1.melord
10.12.24, 00:48
W Rumunii trwają protesty przeciwko niespodziewanemu zwycięzcy pierwszej tury wyborów prezydenckich Calinowi Georgescu.
Podobne protesty trwaja w Gruzji...wygral ten co nie powinien.
Wygral(li) nie ten,ktorego "demokratycznie" wytypowano na zwyciezce przed wyborami ,to juz standard.
Protesty w Gruzji mozna zrozumiec-kolejny punkt zapalny wokol Rosji,ale Rumunia?
Chca powrotu potomkow Ceausescu,czy co....