Dodaj do ulubionych

Śladami Kima i Miedwiediewa ?

19.10.24, 10:15
Wołodia Zeleński doskonale radził sobie z propagandą pro-ukraińską na Zachodzie - to w końcu bardzo ważny element jego roli jako męża opatrznościowego, piszę z pełną świadomością przesady, bo często moi koledzy ukraińscy dość krytycznie dodają, taki opatrznościowy, jak wasz Jarek Kaczyński.

Ja oceniam jednak wysoko Zeleńskiego, jak takiego Paderewskiego znad Dniepru i dlatego stawiam pytanie, temat do dyskusji:
warto straszyć Zachód niczym Miedwiediew w pijanym widzie?
Bo że zostało dość sowieckiego know-how w Ukrainie nie wątpię.
Ale straszenie budową bomby mocno wykracza poza europejski image Kijowa


Tekst linku
Obserwuj wątek
    • krabat01 Re: Śladami Kima i Miedwiediewa ? 19.10.24, 12:41
      On wg prawa nie jest od maja ? , prezydentem.
      Bomba atomowa . Mniej proszkow zazywac .

    • borrrka PS. W czasach studium wojskowego 20.10.24, 10:19
      A studiowałem "w branży", oficerowie wręcz zakładali użycie taktycznej broni jądrowej przez Układ Warszawski, w naszym wypadku chyba w Danii?
      Dzisiejsi wodzowie kacapstanu, to prosta kontynuacja tamtych koncepcji, ale straszaka atomowego używają wprawdzie często, ale z małą siłą przekonywania.
      Dlaczego Zeleński nawiązał do niewątpliwie realnych możliwości Ukrainy, boć zakurzona dokumentacja A-bomb leży gdzieś w Kijowie na półce ?
      Zdziwił mnie, bo chyba nie przestraszył nawet państwa Schmidt z Castorp Rauxel:)
    • swiblowo [...] 30.10.24, 21:52
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka