieje na Ukrainie i glupot nie lykaja.
              Tzn z jedej strony USA uzywa Ukraine do zalatwienia wlasnych dazen politycznych napedzanych przez Pentagon a efektem jest to ze Ukraina traci teryrorium i mase ludzi a Kamala chce to wspierac aby ten proces kontynuowac pomimo ze szanse na "wygrana" ukrainy za ZERO.

              Na Zachodzie większość ludzi to wie.Dlatrgo te sukcesy AfD i BSW w Niemczech,nie tylko chodzi o Nachodcow ale takze o to,ze Ukraina to tylko pileczka w grze miedzy USA i Ruskimi.
              • j-k otoz to. 12.09.24, 21:59
                petronelabaran napisał:

                > Tzn z jedej strony USA uzywa Ukraine do zalatwienia wlasnych dazen politycznych
                > napedzanych przez Pentagon a efektem jest to ze Ukraina traci teryrorium i mas
                > e ludzi a Kamala chce to wspierac aby ten proces kontynuowac pomimo ze szanse n
                > a "wygrana" ukrainy za ZERO.
                >
                > Na Zachodzie większość ludzi to wie.Dlatrgo te sukcesy AfD i BSW w Niemczech,ni
                > e tylko chodzi o Nachodcow ale takze o to,ze Ukraina to tylko pileczka w grze m
                > iedzy USA i Ruskimi.


                Otoz to

                Dr. J.K

                40 lat w polityce

                20 lat na tym forum.

            • bmc3i Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 22:30
              engine8t napisał:


              > Poniewaz ci co mieszkaja w USA maja inne zdanie na temat tego co sie dzieje na
              > Ukrainie i glupot nie lykaja.

              Nie, tylko czubki które w każdej sprawie łykają co im Trump powie, i modlą się do niego.


              > Tzn z jedej strony USA uzywa Ukraine do zalatwienia wlasnych dazen politycznych
              > napedzanych przez Pentagon a efektem jest to ze Ukraina traci teryrorium i ma
              > se ludzi a Kamala chce to wspierac aby ten proces kontynuowac pomimo ze szanse
              > na "wygrana" ukrainy za ZERO.. A to dlatego ze Kamal ni epotrafi sam myslec a j
              > edynie reaguje na pocignuecia sznurkow.

              To takie same majaki zrytego beretu, jak chipy Gatesa wszczepiane do mózgów szcxepionkami na covid.


              > Zginie wiecej ludzi po obu stronach i



              Kogo obchodzi ilu Rosjan, agresorów zginie?

              > Ukraina straci wiecej terytorium ale USA sprzeda ukrainie wiecej zlomu ktory by
              > musiala wyrzucic a przy okazji oslabia Rosje. A wiec USA sie to oplaca i nik
              > omu wiecej. Do tego EU wyda wiecje kasy na obrone a wiec przestani ekonurowac
              > ekonomicznie i odciazy UAS od finasowania NATO..


              USA nie finansuje NATO. Przeciwnie, zarabia na nim dxiesiatki miliardów dolarów rocznie. Na zakupach uzbrojenia i na utrzymywaniu przez kraje goszczace amerykanskich baz,

              A to ilu ukraincow zgonie to j
              > uz ukrainski problem. Czyli na clej linie kontynuacja wojny jest w interesie U
              > SA.
              > Trump chce zatrzymac ta wojne i ten proces aby oszczedzic straty Ukrainy. Co
              > w tym zlego?


              To że jeduny sposob w jaki moze zatrzymać tẹ wojnę "w 24 godziny jak twierdzi", to sprzedać Ukrainę Putinowi.
              • j-k NIE 12.09.24, 22:35
                bmc3i napisał:
                > To że jeduny sposob w jaki moze zatrzymać tẹ wojnę "w 24 godziny jak twierdzi",
                > to sprzedać Ukrainę Putinowi.



                nie - a tylko Krym i Donbass z okolicami...

                obiecuje Ci , ze Putin sie tym zadowoli.

                tak okrojona Ukraina moze wejsc do NATO.
          • bmc3i Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 12.09.24, 22:19
            petronelabaran napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > petronelabaran napisał:
            > >
            > > > Naprawde myslicie,ze Polacy w USA beda glosowac na nieBiala i do te
            > go na
            > > kobiet
            > > > e???
            > >
            > > Nie wszyscy Polacy to czubki, na dodatek w innym przypadku majacy perspek
            > tywę p
            > > utinowskich hord pod Krosnem, Rzeszowem, Przemyślem i Lublinem
            >
            > Ci Polacy w USA nie wiedza nawet gdzie to pod Krosnem, Rzeszowem, Przemyślem i
            > Lublinem.

            Domyslam sie ze te 800k Polaków wzieło sie ze spisu powszechnego w 2020, czyli to ludzie ktorzy zidentyfikowali sie jako Polacy w nim. Jest wiec nadzieja że jednak znaja wiele polskich miast.
    • felusiak1 Różowe baloniki fruwają na wietre. 12.09.24, 22:52
      W Pennsylvannii nie ma 800 tysiecy polakow. Jest 800 tys wymieniajacych Polske jako kraj pochodzenia przodkow.
      Polowa z nich dodaje drugi i trzeci kraj pochodzenia przodkow. Nie muszę chyba dodawać, że nie ma to najmniejszego znaczenia dla wyniku pani Harris.
      Przyznję, ze można egzaltować się bzdurami jak ty to czynisz.
      • bmc3i Re: Różowe baloniki fruwają na wietre. 12.09.24, 23:23
        felusiak1 napisał:

        > W Pennsylvannii nie ma 800 tysiecy polakow. Jest 800 tys wymieniajacych Polske
        > jako kraj pochodzenia przodkow.
        > Polowa z nich dodaje drugi i trzeci kraj pochodzenia przodkow. Nie muszę chyba
        > dodawać, że nie ma to najmniejszego znaczenia dla wyniku pani Harris.
        > Przyznję, ze można egzaltować się bzdurami jak ty to czynisz.
        >


        W kwestionariuszu spisu powszechnego z 2020 nie bylo rubryki "kraj pochodzenia przodków", lecz o kraj pochodzenia.
        • felusiak1 Re: Różowe baloniki fruwają na wietre. 13.09.24, 04:19
          Naprawdę? Widziałeś ten kwestionariusz? Znowu pjerdolisz farmazony.
          • bmc3i Re: Różowe baloniki fruwają na wietre. 13.09.24, 05:47
            felusiak1 napisał:

            > Naprawdę? Widziałeś ten kwestionariusz? Znowu pjerdolisz farmazony.

            Osobiście go wypełniałem, spełniając obowiązek obywatelski.
            • felusiak1 Re: Różowe baloniki fruwają na wietre. 13.09.24, 07:01
              E tam obywatelski. Pod groźbą kary $200.
              • bmc3i Re: Różowe baloniki fruwają na wietre. 13.09.24, 07:10
                felusiak1 napisał:

                > E tam obywatelski. Pod groźbą kary $200.

                Dopiero teraz od Ciebie się dowiedziałem że była tam jakaś kara. Sprawdziłem, i to było $100, ale $500 było za podawanie fałszywych danych. Ja nie klikałem jednak przycisku Submit wypełniając go online, aby nie być ukaranym, lecz dlatego że uważałem że tak trzeba.
                • felusiak1 Re: Różowe baloniki fruwają na wietre. 14.09.24, 00:03
                  No widzisz, nauczyłeś się czegoś.
      • boomerang Re: Różowe baloniki fruwają na wietre. 13.09.24, 23:03
        > W Pennsylvannii nie ma 800 tysiecy polakow. Jest 800 tys wymieniajacych Polske jako kraj pochodzenia przodkow.

        Wymieniają Polskę, albo i nie. Miliarder Terry Pegula, tatuś Dżesiki, jest właśnie takim Polakiem z Pensylwanii.
        • bmc3i Re: Różowe baloniki fruwają na wietre. 14.09.24, 01:32
          boomerang napisał:

          > > W Pennsylvannii nie ma 800 tysiecy polakow. Jest 800 tys wymieniajacyc
          > h Polske jako kraj pochodzenia przodkow.

          >
          > Wymieniają Polskę, albo i nie. Miliarder Terry Pegula, tatuś Dżesiki, jest właś
          > nie takim Polakiem z Pensylwanii.

