bmc3i
03.12.24, 01:01
To jest obrzydliwe w amerykańskiej demokracji, nasty.
Prezydent ma uprawnienia królewskie. Podobne do wladców w jakichś republikach bananowych.
Prezydenci maja oczywiscie prerogatywy do prawa łaski różnych krajach demokratycznych, ale one nie są zwykle absolutne, są jakoś tam ograniczone. A tutaj prezydent może ulaskawić nawet kota.