Dodaj do ulubionych

wartości europejskie

22.04.26, 19:30
zakaz reklamowania dzieciom zmiany płci i ochrona ich przed treściami lgbt jest sprzeczna z wartościami europejskimi.
Tak orzekł tsue.
Na dodatek stwierdzili, że państwa członkowskie nie mogą skutecznie powoływać się na swoją tożsamość narodową.
Słowem, ochrona dzieci jest sprzeczna z wartościami i tożsamością
Ciekawe skąd ci bandyci zaczerpnęli wiedzę jakie właściwe są wartości europejskie i jak to się ma do traktatów?
AfD i Grzesiu Braun szampana otwierają właśnie.
Obserwuj wątek
    • igor_2025 Re: wartości europejskie 22.04.26, 22:01
      perla.roztocza napisał(a):

      > AfD i Grzesiu Braun szampana otwierają właśnie.

      Jak nawet otwieraja, to i tak to nic im nie da. Spoleczenstwa krajow unijnych to przelkna bez zadnych przemyslen, a jesli znajdzie sie jakis kraj, ktory bedzie sprzeciwia sie temu, to jemu odetna dostep do fundusze, a to wplynie na stope zyciowa zwyklych obywatele tego panstwa, i w nastepnych wyborach zaglosuja na tych, komu eurokomisarze dadza kase. Wiec tak zwane "wartosci europejskie" maja dwie opory:
      1. Oglupianie spoleczenstw.
      2. Dostep do fundusze.
      Czyli, jesli spolecznosc jakiegos kraju nie chce byc glupie, to bedzie biedne.
      • perla.roztocza Re: wartości europejskie 22.04.26, 22:15
        igor_2025 napisał:

        > Jak nawet otwieraja, to i tak to nic im nie da. Spoleczenstwa krajow unijnych t
        > o przelkna bez zadnych przemyslen, a jesli znajdzie sie jakis kraj, ktory bedzi
        > e sprzeciwia sie temu, to jemu odetna dostep do fundusze, a to wplynie na stope
        > zyciowa zwyklych obywatele tego panstwa, i w nastepnych wyborach zaglosuja na
        > tych, komu eurokomisarze dadza kase. Wiec tak zwane "wartosci europejskie" maj
        > a dwie opory:
        > 1. Oglupianie spoleczenstw.
        > 2. Dostep do fundusze.
        > Czyli, jesli spolecznosc jakiegos kraju nie chce byc glupie, to bedzie biedne.


        fundusze to może i były ale na początku.
        Jak Morawiecki biegał za KPO to mówiłem aby tego nie brać.
        Pieniędzy się nie dostaje ani nie wygrywa.
        Pieniądze się zarabia.
        Więc liczy się tylko i wyłącznie wspólny rynek, o czym obecnie dowiadują się Brytole a nie jakieś fundusze unijne, które często są pożyczką.
        A tsue robi wszystko aby tą unię rozwalić właśnie.
        • igor_2025 Re: wartości europejskie 22.04.26, 22:26
          perla.roztocza napisał(a):

          > fundusze to może i były ale na początku.

          Sa nadal, i bardzo chetnie sa wykorzystywane przez eurokomisarze do wymuszania na poszczegolne kraje ustepstwa. Jako przyklad - Wegram zablokowali dostep do 18 mld Euro tylko za to, ze ten kraj nie popiera unijnej polityki emigracyjnej.

          > Więc liczy się tylko i wyłącznie wspólny rynek,

          Wspolny rynek sluzy przede wszystkim panstwam bogatym,stojacym na wyzszym poziomie rozwoju. Gdyby bylo inaczej, oni nie wplacali by do wspolnej kasy wiecej, niz z niej biora.


          • perla.roztocza Re: wartości europejskie 22.04.26, 22:41
            igor_2025 napisał:

            > Wspolny rynek sluzy przede wszystkim panstwam bogatym,stojacym na wyzszym pozio
            > mie rozwoju.

            a ten wyższy poziom rozwoju to kto?
            No bo jak ostatnio byłem na dworcu Warszawa Zachodnia to wiedziałem, że jestem w wyższej cywilizacji, czego nie mogłem powiedzieć po wizytach w Berlinie czy w Mediolanie właśnie.
            • igor_2025 Re: wartości europejskie 22.04.26, 23:20
              perla.roztocza napisał(a):

              > a ten wyższy poziom rozwoju to kto?
              > No bo jak ostatnio byłem na dworcu Warszawa Zachodnia to wiedziałem, że jestem
              > w wyższej cywilizacji, czego nie mogłem powiedzieć po wizytach w Berlinie czy w
              > Mediolanie właśnie.

              A to wlasnie i sa fundusze. I oni nie swiadcza o rozwoju kraju. O tym swiadczy wlasny przemysl, wlasna bankowosc, wlasne media i wiele czego innego. A piekny dworzec, to tylko witryna. Moskiewskie metro, jeszcze przed rozpoczeciem II WS, bylo o wiele piekniejsze niz kazde inne metro na swiecie, a czy to swiadczylo o tym, ze owczesnycj ZSRR byl na wyzszym od wszystkich innych panstw poziomie rozwoju?
              Piekny dworzec nie zastapi wlasnego przemyslu, wlasnej bankowosci, a te galezi gospodarki w Polsce nie sa polskie, a to znaczy, ze w kazdej chwile, z roznych powodow, Polska moze okazac sie z pieknym dworzcem, ale z reka w nocniku. W takiej sytuacji moglaby okazac sie Rosja, gdy z dnia na dzien zachodnie koncerny i banki zaczeli zaprzestawac swoja dzialalnosc. Ale Rosja do tego byla przygotowana. A czy Polska na taka okolicznosc jest gotowa?
              • bmc3i Re: wartości europejskie 23.04.26, 01:23
                igor_2025 napisał:

                > Piekny dworzec nie zastapi wlasnego przemyslu, wlasnej bankowosci, a te galezi
                > gospodarki w Polsce nie sa polskie, a to znaczy, ze w kazdej chwile, z roznych
                > powodow, Polska moze okazac sie z pieknym dworzcem, ale z reka w nocniku. W tak
                > iej sytuacji moglaby okazac sie Rosja, gdy z dnia na dzien zachodnie koncerny i
                > banki zaczeli zaprzestawac swoja dzialalnosc. Ale Rosja do tego byla przygotow
                > ana. A czy Polska na taka okolicznosc jest gotowa?


                Póki co jednak, Brytyjczycy piszą, że jeśli nic się nie zmieni, do 2030 roku, PKB Polski przerośnie brytyjskie PKB.
                • 1.melord Rzucił Warszawę dla Roztocza. 23.04.26, 03:21
                  inny rodzaj wartosci niz ten ktory autor watku porusza ,warty jednak uwagi

                  dom.wp.pl/kiedys-stajnia-dzis-minimalistyczny-azyl-wyjatkowy-projekt-noke-architects-7277279840028960a
                • igor_2025 Re: wartości europejskie 23.04.26, 08:50
                  bmc3i napisał:


                  > Póki co jednak, Brytyjczycy piszą, że jeśli nic się nie zmieni, do 2030 roku, P
                  > KB Polski przerośnie brytyjskie PKB

                  .Nie wszysci Brytyjczycy, a tylko ci, kto nie moze zapomniec o swietnym zyciu, jakie mieli za czasow, kiedy zasiadali w roznych eurokomisjach i europarlamencie. I najwazniejsze w tym co pisza ci Brytyjczycy jest slowo "jesli".
                  • bmc3i Re: wartości europejskie 23.04.26, 08:55
                    igor_2025 napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    >
                    > > Póki co jednak, Brytyjczycy piszą, że jeśli nic się nie zmieni, do 2030 r
                    > oku, P
                    > > KB Polski przerośnie brytyjskie PKB
                    >
                    > .Nie wszysci Brytyjczycy, a tylko ci, kto nie moze zapomniec o swietnym zyciu,
                    > jakie mieli za czasow, kiedy zasiadali w roznych eurokomisjach i europarlamenci
                    > e. I najwazniejsze w tym co pisza ci Brytyjczycy jest slowo "jesli".


                    Najwyraźniej analitycy gospodarczy The Telegraph do takich należą. „Poland will be wealthier than Britain by 2030.”
                    • igor_2025 Re: wartości europejskie 23.04.26, 09:15
                      bmc3i napisał:


                      > Najwyraźniej analitycy gospodarczy The Telegraph do takich należą. „Poland will
                      > be wealthier than Britain by 2030.”

                      Ha,ha, i Ty doskonale wiesz co robili ci "analitycy" przed Brexitem? Miezkam w UK, i nie opowiadaj mnie co tu dzieje sie.
          • bmc3i Re: wartości europejskie 23.04.26, 01:15
            igor_2025 napisał:

            > perla.roztocza napisał(a):
            >
            > > fundusze to może i były ale na początku.
            >
            > Sa nadal, i bardzo chetnie sa wykorzystywane przez eurokomisarze do wymuszania
            > na poszczegolne kraje ustepstwa. Jako przyklad - Wegram zablokowali dostep do
            > 18 mld Euro tylko za to, ze ten kraj nie popiera unijnej polityki emigracyjnej


            Nie, nie za to, lecz z powodu kradzieży przez Orbána unijnych dotacji dla Węgier i przeznaczenia ich na wykup przez Fidesz większości prywatnych mediów. Do czasu rozliczenia się przez Węgry z tych środków.


            > > Więc liczy się tylko i wyłącznie wspólny rynek,
            >
            > Wspolny rynek sluzy przede wszystkim panstwam bogatym,stojacym na wyzszym pozio
            > mie rozwoju. Gdyby bylo inaczej, oni nie wplacali by do wspolnej kasy wiecej,
            > niz z niej biora.


            73,4% polskiego eksportu trafia na obszar europejskiego wspólnego rynku (Eurostat, 2024). Trzy czwarte.
            • igor_2025 bumcvkcyk, piszesz banaly 23.04.26, 09:03
              bmc3i napisał:


              > Nie, nie za to, lecz z powodu kradzieży przez Orbána unijnych dotacji

              To wlasnie jest to, co oficjalnie twierdza eurokomisarze, przy tym nie przedstawili zadnych na to dowodow. Ale tajemnica poliszynela jest to, ze to kara za polityke migracyjna Wegier.

              > 73,4% polskiego eksportu trafia na obszar europejskiego wspólnego rynku (Eurost
              > at, 2024). Trzy czwarte.

              A jaka czesc tego "polskiego" eksportu stanowi produkcja przedsiebiorstw, stanowiacych wlasnosc panstwa polskiego i polskich przedsiebiorcow. Dla statystyki to nie ma znaczenia, ale realnosc jest tajkowa, ze wszystko co przekracza granice, uwaza sie za import lub eksport. Jest oczywistym,ze dla Polski i Polakow oplaca sie to, ze zachodnie koncerny otwieraja w Polsce rozne montownie, to daje wplywy do budzetu i pozwola Polakom pracowac i dostawac wyplaty, ale to wszystko ma jedna wade - przyszlosc Polski nie zalezy od Polakow, a tylko od ukladow politycznych na swiecie. Wiec w razie czego, to wszystko z dnia na dzien moze przestac dzialac. I do tego, to pozbawia Polske suwerennosci, poniewaz sluzy swietnym narzedziem szantazu.
              • bmc3i Re: bumcvkcyk, piszesz banaly 23.04.26, 15:29
                igor_2025 napisał:

                > A jaka czesc tego "polskiego" eksportu stanowi produkcja przedsiebiorstw, stano
                > wiacych wlasnosc panstwa polskiego i polskich przedsiebiorcow. Dla statystyki t
                > o nie ma znaczenia, ale realnosc jest tajkowa, ze wszystko co przekracza granic
                > e, uwaza sie za import lub eksport. Jest oczywistym,ze dla Polski i Polakow op
                > laca sie to, ze zachodnie koncerny otwieraja w Polsce rozne montownie, to daje
                > wplywy do budzetu i pozwola Polakom pracowac i dostawac wyplaty, ale to wszystk
                > o ma jedna wade - przyszlosc Polski nie zalezy od Polakow, a tylko od ukladow p
                > olitycznych na swiecie. Wiec w razie czego, to wszystko z dnia na dzien moze pr
                > zestac dzialac. I do tego, to pozbawia Polske suwerennosci, poniewaz sluzy swie
                > tnym narzedziem szantazu.