          Sprawdziłeś?
        • felusiak1 Re: Różowe baloniki fruwają na wietre. 15.09.24, 09:49
          Ngdzie nie znalazlem, ze ma polskie korzenie ale w słowniku piszą, ze pegula to po polsku "pill" czyli pigulka.
          Piszą też, ze to nazwisko występujące w obu Amerykach i w Indiach.
          • walgierz Re: Różowe baloniki fruwają na wietre. 15.09.24, 10:22
            felusiak1 napisał:

            > Ngdzie nie znalazlem, ze ma polskie korzenie ale w słowniku piszą, ze pegula to
            > po polsku "pill" czyli pigulka.

            > Piszą też, ze to nazwisko występujące w obu Amerykach i w Indiach.
            >

            Piguła jest na pewno po polsku i tak żartobliwie mówi się o pielęgniarkach, ewentualnie pegula może być od piegów "pieguła" piegowata, pieg czy pigułka-tabletka, coś małego i okrągłego.


          • boomerang Re: Różowe baloniki fruwają na wietre. 15.09.24, 10:24
            To zrozumiałe że musiał zmienić pisownię, bo pigula kojarzyłaby się ze świnią.
            • walgierz Re: Różowe baloniki fruwają na wietre. 15.09.24, 11:44
              Cóż na pewno w Polsce są nazwiska i Piguła i Pieguła np. "Powstańcy śląscy Pieguła Józef. 12/66/36 - str. 7. "choć dość rzadkie.
    • walgierz Re: Różowe baloniki fruwają na wietre. 13.09.24, 15:07
      Tu prelegent, omawia jakiś wywiad z polonijnym księdzem którego opinia dowodziłby itp. że polonusi z Pensylwanii raczej nie poprą Harris, bo to raczej "ciężcy republikanie" no i liczy się imigracja, imigracja i jeszcze raz imigracja, a samo odwołanie się do Polonii to tylko zabieg erystyczny, no na pewno Harris za wiarygodna nie jest szczególnie w kwestii imigracji i raczej dodam kokietuje, umizguje się tu do wyborców. No i wynika z tego, że to Harris goni wynik, czyli faworytem wyborów jest Trump.


      youtu.be/zYurs9NUyRQ?t=5758
    • bmc3i Re: Różowe baloniki fruwają na wietre. 13.09.24, 15:17
      senioryta13 napisał:

      > bmc3i napisał:
      >
      > > lecz dlatego
      > > że uważałem że tak trzeba.
      >
      > Teraz rowniez stoisz murem za komunistka, bo uwazasz, ze tak trzeba.


      Definitywnie masz takie samo pojęcie o komuniżmie jak Trump.
    • felusiak1 Re: Różowe baloniki fruwają na wietre. 13.09.24, 23:22
      Ty komunizmu na oczy nie widzialeś.
    • malkontent6 Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 14.09.24, 23:13
      Z dzisiejszej Wyborczej:

      "...profesor Uniwersytetu Marylandu Jerry Zremski uważa, że większość mieszkańców polskiego pochodzenia to dzieci, wnuki lub prawnuki emigrantów osiadłych dekady temu i dla nich polskie dziedzictwo może wydawać się odległe od dzisiejszych wyborów politycznych."
      • bmc3i Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 14.09.24, 23:35
        malkontent6 napisał:

        > Z dzisiejszej Wyborczej:
        >
        > "...profesor Uniwersytetu Marylandu Jerry Zremski uważa, że większość mieszk
        > ańców polskiego pochodzenia to dzieci, wnuki lub prawnuki emigrantów osiadłych
        > dekady temu
        i dla nich polskie dziedzictwo może wydawać się odległe od dzis
        > iejszych wyborów politycznych."


        Ale w przypadku Pensylwanii nie mówimy o większości z 800 000 Polaków w Pensylwanii, lecz o wpłynięciu na decyzję choćby 10 000 z nich, biorąc pod uwagę że wybory w poszczególnych stanach będą rozstrzygać się na poziomie różnicy kilku tysięcy głosów.
        • felusiak1 Re: 2. raz w historii Polska, jako czynnik decydu 15.09.24, 23:32
          Nie ma 800 tysiecy polakow w Pennsylvanii. Kropka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka