Dodaj do ulubionych

Booming Bolanda

09.10.24, 09:19
Za wczesnego Gierka też się zachwycali, więc podchodzę ostrożnie do takich peanów.
Ale ostrożnie, nie znaczy bez wiary w nasze możliwości - już dziś Warszawka jest bogatszym miastem od Berlina.
Dla mojego pokolenia coś niewyobrażalnego!

Co zadecyduje o trwałości trendu?
Marginalizacja, a najlepiej rozpad kacapstanu.
Umiejętność kompromisu nie tyle wewnętrznego, bo komendant sędziwy jest, co z Ukrainą, a niedługo z Białorusią.
Bo każdy, kto widział ukraiński czarnoziem, tłusty niczym sało, rozumie, że nasi fermerzy muszą przejść na szklarnie kwiatowe.
Mentalność miłych Pań nie zmieni się na tyle, by nie chciały, dostępnych w końcu, wyrazów uznania:)

Co jest niepewne?
Bratni Rajch, obecnie w stanie schyłkowym i mam szczerą nadzieję, iż to chwilowe.
Rajch obsunął się na "wielkim rynku" (kacapstańskim i musi dojść do siebie.

Wierzę w Rajchowych, ale troche mniej wiary w NCO w Rajchu.

Tekst linku
Obserwuj wątek
    • mateusz572 Re: Booming Bolanda 09.10.24, 10:04
      Tak Polska przez te trzydzieści pięć lat dokonała ogromnego skoku do przodu. Wyrwanie się spod buta Moskwy pokazało jak na dłoni co to znaczy "ruski mir". Sam to na własnej skórze odczuwałem i mam satysfakcję, że przez te trzydzieści pięć lat dokładałem swoją cegiełkę do tej lepszej Polski.
      Teraz natomiast musimy posprzątać na własnym podwórku z brudu, który pozostawił po sobie PiS w wymiarze prawa i sprawiedliwości bowiem to prawo i sprawiedliwość, które tworzyła ta partia łamiąc wiele razy konstytucję jest jak mętna woda, a w mętnej wodzie można robić różne niedobre rzeczy, będąc niewidocznym.
      • boomerang Re: Booming Bolanda 09.10.24, 10:09
        a może konstytucja jest do luftu? napisał ją Kwaśniewski z kolesiami przecież
        • mateusz572 Re: Booming Bolanda 09.10.24, 10:42
          boomerang napisał:

          > a może konstytucja jest do luftu? napisał ją Kwaśniewski z kolesiami przecież

          Nie neguję, ale to się robi tak

          To po pierwsze.
          Po drugie Kwaśniewski, a obecny Prezydent to dwie różne bajki. Z perspektywy czasu mieliśmy szczęście, że w tamtych czasach ta pierwsza bajka była Prezydentem mimo, że czasami miała problem z kończynami dolnymi, ale to były takie czasy.;-)
        • bmc3i Re: Booming Bolanda 10.10.24, 15:50
          boomerang napisał:

          > a może konstytucja jest do luftu? napisał ją Kwaśniewski z kolesiami przecież

          To napisz co jest w niej do luftu, zamiast "możejować" Kwach to zamało, zwlaszcza że pisana byla nie przez kwasniewskiego lecz przede wszystkim na uniwerstytetach.
          • felusiak1 Re: Booming Bolanda 11.10.24, 19:21
            Na przykład Krajowa Rada Sądownictwa.
            • bmc3i Re: Booming Bolanda 11.10.24, 19:25
              felusiak1 napisał:

              > Na przykład Krajowa Rada Sądownictwa.

              Co w niej złego? Na podstawie Twojego "Krajowa Rada Sadownictwa", nikt nie będzie zmieniał konstytucji.
      • mlody774 Re: Booming Bolanda 27.10.24, 14:41
        Ze polska soczyla do przodu widac najlepiej po jej zadluzeniu i do kogo jest teraz zadluzona. Najleprze jest to ze jak Polska bedzie dla predytorow bezuzyteczna(jak przejza na oczy ze Rosi niezdobeda) to trzeba bedzie to splacic bo nowych pieniedzy nie bedzi. Jak to wyglonda cyfrowo sami sobie sprawccie. Jak zaczyna na pocztku o Gierku , to sie wam powtuzy a Ukrainaska tlusta ziemia wykonczy wasze rolnictwo. Juz Polska sie zmienia i wraca spowrotem na miejsce krajow jeszcze nie rozwinietych. Kazdy w Polsce teraz zyje na kredyt. Myslicie ze to jest normalne a moz rozwojowe?
    • borrrka Anatolia express górą 09.10.24, 13:29
      Od dziesiątków lat jestem pasażerem kolei polskiej i niemieckiej.
      Przed 20 laty też zdarzały awarie, czy spóźnienia , ale po prawdzie na moich trasach zawodziły głównie pociągi PKP.
      Dowcipni pasażerowie niemieckojęzyczni napomykali wtedy, iż "anatolia express" znowu się spóźnił.

      Czy dziś PKP lepiej się sprawdza?
      Nie bardzo, bo "trasa berlińska" jak była, tak jest do d.
      Ale prezentuje się rewelacyjnie na tle połączeń kolei niemieckiej - te są po prostu odwoływane bez przesadnego uprzedzenia.
      Neulich moje dwa bezuchy z Rajchu nie dotarły, bo odwołano pociąg z Hamburga do Berlina.
      Następny kawałek do Frankfurtu/O zresztą też, ale tu podstawiono chociaż autobusy i w głupie 6 godz. można było dojechać do Poznania.
      .
      • krabat01 Re: Anatolia express górą 09.10.24, 15:18
        Ile km ma siec kolejowayw Polsce , ile w Niemczech .
        Ile lat bedzie potrtebowac Polska by miec taka siec kolejowa jak Niemcy ? ( porownywalna powierznia obu krajow) . Wiec o czym bajdurzysz ...
        Pochwaliles sie, ze odwiedziles Niemcy ..., kogo to obchodzi . Zapisz sobie w Kalendarzu
    • j-k Tia i owszem... - "bogata Warszawa" :) 09.10.24, 17:05
      borrrka napisał:
      już dziś Warszawka jest bogatszym miastem od Berlina.


      Tia i owszem :)

      w Berlinie - jest 400 samochodow na 1000 mieszkancow

      w Warszawie jest ponad 1000 samochodow na 1000 mieszkancow

      ... i dlatego , zyc, jezdzic i parkowac tu sie nie da...

      J.K.
      warszawiak ( z pochodzenia) - ale dobrze , ze w tej Warszawie od dawna mnie nie ma...

      • petronelabaran Re: Tia i owszem... - "bogata Warszawa" :) 09.10.24, 18:22
        j-k napisał:

        > borrrka napisał:
        > już dziś Warszawka jest bogatszym miastem od Berlina.
        >
        >
        > Tia i owszem :)
        >
        > w Berlinie - jest 400 samochodow na 1000 mieszkancow
        >
        > w Warszawie jest ponad 1000 samochodow na 1000 mieszkancow
        >
        > ... i dlatego , zyc, jezdzic i parkowac tu sie nie da...
        >
        > J.K.
        > warszawiak ( z pochodzenia) - ale dobrze , ze w tej Warszawie od dawna mnie nie
        > ma...
        A ile z tego w Warsiawce to niemieckie szroty?20 lat i wiecej?Ile z tych aut jest niezarejestrowanych i stoi sobie na podworkach?Gdyz szkoda zeszrotowac,moze przyda sie na czesci?
        W Niemczech sredni wiek samochodu to 9,5 roku,w Polsce 14,5 roku.Jak ty porownujesz dobrobyt pod wzgledem ilosci samochodow to musisz byc totalnie wczorajszy.
        • j-k nie chwytasz ironii, hloopcze ? 09.10.24, 18:55
          petronelabaran napisał:
          > W Niemczech sredni wiek samochodu to 9,5 roku,w Polsce 14,5 roku.Jak ty porownu
          > jesz dobrobyt pod wzgledem ilosci samochodow to musisz byc totalnie wczorajszy.


          Nie chwytasz ironii, hloopcze ?

          napisalem chyba jasno, ze tego "badziewia" w Warszawie jest wiecej, niz mieszkancow
          - wiec sa w polowie bezuzyteczne, bo n ie da sie nimi. jezdzic (taki tlok)
          i nie ma miejsc parkingowych... wiec jak odwiedzam rodzine, to szukam pol godziny parkingu...

          HORROR
          • petronelabaran Re: nie chwytasz ironii, hloopcze ? 09.10.24, 19:10
            Nie zrozumialem badziewia.Ale faktem jest,ze w Warszawie i w ogole w Polsce jest wiecej samochodow w stosunku do liczby ludnosci niz w Niemczech.Podobnie jest z Wlochami.
            • petronella.kozlowska Niemcy i Berlin są lepsze w syfie 10.10.24, 07:58
              Według informacji „Gazety Lekarskiej“ liczba zachorowań na syfilis w pierwszym półroczu 2020 roku wynosiła 3200, podczas gdy liczba infekcji w pierwszym półroczu 2019 roku wynosiła 3400. W Berlinie liczby te odpowiednio wynosiły 651 do 690.



              • W 2017 r. zanotowano w Polsce 2,1 tys. przypadków zachorowań na choroby weneryczne;
              • 40 proc. z nich zarejestrowano na Mazowszu;
              • trzykrotnie wzrosła liczba zachorowań w Małopolsce;
              • najczęstszą chorobą jest kiła.

              Odnotowane w tym województwie 902 przypadki chorób wenerycznych w minionym roku odpowiadają za 40 proc. przypadków w całym kraju.


              2022 Jak pokazują statystyki Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH w ubiegłym roku na kiłę w Polsce zachorowało 1990 osób. Dla porównania rok wcześniej – czyli w 2021 r. – kiłę u dorosłych stwierdzono 1127 razy.

              2023: Z danych NIZP-PZH wynika, że najwyższa zapadalność na kiłę dotyczy województwa mazowieckiego. W 2020 r. leczono w tym regionie 25 proc. wszystkich przypadków tego zakażenia w kraju. W tym samym czasie w województwach lubelskim i świętokrzyskim odnotowano pojedyncze przypadki.

              www.rp.pl/diagnostyka-i-terapie/art39044521-w-polsce-zauwazalny-jest-duzy-wzrost-zachorowan-na-kile
      • bmc3i Re: Tia i owszem... - "bogata Warszawa" :) 12.10.24, 12:14
        j-k napisał:

        > borrrka napisał:
        > już dziś Warszawka jest bogatszym miastem od Berlina.
        >
        >
        > Tia i owszem :)
        >
        > w Berlinie - jest 400 samochodow na 1000 mieszkancow
        >
        > w Warszawie jest ponad 1000 samochodow na 1000 mieszkancow
        >
        > ... i dlatego , zyc, jezdzic i parkowac tu sie nie da...


        To w takim razie Amsterdam ze swoimi 247 samochodami na 1000 mieszkańców, to miasto III świata.
        Jednak w Warszawie nie ma 1000/1000, lecz 850 samoachodów na 1000 mieszkańców.

        • bmc3i Re: Tia i owszem... - "bogata Warszawa" :) 12.10.24, 12:19
          bmc3i napisał:

          > j-k napisał:
          >
          > > borrrka napisał:
          > > już dziś Warszawka jest bogatszym miastem od Berlina.
          > >
          > >
          > > Tia i owszem :)
          > >
          > > w Berlinie - jest 400 samochodow na 1000 mieszkancow
          > >
          > > w Warszawie jest ponad 1000 samochodow na 1000 mieszkancow
          > >
          > > ... i dlatego , zyc, jezdzic i parkowac tu sie nie da...

          > To w takim razie Amsterdam ze swoimi 247 samochodami na 1000 mieszkańców, to mi
          > asto III świata.
          > Jednak w Warszawie nie ma 1000/1000, lecz 850 samoachodów na 1000 mieszkańców.


          Co ciekawe, New York City jest tylko 230 samochodów na 1000 mieszkańców, przy 778 samochodów na 1000 mieszkańcówe w Huston, TX. To znaczy że NYC jest ubogim miastem w porównaniu z Huston, czy raczej że ma lepiej rozwinięty system komunikacji publicznej?
          • j-k Kolejny sie czepia ? 12.10.24, 17:43
            w Warszawie jest PONAD 1000 samochodow na 1000 mieszkancow.

            - uwazam to za aberracje i chorobe - i stad moj wpis :)


            cyt:

            "Oficjalnie: w Warszawie na koniec zeszłego roku zarejestrowanych było 2 129 318 samochodów.
            Tylko w ubiegłym roku przybyło 139 tysięcy nowych pojazdów.
            A mieszkańców jest 1 861 975".
            • petronelabaran Re: Kolejny sie czepia ? 12.10.24, 18:37
              j-k napisał:

              > w Warszawie jest PONAD 1000 samochodow na 1000 mieszkancow.
              >
              > - uwazam to za aberracje i chorobe - i stad moj wpis :)
              >
              >
              > cyt:
              >
              > "Oficjalnie: w Warszawie na koniec zeszłego roku zarejestrowanych było 2 129 31
              > 8 samochodów.
              > Tylko w ubiegłym roku przybyło 139 tysięcy nowych pojazdów.
              > A mieszkańców jest 1 861 975".

              Gdzie oni wszyscy w tej Warszawie parkuja?????Ja w nieduzym miescie w Zaglebiu Ruhry do miasta jade autobusem za 3,40 euro bo nie ma tyle parkingow.Wladze miasta pod zarzadem CDU Zieloni robia to specjalnie.
              • bmc3i Re: Kolejny sie czepia ? 12.10.24, 19:16
                petronelabaran napisał:

                > j-k napisał:
                >
                > > w Warszawie jest PONAD 1000 samochodow na 1000 mieszkancow.
                > >
                > > - uwazam to za aberracje i chorobe - i stad moj wpis :)

                > > "Oficjalnie: w Warszawie na koniec zeszłego roku zarejestrowanych było 2
                > 129 31
                > > 8 samochodów.
                > > Tylko w ubiegłym roku przybyło 139 tysięcy nowych pojazdów.
                > > A mieszkańców jest 1 861 975".
                >
                > Gdzie oni wszyscy w tej Warszawie parkuja?????Ja w nieduzym miescie w Zaglebiu
                > Ruhry do miasta jade autobusem za 3,40 euro bo nie ma tyle parkingow.Wladze mia
                > sta pod zarzadem CDU Zieloni robia to specjalnie.

                I jakie miasta wolisz? Miasta dla autobusów miejskich, miasta dla rowerów, gdzie do pracy jedzie się kilkanascie minut, czy miasta dla samochodów, gdzie do pracy jedzie się 2 godziny stojąc wiecznie w korkach?

                • petronelabaran Re: Kolejny sie czepia ? 12.10.24, 19:52
                  I jakie miasta wolisz? Miasta dla autobusów miejskich, miasta dla rowerów, gdzie do pracy jedzie się kilkanascie minut, czy miasta dla samochodów, gdzie do pracy jedzie się 2 godziny stojąc wiecznie w korkach?

                  Nie wyobrazam sobie murarza czy lopaciarza pracujacego w wykopie kladacego rury kanalizacyjne ze do i z pracy,podczas deszczu ,sniezycy pojedzie rowerem.Rowerem do pracy to moga jezdzic biurwy,kierownicy,dyrektorzy albo politycy ale nie robotnicy.
                  Wprowadzil bym przepis,ze wszyscy biurokraci mieszkajacy do 10 km od miejsca pracy maja zakaz przyjazdu do pracy samochodem.Albo tylko komunikacja miejska albo rower.W koncu moga w pracy odpoczac,wyschnac.
                  • bmc3i Re: Kolejny sie czepia ? 12.10.24, 21:01
                    petronelabaran napisał:

                    > I jakie miasta wolisz? Miasta dla autobusów miejskich, miasta dla rowerów, gdzi
                    > e do pracy jedzie się kilkanascie minut, czy miasta dla samochodów, gdzie do pr
                    > acy jedzie się 2 godziny stojąc wiecznie w korkach?
                    >
                    > Nie wyobrazam sobie murarza czy lopaciarza pracujacego w wykopie kladacego rury
                    > kanalizacyjne ze do i z pracy,podczas deszczu ,sniezycy pojedzie rowerem.Rower
                    > em do pracy to moga jezdzic biurwy,kierownicy,dyrektorzy albo politycy ale nie
                    > robotnicy.
                    > Wprowadzil bym przepis,ze wszyscy biurokraci mieszkajacy do 10 km od miejsca pr
                    > acy maja zakaz przyjazdu do pracy samochodem.Albo tylko komunikacja miejska alb
                    > o rower.W koncu moga w pracy odpoczac,wyschnac.


                    Skoro sobie nie wyobrażasz, to pojedź do Holandii, Do Amsterdamu, do Maastricht, Utrechtu, itd, gdzie wszyscy jeżdżą do pracy rowerami, jedni w garniturach, inni w ciuchach roboczych.
                    • petronelabaran Re: Kolejny sie czepia ? 13.10.24, 12:06
                      bmc3i napisał:



                      >
                      > Skoro sobie nie wyobrażasz, to pojedź do Holandii, Do Amsterdamu, do Maastricht
                      > , Utrechtu, itd, gdzie wszyscy jeżdżą do pracy rowerami, jedni w garniturach, i
                      > nni w ciuchach roboczych.

                      Holandia jest plaska to raz,po drugie zalezy jaka prace jako robotnik wykonujesz.Co innego jezdzic widlakiem w hali a co innego machac kilofem i lopata.
                      • bmc3i Re: Kolejny sie czepia ? 13.10.24, 20:58
                        petronelabaran napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        >
                        >
                        >
                        > >
                        > > Skoro sobie nie wyobrażasz, to pojedź do Holandii, Do Amsterdamu, do Maas
                        > tricht
                        > > , Utrechtu, itd, gdzie wszyscy jeżdżą do pracy rowerami, jedni w garnitur
                        > ach, i
                        > > nni w ciuchach roboczych.
                        >
                        > Holandia jest plaska to raz,po drugie zalezy jaka prace jako robotnik wykonujes
                        > z.Co innego jezdzic widlakiem w hali a co innego machac kilofem i lopata.