                Nie, bo Polska ma najlepszą wśród wszystkich byłych demoludów strukturę gospodarki. Po pierwsze nie maj jednego dominatora inwestycyjnego, po drugie ma gospodarkę całkowicie multibranżową, a nie jak np. Czechy czy Słowacja, oparte na przemyśle samochodowym, czy Rosja - na przemysłe wydobywczym.
                • igor_2025 Re: bumcvkcyk, piszesz banaly 23.04.26, 16:18
                  Ty celowo unikasz tego, co jest wazne w kontekscie naszej dyskusji. Unikasz tego, do kogo naleza te przesiebiorstwa, do kogo naleza banki, do koga naleza media. My zaczeli dyskusje o tym, ze ja stwierdzilem, ze wspolny rynek jest potrzebny panstwom duzym i bogatym, stojacym na wyzszym poziomie rozwoju. A ty caly czas starasz sie mnie udowodnic, ze polski przemysl jest bardzo dobry. Pytaniem jest - czy to polski przemysl w sensie wlasnosci? I jesli nie jest, to jakie niebezpeczenstwa czekaja na Polske, w razie zmiany sytuacji geopolitycznej. To jest tematem dyskusji, a nie to, czy polski przemysl jest zroznicowany. Jak jest dobrze ja wiem, przeciez Ty nie piszesz cos odkrywczego, o tym pisze sie we wszystkich gazetach, i mowi sie na wszystkich kanalach TV, przychylnych obecnie rzadzacym.

                  • bmc3i Re: bumcvkcyk, piszesz banaly 23.04.26, 16:29
                    igor_2025 napisał:

                    > Ty celowo unikasz tego, co jest wazne w kontekscie naszej dyskusji. Unikasz teg
                    > o, do kogo naleza te przesiebiorstwa, do kogo naleza banki, do koga naleza medi
                    > a. My zaczeli dyskusje o tym, ze ja stwierdzilem, ze wspolny rynek jest potrze
                    > bny panstwom duzym i bogatym, stojacym na wyzszym poziomie rozwoju. A ty caly c
                    > zas starasz sie mnie udowodnic, ze polski przemysl jest bardzo dobry.


                    Bo jest bardzo dobry. Ty natomiast stawiasz tezę o tym, że "do kogo należą przedsiębiorstwa" i uważasz, że należy na tym zamknąć dyskusję. Próbując w ten sposób w istocie zdezawuowac polski sukces gospodarczy od 1989 roku, dzieki któremu polskie PKB wzrosło ponad 1000-krotnie.

                    Pytanie
                    > m jest - czy to polski przemysl w sensie wlasnosci? I jesli nie jest, to jakie
                    > niebezpeczenstwa czekaja na Polske, w razie zmiany sytuacji geopolitycznej.


                    No jaki? Lockheed Martin zlikwiduje swoją fabrykę w Polsce? Czy Raytheon w Niemczech? A może Pratt & Whitney w Wielkiej Brytanii? Czy też BMW zamknie swoją największą na świecie fabrykę w USA?


                    To
                    > jest tematem dyskusji, a nie to, czy polski przemysl jest zroznicowany. Jak je
                    > st dobrze ja wiem, przeciez Ty nie piszesz cos odkrywczego, o tym pisze sie we
                    > wszystkich gazetach, i mowi sie na wszystkich kanalach TV, przychylnych obecnie
                    > rzadzacym.
                    >
                    • monalisa2016 Re: bumcvkcyk, piszesz banaly 23.04.26, 16:48
                      bmc3i napisał:

                      > Bo jest bardzo dobry (...)


                      Udokumentuj w czym jest jak twierdzisz bardzo dobry, nie sztuka jest cos napisac, sztuka jest cos udowodnic. Wiec czekam na twoje przekonujace argumenty.
                      • monalisa2016 Re: bumcvkcyk, piszesz banaly 23.04.26, 19:10
                        monalisa2016 napisał(a):

                        > bmc3i napisał:
                        >
                        > > Bo jest bardzo dobry (...)
                        >
                        >
                        > Udokumentuj w czym jest jak twierdzisz bardzo dobry, nie sztuka jest cos napisa
                        > c, sztuka jest cos udowodnic. Wiec czekam na twoje przekonujace argumenty.
                        >

                        Widzisz bmc3 jak postawi sie tobie konkretne patanie, unikasz odpowiedzi.
                    • igor_2025 Re: bumcvkcyk, piszesz banaly 23.04.26, 16:59
                      bmc3i napisał:

                      > Bo jest bardzo dobry. Ty natomiast stawiasz tezę o tym, że "do kogo należą prze
                      > dsiębiorstwa" i uważasz, że należy na tym zamknąć dyskusję. Próbując w ten spos
                      > ób w istocie zdezawuowac polski sukces gospodarczy od 1989 roku, dzieki któremu
                      > polskie PKB wzrosło ponad 1000-krotnie.

                      Bardzo mnie zaintrygowalo to 1000 krotny wzrost PKB. Wiec skorzystalem z wyszukiwarki google. I taki mialem wynik moich poszukiwan:

                      W ciągu ostatnich 25 lat bogaciliśmy się w ekspresowym tempie. PKB wzrósł niemal 5-krotnie

                      www.bankier.pl/wiadomosc/W-ciagu-ostatnich-25-lat-bogacilismy-sie-w-ekspresowym-tempie-PKB-wzroslo-niemal-5-krotnie-8855192.html
                      To na rok 2024, ale jestem pewien, ze za rok 2025 do 1000 krotnego wzrostu PKB Polski nie moglo dojsc. Bo w przeciwnym przypadku swiatowa waluta rezerwowaa juz byla by polska zlotowka, a Ty sam czullby sie nedzarzem w stosunku do najnizej oplacanego polskiego robotnika.


                      > No jaki? Lockheed Martin zlikwiduje swoją fabrykę w Polsce? Czy Raytheon w Niem
                      > czech? A może Pratt & Whitney w Wielkiej Brytanii? Czy też BMW zamknie swoją na
                      > jwiększą na świecie fabrykę w USA?

                      Niby to co piszesz ma sens, ale zapominasz o tym, ze kazde z tych przesiebiorstw otwiera fabryki w tym celu, zeby wejsc na rynek. I tak BMW w USA nie dlatego otworzyl swoja najwieksza fabryke w USA, zeby wykorzystac tania sile robocza, a tylko po to, zeby zajac swoja czesc na rynku amerykanskim. W Polsce giganty samochodowe otwieraja swoje fabryki wylacznie po to, zeby obnizyc koszty, a produkcja jest wywozona do innych krajow, i tylko czesc sprzedaje sie na miejscu. Wiec jesli BMW zamknie swoja fabryke w USA, to straci czesc rynku amerykanskiego. A jesli zamknie fabryke w Polsce, jesli ma bo len mnie sprawdzac, to straci tylko dostep do polskiej sily roboczej, ktora latwo jest zastapic. Ale rynkow nie straci. A dzis najwazniejsze miec rynek zbytu.

                      • bmc3i Re: bumcvkcyk, piszesz banaly 23.04.26, 18:10
                        igor_2025 napisał:

                        > bmc3i napisał:
                        >
                        > > Bo jest bardzo dobry. Ty natomiast stawiasz tezę o tym, że "do kogo należ
                        > ą prze
                        > > dsiębiorstwa" i uważasz, że należy na tym zamknąć dyskusję. Próbując w te
                        > n spos
                        > > ób w istocie zdezawuowac polski sukces gospodarczy od 1989 roku, dzieki k
                        > tóremu
                        > > polskie PKB wzrosło ponad 1000-krotnie.
                        >
                        > Bardzo mnie zaintrygowalo to 1000 krotny wzrost PKB. Wiec skorzystalem z wyszuk
                        > iwarki google. I taki mialem wynik moich poszukiwan:
                        >
                        > W ciągu ostatnich 25 lat bogaciliśmy się w ekspresowym tempie. PKB wzrósł ni
                        > emal 5-krotnie


                        Owszem, źle to sformułowałem. Ponad 1000% wzrosło PKB, nie tysiąckrotnie wzrosło. Czeski błąd.

                        Dokładnie o ok. 1 300–1 400%, czyli 14-krotnie. PKB Polski w 1990 r.: ok. 65,98 mld USD, PKB Polski w 2024 r.: ok. 914,7 mld USD

                        Bank Światowy podaje wprost, że od 1990 r. polskie PKB (czyli wartość produktów i usług sprzedanych) wzrosło 13,86‑krotnie.

                        > > No jaki? Lockheed Martin zlikwiduje swoją fabrykę w Polsce? Czy Raytheon
                        > w Niem
                        > > czech? A może Pratt & Whitney w Wielkiej Brytanii? Czy też BMW zamknie sw
                        > oją na
                        > > jwiększą na świecie fabrykę w USA?
                        >
                        > Niby to co piszesz ma sens, ale zapominasz o tym, ze kazde z tych przesiebiorst
                        > w otwiera fabryki w tym celu, zeby wejsc na rynek. I tak BMW w USA nie dlatego
                        > otworzyl swoja najwieksza fabryke w USA, zeby wykorzystac tania sile robocza, a
                        > tylko po to, zeby zajac swoja czesc na rynku amerykanskim.


                        I jednocześnie jest jedynym dostawcą niektórych modeli na rynek niemiecki.


                        W Polsce giganty s
                        > amochodowe otwieraja swoje fabryki wylacznie po to, zeby obnizyc koszty, a prod
                        > ukcja jest wywozona do innych krajow, i tylko czesc sprzedaje sie na miejscu.



                        Żadna fabryka samochodowa na świecie nie sprzedaje swoich samochodów tylko na rynku krajowym. No, może poza Zastawą albo Moskwiczem.

                        > Wiec jesli BMW zamknie swoja fabryke w USA, to straci czesc rynku amerykanskieg
                        > o. A jesli zamknie fabryke w Polsce, jesli ma bo len mnie sprawdzac, to straci
                        > tylko dostep do polskiej sily roboczej, ktora latwo jest zastapic. Ale rynkow n
                        > ie straci. A dzis najwazniejsze miec rynek zbytu.
                        >

                        Ale jeśli Fiat zamknie swoją fabrykę w Polsce, to dla Polski nie będzie to tragedia, jak dla Czech, w których cała gospodarka opiera się głównie na przemyśle samochodowym. W Polsce nie ma jednej dominującej gałęzi gospodarki.
                        • igor_2025 Re: bumcvkcyk, piszesz banaly 23.04.26, 18:45
                          bmc, ja naprawde mam sporo wolnego czasu z wiadomego Tobie powodu, ale rzucie tej samej gumy zaczyna mnie juz nudzic. Wymysl jakis nowy argument, a nie krec sie w kolko.
                          • igor_2025 errata 23.04.26, 18:47
                            Oczywiscie, ze gume sie zuje, a nie rzuje.
                    • stefan4 Re: bumcvkcyk, piszesz banaly 23.04.26, 19:59
                      bmc3i (cytat z kogoś innego):
                      > Pytaniem jest - czy to polski przemysl w sensie wlasnosci?

                      Jeśli przedsiębiorca
                          • inwestuje w Polsce, podlegając polskiemu prawu,
                          • zatrudnia Polaków zgodnie z polskim prawem pracy,
                          • płaci w Polsce podatki,
                      to jego zakłady przemysłowe są polskie. A pod jakim adresem on sam mieszka i w jakim języku porozumiewa się z rodziną, to co nas to obchodzi?

                      - Stefan
                      • monalisa2016 Re: bumcvkcyk, piszesz banaly 23.04.26, 20:17
                        stefan4 napisał:

                        > bmc3i (cytat z kogoś innego):
                        > > Pytaniem jest - czy to polski przemysl w sensie wlasnosci?
                        >
                        > Jeśli przedsiębiorca
                        >     • inwestuje w Polsce, podlegając polskiemu prawu,
                        >     • zatrudnia Polaków zgodnie z polskim prawem pracy,
                        >     • płaci w Polsce podatki,
                        > to jego zakłady przemysłowe są polskie. A pod jakim adresem on sam mieszka i w
                        > jakim języku porozumiewa się z rodziną, to co nas to obchodzi?
                        >
                        > - Stefan
                        >

                        Jesli inwestor ma ochote zainwestowac obojetnie gdzie czy w Polsce, czy w innym panstwem handluje z rzadami danego kraju by wyhandlowac sobie najdogodniejsze warunki czy one sa/beda zgodnie czy nie z praworzadnoscia danego kraju. Wiec Stefciu jak to ma sie do twojego postu? NIJAK poniewaz mam bardzo malo pojecia na ten temat jestes tak jak bmc.:-)
                        • monalisa2016 Re: bumcvkcyk, piszesz banaly 23.04.26, 20:20
                          Mala korekta

                          Jesli inwestor ma ochote zainwestowac obojetnie gdzie czy w Polsce, czy w innym panstwie, handluje z rzadami danego kraju by wyhandlowac sobie najdogodniejsze warunki czy one sa/beda zgodnie czy nie z praworzadnoscia danego kraju. Wiec Stefciu jak to ma sie do twojego postu? NIJAK poniewaz mamsz bardzo malo pojecia na ten temat jestes tak jak bmc3i.:-)
                      • igor_2025 Mam nadziej, ze stefan to przeczyta 24.04.26, 11:25
                        stefan4 napisał:

                        > Jeśli przedsiębiorca
                        >     • inwestuje w Polsce, podlegając polskiemu prawu,

                        To jest jego obowiazek, zadna laska

                        >     • zatrudnia Polaków zgodnie z polskim prawem pracy,

                        I to jest jego swiety obowiazek, wiec zadna laska.

                        >     • płaci w Polsce podatki,

                        Niech sprobuje nie zaplacic, urzad skarbowy o swoje zawsze upomni sie.


                        > to jego zakłady przemysłowe są polskie.

                        I w tym jest problem, niezalezni od tego, czy zagraniczny wlasciciel spelnia wszystki polskie normy, wlasnosc on nie traci, wiec zaklady przemyslowe dzialajace w Polsce nadal sa jego wlasnoscia, i w kazdej chwile on moze ten zaklad zamknac, przeniesc do innego kraju, czy po prostu doprowadzic do kompletnej ruiny.

                        >A pod jakim adresem on sam mieszka i w jakim języku porozumiewa się z rodziną, to co nas to obchodzi?

                        I tu rowniez sie mylisz, zyski z dzialalnosci swojego zakldu przemysowego on moze wytransferowac w dowolne miejsce na globie, i nic do tego Polska nie ma.
                        I najwazniejsze - rynki. Jesli produkuje sie na rynek polski, to pol biedy, polski producent tylko ucieszy sie, ze konkurent mu zdechl. A zazwyczaj zachodnie zaklady przemyslowe, dzialajace w Polsce, produkuja na rynki zewnetrzne, wiec zamkniecie takiego zakladu w Polsce to same straty, jak dla zwyklych ludzi, tak i dla budzetu.

                        • monalisa2016 Re: Mam nadziej, ze stefan to przeczyta 24.04.26, 12:34
                          Nie jestem twojego zdania Igor, kazdy inwestor handluje z zwiazkami przemyslowymi jak i rzadem danego kraju by wyhandlowac sobie najdogodniejsze warunki inwestycji. Juz sam fakt mowi sam za siebie ze prawa pracownicze nie sa rowne sobie wrecz sa rozmiekczane nie wchodzac juz w sprawy podatkowe itd. Wyobraz sobie amerykanskiego inwestora inwestujacego np. w Polsce ktory by musial placic podwojny podatek, u siebie w Stanach jak i dla przykladu w ramach inwestycji w Polsce, jak sadzisz oplacalna bylyby inwestycja dla niego? Nie. Ktos gdzies musi isc na ustepstwa, zawsze idzie ten ktory przyciaga inwestycje.
                          • igor_2025 Re: Mam nadziej, ze stefan to przeczyta 24.04.26, 12:48
                            monalisa2016 napisał(a):

                            > Nie jestem twojego zdania Igor, kazdy inwestor handluje z zwiazkami przemyslowy
                            > mi jak i rzadem danego kraju by wyhandlowac sobie najdogodniejsze warunki inwes
                            > tycji.

                            To jest cos innego. Sa podstawowe warunku, ktore nie sa az tak obciazajece dla inwestorow, i oni musza byc przez kazdego inwestora zagranicznego zaakceptowane. A dalej zaczynaja sie targi ze zwiazkami i zaloga o lepsze warunki pracy. Wraz z mniejszeniem stopy bezroboacia zwiazki zadaja co raz mniej, a inwestory bardziej nieugieci.


                            • igor_2025 errata 24.04.26, 12:53
                              Napisalem:

                              Wraz z mniejszeniem stopy bezroboacia zwiazki zadaja co raz mniej, a inwestory bardziej nieugieci.

                              Powinno: Wraz ze zmniejszeniem stopy bezrobocia zwiazki zadaja co raz wiecej, a inwestorzy bardziej ulegle.

                              Blad wynikl z tego, ze najpierw chcialem wspomniec o naplywie sporej grupy robotnikow z Ukrainy, i wtedy to nie bylaby zadna pomylka, ale postanowilem Ukraine nie wspominac, zeby nie wykoleic watek, i przez to wyszla glupota.
                              W oryginale zapis byl taki:
                              Wraz z najzdem robotnikow z Ukrainy zwiazki zadaja co raz mniej, a inwestory bardziej nieugieci.


    • bmc3i Re: wartości europejskie 23.04.26, 01:08
      perla.roztocza napisał(a):

      > zakaz reklamowania dzieciom zmiany płci i ochrona ich przed treściami lgbt jest
      > sprzeczna z wartościami europejskimi.
      > Tak orzekł tsue.

      Nie, TSUE powiedział że przepisy ograniczające dostęp małoletnich do treści o "odejściu od tożsamości odpowiadającej płci przypisanej przy urodzeniu, zmiany płci oraz o homoseksualności" stanowią dyskryminację.
      Nic nie mówił o promowaniu.

      Stwierdził ze przepisy ograniczające dostęp danej grupie mieszkańców Europy, stanowią dyskryminację ze względu na wiek, płeć i orientację seksualna, naruszają prawo do godności, prawo do życia prywatnego oraz swobodę wypowiedzi.

      Wg TSUE, państwa mogą chronić małoletnich, ale nie mogą dyskryminować. Trybunał podkreślił, że państwa członkowskie mają prawo regulować treści szkodliwe dla dzieci, ale muszą to robić zgodnie z prawem UE, w szczególności z zasadą niedyskryminacji i poszanowania praw człowieka.
      Węgierskie przepisy – zdaniem TSUE – nie spełniały tego warunku.

      > Ciekawe skąd ci bandyci zaczerpnęli wiedzę jakie właściwe są wartości europejsk
      > ie i jak to się ma do traktatów?

      Wynikają z art. 2. Traktatu o Unii Europejskiej, gwarantującego godnośc osoby ludkziej, równość, prawa cżłowieka, zakazującego dyskryminacji/.
      • perla.roztocza Re: wartości europejskie 23.04.26, 08:39
        no i czemu kłamiesz?
        tsue odniosło się do węgierskiego prawa gdzie był zakaz promocji i uznał, że to jest niezgodne z wartościami właśnie.


        bmc3i napisał:

        • bmc3i Re: wartości europejskie 23.04.26, 08:51
          perla.roztocza napisał(a):

          > no i czemu kłamiesz?
          > tsue odniosło się do węgierskiego prawa gdzie był zakaz promocji i uznał, że to
          > jest niezgodne z wartościami właśnie.
          >
          >
          > bmc3i napisał:

          Jednym z podstawowych problemów społeczeństwa amerykańskiego jest to, że 50% nie rozumie tekstu czytanego na poziomie wyższym niż 5 klasa szkoły podstawowej, a 22% na poziomie wyższym niż 3. klasa.
          Zastanów się po pierwsze, jaki tekst przeczytałaś (jak ktoś przedstawił ci problem), a po drugie, jak go zrozumiałaś.
          • perla.roztocza Re: wartości europejskie 23.04.26, 08:55
            bmc3i napisał:

            > Jednym z podstawowych problemów społeczeństwa amerykańskiego jest to, że 50% ni
            > e rozumie tekstu czytanego na poziomie wyższym niż 5 klasa szkoły podstawowej,
            > a 22% na poziomie wyższym niż 3. klasa.
            > Zastanów się po pierwsze, jaki tekst przeczytałaś (jak ktoś przedstawił ci prob
            > lem), a po drugie, jak go zrozumiałaś.

            do prawa jakiego państwa odniósł się tsue i jakie to prawo jest, które tsue uznał za niezgodne z wartościami właśnie?
            • bmc3i Re: wartości europejskie 23.04.26, 08:59
              perla.roztocza napisał(a):

              > bmc3i napisał:
              >
              > > Jednym z podstawowych problemów społeczeństwa amerykańskiego jest to, że
              > 50% ni
              > > e rozumie tekstu czytanego na poziomie wyższym niż 5 klasa szkoły podstaw
              > owej,
              > > a 22% na poziomie wyższym niż 3. klasa.
              > > Zastanów się po pierwsze, jaki tekst przeczytałaś (jak ktoś przedstawił c
              > i prob
              > > lem), a po drugie, jak go zrozumiałaś.
              >
              > do prawa jakiego państwa odniósł się tsue i jakie to prawo jest, które tsue uzn
              > ał za niezgodne z wartościami właśnie?

              Prawo węgierskie zakazujące prawa do informacji określonej grupie obywateli.
              • perla.roztocza Re: wartości europejskie 23.04.26, 09:08
                bmc3i napisał:

                > Prawo węgierskie zakazujące prawa do informacji określonej grupie obywateli.

                ta określona grupa obywateli to akurat dzieci, a informacja to jak zmienić płeć.
                Jesteś edukatorem seksualnym z ramienia lgbt właśnie?
                • bmc3i Re: wartości europejskie 23.04.26, 15:23
                  perla.roztocza napisał(a):

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  > > Prawo węgierskie zakazujące prawa do informacji określonej grupie obywate
                  > li.
                  >
                  > ta określona grupa obywateli to akurat dzieci, a informacja to jak zmienić płeć
                  > .
                  > Jesteś edukatorem seksualnym z ramienia lgbt właśnie

                  Dzieci to też obywatele. Bycie dzieckiem nie pozbawia człowieka praw człowieka.
                  • perla.roztocza Re: wartości europejskie 23.04.26, 15:32
                    bmc3i napisał:

                    > Dzieci to też obywatele. Bycie dzieckiem nie pozbawia człowieka praw człowieka.

                    uważasz więc, że dzieci powinny być informowane jak zmienić płeć gdyż brak tej wiedzy to pozbawienie praw człowieka właśnie?
                    • bmc3i Re: wartości europejskie 23.04.26, 16:21
                      perla.roztocza napisał(a):

                      > bmc3i napisał:
                      >
                      > > Dzieci to też obywatele. Bycie dzieckiem nie pozbawia człowieka praw czło
                      > wieka.
                      >
                      > uważasz więc, że dzieci powinny być informowane jak zmienić płeć gdyż brak tej
                      > wiedzy to pozbawienie praw człowieka właśnie?


                      Pozbawianie jakiejkolwiek wiedzy to pozbawianie praw człowieka. Co to znaczy dzieci? 17 latek to dziecko?
                      W USA młodsi otrzymują w prezencie bożonarodzeniowym karabinki półautomatyczne. Ale 20-latek, nie może legalnie kupić butelki piwa. Wystarczająco dorosłe? Ale ten 17-tolatek nie może legalnie podjąć samodzielnie decyzji o zmianie płci. A z drugiej strony, jaki 17-tolatek czując sie mężczyzną będzie chciał medycznie zmienić sobie płeć na kobiecą i przeprowadzić to finansowo?

                      17-tolatek jako niepełnoletni
                      • perla.roztocza Re: wartości europejskie 23.04.26, 16:40
                        bmc3i napisał:

                        > 17-tolatek jako niepełnoletni

                        wedle naszego prawa niepełnoletni.
                        A od jakiego wieku chciałbyś uświadamiać dzieci o zmianie płci właśnie?
                        • bmc3i Re: wartości europejskie 23.04.26, 16:49
                          perla.roztocza napisał(a):

                          > bmc3i napisał:
                          >
                          > > 17-tolatek jako niepełnoletni
                          >
                          > wedle naszego prawa niepełnoletni.
                          > A od jakiego wieku chciałbyś uświadamiać dzieci o zmianie płci właśnie?


                          Czy ktoś w Polsce "uświadamia" dzieci? W Polsce nie ma takich przepisów jak na Węgrzech, a widzisz jakąś promocję zmiany płci, jak proszków do prania? Co to znaczy uświadamiać? Że jak poszukasz w internecie to znajdziesz?
                  • igor_2025 Re: wartości europejskie 23.04.26, 16:27
                    bmc3i napisał:

                    > Dzieci to też obywatele. Bycie dzieckiem nie pozbawia człowieka praw człowieka.

                    Niby tak, ale obowiazkiem rodzicow jest ustrzec ich przed roznymi niebezpeczenstwami. Dziecko nie jest wstanie ocenic co jest dobro, a czym jest zlo. Dziecko, urodzone jako chlopiec, czy dziewczynka nie ma swiadomosci tego, jaka plec jemu bardziej pasuje. To ksztaluje sie pod wplywem roznych czynnikow, niezaleznie od dziecka. W tym momencie musze wspomniec o sasiadce, ktora urodzila nieslubne dziecko, a ojciec tego dziecka postapil z nia naprawde podle. Ona znienawidzila mezczyzn, a swojego synka bardzo czesto ubierala w dziewczece ciuszki, i sasiadkom mowila, jak piekna dziewczynka uroslaby z niego jej syna. Ja nie wiem co z tego chlopaczka uroslo, ale nie zdziwilby sie, gdyby dowiedzialem, ze stal homoseksualistem, lub zechcial zmienic plec. To bylby nie jego wybor, a tylko jego matki, skrzywdzonej przez mezczyzne. Ale to calkowicie udosobniony przypadek, a ty optujesz za to, zeby to stalo powszechym i bronione przez panstwo.
                    • bmc3i Re: wartości europejskie 23.04.26, 16:54
                      igor_2025 napisał:

                      > bmc3i napisał:
                      >
                      > > Dzieci to też obywatele. Bycie dzieckiem nie pozbawia człowieka praw czło
                      > wieka.
                      >
                      > Niby tak, ale obowiazkiem rodzicow jest ustrzec ich przed roznymi niebezpeczens
                      > twami. Dziecko nie jest wstanie ocenic co jest dobro, a czym jest zlo. Dziecko,
                      > urodzone jako chlopiec, czy dziewczynka nie ma swiadomosci tego, jaka plec jem
                      > u bardziej pasuje. To ksztaluje sie pod wplywem roznych czynnikow, niezaleznie
                      > od dziecka. W tym momencie musze wspomniec o sasiadce, ktora urodzila nieslubn
                      > e dziecko, a ojciec tego dziecka postapil z nia naprawde podle. Ona znienawidzi
                      > la mezczyzn, a swojego synka bardzo czesto ubierala w dziewczece ciuszki, i sas
                      > iadkom mowila, jak piekna dziewczynka uroslaby z niego jej syna. Ja nie wiem co
                      > z tego chlopaczka uroslo, ale nie zdziwilby sie, gdyby dowiedzialem, ze stal h
                      > omoseksualistem, lub zechcial zmienic plec.


                      Nie, po to nie podlega uwarunkowaniom społecznym, lecz biologicznym. Możesz być osobowościowo zniewieściały, ale psychicznie będziesz czuł się mężczyzną. Tak samo jak nie możesz zmienić kolory na inny niż masz, tak nie możesz pod wpływem społecznym na poziomie biologicznym zmienić po wpływem perswazji zacząć czuć że jesteś innej płci niż jesteś.


                      To bylby nie jego wybor, a tylko je
                      > go matki, skrzywdzonej przez mezczyzne. Ale to calkowicie udosobniony przypadek
                      > , a ty optujesz za to, zeby to stalo powszechym i bronione przez panstwo.
                      • igor_2025 Re: wartości europejskie 23.04.26, 17:08
                        bmc3i napisał:


                        > Nie, po to nie podlega uwarunkowaniom społecznym, lecz biologicznym.

                        Nie ma na to zadnych dowodow naukowych, sa tylko pseudonaukowe, finansowane przez zwyrodnialcow.
                        Sa hermafrodyty, czyli bardziej znane w Polsce jako obojniaki, u ktorych jednoczesnie wystepuja cechy plciowe jak zenskie tak i meskie. Takim trzeba pomoc wybrac plec. I tu obowiazkiem panstwa jest wspierac ich.
                        • bmc3i Re: wartości europejskie 23.04.26, 17:57
                          igor_2025 napisał:

                          > bmc3i napisał:
                          >
                          >
                          > > Nie, po to nie podlega uwarunkowaniom społecznym, lecz biologicznym.
                          >
                          > Nie ma na to zadnych dowodow naukowych, sa tylko pseudonaukowe, finansowane prz
                          > ez zwyrodnialcow.


                          Przeciwnie, nie ma dowodów że można komuś wmówić że jest kobietą, zamiast mężczyzną.


                          > Sa hermafrodyty, czyli bardziej znane w Polsce jako obojniaki, u ktorych jedno
                          > czesnie wystepuja cechy plciowe jak zenskie tak i meskie. Takim trzeba pomoc wy
                          > brac plec. I tu obowiazkiem panstwa jest wspierac ich.


                          I co, zabronisz im dostępu do informacji o możliwościach w tym zakresie?
                          • igor_2025 Re: wartości europejskie 23.04.26, 18:07
                            bmc3i napisał:

                            > Przeciwnie, nie ma dowodów że można komuś wmówić że jest kobietą, zamiast mężcz
                            > yzną.

                            A w tym przypadkow mowimy o dzieciach, ktorym mozna wmowic wszystko. Bo dorosli juz wybieraja zmiane plci z roznych powodow i pod wplywem roznych czynnikow.

                            > I co, zabronisz im dostępu do informacji o możliwościach w tym zakresie?

                            Chodzi o Hermafrodytach, gdyby ktos nie wiedzial o co pyta bumcykcyk. Jak ja napisalem, obowiazkiem panstwa jest pomoc im we wszystkim, wlacznie z wyborem plci, oczywiscie ta pomoc ma byc finansowa, a plec obojniak powinien wybrac sam, i goowno kogo to obchodzi. I to ma byc jego swiadomy wybor. I to jest calkowicie inny przypadek, i nie jest tematem tej dyskusji. Ty znow starasz sie krecic.
                            • bmc3i Re: wartości europejskie 23.04.26, 18:15
                              igor_2025 napisał:

                              > bmc3i napisał:
                              >
                              > > Przeciwnie, nie ma dowodów że można komuś wmówić że jest kobietą, zamiast
                              > mężcz
                              > > yzną.
                              >
                              > A w tym przypadkow mowimy o dzieciach, ktorym mozna wmowic wszystko. Bo dorosl
                              > i juz wybieraja zmiane plci z roznych powodow i pod wplywem roznych czynnikow.

                              Nie, nie można. Świadomośc własnej płci, to głęboko utkwiona samoświadomość, na poziomie DNA.


                              > > I co, zabronisz im dostępu do informacji o możliwościach w tym zakresie?
                              >
                              > Chodzi o Hermafrodytach, gdyby ktos nie wiedzial o co pyta bumcykcyk. Jak ja n
                              > apisalem, obowiazkiem panstwa jest pomoc im we wszystkim, wlacznie z wyborem pl
                              > ci, oczywiscie ta pomoc ma byc finansowa, a plec obojniak powinien wybrac sam,
                              > i goowno kogo to obchodzi. I to ma byc jego swiadomy wybor. I to jest calkowici
                              > e inny przypadek, i nie jest tematem tej dyskusji. Ty znow starasz sie krecic.

                              Jak Cie nie pytam o wyjasnienie co to jest hemafrodyta, tylko czy zabronisz takim osobom dostępu do informacji.
                              • j0rl.1 Re: wartości europejskie 23.04.26, 18:32
                                bmc3i napisał:


                                > Nie, nie można. Świadomośc własnej płci, to głęboko utkwiona samoświadomość, na
                                > poziomie DNA.


                                Powaznie na poziomie DNA?
                                To jak jest z gejami? To przeciez mimo ze jest kompletnie mezczyzna ma w glowie tak nawalone ze bzyka sie z mezszcyznami a nie z kobietami.

                                Dla mnie np. to jest nie do zniesienia cos takiego np w porno widziec, nawet anal z kobieta jak widze to rzygam na ekran bo to dla mnie za blisko gejowstwo jest.

                                I do tego sa tacy bi co z kobieta i mezczyzna potrafia. A wiec jakie DNA maja?

                                Jak widac sa tacy na pograniczu i jak dostanie sie pod nacisk w jakas strone to tam podazy a by tego nie zrobil jakby nie mial tego nacisku.
                                W biologii nie jest ZERO JEDYNKA.

                                Sam zreszta wiesz to doskonale bmc, sam jestes taki bi ze wskazaniem na gej. To jakie masz DNA?
                                Reasumujac glosne gadanie o tych plciach u dzieci moze spowodowac wahniecie sie w ta nienormalna strone bez ktorego tego wahniecia by nie bylo.
                                I wlasnie dlatego zapewne nie warto na wszystkich falach nadawac ze takowi istnieja tez. Co nie znaczy ze takich naprawde nienormalnych nalezy tepic i przesladowac.
                                • bmc3i Re: wartości europejskie 23.04.26, 18:36
                                  j0rl.1 napisał:

                                  > bmc3i napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > Nie, nie można. Świadomośc własnej płci, to głęboko utkwiona samoświadomo
                                  > ść, na
                                  > > poziomie DNA.
                                  >
                                  >
                                  > Powaznie na poziomie DNA?
                                  > To jak jest z gejami? To przeciez mimo ze jest kompletnie mezczyzna ma w glowie
                                  > tak nawalone ze bzyka sie z mezszcyznami a nie z kobietami.


                                  To coś kompletnie innego, bez związku z samoidentyfikacją płciową. Lesbijki nie czują się mężczyznami, a mężczyźni homoseksualiści kobietami. Uważasz, że kim się czuł Freddie Mercury?
                                  • j0rl.1 Re: wartości europejskie 23.04.26, 18:50
                                    bmc3i napisał:

                                    > j0rl.1 napisał:
                                    >
                                    > > bmc3i napisał:
                                    > >
                                    > >
                                    > > > Nie, nie można. Świadomośc własnej płci, to głęboko utkwiona samośw
                                    > iadomo
                                    > > ść, na
                                    > > > poziomie DNA.
                                    > >
                                    > >
                                    > > Powaznie na poziomie DNA?
                                    > > To jak jest z gejami? To przeciez mimo ze jest kompletnie mezczyzna ma w
                                    > glowie
                                    > > tak nawalone ze bzyka sie z mezszcyznami a nie z kobietami.

                                    > To coś kompletnie innego, bez związku z samoidentyfikacją płciową. Lesbijki nie
                                    > czują się mężczyznami, a mężczyźni homoseksualiści kobietami. Uważasz, że kim
                                    > się czuł Freddie Mercury?

                                    To nie jest nic innego. Facet biologicznie bedacy kompletnie mezczyzna, nie jakis obojnak z mieszanymi organami plciowymi, ma tylko wglowie zaprzeczenie swoje plci bo sex z mezczyznami lubi z kobietami nie.

                                    Tez dzieci i potem ludzie majacy biologiczne cechy meskie a uwazaja sie za kobiety to przeciez tez tylko w glowie tak maja.

                                    Ja mam doskonale znany mi przyklad u mojego brata w Polsce. Dlugo zona nie zachodzila w ciaze, zaadoptowali niemowle. Syna. Zaraz potem jego zona zaszla w ciaze, urodzila sie im corka. Jak mieli z 10 lat bylismy u nich z ciuchami po naszej starszej od jego dzieci corce. I zaczelo sie przymierzanie. Nagle widze ze ten syn tez te dziewczece ciuchy przymerza. Zdziwielem sie bo pamietam jak bylem dzieckiem moi rodzice chcieli mi wcisnac ciuch po starszej moje siostrze, wrzeszczalem jak opetany ze nie.
                                    A on tak. Powiedzialem po ciuch bratu, bedzie gejem. Zdziwil sie, ale jak dorosl okazal sie 100% gejem.

                                    Te dzieci bedace np. chlopakami a myslace ze sa dziewczynkami to calkiem cos podobnego. Tez w glowce niepoukladana normalnie mimo 100% o. I propaganda moze takiego pchnac w ta inna strone.
                                    A jak sie zostawi to moze byc normalny.
                                    • bmc3i Re: wartości europejskie 23.04.26, 19:43
                                      j0rl.1 napisał:

                                      > bmc3i napisał:
                                      >
                                      > > j0rl.1 napisał:
                                      > >
                                      > > > bmc3i napisał:
                                      > > >
                                      > > >
                                      > > > > Nie, nie można. Świadomośc własnej płci, to głęboko utkwiona
                                      > samośw
                                      > > iadomo
                                      > > > ść, na
                                      > > > > poziomie DNA.
                                      > > >
                                      > > >
                                      > > > Powaznie na poziomie DNA?
                                      > > > To jak jest z gejami? To przeciez mimo ze jest kompletnie mezczyzna
                                      > ma w
                                      > > glowie
                                      > > > tak nawalone ze bzyka sie z mezszcyznami a nie z kobietami.
                                      >
                                      > > To coś kompletnie innego, bez związku z samoidentyfikacją płciową. Lesbij
                                      > ki nie
                                      > > czują się mężczyznami, a mężczyźni homoseksualiści kobietami. Uważasz, ż
                                      > e kim
                                      > > się czuł Freddie Mercury?
                                      >
                                      > To nie jest nic innego. Facet biologicznie bedacy kompletnie mezczyzna, nie jak
                                      > is obojnak z mieszanymi organami plciowymi, ma tylko wglowie zaprzeczenie swoje
                                      > plci bo sex z mezczyznami lubi z kobietami nie.


                                      Nie, zacząłeś pisać o geyach, w dyskusji o osobach transgender. Tymczasem to całkowicie inne problemy. Ponawiam pytanie - czy Lesbijki czują się mężczyznami? A Freddie Mercury kobietą?


                                      > Tez dzieci i potem ludzie majacy biologiczne cechy meskie a uwazaja sie za kobi
                                      > ety to przeciez tez tylko w glowie tak maja.
                                      >

                                      Jakie mają zewnętrzne cechy płciowe, w przypadku obojnaków, jest kwestią drugorzędną względem psychicznej identyfikacji płciowej.



                                      > Ja mam doskonale znany mi przyklad u mojego brata w Polsce. Dlugo zona nie zach
                                      > odzila w ciaze, zaadoptowali niemowle. Syna. Zaraz potem jego zona zaszla w cia
                                      > ze, urodzila sie im corka. Jak mieli z 10 lat bylismy u nich z ciuchami po nasz
                                      > ej starszej od jego dzieci corce. I zaczelo sie przymierzanie. Nagle widze ze t
                                      > en syn tez te dziewczece ciuchy przymerza. Zdziwielem sie bo pamietam jak bylem
                                      > dzieckiem moi rodzice chcieli mi wcisnac ciuch po starszej moje siostrze, wrze
                                      > szczalem jak opetany ze nie.


                                      To jest właśnie identyfikacja płciowa. I co, jakąś perswazją był ktoś Ci w stanie zmienić płeć psychologiczną? Żebyś nagle polubił chodzić w dziewczęcych ubraniach?

                                      > A on tak. Powiedzialem po ciuch bratu, bedzie gejem. Zdziwil sie, ale jak doros
                                      > l okazal sie 100% gejem.
                                      >
                                      > Te dzieci bedace np. chlopakami a myslace ze sa dziewczynkami to calkiem cos po
                                      > dobnego. Tez w glowce niepoukladana normalnie mimo 100% o. I propaganda moze ta
                                      > kiego pchnac w ta inna strone.
                                      > A jak sie zostawi to moze byc normalny.

                                      Ale to dlatego ze ma juz w głowie "niepoukładane" od urodzenia, a nie że ktoś mu przewrócił w głowie perswazją.
                                      • j0rl.1 Re: wartości europejskie 23.04.26, 23:06
                                        bmc3i napisał:


                                        > Nie, zacząłeś pisać o geyach, w dyskusji o osobach transgender. Tymczasem to ca
                                        > łkowicie inne problemy. Ponawiam pytanie - czy Lesbijki czują się mężczyznami?
                                        > A Freddie Mercury kobietą?


                                        Nie wiem co mysla lesbijki ani geje. Nie potrafie sie w ich myslenie wczoc. Ale wiem o synu brata jak sie ubieral w dziewczece ubranka z radoscia. Ja tak nie moglbym mialem chyba wtedy z 5 lat, malo sie pamieta z tamtego wieku ale moje wrzaski ze NIE to akurat pamietam.
                                        Jakie ma marzenia gej, jak wyzej, nie wiem ale samo to z tymi ubraniami mowi mi ze ma przekrecone w glowce mimo biologi tej ciala.
                                        I tak samo sa zaburzenie a glowach z tymi transami tylko troche inaczej jak z gejami ale tak samo porabane.
                                      • j0rl.1 Re: wartości europejskie 23.04.26, 23:44
                                        bmc3i napisał:


                                        > Ale to dlatego ze ma juz w głowie "niepoukładane" od urodzenia, a nie że ktoś m
                                        > u przewrócił w głowie perswazją.

                                        Sa bi u gejow u lesbjek tez bi a wiec nie ma 0 i 1 a sa posrednie stany w tych zaburzeniach tez trans napewno.

                                        I wplyw zewnetrzny moze byc spory.
                                        Poza tym w okresie dorastania moga byc rozne fazy w tym ukierunkowaniu. napewno sa. I wtedy zamast odczekac jak sie ingeruje a sie to tez juz robi niepotrtebnie sie zaburza u dziecka ktore mogloby wyjsc na normalna droge.

                                        Dodam ze nazywam to normalna droga bo sex ten hetero jest dla mnozenia sie. I jak w glowce jest inaczej, czy trans czy lesba czy gej to mnozenie sie odpada. Wiec jakby wszyscy tacy byli to bysmy jako gatunek juz dawno wymarli.
                                        • boomerang Re: wartości europejskie 24.04.26, 12:19
                                          > Sa bi u gejow u lesbjek tez bi a wiec nie ma 0 i 1 a sa posrednie stany

                                          Ni ma żadnych bi. Jeśli homoseksualista zapakuje kobietę, to ten gest wcale nie czyni go bi.
                                          • igor_2025 Re: wartości europejskie 24.04.26, 12:56
                                            boomerang napisał:

                                            > Ni ma żadnych bi. Jeśli homoseksualista zapakuje kobietę, to ten gest wcale nie
                                            > czyni go bi.

                                            To wiesz z wlasnego doswiadczenia, czy masz kolege homoseksualiste, ktory zapakowal kobiete, a pozniej Tobie to opowiedzial. :-)

                                            Odnies sie do mojego postu z humorem.
                              • igor_2025 Re: wartości europejskie 23.04.26, 18:35
                                bmc3i napisał:

                                > Nie, nie można. Świadomośc własnej płci, to głęboko utkwiona samoświadomość, na
                                > poziomie DNA.

                                Nic podobnego, w DNA jest tylko ukryta informacja, jakiej plci bedzie nowy czlowiek, i mowienie o tym, ze tam ukryta swiadomosc, to jest cos absurdalnego. Swiadomosc czlwieka ksztatuje sie pod wplywem roznych czynnikow zewnetrznych, a nie przez kwas deoksyrybonukleinowy, ktory zawiera podstawowe informacji genetycznej.

                                > Jak Cie nie pytam o wyjasnienie co to jest hemafrodyta, tylko czy zabronisz tak
                                > im osobom dostępu do informacji.
                                Przeciez dalem odpowiedz juz w pierwszym poscie, w ktorym o nich wspomnialem:

                                "Sa hermafrodyty, czyli bardziej znane w Polsce jako obojniaki, u ktorych jednoczesnie wystepuja cechy plciowe jak zenskie tak i meskie. Takim trzeba pomoc wybrac plec. I tu obowiazkiem panstwa jest wspierac ich."

                                Czy z tych slow jest tak trudno wywnioskowac, ze ja jestem jak najbardziej za tym, zeby im pomoc trzeba we wszystkim, rowniez informacja, a przede wszystkim finansowo powinno panstwo ich wspierac, zeby cena operacji po zmianie wybranej plci, nie stala dla takiej osoby przegrada.
                                Teraz juz rozumiesz?
      • igor_2025 Re: wartości europejskie 23.04.26, 09:12
        bmc3i napisał:


        > Wynikają z art. 2. Traktatu o Unii Europejskiej, gwarantującego godnośc osoby l
        > udkziej, równość, prawa cżłowieka, zakazującego dyskryminacji/.


        I dlatego UE toleruje dyskryminacje bogu winnych ludzi, poslugujacych jezykiem rosyjskim? Jak rowniez dyskryminuje sie prawo ludzi, wyznajacych tradycyjne wartosci? Ludzi, wyznajace tradycyjne wartosci, maja prawo wyrazac swoj sprzeciw odnosnie wprowadzonej na sile pedalizacji spoleczenstw. I ich poglady powinny byc tak samo chronione przez prawo, jak i tych inaczej siebie postrzegajacych. Wiec wartosci europejskie, to narzedzie walki z wartosciami tradycyjnymi. I stosuja sie bardzo wybiorczo. Tu trzeba ich bronic, a tu wrecz przeciwnie.
    • j0rl.1 Re: wartości europejskie 23.04.26, 11:00
      bmc3i napisał:


      > Póki co jednak, Brytyjczycy piszą, że jeśli nic się nie zmieni, do 2030 roku, P
      > KB Polski przerośnie brytyjskie PKB.

      Ach co tajemni Brytyjczycy!
      To tak jaby czytac Ciebie driogí bmc a potem napisac „Polacy cos tam gadaja...“

      A wiec najpierw to jak juz to powinienes napisac:


      > Póki co jednak, Brytyjczycy piszą, że jeśli nic się nie zmieni, do 2030 roku, P
      > KB PPP Polski przerośnie brytyjskie PKB PPP.

      Prawda?
      Jak tylko piszesz PKB to nalezy przyjac ze piszesz o normalnym PKB, nie tym PKB PPP czyli wg jakis tam roznych cen w roznych krajach.

      Jak piszesz PKB ale myslisz, jak myslisz drogi bmc, PKB PPP to uwazasz ten PKB PPP jako wazniejszy i reprezentujacy blizej prawdy stan gospodarki kraju to dlaczego np w skladkach do Unijnego budzetu kraje wplacaja do niego 1% swojego PKB tego normalnego a nie PPP? I jak sie dotacje oblicza z budzetu unijnego to znowu bierze sie PKB/leb nie ten PPP a normalny? Jak PPP lepiej obrazuje stan gospodaczy ykraju to powinno sie w tych przypadkach PPP brac a nie normalny prawda?
      Bo jakby sie obliczalo skladki do Unii jak i subwencje unijne wg PPP a nie normalnego to by bylo dla Polski duzo gorzej. Duzo wiecej by musiala wplacac do budzetu unijnego a duzo mniej dostawac.
      Wiec dlatego w tym przypadku morda w kubel i PKB a nie PKB PPP.
      Albo jak sie wrzeszczy o budzecie na wojsko te slawne 3% PKB czy 5% PKB to znowu ten normalny a nie PPP?

      A wiec zobaczmy PKB ale ten normalny a nie PPP Polski i UK, wg Banku Swiatowego, dosc oficjalne a nie „Telegram"
      data.worldbank.org/indicator/NY.GDP.PCAP.CD?locations=GB-PL

      Zalaczam screen z wykresu gdzie wlasnie PKB ale ten normalny a nie PPP Polski i UK jest pokazany na przestrzeni wielu lat do 2025.
      jak widac PKB UK jest napewno 2 razy wiekszy jak Polski na 2025.

      A tereaz istota PKB PPP. Fakt, w biedniejszych krajach duzo towarow i uslog jest tanszych jak w bogatszych, bogatszych biedniejszych w sensie PKB normalnego. Ale i to jest bardziej skaplikowane. Zalezy od krajow.

      Np. Polska. mam porownanie do Niemiec bo tu mieszkam a jak jest w Polsce tez wiem dosc dobrze.
      A wiec towary w sklepach. Spozywczych. W tej chwili ceny sa podobne pomiedzy Niemcami a Polska, naprawde nic sie praktycznie nie oplaca w Polsce kupowac, przed 10 laty byl inaczej, wtedy w Polsce bylo sporo taniej.
      Wynajmowanie mieszkan na wolnym rynku, nie jakies tam ze starych czasow wlasnsciowe mieszkania a teraz budowane. Ceny Polska Niemcy podobne do tego w Niemczech lepsza ochrona wynajmujacych, w Polsce jak w Ameryce mniej wiecej. Czyli skoki w cenach, czas wynajmowania. A wiec i tu nawet w PPP podobnie Polska Niemcy.
      Uslugi. Taniej w Polsce bo w Polsce ludzie ze 2 razy mniej zarabiaja. Ale wezmy samochody. Warsztaty w Polsce duzo mniej trzeba wydawac na naprawy. Ja z tego nie korzystam ale moja q/k tak wiec wiem. Duzo taniej jak w Niemczech ale dlatego bo maja stare samochody ktore Pan Tomek naprawi prostymi narzedziami. Ale jak nowe, skomputeryzowane to i warszaty w Polsce musza miec skaplikowane urzadzenia a te tyle samo kosztuja w Polsce i w Niemczech bo sa niemieckie w wtedy ceny w warzstatach w Niemczech czy w Polsce juz nie rozni sie tak bardzo. Dlatego w Polsce takie mnostwo starych samochdow jezdzi bo sa narawialne tanio. No ale PKB PPP jest wtedy jakby duze w Polsce.

      W kraju jak w Polsce powiazanym gospodarczo z duzo bogatszymi krajami albo w duzo towarach PKB w PPP czy nie jest podobny albo dlatego PKB PPP w Poksce jest duzo wyzszy bo uslugi tansze bo ludzie mniej zarabiaja. A jak duzo mniej uzarabiaja to sa biedniejsi przeciez.

      Fakt PKB w PPP jepiej odwzorowuje rzeczywistosc w krajach tak nie zwiazanych ze soba. Np. Rosja i Niemcy. Bo w Rosji ceny na energie ogronnie mniejsze twary produkowane w Rosji czy importowane z China duzo tansze jak naw Niemczech. Tu wartu uzywac PKB PP. Ale nie pomiedzy Polska a Niemcymi czy OK.
      Do tego jak taki kraj jak Polska bedzie miala wiekszy przyrost PKB normalnego w % jak np. Niemcy to tym bardziej PKB w PPP beda sie wyrownywaly.
      A wtedy sie pojawia inne czynniki obnizajace te ladne wzrosty PKB w % i w Polsce. Ale o tym moze pozniej.

      A wiec drogi bmc jak piszesz PKB to zawsze dodawaj ten nrmalny czy PPP. Bo tak to jest oszustwem.
      • j0rl.1 Re: wartości europejskie 23.04.26, 18:10
        j0rl.1 napisał:


        > Fakt PKB w PPP jepiej odwzorowuje rzeczywistosc w krajach tak nie zwiazanych ze
        > soba. Np. Rosja i Niemcy. Bo w Rosji ceny na energie ogronnie mniejsze twary p
        > rodukowane w Rosji czy importowane z China duzo tansze jak naw Niemczech. Tu wa
        > rtu uzywac PKB PP. Ale nie pomiedzy Polska a Niemcymi czy OK.
        > Do tego jak taki kraj jak Polska bedzie miala wiekszy przyrost PKB normalnego w
        > % jak np. Niemcy to tym bardziej PKB w PPP beda sie wyrownywaly.
        > A wtedy sie pojawia inne czynniki obnizajace te ladne wzrosty PKB w % i w Polsc
        > e. Ale o tym moze pozniej.



        No to teraz jest to pozniej. Pasuje bmc wpis:

        bmc3i napisał:


        > Nie, bo Polska ma najlepszą wśród wszystkich byłych demoludów strukturę gospoda
        > rki. Po pierwsze nie maj jednego dominatora inwestycyjnego, po drugie ma gospod
        > arkę całkowicie multibranżową, a nie jak np. Czechy czy Słowacja, oparte na prz
        > emyśle samochodowym, czy Rosja - na przemysłe wydobywczym.

        Ten wpis bmc wlasnie swiadczy o kompletnym niezrozumieniu przemyslu. No ale skad ma bmc ale i igor, bo i jego argumentacje przeczytalem, moga wiedziec jak wyglada przemysl? Nie pracowali tam a napewno nie na odpowiednim poziomie w fabrykach bedacych sila krajow zachodnich. A ja tak.
        A wiec przemysl w normalnym kraju polega na tym ze sa biura konstrukcyjne, gdzie sie produkty, maszyny urzadzenie itd konstruuje a potem one sa wg opracowanych dokumentacji produkowane. Moze byc roznie, moga byc produkowane w fabryce gdzie to biuro konstrucyjne istnieje ale moze byc produkcja delegowana do innych fabryk, kwestai oplacalnosci. W tych innych fabrykach ale tylko robotnicy, ok majstrowie i jacys organizatorzy sa zatrudnieni. Tam tez sie duzo mniej zarabia, najwiecej zarabiaja inzynierowie w tych biurach konstrukcyjnych tez menadzerowie kierujacy tymi pracami.
        Tak jest w Niemczech i w innych porzadnych krajach. Nie w Polsce i Ostblokach (osobno jest Rosja ale o tym pozniej).
        W bylych Ostblokowcach przetransportowano dokumentacje maszyny linie produkcyjne i tam zaiwaniaja robole przy produkcji. To sie zachodnim krajom oplacalo bo bylo przez duzo tansza sile robocza oplacalnie przy koniecznym transporcie wte i wewte mnostwa towarow.
        Bo wezmy samochody „produkowane“ w Polsce czy u innych Ostblokowcach mnostwo urzadzen do nich sa produkowane dalej w krajach pochodzenia np. w Niemczech wozony do Polski tam skladana z czesciami wyprodukowanymi w Polsce w samochod i sporo powyzej 90% tych samochodow jedzie spowrotem do np.Niemiec. Polska jak i inni Ostblokowcy daje sile roboczy, ta tania bo roboli, ale cos z tego maja. Ale ze na rynkach miedzynarodowych robole zarabiaja duzo mnie jak inzynierowie konstruujacy te urzadzenia, samochody itd tez duzo mnie jak menadzerowie wlascisciele fírm gdzie konstruuje sie ze urzadzenia wiec PKB/leb w takim modelu gospodarczym zawsze bedzie mniejszy i to duzo jak w modelu w kraju gdzie siedza ci inzynierwie i menadzerowie. To nazywa sie, i slusznie, „pulapka sredniego rozwoju“ zauwazona nawet przez jakis politykow polskich. Dlatego wlasnie dogonienie w PKB/leb krajow zachodnich przez Ostblokowcow jest w tym modelu wykluczone. To do postu wyzej PKB/leb UK i PL.

        Smieszy mnie termin dominator inwestycyjny . Bo co to znaczy? Ano to ze aby w Polsce cos bylo, fabryka im Balcerowicza potrzeba inwestycji z Zachodu. Z innego kraju. A wiec jak to sie dzieje w powaznych krajach? Z jakich krajow tam sa dominatorzy inwestycyjni?. Z Marsa? Z Prixima Centaura? Nie, z wlasnego kraju. I wlasnie dlatego ci z wlasneg kraju inwestorzy buduje fabryki z biurami konstrukcyjnymi ale jak wyzej czesc produkcji, takiej wiekoseryjnej, jest przenoszona do innych biednych krajow. Bo robole sa tam tansi.

        A to ze w Polsce sa Montownie im Balcerowicza w roznych rodzajach przemyslu nie skoncentrowanych bardziej w jednym to nic zmienia w sensie bycia wyrobnikiem i dostarczycelem taniej sily rbotniczej. I o tym mowa tu.

        A teraz Rosja. Przejscie na kapitalizm z komuny mozna robic w rozny sposob. „Polski“ i „Rosyjski“. W Polskim sprzedawano panstwowe komunistyczne fabryki w ktorych byl taki sam model jak na zachodzie gdzie bylo biuro konstrukcyjne gdzie konstruowano urzadzenia dokumentacji i potem produkcja tylko naturalnie byla gowni.na bo komunistyczna a nie kapitalistyczna. Wielkie obijanie gruch bylo. Pracowalem w takim w PRLu 10 lat wiem co mowie. I wiem jak sie przenioslem do kapitalizmu do takiego samego biura konstrukcyjnego gdzie konstruowalem urzadzenia ale juz nie gw.nie a kapitalistycznie, porzadnie.
        W Polsce po 1989 trzymano te fabryki dalej jao panstwowe i szukano kapitalistow ktorzy chcieliby to kupic. Slusznie tak naprawde. Ale szukano ich u zachodnich „dominatow inwestycyjnych“. Ci ale nie potrzebiwali juz inzynierow w tych fabrykach oni potrzebowali tylko glodnych robotnikow ktorym dano zorganizowana produkcje. Zaden z moich kolegow inzynierow konstruujacych w PRLu urzadzenia po 1989r juz ich nie konstruowal. Nie byli potrzebni bo po co do produkcji byly urzadzenie skonstruowane na Zachodzie. Niby nie mieli nowoczesnej wiedzy. Naprawde? Ja wyjechalem do Niemiec, kapitalista mnie zatrudnil do konstruowania i sie okazalo ze od razu konstruowalem w kapitalizmie urzadzenia. Z wiedza z PRLu. Fakt bylem dobry w PRLu ale bylo troche kolegow nie gorszych jak ja. Onie stali sie niepotrzebni w Polsce bo niby nic nie umieli ja bylem potrzebny i umialem.
        W Rosji postapiono inaczej jak w Polsce. prywatyzowano fabryki tylko dla Rosjan praktycznie. kapitalisci Rosjanie, musieli sie pozapozyczac aby je przejac, roznie to bylo naturalnie, ale biura konstrukcyjne pozostaly. Po odchudzeniu naturalnie. ja mawialm 2/3 inzynierow trzeba byloby wywali a te 1/3 w kapitalizmie by zaiwaniala lepiej jak te 3/3 w komunie.
        Oczywiscie przybywali inwstorzy z Zachodu do Rosji ale budowli nowe fabryki a nie przejmowali te z komuny.Te z komuny staly sie kapitalistyczne ale rosyjskie.
        To przejscie na kapitalizm w Rosji jest sola w oku Zachodu. Dlatego sie nazywa takich klamliwie Oligarchami aby zdewaluowac ten model bo oni sa kapitalistami jak na Zachidzie mnostwo jest i sa cenni.

        Wsomniales przemysl wydobywczy w Rosji drogi bmc. A wiec i on aby dzialal potrzebuje, i ma, przemysl budowy maszyn aby wydobywac te surowce, transportowac itd. I tam siedza inzynierowie robotnicy te maszyny konstruujacy i produkujacy dokladnie jak na Zachodzie ale juz kapitalistycznie. Maja praktycznie wlasne maszyn wydobywcze po sankcjach od 2014r a napewno po 2022 i jak widac dziala bo wydobywaja. To nie Arabia Saudyjska gdzie maszyny do wydobywania ropy sa z Zachodu nawet fachowcy i duzo robotnikow importowanych, nawet nie jak Australia gdzie maszyny sa importowane, nie australijaskie chociaz fachowcy do wydobywania Australijczycy to fakt. A wiec w surowcach z Rosji jest zawarta praca rosyjskich inzynierow konstruujacych te maszyny robotnikow a w A.S. w cenie praca nie Arabow a nawet w Australii tez nie bo maszyny importowane. Ale jak w USA, tam maja wlasne maszyny i fachowcow do wydobywania gazu ropy, jak w Rosji
        Roznica prawda?

        Zreszta w Rosji maja duzo innego przemyslu, tego uratowanego w przejsciu z komuny na kapitalizm ale juz kapitalistycznego swoimi kapitalistami, duzo nie tylko przymysl do wydobywania surowcow.

        Tak bmc jak zwykle kula w polot, jak stealth F35 F22 i echo od nich o srednicy kilometrow na ekranie radaru 1 GHz.



    • oszo-lom-z-rm Re: wartości europejskie 23.04.26, 18:16
      to są antywartości!!!
    • j0rl.1 Re: wartości europejskie 23.04.26, 23:01
      stefan4 napisał:


      > Jeśli przedsiębiorca
      >     • inwestuje w Polsce, podlegając polskiemu prawu,
      >     • zatrudnia Polaków zgodnie z polskim prawem pracy,
      >     • płaci w Polsce podatki,
      > to jego zakłady przemysłowe są polskie. A pod jakim adresem on sam mieszka i w
      > jakim języku porozumiewa się z rodziną, to co nas to obchodzi?

      Znowu stefan ze swoimi dziecinnymi wywodami.
      Przeciez nie o to chodzi. Chodzi o to ze w bylych demoludach popowstwaly fabryki z Zachodu gdzie Polacy zaiwaniaja jako robole produkujac jakies maszyny czy urzadzenie skonstruowane na Zachodzie. Czyli wykonuje ta prace nie wymagajaca inzynierskiego wyksztalcenia a zawodowki. I tego wlasnie macie w Polsce mnostwo tzw Montownie imienia Balcerowicza.
      Dlatego siedzicie w „pulapce sredniego rozwoju“ i sie z tego nie wykaraskacie w dajacej sie przewidziec przyszlosci.
      To jest wazne w dyskusji z bmc o PL i UK, Jak to PL ma UK dogonic za 5 lat.
      Nie wiem po cholere macie w Polsce wogole Politechniki bo po nich praktycznie nie maja pracy w tym co inzynier powienien robic. Mowie o konstruowaniu urzadzen.
      A prawa wlasnosci jej to faktycznie drugorzedna sprawa.
      Tez BMW w USA gdzie Amerykanie montuja samochody skonstruowane nie w USA a w tym przypadku w Niemczech sa podobne chociaz jest taka roznica ze w USA ci robole zaiwaniaja produkujac towary na ich rynek zamiast cale importowac, inzynierow tez tam nie potrzebuja, a w Polsce w Montowni im. Balcerowicza glownie zaiwaniaja robole na rynek nie polski a zachodniej Europy. Bo te wyprodukowane towary praktycznie wszystkie wyjezdzaja z Polski. Np >90% samochodow.
      Dlatego tez Polska ma ogromne importy i exporty ale mnostwo tych towarow jedzie najpierw z Niemiec do Polski, tam sa tez montowane w te np. samochody a potem jada spowrotem juz w samochodach. Mnostwo tego samego jedzie przez granice w te i wewte. Jakby to odjac co jedzi w obie striony to by export/import spadl o > 80%
      To jest charakterystyczna cecha takich krajow, tego nowoczesnego i tego z Montowniami im Balcerowicza.
      Za trudne prawda? Wiem, wiem
      • igor_2025 W tym tkwi problem panstw z tania sila robocza 24.04.26, 11:42
        Musialem skomentowac ten post, i to bardzo chetnie.

        j0rl.1 napisał:

        > Chodzi o to ze w bylych demoludach popowstwaly fabryk
        > i z Zachodu gdzie Polacy zaiwaniaja jako robole produkujac jakies maszyny czy u
        > rzadzenie skonstruowane na Zachodzie. Czyli wykonuje ta prace nie wymagajaca in
        > zynierskiego wyksztalcenia a zawodowki. I tego wlasnie macie w Polsce mnostwo t
        > zw Montownie imienia Balcerowicza.
        > Dlatego siedzicie w „pulapce sredniego rozwoju“ i sie z tego nie wykaraskacie w
        > dajacej sie przewidziec przyszlosci.


        W Polsce wielu nadyma sie, stara sie pokazac sie kims waznym, a w rzeczywistosci sa tylko bialymi murzynami (byli by czarni, to chyba mieliby lepiej ze wzgledu na poprawnosc polityczna), do ktorych na zachodzie stosunek jak do ludzi II gatunku. Ich klepia po ramionach, usmiechaja sie, ale to zwykla kurtuazja, bo zachod wie - bez nas wy goowna warci I dopoki w Polsce nie powstana wlasne fabryki z wlasnymi technologiami, ktore maja wyjscie na swiatowy rynek, i zaczna konkurowac z zakladami niemieckimi,jako przyklad, dopoty Polska i Polacy beda nalezec do drugiej ligi. A byc dumnym z tego, ze jakas zagraniczna firma w Polsce otworzyla kolejna montownie, to pogodzenie sie z tym, ze na zawsze Polska bedzie atrakcyjna tylko dla panstw III swiata.
        • monalisa2016 Re: W tym tkwi problem panstw z tania sila roboc 24.04.26, 13:17
          Ot tak na szybko na wiecej jak na razie nie mam czasu, Polska uzaleznila sie bardzo od tak zwanego zachodu, jak na zachodzie przyslowiowy worek sie przewroci w Polsce grozi juz kataklizm. Prawda jest ze ten worek na zachodzie chyli sie do upadku wiec pytanie co bedzie w Polsce? Termin upadku systemu nieuchronnie sie zbliza. Polska miala szanse ale slynny "za i przeciw" jej nie wykorzystal jego nastepcy nie byli lepsi, a teraz bedzie jazda z gorki jak sobie globalizm zyczy.
          • bmc3i Re: W tym tkwi problem panstw z tania sila roboc 24.04.26, 15:27
            monalisa2016 napisał(a):

            > Ot tak na szybko na wiecej jak na razie nie mam czasu, Polska uzaleznila sie ba
            > rdzo od tak zwanego zachodu, jak na zachodzie przyslowiowy worek sie przewroci
            > w Polsce grozi juz kataklizm.

            Tak jak podczas ostatniego kryzysu, gdy na calym świecie pkb byly ujemne, a polski jedyny był na plusie?
            • boavista4 Re: W tym tkwi problem panstw z tania sila roboc 24.04.26, 16:48
              Za dawnych czasów nie było PKB , ale było PKP ! Bylo i wysokie i niskie. Nisko na Helu, a wysokie w Zakopanym!
              Niemniej nie mogło konkurować z Peru a potem w Chinach! Teraz Chińczyki prześcigną nie tylko na kolejach, ale również w PKB!
            • monalisa2016 Re: W tym tkwi problem panstw z tania sila roboc 24.04.26, 18:00
              bmc3i napisał:


              > Tak jak podczas ostatniego kryzysu, gdy na calym świecie pkb byly ujemne, a pol
              > ski jedyny był na plusie?

              Masz slaba pamiec, dlaczego w Polsce PKB bylo dodatnie, przypomnij sobie dlaczego? PKB to nie tylko produkcja ale tez duzo wiecej rzeczy ktore je tworza.
              • bmc3i Re: W tym tkwi problem panstw z tania sila roboc 24.04.26, 20:21
                monalisa2016 napisał(a):

                > bmc3i napisał:
                >
                >
                > > Tak jak podczas ostatniego kryzysu, gdy na calym świecie pkb byly ujemne,
                > a pol
                > > ski jedyny był na plusie?
                >
                > Masz slaba pamiec, dlaczego w Polsce PKB bylo dodatnie, przypomnij sobie dlacze
                > go? PKB to nie tylko produkcja ale tez duzo wiecej rzeczy ktore je tworza.

                Nie, PKB to nie produkcja. To wartość towarów i usług sprzedanych. Gdy wszedzie wokoł pkb było ujemne, gdy w USA było -4,5%, gdy w Niemczech było -6,2%, w Polsce było +3.1%
                • monalisa2016 Re: W tym tkwi problem panstw z tania sila roboc 24.04.26, 22:06
                  bmc3i napisał:


                  > Nie, PKB to nie produkcja. To wartość towarów i usług sprzedanych.

                  Boj sie Boga czlowieku piszac takie rzeczy, ty na prawde nie rozumiesz wrecz nie wiesz co piszesz.


                  > Gdy wszedzie

                  > wokoł pkb było ujemne, gdy w USA było -4,5%, gdy w Niemczech było -6,2%, w Pol
                  > sce było +3.1%

                  No to zes wyjechal krajem ktory nie moze sie doliczyc swoich bezrobotnych, musi wiecznie wstecznie liczby korygowac, mialby byc wiarygodnym z pkb? Ludzie troche realnosci jak i wiecej logicznego rozsadku wam zycze. Co obecnie jest w USA wiarygodne? NIC, nawet slowa prezydenta nie mozna brac powaznie.
                  • bmc3i Re: W tym tkwi problem panstw z tania sila roboc 25.04.26, 05:17
                    monalisa2016 napisał(a):

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    >
                    > > Nie, PKB to nie produkcja. To wartość towarów i usług sprzedany
                    > ch
                    .
                    >
                    > Boj sie Boga czlowieku piszac takie rzeczy, ty na prawde nie rozumiesz wrecz ni
                    > e wiesz co piszesz.


                    Przeciwnie. W przeciwieństwie do wielu wiem, o czym piszę. Do PKB wlicza się wszystko. Sprzedane samochody, wartość usług edukacyjnych nauczycieli, wartość usług urzędników, wartość usług prostytutek, a nawet wartość usług i towarów sprzedanych w szarej strefie.


                    > > Gdy wszedzie
                    >
                    > > wokoł pkb było ujemne, gdy w USA było -4,5%, gdy w Niemczech było -6,2%,
                    > w Pol
                    > > sce było +3.1%
                    >
                    > No to zes wyjechal krajem ktory nie moze sie doliczyc swoich bezrobotnych, musi
                    > wiecznie wstecznie liczby korygowac, mialby byc wiarygodnym z pkb? Ludzie troc
                    > he realnosci jak i wiecej logicznego rozsadku wam zycze. Co obecnie jest w USA
                    > wiarygodne? NIC, nawet slowa prezydenta nie mozna brac powaznie.


                    Wartość zmian PKB nie jest ustalana przez prezydenta, tak w USA, w Niemczech, jak i w Polsce.
                    Już mieliśmy sytuację, gdy największy importer z Polski miał duży spadek swojego PKB, a polskie PKB mimo to wzrosło. Właśnie dzięki dywersyfikacji polskiej gospodarki. Że nie jest uzależniona od jednego kupca, ani od jednego segmentu rynku.

            • igor_2025 Niektorze do PKB modla sie, jak do ikony 25.04.26, 09:50
              bmc3i napisał:

              > Tak jak podczas ostatniego kryzysu, gdy na calym świecie pkb byly ujemne, a pol
              > ski jedyny był na plusie?

              Nie tylko polski, wiele panstw azjatyckich, majacych podobna do Polski gospodarke, rowniez odnotowali wzrost PKB. Bo widziszli, moj drogibmc3i, w krajach, gospodarka ktorych jest oparta o produkcje montownie, jak to jorl nazywa, imienia Balcerowicza efekt kryzysu nadchodzi z opoznieniem. A to ze wzgledu na to, ze wszystkie kompomenty do montazu byli zawiezieni w roku poprzedzajacym kryzys, a gotowa produkcja opuszcza te kraje z interwalem czasowym. To daje tym krajom wzrost PKB, ktory na tle spadku w innych krajach wyglada imponujaco, i pozwala rzadzacym tych krajow nadymac sie jak indyki, chociaz zadnej zaslugi w tym nie maja. I co cekawe, gdy po kryzysie inne kraje notuje wzrost PKB, to taki kraje jak Polska, zaczynaja notowac spadek, ale wtedy rzadzace nie mowia o PKB wcale.
              • bmc3i Re: Niektorze do PKB modla sie, jak do ikony 26.04.26, 01:44
                igor_2025 napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > Tak jak podczas ostatniego kryzysu, gdy na calym świecie pkb byly ujemne,
                > a pol
                > > ski jedyny był na plusie?
                >
                > Nie tylko polski, wiele panstw azjatyckich, majacych podobna do Polski gospodar
                > ke, rowniez odnotowali wzrost PKB. Bo widziszli, moj drogibmc3i, w krajach, g
                > ospodarka ktorych jest oparta o produkcje montownie, jak to jorl nazywa, imien
                > ia Balcerowicza efekt kryzysu nadchodzi z opoznieniem. A to ze wzgledu na to,
                > ze wszystkie kompomenty do montazu byli zawiezieni w roku poprzedzajacym kryzys
                > , a gotowa produkcja opuszcza te kraje z interwalem czasowym. To daje tym kra
                > jom wzrost PKB, ktory na tle spadku w innych krajach wyglada imponujaco, i pozw
                > ala rzadzacym tych krajow nadymac sie jak indyki, chociaz zadnej zaslugi w tym
                > nie maja. I co ciekawsze, gdy po kryzysie inne kraje notują wzrost PKB, to takie kraje jak Polska zaczynają notować spadek, ale wtedy rządzące nie mówią o PKB wcale.

                Wciąż nie rozumiesz, co to jest PKB. To produkcja i usługi sprzedane. A nie wyprodukowane. Nieważne, jak dużo wyprodukujesz, jeśli nic z tego nie sprzedasz, będziesz miał z tego zerowy PKB. Aby osiągnąć jakiś wzrost PKB musisz sprzedać tę produkcję i sprzedać te usługi. Ktoś musi to kupić. Możesz więc sobie nagromadzić tyle materiałów, ile tylko chcesz, jak nie sprzedasz Niemcom, ani komuś innemu, to osiągniesz jedynie recesję.
                Niemcy miały 6-procentową recesję nie dlatego, że nie mogli wytworzyć, lecz dlatego, że nie mogli sprzedać.
    • bunkum Re: wartości europejskie 24.04.26, 19:29
      Jedyna wartoscia cywizlizacji europejskiej zachowana dzis w tym potworku zwanym UE pozostaje alfabet lacinski.
    • j0rl.1 Re: wartości europejskie 26.04.26, 20:11
      bmc3i napisał:


      > Tak jak podczas ostatniego kryzysu, gdy na calym świecie pkb byly ujemne, a pol
      > ski jedyny był na plusie?


      No no, PKB bylo ujemne. Niezle. Nie bylo ujemne a ewentualnie przyrosty PKB liczac w stosunku do jakiegos poprzedniego czasu byly ujemne.
      Za trudne drogi bmc?

      I nastepne glupota bmc. O PKB

      bmc3i napisał:


      > Nie, PKB to nie produkcja. To wartość towarów i usług sprzedanych.

      No to co AI powie na ten temat?

      www.google.com/search?q=pkb+co+to+jest%3F&client=safari&hs=v76U&sca_esv=9f8463f094060b86&rls=en&sxsrf=ANbL-n4D0RH4ulYHxtfUPIrCDlxghtscGA%3A1777225831746&ei=Z1DuafuSLe2O7NYPhsSmoA8&biw=1600&bih=772&ved=0ahUKEwi74ouTioyUAxVtB9sEHQaiCfQQ4dUDCBE&uact=5&oq=pkb+co+to+jest%3F&gs_lp=Egxnd3Mtd2l6LXNlcnAiD3BrYiBjbyB0byBqZXN0PzIGEAAYFhgeMgYQABgWGB4yBhAAGBYYHjIGEAAYFhgeMggQABgWGB4YCjIGEAAYFhgeMgYQABgWGB4yBhAAGBYYHjIGEAAYFhgeMgYQABgWGB5I25gBUPpKWN2IAXADeAGQAQCYAUmgAbkKqgECMjS4AQPIAQD4AQGYAhugAqAMwgIKEAAYRxjWBBiwA8ICBBAjGCfCAgkQABiABBgNGBPCAggQABgWGB4YE8ICCBAAGIAEGKIEwgIFEAAY7wXCAgcQABiABBgTwgINEC4YgAQYExjHARivAcICBRAAGIAEwgIMECMYgAQYigUYExgnwgIKECMYgAQYigUYJ8ICCxAuGK8BGMcBGIAEwgIKEAAYgAQYigUYQ8ICChAAGIAEGBQYhwLCAhAQLhgUGK8BGMcBGIcCGIAEwgINEC4YgAQYxwEY0QMYCpgDAIgGAZAGCJIHAjI3oAe_lwGyBwIyNLgHigzCBwYyLTIzLjTIB6oBgAgB&sclient=gws-wiz-serp

      I cytat stamtad:

      Produkt Krajowy Brutto (PKB, ang. Gross Domestic Product – GDP) to podstawowy miernik aktywności ekonomicznej, określający łączną wartość rynkową wszystkich finalnych dóbr i usług wytworzonych na terenie danego kraju w określonym czasie (zazwyczaj roku lub kwartału).

      Wytluscilem
      wytworzonych i to znaczy napewno wyprodukowanych w tym kraju. A nie sprzedanych jak piszesz drogi bmc.
      Co jest jasne bo zaimportowane towary do kraju nie wliczaja sie do PKB tego kraju mimo ze sa w nim sprzedane i wg Twojej definicji powinny byc wliczane do PKB ale nie zostaly wyprodukowany w tym kraju wiec nie sa wliczane.

      Znowu za trudne drogi bmc?


      >Gdy wszedzie
      > wokoł pkb było ujemne, gdy w USA było -4,5%, gdy w Niemczech było -6,2%, w Pol
      > sce było +3.1%

      I znowu PKB ujemne a wiec powtarzasz swoje glupote czyli nie pomyliles sie poprzednio, patrz wyzej, a naprawde tak uwazasz.
      No ale z matemytyka to znana sprawa, jestes najgorszym jakim spotkalem w zyciu mniej wiecej. Z fizyki tez, patrz F35 i F22 widzane przez 1 GNz radar jako plama o wielkosci kilometrowej
      To narazie na tyle.
    • j0rl.1 Re: wartości europejskie 26.04.26, 20:47
      bmc3i napisał:
      >Gdy wszedzie
      > wokoł pkb było ujemne, gdy w USA było -4,5%, gdy w Niemczech było -6,2%, w Pol
      > sce było +3.1%

      To wracam do tego cytatu aby sie tym zajac dokladniej.
      A wiec chodzi o ten kryzys 2008/9. Czy Twoje liczby sa prawdziewe to twierdze ze klamiesz jak zwykle ale fakt jest ze slychac bylo ze Polska byla Zielona Wyspa a inne kraje mialy minusy przyrostu PKB.

      Byla juz dyskusja na ten temt sprawdzilem to kiedys dokladnie i stalo sie jasne jak to Polska niby ta Zielona Wyspa sie stala wtedy. A wiec Polska wtedy 2008/9 nagle miala wielki deficyt handlowy. Nagle duzo wiecej ímportowala jak exportowala i to bylo naprawde duzy skok. Fakt, te importowane towary do Polski nie mogly podniesc polskiego PKB, wbrew Twojemu wyzej gadaniu, ale posrednio juz tak. Jak? Ano te dodatkowo importowane towary umozliwiwily zatrudnienie sporej ilosci Polakow aby sie nimi zajac. Bo jak byly materialy budowlane, budowa mieszkan. samochody (uzywane naturalnie tzw schrot), telewizoryitd to sieci sprzedarzy sie wzmocily ludzmi i w ten sposob Polska sie uchronile od spadku PKB wtedy. Ale poprzez dlugi. Gdzies sie to czkawka musialo odbic. A wiec popatrzmy na PKB Polski i innych krajow Unijnych. PKB ten normalny naturalnie nie PPP ktory tak kochasz mimo ze o nim nie mowisz. Z roku 2023 a wiec niedawno.
      Jak widac polski PKB/leb w 2023 byl wyraznie mniejszy od prawie wszystkich krajow z Demoludow. Wdac np. ze Balty, tam jest duzo Ruskich i byly bezposreednio gnebienie przez Ruskich w ZSRR maja sporo wiekszy PKB/leb jak Polska. Slowenia, Czechy, Slowacja, Wegry tez.Rumunia Bulgaria Chorwacja sa troche gorsze, nie widac ich odcielem aby bylo cos widac na tych fotkach, no ale to jak to jest z Polska? Ta Zielona Wyspa z 2008/9 dostala od Zielonosci czkawki i sie wlecze w ognie unijnym? Dlatego moze?

      No i jeszcze:
      bmc3i napisał:

      > Już mieliśmy sytuację, gdy największy importer z Polski miał duży spadek swojeg
      > o PKB, a polskie PKB mimo to wzrosło. Właśnie dzięki dywersyfikacji polskiej go
      > spodarki.



      No to jak polska dywersyfikacja jakos malo pomaga bo sie wleczy w ogonie Ostblokowcow przeciez.
    • buldogkolejnyban Re: wartości europejskie 26.04.26, 21:18
      tu też ban?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka