Dodaj do ulubionych

Biden ułaskawił syna

03.12.24, 01:01
To jest obrzydliwe w amerykańskiej demokracji, nasty.
Prezydent ma uprawnienia królewskie. Podobne do wladców w jakichś republikach bananowych.

Prezydenci maja oczywiscie prerogatywy do prawa łaski różnych krajach demokratycznych, ale one nie są zwykle absolutne, są jakoś tam ograniczone. A tutaj prezydent może ulaskawić nawet kota.
Obserwuj wątek
    • borrrka Nie jestem pewien... 03.12.24, 01:14
      Czy piszesz sarkastycznie, czy serio, ale prezydent Biden jest passe.
      On już nie powinien podlegać tego rodzaju ocenom - dziadunio przeoczył moment odejścia "z tarczą".
      Szkoda w sumie .
      • bmc3i Re: Nie jestem pewien... 03.12.24, 01:27
        borrrka napisał:

        > Czy piszesz sarkastycznie, czy serio, ale prezydent Biden jest passe.
        > On już nie powinien podlegać tego rodzaju ocenom - dziadunio przeoczył moment o
        > dejścia "z tarczą".
        > Szkoda w sumie .

        Ale ja nievtyle pisze o Bajdenie, ile o samej instytucji ułaskawienia w amerykanskiej postaci. Trumpbw ostatnich dniachbswojej poprzedniej kadencji ulaskawił kilkunastu swoich najbliższych współpracowników. A za chwile ulaskawi sam siebie.
        • felusiak1 Re: Nie jestem pewien... 03.12.24, 06:34
          Aha, tobie Trump pod sufitem chodzi.
        • senioryta13 Re: Nie jestem pewien... 03.12.24, 13:18
          bmc3i napisał:
          > Ale ja nievtyle pisze o Bajdenie, ile o samej instytucji ułaskawienia w ameryka
          > nskiej postaci.

          Jak widac, nie pierwszy raz masz problem z zaakceptowaniem amerykanskiej konstytucji.

          > Trumpbw ostatnich dniachbswojej poprzedniej kadencji ulaskawił
          > kilkunastu swoich najbliższych współpracowników. A za chwile ulaskawi sam siebie.

          I tu jest twoj caly problem, a imie jego Trump, podejrzewam, ze sni ci sie po nocach a i we dnie cie nie opuszcza.
          • bmc3i Re: Nie jestem pewien... 03.12.24, 17:23
            senioryta13 napisał:

            > bmc3i napisał:
            > > Ale ja nievtyle pisze o Bajdenie, ile o samej instytucji ułaskawienia w a
            > meryka
            > > nskiej postaci.
            >
            > Jak widac, nie pierwszy raz masz problem z zaakceptowaniem amerykanskiej konsty
            > tucji.


            Mylisz brak akceptacji, z krytyką.

            > > Trumpbw ostatnich dniachbswojej poprzedniej kadencji ulaskawił
            > > kilkunastu swoich najbliższych współpracowników. A za chwile ulaskawi sa
            > m siebie.
            >
            > I tu jest twoj caly problem, a imie jego Trump, podejrzewam, ze sni ci sie po
            > nocach a i we dnie cie nie opuszcza.

            Dopiero zacznie być problemem, gdy ceny po styczniu poszybują po roof.
            • senioryta13 Re: Nie jestem pewien... 03.12.24, 19:21
              bmc3i napisał:

              > senioryta13 napisał:
              >
              > > bmc3i napisał:
              > > > Ale ja nievtyle pisze o Bajdenie, ile o samej instytucji ułaskawien
              > ia w a
              > > meryka
              > > > nskiej postaci.
              > >
              > > Jak widac, nie pierwszy raz masz problem z zaakceptowaniem amerykanskiej
              > konsty
              > > tucji.
              >
              >
              > Mylisz brak akceptacji, z krytyką.

              Potrafisz wytlumaczyc dokad zdazasz?


              > > > Trumpbw ostatnich dniachbswojej poprzedniej kadencji ulaskawił
              > > > kilkunastu swoich najbliższych współpracowników. A za chwile ulask
              > awi sa
              > > m siebie.
              > >
              > > I tu jest twoj caly problem, a imie jego Trump, podejrzewam, ze sni ci s
              > ie po
              > > nocach a i we dnie cie nie opuszcza.
              >
              > Dopiero zacznie być problemem, gdy ceny po styczniu poszybują po roof.

              Bidena nikt nie przebije, czyz nie jest najlepszy?

              • bmc3i Re: Nie jestem pewien... 03.12.24, 20:15
                senioryta13 napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > senioryta13 napisał:
                > >

                > > > Jak widac, nie pierwszy raz masz problem z zaakceptowaniem amerykan
                > skiej
                > > konsty
                > > > tucji.
                > >
                > >
                > > Mylisz brak akceptacji, z krytyką.
                >
                > Potrafisz wytlumaczyc dokad zdazasz?


                Ta teza jest bardzo prosta. Dla wiekszości ludzi nie wymaga tłumaczenia.


                > > > > Trumpbw ostatnich dniachbswojej poprzedniej kadencji ulaskawi
                > ł
                > > > > kilkunastu swoich najbliższych współpracowników. A za chwile
                > ulask
                > > awi sa
                > > > m siebie.
                > > >
                > > > I tu jest twoj caly problem, a imie jego Trump, podejrzewam, ze sn
                > i ci s
                > > ie po
                > > > nocach a i we dnie cie nie opuszcza.
                > >
                > > Dopiero zacznie być problemem, gdy ceny po styczniu poszybują po roof.
                >
                > Bidena nikt nie przebije, czyz nie jest najlepszy?


                Biden po styczniu nie bedzie rządził, bedzie już całkowitym emerytem, i to nie jego polityka spowoduje jak bedzie wyglądał kraj po 20 stycznia 2025.
                • senioryta13 Re: Nie jestem pewien... 03.12.24, 20:48
                  bmc3i
                  > > > Mylisz brak akceptacji, z krytyką.
                  > >
                  > > Potrafisz wytlumaczyc dokad zdazasz?
                  >
                  >
                  > Ta teza jest bardzo prosta. Dla wiekszości ludzi nie wymaga tłumaczenia.

                  Wiedzialam, ze nie potrafisz, masz umysl zawiazany w wielki supel.

                  > >
                  > > Bidena nikt nie przebije, czyz nie jest najlepszy?
                  >
                  >
                  > Biden po styczniu nie bedzie rządził, bedzie już całkowitym emerytem, i to nie
                  > jego polityka spowoduje jak bedzie wyglądał kraj po 20 stycznia 2025.

                  Biden po styczniu, to moze znalezc sie w wiezieniu.

                  Nawet jak wybuchnie ta trzecia, Biden bedzie czysty jak lza, w twojej glowie oczywiscie, a wszystko robi aby do tego doszlo.
                  Karmiono nas przez 2 lata, ze nie ma inflancji, pozniej, ze jest tylko temporary, obecnie jajka nadal 100% drozsze, ale mowia w tv. ze tylko zdrozaly np. 2% od zeszlego roku.
                  U mnie 3 pory $6. Po ile beda za trumpa, jak myslisz?
                  • bmc3i Re: Nie jestem pewien... 03.12.24, 21:13
                    senioryta13 napisał:


                    > Karmiono nas przez 2 lata, ze nie ma inflancji, pozniej, ze jest tylko temporar
                    > y, obecnie jajka nadal 100% drozsze, ale mowia w tv. ze tylko zdrozaly np. 2%
                    > od zeszlego roku.
                    > U mnie 3 pory $6. Po ile beda za trumpa, jak myslisz?

                    $11, bo kury te z trzeba karmić, miłością się nie żywią, a produkty rolne z Kanady Trump tez chce obłożyć cłami. a Ty masz jakieś zdanie na temat cen jaj po objęciu władzy przez mzimu?
        • engine8t Re: Nie jestem pewien... 03.12.24, 18:15
          bmc3i napisał:


          > Ale ja nievtyle pisze o Bajdenie, ile o samej instytucji ułaskawienia w ameryka
          > nskiej postaci. Trumpbw ostatnich dniachbswojej poprzedniej kadencji ulaskawił
          > kilkunastu swoich najbliższych współpracowników. A za chwile ulaskawi sam sieb
          > ie.

          Znaczy sie mowisz ze ten dobry Biden zrobi sie zwykla swinia i Truma nie ulaskawi? To po co na niego glosowal?
    • j-k Ma do tego konstytucyjne prawo. 03.12.24, 01:47

      Trump tez tak bedzie czynil.

      nasz z tym problemy ?
      • bmc3i Re: Ma do tego konstytucyjne prawo. 03.12.24, 02:18
        j-k napisał:

        >
        > Trump tez tak bedzie czynil.
        >
        > nasz z tym problemy ?

        A nie wytłumaczyłem jasno?
        • j-k ale piszesz o tym z pewnym oburzeniem. 03.12.24, 16:29
          bmc3i napisał:
          > A nie wytłumaczyłem jasno?


          ale piszesz o tym z pewnym oburzeniem.

          - a ja wskazuje , ze Biden nie uczynil nic szczegolnego, czego inni Prezydenci - by nie zrobili...
          • bmc3i Re: ale piszesz o tym z pewnym oburzeniem. 03.12.24, 17:20
            j-k napisał:

            > bmc3i napisał:
            > > A nie wytłumaczyłem jasno?
            >
            >
            > ale piszesz o tym z pewnym oburzeniem.
            >
            > - a ja wskazuje , ze Biden nie uczynil nic szczegolnego, czego inni Prezydenci
            > - by nie zrobili...

            Widzisz w czytanym tekście to czego chcesz się w nim doszukać. Napisałemn ze chodzi mi o samą istytucję amerykanskiego ułaskawienia, którym prezydent może ułaskawią kogo chce i jak chce, bez żadnych norm, choćby nawet siebie samego.

            • felusiak1 Re: ale piszesz o tym z pewnym oburzeniem. 04.12.24, 02:22
              Taka konstytucja. Chcesz zmienić to zapukaj do Schumera i Nadlera.
              Ciekawe, ze nie bli cię, że Clinton ułaskawił brata i zbiegłego miliardera.
              Nie boli, ze ułaskawił portorykańskich terrorystów? Nie bolało kiedy Obama ułaskawił terrorystę?
              • bmc3i Re: ale piszesz o tym z pewnym oburzeniem. 04.12.24, 03:30
                felusiak1 napisał:

                > Taka konstytucja. Chcesz zmienić to zapukaj do Schumera i Nadlera.


                Nie, no nawet o tym nie wiedziałem, ale bolało mnie gdy Trump ułaskawił amerykańskiego zbrodniarza wojennego skazanego za morderstwo z zimną krwią Marine, leżącego twarzą do ziemi ze związanymi za plecami rękoma afgańskiego 17-tolatka, mimo protestów ze strony amerykańskich weteranów, i kolegów z jego własnej jednostki, który złożyli na niego doniesienie o przestępstwie.

                To jest jednak bulwersacja merytoryczna, z powodu ułaskawienia, które z powodów merytorycznych może mi się nie podobać i z którym mogę się nie zgadzać, czy nawet mogę być oburzony.

                To co innego jednak, niż oburzenie na amerykańskie prawo, które daje prezydentowi prawo do ułaskawienie kogokolwiek, bez żadnych zasad i wymagań, tylko dlatego że ułaskawiony jest synem prezydenta, czy oburzenie z powodu masowych ułaskawień najbliższych współpracowników Trumpa, tylko dlatego ze są jego współpracownikami, czy doradcami. To nie ma nic wspólnego z merytoryką, lecz jet wykorzystywaniem instytucji prawa łaski, na zasadzie samodierżawcy, monarchy nie podlegającego żadnym ograniczeniom ani demokratycznej kontroli.


                > Ciekawe, ze nie bli cię, że Clinton ułaskawił brata i zbiegłego miliardera.
                > Nie boli, ze ułaskawił portorykańskich terrorystów? Nie bolało kiedy Obama ułas
                > kawił terrorystę?

                Ale nie zaskakujesz mnie, nie rozumiesz na czym polega problem, jak każdy wyznawca w sekcie.


    • senioryta13 Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 02:17
      To bylo wiadome, tylko dlaczego caly czas klamal?
      • gosc88 Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 03:18
        senioryta13 napisał:

        > To bylo wiadome, tylko dlaczego caly czas klamal?

        Klamal ? On poprostu zmienil zdanie - a do tego prawo chyba mial.
        • felusiak1 Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 06:33
          Ty wczoraj się urodziłeś?
        • senioryta13 Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 13:20
          gosc88 napisał:
          > Klamal ? On poprostu zmienil zdanie - a do tego prawo chyba mial.

          a za co syn zostal skazany/oskarzony?
          • gosc88 Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 15:57
            senioryta13 napisał:

            > a za co syn zostal skazany/oskarzony?

            Nie o tym rozmawiamy. Ty napisala/es, ze Biden caly czas klamal. Na czym to klamstwo polegalo ? Ze syna nie ulaskawi ? On jednak ulaskawil bo zmienil zdanie.
            • hadrian_pl Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 16:43
              gosc88 napisał:

              > senioryta13 napisał:
              >
              > > a za co syn zostal skazany/oskarzony?
              >
              > Nie o tym rozmawiamy. Ty napisala/es, ze Biden caly czas klamal. Na czym to kla
              > mstwo polegalo ? Ze syna nie ulaskawi ? On jednak ulaskawil bo zmienil zdanie.

              Zmienic zdanie to przeciez nie jest klamstwo he,he...
            • senioryta13 Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 16:51
              gosc88 napisał:

              > senioryta13 napisał:
              >
              > > a za co syn zostal skazany/oskarzony?
              >
              > Nie o tym rozmawiamy. Ty napisala/es, ze Biden caly czas klamal. Na czym to kla
              > mstwo polegalo ? Ze syna nie ulaskawi ? On jednak ulaskawil bo zmienil zdanie.

              Warto wiedziec, za co syna ulaskawil, jak najbardziej w temacie. Nie daleko pada jablko od jabloni.
              Wszyscy wiedzieli, a ojciec uparcie twierdzil, ze nikt nie jest ponad prawem. Dzisiaj przychylni mu dziennikarze, wieszaja na nim psy, za to, ze wedlug ciebie 'zmienil tylko zdanie'.
            • felusiak1 Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 16:51
              Aha, czyli polityk obiecuje a potem nie wywiazuje się z obietnic nie klamie. On poprostu zmienia zdanie.
              • vermieter Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 17:26
                felusiak1 napisał:

                > Aha, czyli polityk obiecuje a potem nie wywiazuje się z obietnic nie klamie. On
                > poprostu zmienia zdanie.
                >

                Tylko wróżka potrafi wypowiedzieć się na temat stanu faktycznego w przyszłości.
                Zostawmy polityków w spokoju, nie znam żadnego, który by dotrzymał obietnicy.
                • bmc3i Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 17:41
                  vermieter napisał(a):

                  > felusiak1 napisał:
                  >
                  > > Aha, czyli polityk obiecuje a potem nie wywiazuje się z obietnic nie klam
                  > ie. On
                  > > poprostu zmienia zdanie.
                  > >
                  >
                  > [b]Tylko wróżka potrafi wypowiedzieć się na temat stanu faktycznego w przyszłoś
                  > ci.
                  > Zostawmy polityków w spokoju, nie znam żadnego, który by dotrzymał obietnicy.[/
                  > b]

                  Trump miał postawić mur na granicy, nie postawił. Meksyk miał go sfinansować, nie sfinansował.
                  Trump kłamał?

                  • felusiak1 Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 19:40
                    Trump mieszka w twojej głowie nie płacąc czynszu.
                    • bmc3i Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 20:11
                      felusiak1 napisał:

                      > Trump mieszka w twojej głowie nie płacąc czynszu.

                      Bo jest egzystencjalnym zagrożeniem dla dwóch moich krajów.
                      • felusiak1 Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 20:16
                        Nic podobnego. Trump spustoszył twoją głowę co skutkuje brakiem rozumu.
                        Trochę niżej jest mówj wpis cytujacy twój wpis. Nie chcesz czegoś dodac?
                        • bmc3i Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 20:17
                          felusiak1 napisał:

                          > Nic podobnego. Trump spustoszył twoją głowę co skutkuje brakiem rozumu.

                          Masz mikre pojęcie o racji stanu.


                          > Trochę niżej jest mówj wpis cytujacy twój wpis. Nie chcesz czegoś dodac?
                          >
                          • felusiak1 Re: Biden ułaskawił syna 04.12.24, 05:11
                            Ale mam pojęcie o Konstytucji a tam stoi wyraźnie napisane.
                            Polegasz na tym co mówią ci gadajace głowy, które nie tyle mają pretensje za ułaskawienie syna co za otwarcie drzwi trumpowi do ułaskawień za J6. Sooner the better.
                            • bmc3i Re: Biden ułaskawił syna 04.12.24, 05:20
                              felusiak1 napisał:

                              > Ale mam pojęcie o Konstytucji a tam stoi wyraźnie napisane.

                              Nie potrafisz nawet napisać, co stoi tam napisane. Wyraźnie.


                              > Polegasz na tym co mówią ci gadajace głowy, które nie tyle mają pretensje za uł
                              > askawienie syna co za otwarcie drzwi trumpowi do ułaskawień za J6. Sooner the b
                              > etter.

                              Tak Ci powiedziały gadające głowy?
                              Mnie natomiast g... obchodzi o co mają pretensje głowy, obchodzi mnie natomiast co moim zdaniem jest skandaliczne.
    • felusiak1 Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 06:31
      Kolega bmc3i naczytał się swojej prasy, naogladał swoich stacji i powtarza. Jest oburzony. Przecież kazdy zdrowo myslacy nie mial watpliwości, ze Biden ułaskawi syna. Powinien jeszcze ułaskawić brata bo zaczyna być goraco pod nim.
      Osobiscie nie mam z ułaskawieniem syna najmniejszego problemu.
      Prezydent ma konstytucyjne prawo. Co do kota to nie wiem ale co roku kazdy prezydent ułaskawia indyka.
      • boavista4 Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 07:56
        Ja jestem dumny z tego i juz!
    • felusiak1 Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 19:35
      Cytuję slowa napisane przez ciebie, bmc3i 6 lipca 2024
      "Biden zapowiedział iż w razie skazania jego syna, nie zastosuje prawa łaski. Nie ułaskawi go, bo każdy musi ponosić konsekwencje swoich czynów.
      W przecieienstwie do Trumpa I jego poecznimów, których Trump ułaskawia jeszcze przed orzecxeniem sądu o winie.
      I na tym polega różnica miedzy Bidenem, a Trumpem."


      O ile pamietam Trump nie ułaskawił nikogo z rodziny.
      • bmc3i Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 20:16
        felusiak1 napisał:


        > O ile pamietam Trump nie ułaskawił nikogo z rodziny.

        To się dopiero okaże
        • felusiak1 Re: Biden ułaskawił syna 04.12.24, 02:17
          Czy to znaczy, ze jednak ułaskawil tylko my o tym nic nie wiemy czy przyznajesz, że nikogo z rodziny nie ułaskawił i pałasz nadzieją, ze ułaskawi w przyszłosci?
          • bmc3i Re: Biden ułaskawił syna 04.12.24, 03:38
            felusiak1 napisał:

            > Czy to znaczy, ze jednak ułaskawil tylko my o tym nic nie wiemy czy przyznajes
            > z, że nikogo z rodziny nie ułaskawił i pałasz nadzieją, ze ułaskawi w przyszłos
            > ci?


            To się dopiero okaże, czy nie ułaskawi nikogo z rodziny, np. Ivanki i Jareda, wobec których toczy się dochodzenie zwiazane z ich finansowymi interesani za granicą.
            • felusiak1 Re: Biden ułaskawił syna 04.12.24, 05:15
              Żadne dochodzenie się nie toczy. Kto ci tek kit do głowy wpycha.
              • bmc3i Re: Biden ułaskawił syna 04.12.24, 05:21
                felusiak1 napisał:

                > Żadne dochodzenie się nie toczy. Kto ci tek kit do głowy wpycha.


                time.com/6279053/hunter-biden-trump-children-scandals/
    • boomerang Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 22:36
      Bez charakteru ten Józek akurat. Stalin by tak nie postąpił.
      • engine8t Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 22:45
        boomerang napisał:

        > Bez charakteru ten Józek akurat. Stalin by tak nie postąpił.

        Alez skad, to czlowiek wielu charakterow - codziennie inny i poprzednich nie pamieta.
        Jedyne co pamieta ze syn byl posadzony i osadzony przez skorumpowany i upolityczniony system sprawiedliwosci i nie mial wyboru tylko syna od tego syfu uratowac.
        • engine8t Re: Biden ułaskawił syna 03.12.24, 23:27
          Juz nawet CNN sie dziwi a DOJ jest wsciekle co ten Biden zrobil
          youtu.be/3PQbtGtKj7M

          Dobre idzie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka