bmc3i
12.09.24, 03:30
Pensylwania, ok. 13 mln ludzi, ponoć 800 000 ludzi identyfikujących się z Polską
A jednocześnie jeden z battle grounds, z kilku stanów decydujących o wyniku wyborów prezydenckich w USA.
We wczorajszej debacie, Harris bezpośrednio odwołała się do nich. "Gdy Putin zajmie Ukrainę, będzie spoglądał w kierunku reszty Europy, w pierwszej kolejności na Polskę. Dlaczego nie powiesz 800 000 polskich Amerykanów tutaj w Pensylwanii, jak szybko poddasz się w imię przysługi dla tego kogo uważasz za swojego przyjaciela, a o którym wiadomo że jest dyktatorem który zjadałby cię na lunch"?
eyes on the rest of Europe. Starting with Poland,” she said. “And why don’t you tell the 800,000 Polish Americans right here in Pennsylvania how quickly you would give up for the sake of favor and what you think is a friendship with what is known to be a dictator who would eat you for lunch?”
Wg Lawrence'a O'Donnella MSNBC jeśli tym zdaniem Harris zdobyła chociaż 10 000 głosów polskich Amerykanów w Pensylwanii, może to przeważyć wynik całych wyborów. Wg niego, może to być drugim przypadkiem w historii, gdy sprawy dotyczace Polski, rozstrzygneły o wyniku wyborów.
Nie wiem jaką pierwszą sprawę miał na myśli - spekuluję że wybory na drugą kadencję Clintona, gdy tuż przed wyborami, amerykańska Polonia zatkała skrzynki pocztowe Białego Domu listami z żądaniem zgody Clintona na przyjęcie Polski do NATO.