stefan4
07.01.26, 08:49
Kiedy paranoik z demencją w domu specjalnej opieki ma napad szału, to personel ma kłopot, ale próbuje go (lepiej lub gorzej) uśmierzać środkami uspokajającymi. Ale co zrobić, kiedy taki paranoik z demencją nie przebywa w domu opieki tylko w Białym Domu i dysponuje bezwzględną władzą w kraju będącym największą potęgą świata?
Właśnie zarządził zbójeckie porwanie prezydenta obcego kraju z rodziną i postawienie ich przed podległym mu sądem. W trakcie tej akcji porywacze wymordowali około 80 osób, czemu paranoik przyglądał się z radością przez specjalne łącze. Ofiara porwania nie jest aniołem, ale zarzuty postawione przez pokorną usawską prokuratorkę generalną nie mają żadnego sensu i każdy sąd musiałby je odrzucić, gdyby był niezależny od prezydenta.
A dla tych, którzy wolą patrzeć i słuchać zamiast czytać, tutaj jest więcej na temat stanu zdrowia (ze szczególnym akcentem na zdrowie psychiczne) pana Trumpa Donalda.
- Stefan