                        Jak machasz kilofem i łoparą, to do centrum miasta i tak furgonetka służbowa Cie dowozi
    • petronelabaran Re: Tia i owszem... - "bogata Warszawa" : 09.10.24, 18:48
      szwampuch58 napisał:

      > Helga ty palancie,niemiecki socjal lepszy?
      Im Stadtkreis Berlin wird die prognostizierte Kaufkraft im Jahr 2024 rund 26.420 Euro je Einwohner betragen. Im Vergleich unter den 14 einwohnerstärksten Stadtkreise landet Berlin mit dieser Kaufkraft auf dem neunten Platz.
      A twoja Warsiawka,Chadziaju zza Buga ma:

      Na szczycie polskiego rankingu zajmuje miasto stołeczne Warszawa z wynikiem 17 980 euro na mieszkańca; siła nabywcza jest tam o prawie 65 proc. wyższa niż średnia krajowa.

      I nie mowcie ze Berlin jest drogi a Warsiawka tania.Warsiawka jest prawdopodobnie drozsza niz Berlin.
      • szwampuch58 Re: Tia i owszem... - "bogata Warszawa" : 09.10.24, 18:54
        Pela dlatego pisze o biciu piany ulankow
    • de_oakville Bogatsza, pod jakim wzgledem? 10.10.24, 01:05
      borrrka napisał:

      > już dziś Warszawka jest bogatszym miastem od Berlina.

      Pod jakim wzgledem Warszawa jest dzis bogatsza od Berlina?
      Zacznijmy od kolei. Warszawa ma tylko jeden wielki dworzec z prawdziwego zdarzenia - Warszawa Centralna.
      Piszac "z prawdziwego zdarzenia" mam na mysli dworzec, ktorego perony znajduja sie albo w wielkiej oszklonej hali albo pod ziemia. Berlin ma takich dworcow kilka: Ostbahnhof, Alexanderplatz, Friedrichstrasse,
      Zoologischer Garten, Südkreuz, nie wspominajac mniejszych jak Schöneberg, Bellevue i innych, obslugujacych tylko szybka kolej miejska. Najwiekszy jest Hauptbahnhof, ktory jest jakby dwoma "Warszawami Centralnymi" w jednym, biorac pod uwage jego dwie czesci podziemna ("polnoc-poludnie") i nadziemna ("wchod-zachod"). Warszawa ma tylko jedna "linie srednicowa" wchod-zachod, a Berlin dwie "wchod-zachod" oraz "polnoc-poludnie", rowniez dla miejskiej kolei (S-Bahn) ktora w centrum przebiega pod ziemia, a obie te linie krzyzuja sie na Dworcu Friedrichstrasse, pod ktorym przebiega dodatkowo jedna z linii metra. Dwie linie srednicowe kolei dalekobieznej krzyzuja sie na Hauptbahnhof. Berlin ma rowniez linie okrezna (Rinbahn) szybkiej kolei miejskiej biegnaca wokol
      centralnych dzielnic miata. Metro w Berlinie liczy 9 linii o dlugosci 155km (175 stacji) i do ktorego dostep maja wszystkie wielkie dworce wyzej wymienione i wiele mniejszych, przy czym dostep jest bezposrednio z peronow kazdego z tych dworcow. Berlinska szybka kolej miejska liczy natomiast 340 km i 168 stacji. W Warszawie dostep do metra z Warszawy Centralnej nie jest bezposredni - trzeba przejsc dosc daleka droge, podczas deszczu w najlepszym wypadku korzystajac z przejscia przez dworzec Warszawa Srodmiescie. Metro warszawskie liczy tylko 2 linie, 42 km, 38 stacji. I roznica dotyczaca kolei ma rowniez swoje odbicie w innych dziedzinach. Warszawa ma natomiast wiecej wysokich wiezowcow i pod tym wzgledem przypomina miasto amerykanskie z dodatkiem "europejskiej elegancji". Kiedy podczas pobytu w Warszawie wyjezdzalem schodami ruchomymi ze stacji metra "Rondo ONZ" to czulem sie jakbym byl na Manhattanie, przy dodatkowej atrakcji, ze to jest Europa z jej wszystkim przewagami nad Ameryka (europejska elegancja).
      Ale jadac w zeszlym roku (w sierpniu) z Dworca Gdanskiego do Poznania i dalej zauwazylem, ze poczekalnia tego dworca (Gdanskiego) nie zmienila sie chyba od czasow Gomułki i ze wyglada nawet bardziej przygnebiajaco bo nie byla odnawiana. Tunele sa natomiast nowe i sa OK, ale byl tam straszliwy tlok na peronach bo przez ten dworzec puszczono wiele pociagow, ktore powinny przebiegac przez Warszawe Centralna
      (jakie roboty to spowodowaly). Ktorej niedzieli probowalem dostac sie pociagiem podmiejskim z Warszawy Wschodniej od Otwocka i mnostwo tych pociagow bylo odwolanych zarowno w tamta strone i podczas powrotu, a na toalecie stacji w Otwocku byl napis "Nieczynna z powodu dewastacji". Aby nie bylo niedomowien - bardzo lubie Warszawe i uwazam, ze jest obecnie wspanialym miastem, ale czy moze "wywyzszac sie" nad Berlinem?
      To miasta zupelnie rozne, urok Warszawy jest w jej specyficznej dziedzinie niepowtarzalny, przed wojna liczyla jakies 1,5 miliona mieszkancow, a Berlin 4,5 miliona bedac najwiekszym (wraz z Paryzem) miastem na kontynencie europejskim. A i dzis jest stolica kraju ludniejszego i bogatszego od Polski. Ze Warszawa jest od niego "bogatsza", o tym wiedza pewnie tylko niektorzy Polacy.


      • boomerang Re: Bogatsza, pod jakim wzgledem? 10.10.24, 01:27
        Zdaje się że zapomniałeś już że Berlin to NRD. W sferze mentalnej Warszawa jest dziś niewątpliwie bogatsza od Berlina.
        • de_oakville "Sunshine and Rain" 11.10.24, 12:43
          boomerang napisał:

          > Zdaje się że zapomniałeś już że Berlin to NRD. W sferze mentalnej Warszawa jest
          > dziś niewątpliwie bogatsza od Berlina.

          Reprezentujesz typowa polska "przypadlosc" porownywania slonecznej strony wlasnej ulicy z cienista strona ulic innych. Albo wysylania na konkurs atrakcyjnosci swojego zdjecia z najszczesliwszego okresu w twoim zyciu wraz ze zdjeciem "konkurenta" z czasu kiedy chorowal na ospe albo siedzial w wiezieniu z ogolona glowa i zapadlymi oczyma. I uwazasz to za sprawiedliwy wykladnik rzeczywistosci nie tylko dzis, ale w calej historii
          obecnie, w przeszlosci i w przyszlosci. Berlin to nie NRD ("zyjesz przeszloscia"), NRD juz nie istnieje, a nawet wtedy tylko jedna trzecia mieszkancow miasta mieszkala w tym kraju. Dzisiejszy Berlin jest miastem wielokulturowym i do jego "biedniejszej" od Warszawy mentalnosci ciagna ludzie z calego swiata (porownuja go nawet z Nowym Jorkiem lat 70-tych), a do Warszawy znacznie mniej. Bo w Berlinie mowi sie w tym samym jezyku co w Zurychu, Wiedniu, Heidelbergu i Getyndze. A w Warszawie ludzie (bylej prawicowej wladzy) mowili w tym samym jezyku co w Pcimiu. Polska ma rowniez cienista strone ulicy. Kiedy polscy prawicowcy (Kaczynski i inni) "wstawali z kolan" to od razu kopali. W koncu w warszawskim metrze jezdza wagony "Siemensa", dzialaja pewnie schody ruchome "Thyssena" (byc moze, nie sprawdzalem, w Kanadzie w wielu miejscach takowe sa), a oni
          zamiast cieszyc sie z tego, ze Polska ma tak atrakcyjnego sasiada jak Niemcy, ciagle szukaja zwady,
          pielegnuja wrogosc, chca sie wywyzszyc i udowodnic sobie i innym, ze sa lepsi. Bardzo lubie Warszawe i
          bardzo lubie chodzic po jej slonecznej stronie ulicy, ktora jest dla mnie jedna z najatrakcyjniejszych na swiecie. Ale jest rowniez i cienista strona tej ulicy (nie tyle Warszawy co Polski), ktorej unikam i ktorej nie rozumie.
          Niedlugo listopad i "naziole" beda palic race i robic "zadyme" na Rondzie Dmowskiego i w okolicy.
          • boomerang Re: "Sunshine and Rain" 12.10.24, 01:03
            > zamiast cieszyc sie z tego, ze Polska ma tak atrakcyjnego sasiada jak Niemcy,

            bo ten atrakcyjny sąsiad dał im się porządnie we znaki, podobnie jak ten drugi atrakcyjny sąsiad o 180 stopni od tego pierwszego

            > Niedlugo listopad i "naziole" beda palic race i robic "zadyme" na Rondzie Dmowskiego i w okolicy.

            "Naziole" będą celebrować że udało im się wyzwolić od niemieckiego nazizmu i radzieckiego internacjonalizmu.
        • mlody774 Re: Bogatsza, pod jakim wzgledem? 27.10.24, 15:06
          Ze byl berlin w sferze NRD to tym bardziej bedzie ta wypowiedz ocenzurowana. Kiedy sie nauczycie ze media klamia na max a cenzura to tylko ukrywa.
      • borrrka W sensie dosłownym - finansowym 10.10.24, 01:37
        Berlin latami był na kroplówce Bundesrepubliki.
        Jako wyspa w komunie.
        I dziś PKB jest zaskakująco niski, w przeciwienstwie do Warszawy, gdzie stanowi okolo 170% średniej unijnej.
        To dla absolwenta PRL jest zdumiewające, ale zupełnie nie dotyczy poruszonych przez Ciebie problemów.


        Ta względna "bieda" Berlina przekłada się na fatalną pracę urzędów (tragiczna cyfryzacja), średnie służby zdrowia, trudną sytuację na rynku pracy.
        Ostatnio marne działanie kolei.

        Nawet nie próbowałbym oceniać aspektów kulturowych.
        Czy cywilizacyjnych, ale niemal wszystko płacone z kasy miejskiej działa kiepsko.
        To nie Monachium, czy Hamburg.
        • borrrka PS. Co to znaczy "PKB" miasta 10.10.24, 01:43
          Nie zamierzam dochodzić, ale % średniej unijnej jest jakimś wskaźnikiem.
          Jeśli ogólnie Rajch nieco się sypie, to Berlin silnie.
          • petronelabaran Re: PS. Co to znaczy "PKB" miasta 10.10.24, 13:46
            borrrka napisał:

            > Nie zamierzam dochodzić, ale % średniej unijnej jest jakimś wskaźnikiem.
            > Jeśli ogólnie Rajch nieco się sypie, to Berlin silnie.

            Polska stopa zyciowa nie wyglada tak fajnie jak w polskich mediach.Np.dochod na osobe policzony z uwzglednieniem kosztow utrzymania czyli cen nie jest lichy.
            www.directupload.eu/file/d/8703/cee23xpe_png.htm
            Z opublikowanego dzisiaj badania siły nabywczej GfK wynika, że ​​w 2024 roku siła nabywcza Niemców wzrośnie do 27 848 euro na mieszkańca. Odpowiada to nominalnemu wzrostowi o 2,8 procent i o 767 euro więcej na mieszkańca.

            Dla całych Niemiec GfK prognozuje siłę nabywczą na rok 2024 na poziomie 2349,2 mld euro. W porównaniu ze skorygowaną prognozą na rok poprzedni oznacza to nominalny wzrost na mieszkańca o 2,8 procent, czyli 767 euro. W 2024 r. Niemcy będą mieli średnią siłę nabywczą na mieszkańca wynoszącą 27 848 euro na wydatki konsumpcyjne, mieszkanie, wypoczynek i oszczędzanie.
        • petronelabaran Re: W sensie dosłownym - finansowym 10.10.24, 13:31
          borrrka napisał:

          > Berlin latami był na kroplówce Bundesrepubliki.
          > Jako wyspa w komunie.
          > I dziś PKB jest zaskakująco niski, w przeciwienstwie do Warszawy, gdzie stanowi
          > okolo 170% średniej unijnej.
          > To dla absolwenta PRL jest zdumiewające, ale zupełnie nie dotyczy poruszonych p
          > rzez Ciebie problemów.

          W dzielnicy miejskiej Berlina prognozowana siła nabywcza w 2024 r. wyniesie około 26 420 euro na mieszkańca. W porównaniu 14 najludniejszych dzielnic miejskich Berlin pod względem siły nabywczej zajmuje dziewiąte miejsce.

          przeciwienstwie do Warszawy, gdzie stanowi
          > okolo 170% średniej unijnej.
          Na szczycie polskiego rankingu zajmuje miasto stołeczne Warszawa z wynikiem 17 980 euro na mieszkańca; siła nabywcza jest tam o prawie 65 proc. wyższa niż średnia krajowa.


          To ile sredniej unijnej ma Berlin jesli sila nabywcza czyli ilosc pieniedzy do dyspozycji jest 50% wyzsza niz w Warszawie?
          Oczywiscie Berlin to nie Monachium,tam dochod na osobe na rok wynosi 34 tys.Euro.
      • mlody774 Re: Bogatsza, pod jakim wzgledem? 27.10.24, 15:03
        Bardzo trafna wypowiedz. Z doswiadczenia radze tresc ta zapisac sobie w pamieci komputera. Cenzura sie pojawi tutaj za jakis czas i ja wymaze.
    • pijatyka Re: Booming Bolanda 10.10.24, 17:38


      Typowy wpis debila na duldungu.

    • bmc3i Re: Booming Bolanda 11.10.24, 23:52
      Zauważyłem że w powtarzalny sposób, przekręcasz nazwę państwa polskiego. Wydaje Ci się że w ten sposób jesteś cool?
      • boomerang Re: Booming Bolanda 12.10.24, 00:56
        nie rozumiesz co poeta chciał przez to powiedzieć
        • bmc3i Re: Booming Bolanda 12.10.24, 01:02
          boomerang napisał:

          > nie rozumiesz co poeta chciał przez to powiedzieć

          Musi chce powiedzieć to samo w kilku wątkach.
      • borrrka Ja mieszkam w Bolandzie 12.10.24, 01:05
        I pozwalam sobie na pewną poufałość.
        Jakoś mniej odczuwam potrzebę parad Pulaskiego i kongresów Polonii.
        A oprócz tego wiem, jakie jest ironiczne znaczenie tego określenia - to Polska ojca Tadeusza i Kaczyńskich spiewających Jeszcze Polska wieczorem...
        Znam lepsze sposoby okazywania zainteresowania swoim Krajem.
        • bmc3i Re: Ja mieszkam w Bolandzie 12.10.24, 05:04
          borrrka napisał:

          > I pozwalam sobie na pewną poufałość.

          W dość powszechnym chyba odbiorze, to oznacza raczej pogardę, niż poufałość

          > A oprócz tego wiem, jakie jest ironiczne znaczenie tego określenia - to Polska
          > ojca Tadeusza i Kaczyńskich spiewających Jeszcze Polska wieczorem...

          Opierając się na Twoim komentarzu, nie sądzę.

          > Znam lepsze sposoby okazywania zainteresowania swoim Krajem.
          • borrrka Nie masz większych problemów? 12.10.24, 09:27
            A toć padnij na kolana i Boże coś Polskę odśpiewaj...
            Może przejdzie.
            • bmc3i Re: Nie masz większych problemów? 12.10.24, 12:09
              borrrka napisał:

              > A toć padnij na kolana i Boże coś Polskę odśpiewaj...
              > Może przejdzie.

              Czyli jednak - to jest Twoja "pewna poufałość"....
            • de_oakville "Zanosili błaganie" 12.10.24, 12:18
              borrrka napisał:

              > A toć padnij na kolana i Boże coś Polskę odśpiewaj...

              Przypomniałeś tytuł tej pieśni, która obecnie kojarzy mi się z okresem poprzednich rządów PO.
              Wtedy to w jednym kościele gromadziła się grupa starców, nie bardzo chyba wierzących, choć niektórzy nawet o licach katów ("kato-licy") i "zanosiła błaganie" - "ojczyznę wolną racz nam zwrócić Panie".
              "Wolną" czyli taką, w której oni rządzą i mogą wszystkim innym "ciosać kołki na głowie". I dziś pewnie nadal to śpiewają licząc na to, że lud da im kiedyś ponownie mandat do rządzenia.
    • boomerang Re: Bogatsza, pod jakim wzgledem? 12.10.24, 06:09
      > Jak wspomnial to kiedys jeden swiatowy medrzec...... nie o takOm Polske walczylem

      Mędrca Europy (Wałęsę) wykorzystała w reklamie firma Otake i on tam mówił "nie Otake Polskę walczyłem".
    • borrrka Ja na kolana padłem 13.10.24, 11:41
      Uwielbiam sytuację, gdy emigranci krytykują mnie za niezgodne z ich poczuciem "patriotyzmu" sformułowania, vide "Bolanda".
      Panowie i Panie to WY oświadczuliście tejże Bolandzie nadwiślińskiej "pocaluj nas goodby" (by nie powiedzieć ordynarnie).
      "Krzyżyk na drogę i nie jest ważna ani kasa wydana na nasze wykształcenie, ani sentymenty - będziemy budować USA i np bratni Rajch."

      I chociaż ogólnie staracie się podkreślać życzliwość wobec Bolandy, część nie wytrzymuje, gdy czasem, ciągle z rzadka, okazuje się, że zycie nad Wisła jest lepsze, niż w Castorp Rauxell, a 100 marek (sorry 50 EUR) od ujka z Efu nie robi na tubylcach szczególnego wrażenia:)

      Padnijmy, jak zalecał Gombrowicz, na kolana.
      • prze.nick Re: Ja na kolana padłem 13.10.24, 14:01
        Dalej idziesz w zaparte? Gdyby ktoś nazwał twoją Ukrainę tak jak ty nazywasz naszą Polskę to post poleci momentalnie.
      • senioryta13 Re: Ja na kolana padłem 13.10.24, 19:08
        borrrka napisał:
        >...a 100 marek (sorry 50 EUR) od ujka z Efu nie robi
        > na tubylcach szczególnego wrażenia:)

        a podziekowales chociaz? z twoich ust saczy sie wieczna pogarda.
    • de_oakville Polska jak Irlandia 13.10.24, 15:30
      Czesto sytuacje Polski w stosunku do Niemiec eksperci od hitorii i geografii porownywali z sytuacja Irlandii w stosunku do Anglii. Przez dlugie wieki Irlandia byla ta "gorsza" z wysp brytyjskich i byla wobec Anglii biedna "jak mysz koscielna". Dzisiaj Irlandia jest jednym z najbogatszych krajow w Europie jesli chodzi o dochod narodowy na jednego mieszkanca i jest on wyzszy niz w Zjednoczonym Królestwie (UK). Tym niemniej znaczenie Irlandii na arenie miedzynarodowej jeszcze dlugo nie dorowna znaczeniu Wielkiej Brytanii, chociazby ze wzgledu na znaczenie Londynu - w 19-tym wieku najwiekszego miasta swiata, a jeszcze przed wojna dwa razy ludniejszego od najwiekszego miasta na kontynencie (Londyn - 8 mln, Paryż i Berlin po 4 mln). Oczywiscie znaczenie Polski jest duzo wieksze niz Irlandii ze wzgledu na duzo wieksza liczbe ludnosci. I to, ze Polska jest "booming" to fakt, ktory nie ulega watpliwosci. Trzeba nie miec oczu, zeby tego nie dostrzec.

      "Ale, żeby murarz domy wznosić mógl,
      Czuwać musi żołnierz, by nie przeszkodził wróg."


      A wróg, ktory chce przeszkodzic to dzis nie Niemiec tylko "bolszewik" zewnetrzny i wewnetrzny w odpowiedniej masce i w peruce.
      • borrrka Polemizowałbym 13.10.24, 15:44
        Z analogią do Irlandii.
        Polska był potęgą przez kilkaset lat .
        Od Jagiellonów, powiedzmy.
        300 państewek niemieckich miało wielkie znaczenie kulturowe, ale polityczne ?
        Raczej nie.
        • de_oakville Re: Polemizowałbym 13.10.24, 19:43
          borrrka napisał:

          > Z analogią do Irlandii.
          > Polska był potęgą przez kilkaset lat .
          > Od Jagiellonów, powiedzmy.
          > 300 państewek niemieckich miało wielkie znaczenie kulturowe, ale polityczne ?
          > Raczej nie.

          Chodzi o okres pozniejszy niz czasy, kiedy Polska byla potega.
          Irlandzki pisarz Thomas William Rolleston napisal ksiazke pt: "Ireland and Poland. A Comparison." wydana w roku 1917. Fragment:

          "...Entente Powers to be regarded as the champions of the rights of small nationalities;
          and the case of Ireland has been compared with that of Prussian Poland, as though the peoples
          of these two countries were suffering the same kind of oppression, the same injustice, the same
          denial of the right of every man to live and prosper in his own land on equal terms with
          his fellow-citizens in every other part of the realm.



          • borrrka Bycie potęgą zostało w głowach 14.10.24, 10:54
            Gdy się czyta pamiętniki, lub dobre książki historyczne, nie ma świadomości bycia pionkiem - jest poczucie błędow, ale jednak "od morza do morza" (tak obśmiane przez sowiecką propagandę).
            "Od morza do morza" w sensie odgrywania pewnej roli regionalnej, nie podboju "naszych" Inflant.

            Tego nigdy nie było za czerwonego kacapstanu, a dziś owszem pojawiają się lokalne "linki" z czasów ... I RP.
            Tylko Litwy, ale w sensie Białorusi, brak.

            I tu dochodzimy do sedna sprawy: Irlandia tak nie ma.
            • borrrka PS. Odnośnie Białorusi, bo to prawdziwa Litwa 14.10.24, 11:10
              Przyjdzie czas, gdy niepodległa i demokratyczna Białoruś będzie "młotkowym", wbijającym osinowy kół w grudź kacapskiego upiora.
              Wspomnicie me słowa prorocze:)
            • de_oakville Re: Bycie potęgą zostało w głowach 16.10.24, 12:32
              borrrka napisał:

              > I tu dochodzimy do sedna sprawy: Irlandia tak nie ma.

              Pelna zgoda. Tylko pytanie, czy to bycie potega, ktore pozostalo w glowach wielu Polakow to dobrze czy źle?
              Moim zdaniem źle, bo to nic dobrego nie wnosi do obecnego rozwoju a jedynie napedza pyche, ktora umiejetnie wykorzystuja dla swoich celow tacy ludzie jak na przyklad Kaczyński lub Rydzyk (a "w domysle" Lenin, przepraszam Putin - w celu np. "obrzydzenia" Unii Europejskiem, bo my "potega" i "madrzejsi" od innych). Wielka Brytania rowniez przestala byc potega, ale tamtejsi ludzie patrza mimo wszystko "trzezwiej" na swiat pod tym wzgledem. I nie mam tu na mlysli wyjscia z Unii Europejskiej tylko ogolnie bardziej chlodna w ocenach mentalnosc.
              • borrrka Anglikom też zostało, w stanie wskazującym:) 16.10.24, 13:35
                I ja to rozumiem - nie oddałbym Sarmatyzmu za wszystkich Kantów i Heglów razem wziętych.

                Biedni Ślązacy - jakże im tej szczypty nonsensu brakuje !
                • de_oakville Inna "liga" inna spuścizna 18.10.24, 12:06
                  Wielka Brytania byla mocarstwem swiatowym, Polska byla mocarstwem regionalnym.Anglia zaniosla "brytyjskosc" w cztery strony swiata, do Ameryki, Australii, Nowej Zelandii i wielu innych miejsc na ziemskim globie. Jezyk angielski stal sie jezykiem swiatowym i pozostal nim do dzis. O ile "anglielskosc" mozna odnalezc w Kanadzie - np. szpiczaste wieże kosciolow w miescie Cambridge w prowincji Ontario (zdjęcie), o tyle polska spuściznę materialną ze swiecą szukać nawet na terenie samej Polski - jedna trzecia ziem obecnej Polski
                  to tzw. "Ziemie Zachodnie i Północne". Chodząc np. po Szczecinie jako nastolatek mialem swiadomosc,
                  ze to Prusy uczynily go kiedys najwiekszym i najnowoczesniejszym portem na Baltyku (najwieksy port Prus, nie Niemiec), a mysmy go tylko dostali "w prezencie" od Stalina, ktory przesuwal nasze granice jak chcial. Czy chodzac po Szczecinie moglem odczuwac z tego powodu dume jako Polak? Raczej w wiekszym stopniu upokorzenie. Tym bardziej, ze to wszystko tam mi sie jednak spodobalo i to w wiekszym stopniu niz spuścizna rdzennej Polski. Polska byla mocarstwem w latach 1569 - 1795 a najwieksze terytorium osiagnela za panowania Zygmunta III-ciego Wazy, tego samego, ktory przeniosl stolice z Krakowa do Warszawy. A "Piekno starej Warszawy" uksztaltowaly w dominujacym stopniu czasy saskie (1697 -1763). A potem zrownano ja z ziemia (1944) troche przez "megalomanie" dowodcow AK, ktorzy wywolali powstanie. Co z jej spuścizny z tego powodu nam pozostalo we wczesnym PRL-u? Podobno Szwed przeniosl stolice do Warszawy, zeby miec blizej do Szwecji.
                  Jak glosi o nim stare porzekadlo:

                  "Za to, ze Kraków miałeś w doopie,
                  Stać musisz na słupie.


                  • borrrka Przede wszystkim inne czasy 18.10.24, 12:39
                    200 - 300 lat różnicy.
                    Ale i system inny.
                    Osiągnięcia imperialne Anglików można by z Hiszpanią porównywać.
                    I na czyją korzyść by w sumie wyszło?

                    W czasach wielkości I RP zainteresowanie afrykańskimi obywatelami było dużo mniejsze, niż powiedzmy, Turcją, czy kacapstanem.
                    Fakt, dziś żyjemy w świecie anglosaskim, to i kryteria anglosaskie.
                    Za sto lat okaże się, że to 5 braci Li ucywilizowało Europę.
                  • boomerang Re: Inna "liga" inna spuścizna 19.10.24, 04:17
                    > Polska byla mocarstwem regionalnym
                    To mocarstwo regionalne miało jednak bardzo ciekawy zestaw królów, można powiedzieć z najwyższej światowej półki. Polacy dawali wybitnym jednostkom z Europy zachodniej i północnej robotę w Polsce i to na najwyższym stanowisku. Tolerowali chrześcijan obrządku Zachodniego i nigdy nie użyli przeciwko nim huzarii (a mogli wtedy tą huzarią rozjechać wszystkie 200 państewek niemieckich). Nie tolerowali natomiast chrześcijan obrządku Wschodniego, czyli Moskali, częstując ich nie raz huzarią. Niestety ci z Zachodu nie odwdzięczyli im się za dobre traktowanie i ochronę, a jeszcze skumali się z tymi antykrystami ze Wschodu.

                    > Chodząc np. po Szczecinie jako nastolatek mialem swiadomosc,
                    ze to Prusy uczynily go kiedys najwiekszym i najnowoczesniejszym portem na Baltyku


                    A ja mam świadomość że to Polska uczyniła Prusy. Gdyby nie "hołd pruski" pewnie nigdy nie byłoby takiego państwa jak Prusy, a wtedy nie doszłoby do I i II Wojny Światowej i Niemcy do dziś byliby kreatywnym narodem muzyków, poetów i innych artystów, czy też filozofów i uczonych, a nie tym czym dzisiaj w swojej masie są - narodem manekinów.

                    > Polska byla mocarstwem w latach 1569 - 1795 a najwieksze terytorium osiagnela za panowania Zygmunta III-ciego Wazy,
                    > Podobno Szwed przeniosl stolice do Warszawy, zeby miec blizej do Szwecji.

                    Nasz szwedzki król Waza był zadeklarowanym katolikiem, podczas gdy szwedzcy Wazowie byli protestantami, więc nasz Waza raczej nie miał tam czego szukać. Później zresztą wybuchła między Polską i Szwecją wojna religijna.
                    • augustus_pl Re: Inna "liga" inna spuścizna 19.10.24, 10:14
                      To mocarstwo regionalne miało jednak bardzo ciekawy zestaw królów, można powiedzieć z najwyższej światowej półki.

                      Wlasnie to obcy królowie wykończyli Polske.Gdyz obcy krolowie kierowali sie takze losem swoich panstw.I czesto przekladali ten los nad polski.
                    • de_oakville Re: Inna "liga" inna spuścizna 19.10.24, 12:53
                      boomerang napisał:

                      > A ja mam świadomość że to Polska uczyniła Prusy. Gdyby nie "hołd pruski" pewnie
                      > nigdy nie byłoby takiego państwa jak Prusy, a wtedy nie doszłoby do I i II Woj
                      > ny Światowej i Niemcy do dziś byliby kreatywnym narodem muzyków, poetów i innyc
                      > h artystów, czy też filozofów i uczonych, a nie tym czym dzisiaj w swojej masie
                      > są - narodem manekinów.

                      Tereny pierwotnych Prus (Warmia, Mazury i okolica) zostaly podbite i ucywilizowane przez Krzyżakow - ich wspaniale zamki stoja do dzis i sa tego swiadectwem. Wawel przy Malborku to "pałacyk". Krzyżacy przegrali z "potezna Rzeczypospolita" ze wzgledu na przewage ludnosciowa tej ostatniej (nie przymierzajac, ZSRR mial rowniez przewage ludnosciowa nad Niemcami). "Wielki Młyn" w Gdańsku uznano po latach za "pierwszy zaklad przemyslowy" w Europie. Wielcy Mistrzowie krzyzaccy to byli w wiekszosci Niemcy czystej krwi, na przyklad Ulrich von Jungingen pochodzil ze Szwabii. Polska podporzadkowala sobie te tereny (stad "Hold Pruski"), ale to male panstewko osiagnelo z czasem niezaleznosc i polaczywszy sie z Brandenburgia (caly kraj przyjal wtedy nazwe Prusy, chociaz Krolewiec to byly Prusy, a Berlin to Brandenburgia, pozniejsza jednak stolica "Prus"). I to kiedys male panstewko mialo znakomitych krolow (np. Fryderyk Wielki) , stalo sie silne i w koncu dokonalo zjednoczenia Niemiec. Aby dego dokonac musialo pokonac Francje, ktora stala na przeszkodzie, a wczesniej pokonac Austrie (rodzaj "wojny domowej") aby uzyskac hegemonie w Niemczech i odsunac glownego rywala w tej dziedzinie. Pozniej zjednoczone Niemcy zaczely spedzac sen z oczu Anglikom jako rywal do panowania nad swiatem. I praktycznie caly swiat ich "wykonczyl", za to ze byli zbyt dobrzy, sami jednak przeciw wszystkim nie dali rady. Szczycenie sie "Holdem Pruskim" czy Grunwaldem przez Polakow ma swoje uzasadnienie, ale przypomina szczycenie sie 90-cio latka, ze kiedy byl mlody to byl przystojniejszy od dzisiejszego 25-letniego gwiazdora filmowego. Panta rei - wszystko sie zmienia. I nie nazywaj Niemcow "narodem manekinow", bo kazdy narod ma swoje "wady", a nie kazdy potrafi zrozumiec, ze ma rowniez i zalety. Polakow nazywa sie niekiedy narodem "warchołów" i cos w tym musi byc - wyeliminowanie tej wady od razu wypchneloby nas do gory w ocenach innych.
                      • bmc3i Re: Inna "liga" inna spuścizna 19.10.24, 16:30
                        de_oakville napisał:

                        > boomerang napisał:
                        >
                        > > A ja mam świadomość że to Polska uczyniła Prusy. Gdyby nie "hołd pruski"
                        > pewnie
                        > > nigdy nie byłoby takiego państwa jak Prusy, a wtedy nie doszłoby do I i
                        > II Woj
                        > > ny Światowej i Niemcy do dziś byliby kreatywnym narodem muzyków, poetów i
                        > innyc
                        > > h artystów, czy też filozofów i uczonych, a nie tym czym dzisiaj w swojej
                        > masie
                        > > są - narodem manekinów.
                        >
                        > Tereny pierwotnych Prus (Warmia, Mazury i okolica) zostaly podbite i ucywilizow
                        > ane przez Krzyżakow - ich wspaniale zamki stoja do dzis i sa tego swiadectwem.
                        > Wawel przy Malborku to "pałacyk".


                        Hyyy? Wawel to rezydencja, Malbork to forteca obronna.

                        • de_oakville Re: Inna "liga" inna spuścizna 19.10.24, 17:25
                          bmc3i napisał:

                          > Hyyy? Wawel to rezydencja, Malbork to forteca obronna.

                          To prawda, z tym ze Malbork to tez rezydencja (Wielkiego Mistrza) a rownoczesnie forteca obronna.
                          Luwr i Wersal to tez rezydencje, Zamek w Budzie i Hradczany w Pradze takze. I wobec tych wszystkich rezydencji Wawel pod wzgledem wielkosci im ustepuje.
                          Niemcy po zjednoczeniu chcialy byc morska potega, jak Anglia.
                          Do bycia potega morska Anglie, Hiszpanie czy Portugalie, a nawet Francje predysponowalo ich morskie polozenie. A Niemcow wylacznie ich niezaspokojone ambicje bycia potega, bo chociaz mieli dostep do Baltyku i do Morza Polnocnego, to jednak to jeszcze nie to co Hiszpania albo Francja.
                      • boomerang Re: Inna "liga" inna spuścizna 20.10.24, 07:27
                        > I to kiedys male panstewko mialo znakomitych krolow (np. Fryderyk Wielki) , stalo sie silne i w koncu dokonalo zjednoczenia Niemiec. Aby dego dokonac musialo pokonac Francje, ktora stala na przeszkodzie, a wczesniej pokonac Austrie

                        Przede wszystkim najpierw musiało zrujnować polską gospodarkę poprzez emisję fałszywego polskiego pieniądza o zubożonej zawartości kruszców, mając tak wybitnego oszusta jakim był Fryderyk II Wielki. Emisja fałszywych polskich monet pokrywała wówczas znaczną część budżetu wojennego Królestwa Prus.
                        Sama esencja niemieckiej uczciwości.
                        • de_oakville Re: Inna "liga" inna spuścizna 20.10.24, 16:35
                          boomerang napisał:

                          > Przede wszystkim najpierw musiało zrujnować polską gospodarkę poprzez emisję fa
                          > łszywego polskiego pieniądza o zubożonej zawartości kruszców, mając tak wybitne
                          > go oszusta jakim był Fryderyk II Wielki. Emisja fałszywych polskich monet pokr
                          > ywała wówczas znaczną część budżetu wojennego Królestwa Prus.
                          > Sama esencja niemieckiej uczciwości.

                          • de_oakville Re: Inna "liga" inna spuścizna 20.10.24, 16:43
                            Swiat nie patrzy na te sprawy z pozycji "patriotycznej" polskiej albo z pozycji niemieckiej, tylko z pozycji "bezstronnego kibica".
                            Mnie jako Polakowi zalezaloby przede wszystkim najpierw na pozbyciu sie polskich wad w naszym narodzie zanim zaczne analizowac i "roztrzasac" wady innych narodow i je im wytykac. Na niemiecka uczciwosc nalezaloby spojrzec przede wszystkim z perspektywy obywatela Niemiec i co robi dla dobra Niemiec. W Niemczech (i w Austrii) w przeciwienstwie do innych krajow nie ma np. "bramek" przy wejsciu na stacje metra. To swiadczy o zaufaniu do obywatela, ze jest on na tyle uczciwy, ze nie pojedzie "na gape". O Polsce nie bede pisal - spojrz na partery blokow mieszkalnych, gdzie okna sa prawie wszedzie "zakratowane". A potem mozemy podyskutowac o uczciwosci.
                            • boomerang Re: Inna "liga" inna spuścizna 20.10.24, 22:27
                              > Swiat nie patrzy na te sprawy z pozycji "patriotycznej" polskiej albo z pozycji niemieckiej, tylko z pozycji "bezstronnego kibica".

                              Świat się pomylił już nie raz.
                        • prze.nick Re: Inna "liga" inna spuścizna 20.10.24, 16:49
                          boomerang napisał:

                          > > I to kiedys male panstewko mialo znakomitych krolow (np. Fryderyk Wiel
                          > ki) , stalo sie silne i w koncu dokonalo zjednoczenia Niemiec. Aby dego dokonac
                          > musialo pokonac Francje, ktora stala na przeszkodzie, a wczesniej pokonac Aust
                          > rie

                          >
                          > Przede wszystkim najpierw musiało zrujnować polską gospodarkę poprzez emisję fa
                          > łszywego polskiego pieniądza o zubożonej zawartości kruszców, mając tak wybitne
                          > go oszusta jakim był Fryderyk II Wielki. Emisja fałszywych polskich monet pokr
                          > ywała wówczas znaczną część budżetu wojennego Królestwa Prus.
                          > Sama esencja niemieckiej uczciwości.
                          >

                          a dlaczego nie dodać kto wbił wtedy nóż w plecy Prusakom?
                          żartwałem! to był główny fałszerz niemiecki
                          pl.wikipedia.org/wiki/Veitel_Heine_Ephraim
                          przywódca społeczności żydowskiej w Berlinie
                          • boomerang Re: Inna "liga" inna spuścizna 20.10.24, 22:24
                            Ephraim dzierżawił mennice od Starego Fryca czyli Fryderyka II Wielkiego, który był psychopatą w rezultacie tego że ojciec się nad nim znęcał (to taka typowa niemiecka przypadłość - znam w Australii kilku Niemców szurniętych wskutek złego traktowania przez ojca).
                            • de_oakville Re: Inna "liga" inna spuścizna 21.10.24, 12:40
                              boomerang napisał:

                              > Ephraim dzierżawił mennice od Starego Fryca czyli Fryderyka II Wielkiego, który
                              > był psychopatą w rezultacie tego że ojciec się nad nim znęcał (to taka typowa
                              > niemiecka przypadłość - znam w Australii kilku Niemców szurniętych wskutek złeg
                              > o traktowania przez ojca).

                              Ty jak zwykle - doskonale znasz "ciemna strone" innych narodow, a swojego wlasnego jedynie "jasna strone".
                              Znana niemiecka pisarka zydowskiego pochodzenia Stephanie Zweig, ktorej rodzina wyemigrowala podczas wojny do Kenii, a po wojnie powrocila do Niemiec napisala wiele ciekawych ksiazek, miedzy innymi
                              "Nirgendwo in Afrika" ("Nigdzie w Afryce") oraz "Irgendwo in Deutschland" ("Gdzies w Niemczech") - druga jest kontynuacja pierwszej. Powrocila do Niemiec i stala sie niemiecka pisarka poniewaz uznala, ze "jasna strona" Niemiec przewaza nad ich "ciemna strona". Trudno podejrzewac ja o psychopatie - to inteligentna kobieta i w obu ksiazkach (pochodzila z Głubczyc na opolszczyznie) opisala swoje rzeczywiste przezycia. W jej ksiazce ("Nigdzie w Afryce") kiedy rodzina zydowskich emigrantow otrzymala wiadomosc, ze dziadkow pozostalych w Niemczech hitlerowcy wyslali do Polski (do Oswiecimia, ale z listow nie wynikalo dokladnie po co) zona zapytala: "Do Polski, po co? Przeciez Polacy sa jeszcze gorsi od Niemcow". A w drugiej ksiazce, jak juz mieszkali w Niemczech, przybyla do nich mloda dziewczyna z terenow NRD, ktora powiedziala, ze jej ojca "Polacy zatlukli jak sztuke bydla na jego wlasnym podworku. Dlaczego? "Bo byl Niemcem" - odpowiedziala. Czy uwazasz te historie sa calkowicie zmyslone i nieprawdziwe? Kazdy narod ma swoje jasne i ciemne strony. I warto poznac je rowniez u swojego.
                              • boomerang Re: Inna "liga" inna spuścizna 21.10.24, 20:20
                                > Czy uwazasz te historie sa calkowicie zmyslone i nieprawdziwe? Kazdy narod ma swoje jasne i ciemne strony. I warto poznac je rowniez u swojego.

                                Patologie są wszędzie, ale nie wszędzie ogarniają one cały naród, tak jak to przydarzyło się Niemcom, a historie czy też historyjki pisarzy, a już zwłaszcza żydowskich, są całkowicie zmyślone, są konfabulacją. Nie trzeba sięgać po niemiecką pisarkę żydowskiego pochodzenia, wystarczy amerykańsko-polski pisarz żydowskiego pochodzenia, Jerzy Kosiński.
                                • augustus_pl Re: Inna "liga" inna spuścizna 21.10.24, 20:30
                                  boomerang napisał:

                                  > > Czy uwazasz te historie sa calkowicie zmyslone i nieprawdziwe? Kazdy n
                                  > arod ma swoje jasne i ciemne strony. I warto poznac je rowniez u swojego.

                                  >
                                  > Patologie są wszędzie, ale nie wszędzie ogarniają one cały naród, tak jak to pr
                                  > zydarzyło się Niemcom, a historie czy też historyjki pisarzy, a już zwłaszcza ż
                                  > ydowskich, są całkowicie zmyślone, są konfabulacją. Nie trzeba sięgać po niemie
                                  > cką pisarkę żydowskiego pochodzenia, wystarczy amerykańsko-polski pisarz żydows
                                  > kiego pochodzenia, Jerzy Kosiński.

                                  Pamietacie czasy prohibicji?Ja wprawdzie nie pamietam gdyz nie bylem jeczcze na Swiecie ale wiem byl rozkwit wplywu mafii i wazenia bimbru.

                                  Gdyby Wersal nie byl taki dla Niemiec zlosliwy to nie bylo by 2 wojny.
                      • prze.nick Re: Inna 20.10.24, 17:02
                        de_oakville napisał:


                        > Tereny pierwotnych Prus (Warmia, Mazury i okolica) zostaly podbite i ucywilizow
                        > ane przez Krzyżakow
                        - ich wspaniale zamki stoja do dzis i sa tego swiadectwem.
                        > Wawel przy Malborku to "pałacyk".

                        Ty to tak na poważnie i na trzeźwo? Niemcy rozpieprzyli społeczność Bałtów, większość ich wybili, część zgermanizowali, ukradli im ziemię i nawet nazwę a tym się tym zachwycasz?!

                        swoją drogą ktoś powinien zacząć badać jak naprawdę stare są zamki w Europie i kto je naprawdę wybudował
                        www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-2022322/The-massive-European-network-Stone-Age-tunnels-weaves-Scotland-Turkey.html
                        • de_oakville Re: Inna 20.10.24, 17:53
                          prze.nick napisał:


                          > Ty to tak na poważnie i na trzeźwo? Niemcy rozpieprzyli społeczność Bałtów, wię
                          > kszość ich wybili, część zgermanizowali, ukradli im ziemię i nawet nazwę a tym
                          > się tym zachwycasz?!

                          Ameryka, ktora "rozpieprzyla spolecznosc Indian" tez sie zachwycam. Coz poczac? Nie znalem zalet Indian (wiem tylko, ze skalpowali) a poznalem namacalnie zalety Amerykanow.
                          • prze.nick Re: Inna 20.10.24, 18:12
                            uważasz więc że Anglicy/Amerykanie + inni ucywilizowali Indian?
                            np podarowując im alkohol
              • caesar_pl Re: Bycie potęgą zostało w głowach 17.10.24, 12:05
                de_oakville napisał:

                > borrrka napisał:
                >
                > > I tu dochodzimy do sedna sprawy: Irlandia tak nie ma.
                >
                > Pelna zgoda. Tylko pytanie, czy to bycie potega, ktore pozostalo w glowach wiel
                > u Polakow to dobrze czy źle?
                > Moim zdaniem źle, bo to nic dobrego nie wnosi do obecnego rozwoju a jedynie nap
                > edza pyche, ktora umiejetnie wykorzystuja dla swoich celow tacy ludzie jak na p
                > rzyklad Kaczyński lub Rydzyk (a "w domysle" Lenin, przepraszam Putin - w celu n
                > p. "obrzydzenia" Unii Europejskiem, bo my "potega" i "madrzejsi" od innych). Wi
                > elka Brytania rowniez przestala byc potega, ale tamtejsi ludzie patrza mimo wsz
                > ystko "trzezwiej" na swiat pod tym wzgledem. I nie mam tu na mlysli wyjscia z U
                > nii Europejskiej tylko ogolnie bardziej chlodna w ocenach mentalnosc.
                To jest zalezne od propagandy.W UK ze sa übermenschen,w Polsce propaganda sukcesu,w Niemczech propaganda upadku.
        • petronelabaran Re: Polemizowałbym 13.10.24, 20:43
          borrrka napisał:

          > Z analogią do Irlandii.
          > Polska był potęgą przez kilkaset lat .
          > Od Jagiellonów, powiedzmy.
          > 300 państewek niemieckich miało wielkie znaczenie kulturowe, ale polityczne ?
          > Raczej nie.
          >
          Ciekawe ze Niemcy mimo tak dużego rozdrobnienie nigdy nie straciły suwerenności.
          Chyba Polska ja utraciła ze względu na przekupstwo rządzących.
          • prze.nick Re: Polemizowałbym 13.10.24, 23:25
            a Napoleon to co zrobił z Niemcami?
            • petronelabaran Re: Polemizowałbym 14.10.24, 09:57
              prze.nick napisał:

              > a Napoleon to co zrobił z Niemcami?
              A co zrobili Niemcy z Napoleonem?
        • de_oakville Mocarstwo Habsburgow 14.10.24, 01:08
          borrrka napisał:

          > 300 państewek niemieckich miało wielkie znaczenie kulturowe, ale polityczne ?

          Te panstewka niemieckie to byly takie "Szwajcarie" bez warunkow naturalnych porownywalnych z tym krajem, ktore by mogly uchronic je przed inwazja ze strony wiekszych mocarstw takich jak Francja lub Szwecja. Tylko zjednoczenie moglo je uratowac, czego dokonaly Prusy. Ale bylo przeciez i w dawniejszych czasach jedno wieksze panstwo niemieckie - wtedy najsilniejsze sposrod wszystkich innych - Austria, a Wieden byl przez dlugie wieki najwiekszym miastem na wszystkich ziemiach niemieckich. Monarchia Habsburgow stala sie europejskim mocarstwem. Po zatrzymaniu inwazji tureckiej pod Wiedniem (1683) rozpoczal sie proces "reconquisty" tej czesci Europy przez Austrie, czyli wypychanie Turkow coraz dalej na wschod. Najpierw odbito Wegry, choc Turcy w Budzie sie dlugo bronili i dopiero za trzecim razem udalo sie ich stamtad wygonic. Austriacy mieli geniusza wojskowego Princa Ojgena (Prinz Eugen), ktorego uwazano pod tym wzgledem w historii za drugiego po Napoleonie. Zyl w latach (1663-1736) i podobnie jak Napoleon byl z pochodzenia Wlochem (ciekawe, ze ten narod artystow i "slabych zolnierzy" wydawal jednak czasem genialnych dowodcow). Imperium tureckie bylo wypychane przez Austriakow coraz bardziej na wschod, jednak Belgradu juz nie zdobyli. I dzis roznica pomiedzy Serbami i Chorwatami jest pewnie znacznie wieksza niz miedzy dawna Kongresówką a Poznańskiem. Chociaz mowia tym samym jezykiem to jedni pisza cyrylica a drudzy pismem lacinskim.



          • petronelabaran Re: Mocarstwo Habsburgow 14.10.24, 10:03
            Wikipedia: W 1276 roku Wieden przeszedl pod panowanie Habsburgów, stając się stolicą Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego.
            pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99te_Cesarstwo_Rzymskie
          • boomerang Re: Mocarstwo Habsburgow 14.10.24, 15:41
            > Napoleon byl z pochodzenia Wlochem (ciekawe, ze ten narod artystow i "slabych zolnierzy" wydawal jednak czasem genialnych dowodcow)

            Powiem więcej, Napoleon pochodził z włoskiej rodziny Żydów sefardyjskich. Miał Y-DNA podobne do Einsteina i Hitlera.
            • de_oakville Re: Mocarstwo Habsburgow 14.10.24, 17:19
              boomerang napisał:

              > Powiem więcej, Napoleon pochodził z włoskiej rodziny Żydów sefardyjskich. Miał
              > Y-DNA podobne do Einsteina i Hitlera.

              Napoleon byl geniuszem militarnym, Einstein byl geniuszem naukowym, ale Hitler? Skoro to zydowskie geny czynia czlowieka geniuszem, to u Hitlera musialy przewazyc jakies inne - doswiadczeni dowodcy wojskowi nazywali go przeciez pogardliwie "czeskim kapralem". Ale moze niesprawiedliwie skoro Napoleon tez szedl na Moskwe nie zdajac sobie sprawy, ze rosyjska zima pokona kazdego, kto nie obcuje z nia na codzien tak jak "russkij narod", ktory sie do niej przyzwyczail zyjac od dawna na tamtych ziemiach. W dodatku roztopy i bloto, brak dobrych drog oraz ludzie o okrutnej naturze dla ktorych zycie swoich, a tym bardziej innych, jest niewiele warte i zabic czlowieka na wojnie to "tyle co splunac". Na poczatku wojny z ZSRR kiedy wojska niemieckie szturmowaly rosyjskie okopy i Rosjanie sie masowo poddawali to Niemcy szli dalej zostawiajac tamtych stojacych z podniesionym rekami za soba, wierzac, ze beda czekac az drugi niemiecki rzut wezmie ich do niewoli. Ale wkrotce okazalo sie, ze ci potencjalni jency, po opuszczeniu rak zaczeli strzelac Niemcom w plecy. I od tego czasu jencow juz nie brano tylko wszystkich wykanczano. I robily to obie strony. Taki jest przynajmniej przekaz strony niemieckiej. Czy mozna im wierzyc? Doswiadczenie uczy, ze w o wiele wiekszym stopniu mozna im jednak wierzyc niz ruskim.
              • petronelabaran Re: Mocarstwo Habsburgow 14.10.24, 18:51
                Gdyby nie Hitler Niemcy by wojnę wygrali.
                • j-k bzdury II. WS byla besensowna. 15.10.24, 23:05
                  petronelabaran napisał:
                  > Gdyby nie Hitler Niemcy by wojnę wygrali.


                  jednoczesnie z Ameryka i i Rosja ?

                  budury.
              • boomerang Re: Mocarstwo Habsburgow 14.10.24, 23:06
                > Skoro to zydowskie geny czynia czlowieka geniuszem

                Typ chromosomu Y nie czyni człowieka geniuszem. Haplogrupa E1b1b1etc nie jest żydowska (tylko "około śródziemnomorska") i dziś jej największe stężenie występuje w Afryce północnej, a tam o geniuszach się nie słyszy.
              • boomerang Re: Mocarstwo Habsburgow 15.10.24, 22:37
                > Skoro to zydowskie geny czynia czlowieka geniuszem

                Nie ma czegoś takiego jak żydowski gen. Logicznie, naród wybrany powinien charakteryzować się specyficznym genem, ale tak nie jest. Ostatnio ogłoszono że Krzysztof Kolumb był Żydem. Jego Y-DNA zaczyna się od literki J, a nie E jak w przypadku Napoleona.
    • jk2007 [...] 16.10.24, 08:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • polski_francuz Zmiana kierunku eksportu 16.10.24, 09:32
        jk2007 napisał:

        " Polski eksport drastycznie maleje. Niemcy, które są największym partnerem kupują mniej polskich towarów, odbiło się w ujemnym bilansie handlu zagranicznego, informuje Business Insider."

        Kierunek eksportu bedzie bardziej na wschod. ruscy maja niemadraka za prezia i juz nic nie potrafia sensownego robic oprocz walenie glowa w mur. Czekaja z utesknienieniem na zachodnia cywilizacje...

        PF


        • jk2007 [...] 16.10.24, 11:23
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • jk2007 [...] 16.10.24, 11:24
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • boomerang Re: Zmiana kierunku eksportu 16.10.24, 11:43
            Jakowlew, jaki ty masz w tym interes żeby lansować tu Putina?
    • borrrka 10X 16.10.24, 19:51
      Właśnie dobrzy ludzie powiedzieli w tv kolorowej:
      gospodarka polska wzrosła blisko 10-krotnie od 1989.

      Pamiętam, jak było i widzę, jak jest.
      Brawo my.
      • boomerang Re: 10X 16.10.24, 23:04
        a w PRLu marzeniem była "Druga Polska", nie wiem czy rozumieć przez to 2-krotny wzrost gospodarki?
    • krabat01 Re: Booming Bolanda 19.10.24, 00:52
      borrrka napisał:

      > Ale ostrożnie, nie znaczy bez wiary w nasze możliwości - już dziś Warszawka jes
      > t bogatszym miastem od Berlina.
      > Dla mojego pokolenia coś niewyobrażalnego!

      Bzdet

      > Co zadecyduje o trwałości trendu?
      > Marginalizacja, a najlepiej rozpad kacapstanu.

      Modl sie o to, - Czestochowa
      Albo idz i marginalizuj

      > Umiejętność kompromisu nie tyle wewnętrznego, bo komendant sędziwy jest, co z U
      > krainą, a niedługo z Białorusią.
      > Bo każdy, kto widział ukraiński czarnoziem, tłusty niczym sało, rozumie, że nas
      > i fermerzy muszą przejść na szklarnie kwiatowe.

      Hahaha, farmerzy musza , a za co ? , unia da ,
      maja sie zadluzyc ..
      Czym chcesz opalac te szklarnie kwiatowe .. gazem zza oceanu .. a moze polskim Atomem , budowanym od 50 - ciu .
    • borrrka Dla porządku, link dla wiedzących "lepiej" 27.10.24, 08:40
      Tekst linku

      166% średniej unijnej Warszawka versus 122% (Berlin).
      • petronelabaran Re: Dla porządku, link dla wiedzących "lepiej" 27.10.24, 14:14
        borrrka napisał:

        > Tekst
        > linku

        >
        > 166% średniej unijnej Warszawka versus 122% (Berlin).
        Fajny ranking.Lecz dotyczy tylko Produktu Brutto.
        Wsrod miast Praga jest na pierwszym miejscu (Luxemburg to panstwo)potem Bruksela,Hamburg a na czwartym miejscu BUKARESZT, na piatym Warszawa.Berlin daleko w tyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka