Dodaj do ulubionych

Minęło 60 dni

04.05.26, 02:31
Watek zalożyłem na prośbę.
Proszacy bedzie udowadnial, że po 60 dniach prezydent nie ma prawa prowadzić dziąlań wojennych.
Obserwuj wątek
    • engine8t Re: Minęło 60 dni 04.05.26, 03:42
      Sześćdziesiąt dni minęło jak jeden dzień,
      już bliżej jest niż dalej, o tym wiesz.
      Sześćdziesiąt dni minęło, odeszło w cień,
      i nigdy już nie wróci, rób, co chcesz.

      • igor_2025 Re: Minęło 60 dni 04.05.26, 09:43
        engine8t napisał:

        > Sześćdziesiąt dni minęło jak jeden dzień,
        > już bliżej jest niż dalej, o tym wiesz.
        > Sześćdziesiąt dni minęło, odeszło w cień,
        > i nigdy już nie wróci, rób, co chcesz.

        60 dni to nie 40 lat, ale tez kawal czasu. :-)
        • manhu Re: Minęło 60 dni 05.05.26, 16:01
          Nie taki kawał gdy ktoś się rusza jak mucha w smole.

          60 dni minęło 1 maja (dlaczego jest na gazeta.pl, bo poinformował Kongres 2 marca). Teraz już mu nie grozi trafienie do więzienia. Kwestią jest czy może teraz zacząć następną wojnę z Iranem trwająca 60 dni.

          3 listopada są wybory połówkowe: en.wikipedia.org/wiki/2026_United_States_elections
          Odbędzie się krwawa rzeź (bliska tej na Węgrzech - części większościowej). Tam jest ordynacja większościowa, a Republikanie już przegrywają tam gdzie Trump wygrywał o 18 pkt %.
          • igor_2025 Re: Minęło 60 dni 05.05.26, 18:15
            manhu napisał:

            > Nie taki kawał gdy ktoś się rusza jak mucha w smole.

            To dyskusyjne stwierdzenie, jesli ktos gra na zwloke, to kawal czasu. Ale powodu do dyskusji nie widze.

            > 60 dni minęło 1 maja (dlaczego jest na gazeta.pl, bo poinformował Kongres 2 mar
            > ca). Teraz już mu nie grozi trafienie do więzienia. Kwestią jest czy może teraz
            > zacząć następną wojnę z Iranem trwająca 60 dni.

            W teorii nie moze. Poniewaz samo zawieszenie dzialan bojowych, bez wyprowadzenia wojsk z regionu objetego walkami, jest niewystarczajace. Poniewaz zgodnie z amerykanskim prawem, prezydent USA ma obowiazek wycofac wojska z regionu walk po 60 dniach, jesli Kongres nie zatwierdzi ich dalszego udziału. Wynika to z ustawy o nazwie "War Powers Resolution". Ale przeciez zawsze mozna powiedziec, ze wojska pozostali sie, zeby pilnowac wolnej zeglugi. Jesli Trump rozpocznie na nowo dzialania bojowe, to popelni kardynalny blad. I chyba ze wszystkich sil chce tego uniknac. Bo na pewno wie o tym, ze magazyny na polpuste, a efekt dotychczasowych dzialan jest mocno nie wystarczajacy, poniewaz nie udalo sie zniszczyc potencjalu militarnego Iranu, ktory od wielu lat przygotowywal sie do takiego rozwoju sytuacji. Operacja ladowa nie wchodzi w gre, a naloty juz nic wiecej nie dadza. I jesli Iran moze liczyc na pomoc Chin i Rosji, to Stany nie moga liczyc na nikogo. Po prostu nikt nie ma tego, co Trump potrzebuje do walki z Iranem. Udusic Iran ekonomicznie rowniez jest bardzo trudno. Najlepszym wyjsciem dla Trumpa byloby oglosic zwyciestwo, i po cichu wycofac sie z Bliskiego Wschodu, ale co na to Izrael?

            > 3 listopada są wybory połówkowe: en.wikipedia.org/wiki/2026_United_States_elections
            > Odbędzie się krwawa rzeź (bliska tej na Węgrzech - części większościowej). Tam
            > jest ordynacja większościowa, a Republikanie już przegrywają tam gdzie Trump wy
            > grywał o 18 pkt %.

            Felus twierdzi, ze wszystko wyglada inaczej i na dowod swoich slow wkleil odpowiedni material wideo.
    • senioryta13 Re: Minęło 60 dni 04.05.26, 03:43


      Wszyscy zaskoczeni, ze Trump nie pytal kongres o dalsze pozwolenie na wojne, w zamian za to, poinformowal, ze dzialania wojenne zakonczyly sie.
      • igor_2025 Re: Minęło 60 dni 04.05.26, 09:42
        senioryta13 napisał:

        > Wszyscy zaskoczeni, ze Trump nie pytal kongres o dalsze pozwolenie na wojne, w
        > zamian za to, poinformowal, ze dzialania wojenne zakonczyly sie.


        Ja nie bylem, i nawet caly czas cos podobnego oczekiwalem. Zabraklo mnie uroczystego ogloszenia zwyciestwa, ale Trump wiele razy juz to ogloszal, wiec nyc moze stwierdzil dla siebie, ze bez uroczystego paradu mozna obejsc sie.
    • igor_2025 Re: Minęło 60 dni 04.05.26, 09:39
      felusiak1 napisał:

      > Watek zalożyłem na prośbę.

      Bardzo dziekuje.

      > Proszacy bedzie udowadnial, że po 60 dniach prezydent nie ma prawa prowadzić dz
      > iąlań wojennych.


      Nawet nie mialem w zamiarze tego udowadniac. Teoretycznie, po zawieszeniu broni na jakis czas, Trump ma mozliwosc zaczac kolejna wojenke z Iranem, jakby z zerowym stanem licznika, czyli rozpoczac kolejne odliczanie 60 dni. Chociaz on juz zostal ostrzezony, ze takie kruczkotworstwo prawne jemu nie pomoze, i kongres moze nie dac mu kase na prowadzenie kolejnej wijenki z Iranem, ale zawsze mozna cos wymyslic, o czymnapisze w swoim "glownym" poscie.
    • igor_2025 Minelo 60 dni, co dalej? 04.05.26, 09:55

      Najpierw znane wszystkim fakty:
      Donald Trump wyslal list do kongresu w którym zapowiedzial koniec dzialan wojennych w konflikcie z Iranem. Trump nie bedzie sie tez staral o autoryzacje z kongresu,dla kontynuacji wojny z Iranem. Autoryzacja kongresu jest wymagana prawem, Trump moze prowadzic dzialania wojenne przez tylko 60 dni, po 60 dniach potrzebna jest zgoda kongresu. Trump nie bedzie sie staral o zgode kongresu, poniewaz wojny nie ma.

      Czy to oznacza, ze wojny juz nie bedzie? Trudno jest uzyc takiego slowa jak "na pewno", a jednak Trump, tak po prostu nie moze wznowic dzialan wojennych, kongres moze dosc latwo to teraz zatrzymac blokujac fundusze ( byc moze myle sie, bybym wdzieczny, gdyby mnie to podtwierdzili lub zaprzeczyli). Uwazam, ze tym razem znajdzie sie kilku Republikanów, którzy dolacza do Demokratów i Trump bedzie mial problem finansowac wojne. Wiec mozna teraz stwierdzic,ze na ten moment wojna sie zakonczyla i nie przewiduje sie, ze w najblizszym czasie dzialania wojenne zostana wznowione. Ale nie da sie wykluczyc jednak ataku na wojska USA, a ten atak sprowokuje wojne ponownie. Nie musi byc to Iran, moze byc to atak falszywej flagi. Kto moze to zrobic, pisac nie warto, i tak kazdy myslacy to wie.
      Przez pewien czas,mozna oczekiwac jednak spokój. Rynki koniecznie potrzebuja dzisiaj spokoju. Tym bardziej, ze Iranowi obecny uklad teraz pasuje, ropa jest droga i Iran sprzedajac duzo mniej ropy po takich cenach,i tak moze wyjsc na swoje. Iran nie odpuscil zadnego ze swoich postulatów, ciagle jest w posiadaniu uranu. Iran w tej chwile wygrywa ta rozgrywke na wszystkich poziomach. Rowniez uwzam to za dyskusyjne stwierdzenie, wiec chetnie podyskutuje o tym.
      Jesli chodzi o Trumpa, to tu jest inny obraz, dopiero z czasem zobaczymy co Trump z tego dostanie. Na pewno NATO jest na celowniku, cala EU ma problem. Niemcy maja problem, Trump zapowiedzial wycofanie US Army z Niemiec, nalozyl dodatkowe 25% cla na samochody, co dla Berlina jest bardzo istotnym ciosem. Do tego Rosja odciela kazachski gaz Niemcom, a gaz z Zatoki Perskiej przestal plynac do EU. Wiec,to jest zupelnie inna sytuacja, jak bylo to jeszcze w styczniu.
      Mozna oczekiwac, ze teraz sytuacja bedzie sie rozwijac bardziej dynamicznie i bedzie to wspólny atak USA, Rosji i Chin na EU. W przypadku Chin Unia sama ich prowokuje. Przy braku ropy i gazu z zatoki Perskiej, nie bedzie to takie trudne. Zapewne potrwa to kilka miesiecy i nie mozna wykluczyc, ze zakonczy sie to wojna z Rosja, przynajmniej tak zapowiadaja politycy EU (przede wszystkim Tusk). Rosja, mozemy sobie pospekulowac, nie bedzie czekac 3 lata, az Niemcy i reszta krajów EU zbuduja sobie armie. Rosja zrobi ruch wczesniej, a USA beda sie przygladac. USA nie zamierzaja ruszyc palcem, Trump juz to zapowiedzial. Rowniez stwierdzenie dyskusyjne.
      Witkoff i Kushner odmówili przyjazdu do Kijowa, wiec Zelenski tez ma problem. Zelenski przedluzyl na kolejne 3 miesiace stan wyjatkowy na Ukrainie, a to oznacza, ze Rosja nie bedzie z nimi rozmawiac. Jeszcze tydzien temu Zelenski narzekal, ze Witkoff i Kushner polecieli z Islamabadu do Moskwy (a nie do Kijowa), a obecnie Witkoff i Kushner oficjalnie odmawiaja spotkania z Zelenskim!
      Wiec wyglada na to, ze "zakonczenie wojny" w zatoce Perskiej, nie pozbawi nas ciekawych dyskusje, zycie bedzie toczyc sie dalej, a my nie bedziemy sie nudzic.

      • felusiak1 Re: Minelo 60 dni, co dalej? 04.05.26, 18:38
        igor: "a jednak Trump, tak po prostu nie moze wznowic dzialan wojennych"

        Tak poprostu może i Kongres nie jest w stanie nic zrobić. Pisałem już, że Obama i Clinton bombardowali długie miesiace. Każdy prezydent od wprowadzenia War Power Act olewał i uznawal za niekonstytucyjny. I słusznie.
        Jedyne co Kongres może zrobić to obciać pieniądze tak jak to uczynil z Wietnamem.
        • igor_2025 Re: Minelo 60 dni, co dalej? 04.05.26, 18:58
          felusiak1 napisał:


          > Tak poprostu może i Kongres nie jest w stanie nic zrobić.

          Celowo to napisalem w swoim poscie. Poniewaz gdyby nie napisalem nic, co nie da sie podwazyc, to dyskusji nie byloby. Wlasnie dlatego w nawiasie napisalem - ( byc moze myle sie, bybym wdzieczny, gdyby mnie to podtwierdzili lub zaprzeczyli). Otoz, ja celowo dokonalem tak nbie zbyt zrozumialego wpisu, bo wiedzialem, ze to sprowokuje Ciebie do uczestnictwa w dyskusji. A przeciez wiesz jak ja cenie Ciebie, jako dyskutanta.

          > Jedyne co Kongres może zrobić to obciać pieniądze tak jak to uczynil z Wietnamem.

          Kongres ma power of the purse (wladza nad sakiewka). I wlasnie to ja zasugerowalem, piszac - "zatrzymac, blokujac fundusze".



          • felusiak1 Re: Minelo 60 dni, co dalej? 04.05.26, 19:05
            W obu izbach Kongresu demokraci są w mniejszości zatem nie ma mowy o zablokowaniu pieniedzy.
            • igor_2025 Re: Minelo 60 dni, co dalej? 04.05.26, 19:17
              felusiak1 napisał:

              > W obu izbach Kongresu demokraci są w mniejszości zatem nie ma mowy o zablokowan
              > iu pieniedzy.

              I na to jest odpowiedz w moim poscie: " Uwazam, ze tym razem znajdzie sie kilku Republikanów, którzy dolacza do Demokratów i Trump bedzie mial problem finansowac wojne."
              Oczywiscie to tylko moje przypuszczenie, tym nie mnie musisz sie zgodzic, ze ja przewidziałem to co Ty mozesz napisac do mnie.
              • felusiak1 Re: Minelo 60 dni, co dalej? 04.05.26, 20:02
                Jesteś jak wyrocznia delfijska. Wiesz wsystko zanim się zdarzy. Poprostu geniusz.
                • igor_2025 Re: Minelo 60 dni, co dalej? 04.05.26, 21:04
                  felusiak1 napisał:

                  > Jesteś jak wyrocznia delfijska. Wiesz wsystko zanim się zdarzy. Poprostu genius
                  > z.


                  Nie, Felus, jestem najzwyklejszym czlowiekiek, jakich jest mnostwo. Ja po prostu ten post pisalem majac na mysli Ciebie, i bardzo liczylem na to, ze Ty podejmiesz w nim dyskusje. A poniewaz znam Ciebie juz od wielu lat, to moglem przypuszczac, ze Ty niektore z moich tez bedziesz chcial obalic. Widzisz, jak cenie Ciebie. A ty mnie od rudych suk wyzywales. :-)
    • j0rl.1 Re: Minęło 60 dni 04.05.26, 10:10
      felusiak1 napisał:

      > Watek zalożyłem na prośbę.
      > Proszacy bedzie udowadnial, że po 60 dniach prezydent nie ma prawa prowadzić dz
      > iąlań wojennych.


      Wymusilem na Tobie f1 reakcje ze tak jakby watek zalozyles o ktory prosil Igor. Ale oczywiscie sa rozne aspekty bo:

      j0rl.1 napisał:

      > igor_2025 napisał:
      >
      > > To co, Felus, zalozysz watek pod tytulem: Minelo 60 dni, co dalej?
      >
      > Oczywiscie ze nie zalozy, bez sensu jest go o to pytac.

      Wytluscilem jaki tytul watka chcial Igor. Zalozyles ale nie do konca ten tytul. To juz Ci przez gardlo nie przeszlo.
      Nastepnie mona zalozyla taki watek jaki chcial Igor a Ty gdzies po godzine po tym zalozyles ten. Jakby mona nie zalozyla watku to bys tego nie zalozyl, nawet takiego okrojonego.
      Do tego zapowiedziales od razu co Igor mialby w nim napisac i tu walneles jak zwykle kula w plot. Bo wcale Igor nie mial zamiaru tego co pisales napisac, wytluscilem.

      Reasumujac moj wpis ze nie zalozysz watku ciebie kopnal w d... cos zalozyles ale w dwoch miejscach nakreciles. Jeszcze raz gdzie? A wiec w tytule i w tym co Igor mial napisac. No i zalozyles bo mona zalozyla.

      Zadzialales jak pies Pawlowa f1, jestes przewidywalny jak ten pies. Ale taki prosty pies
      • igor_2025 Re: Minęło 60 dni 04.05.26, 10:28
        j0rl.1 napisał:

        > Do tego zapowiedziales od razu co Igor mialby w nim napisac i tu walneles jak z
        > wykle kula w plot. Bo wcale Igor nie mial zamiaru tego co pisales napisac, wytl
        > uscilem.

        Felus chcial, tak mi sie wydaje, posmiac sie ze mnie. I tytul zostal "obrzezany" nie przypadkowo. Tym nie mniej postanowilem ten watek wykorzystac dla dyskusji, a watek zalozony przez mone do czegos innego. Zreszta Ty mozesz tam podjac jakis temat ciekawy, przeciez masz tez bana na zalozenie watkow.

    • igor_2025 Gdy nie mam dobrego nastroju...... 05.05.26, 09:06
      zagladam na fora amerykanskie. Najbardziej lubie Reddit, gdzie towarzystwo amerykanskie wykazuje sie wyjatkowej trumpofobijej.

      www.reddit.com/r/politics/comments/1t322v3/will_trumps_deeply_flawed_iran_war_bring_down_the/
      "Czy bledna wojna Trumpa z Iranem doprowadzi do upadku amerykanskiego imperium?

      Komentarze sprowadzaja sie glównie do takich tez:

      -Trump jest wrogiem Ameryki.

      -Trump jest protegowanym Putina.

      -Republikanie porzucili USA.

      -Wladza w USA pod wplywem Epsteina

      Reddit jest odwiedzany przez ludzi z innych panstw,(nie raz i ja tam pisuje),ale wiekszosc stanowia Amerykanie

    • igor_2025 Felus, to moze Ciebie zainteresowac 05.05.26, 12:17
      Lubie nie raz zajrzec do wydania amerykanskich konserwatystow (nie myl z konserwami), czyli "The american conservative" i wpadl mnie w oko ten artykul:

      www.theamericanconservative.com/magas-dead-whats-next/
      Artykul jest dlugi, i czasami nudny, wiec zaznacze co mnie w nim zainteresowalo.

      Warto zauwazyc, ze kiedys to pismo bylo absolutnie trumpowskie. A teraz juz mocno przeszlo do opozycji przeciwko druzynie Trumpa. Mozna w nim przeczytac kolejna refleksje na temat " co poszlo nie tak" i widzimy:
      - po pierwsze, ze" najpotezniejsza konserwatywna koalicja w historii kraju " upadla z powodu wojny z Iranem. To koalicja, która chciala uczynic kraj znowu wielkim, nie angazujac sie w sprawy zagraniczne.

      -Po drugie-autor,uwazam go za wybitnego konserwatywnego publicyste Andrew Day uwaza, ze koalicje te nalezy budowac na nowo na platformie, która Trump oczyscil z Demokratów. Oznacza to, ze Trump wygral, ale teraz musi wykorzystac zwyciestwo.


      -Po trzecie-aby zaczac od czystej karty, trzeba jeszcze raz jasno powiedziec, jaka jest zasadnicza róznica miedzy zlymi demokratami (lewicowi liberalowie, wedlug definicji autora) a dobrymi Republikanami (prawicowi liberalowie).


      Tutaj autor najpierw zaglebia sie w glebiny filozofii — od Hobbesa po Nietzschego, ale na koncu przedstawia prosty i zrozumialy pomysl. Zarówno Lewica, jak i prawica calym sercem za wolnoscia (od której pochodzi slowo "liberalizm"). Ale Lewica, czyli Demokraci, ma zly nawyk, bo chca,zeby wszysci ludzie byli tacy sami, to znaczy walczyc o "równosc". A dlatego ich wolnosc staje sie przeciwienstwem wolnosci. Tylko dochodza do wladzy, jak dusza wolnosc w imie równosci-albo rasowej, albo plciowej, albo innej.
      I tu w artykule zaczyna sie wyliczanie bardzo konkretnych kierunków polityki czysto wewnetrznej. Chociazby jesli chodzi o uwolnienie kraju od masowej migracji: z punktu widzenia prawdziwego trumpisty, administracja nie ma rozwiazania problemu, ale jest czysty show-biznes z demonstracyjnymi masowymi wydaleniami tych, którzy zostali zlapani. I okazuje sie, ze cierpia z tego powodu równiez Republikanie, którzy chcieliby powaznego rozwiazania problemu — na przyklad legalnego zatrudniania pracowników z powiedzmy Hondurasu bez szkody dla kraju — zamiast tego, co dzieje sie teraz w niedoliberalizmie.

      Co sadzis o tym wsystkim?
      • felusiak1 Re: Felus, to moze Ciebie zainteresowac 05.05.26, 18:04
        MAGA coalition to wymysł mediów. W tej chwili republikanie stoja twardo za Trumpem. Demokraci twardo przeciwko za nikim i ci na płocie nie wiedzacy na ktora stronę przeskoczyć. Wisieli po stronie Trumpa a teraz się im nie podoba nie tyle akcja w Iranie co cena benzyny. Jak cena spadnie to znowu sie spodoba.
        Andrew Day napisał też, ze Trump użyje atomowej broni w Iranie. How about that?
        • igor_2025 Re: Felus, to moze Ciebie zainteresowac 05.05.26, 18:19
          felusiak1 napisał:

          > MAGA coalition to wymysł mediów.

          To co wymyslaja media, z czasem stanowi sie faktem. Ty mozesz nadal uwazac, ze tej koalicji nie ma, ale w swiadomosci ludzi ona istnieje.

          >W tej chwili republikanie stoja twardo za Trumpem.

          Nie bede temu ani zaprzeczac, ani zgadzac sie. Mysle, ze sam Trump nie jest tego do konca pewien. Bo gdyby byl pewien, to zglosilby sie do kongresu o przedluzenie misji militarnej w Iranie.
          • felusiak1 Re: Felus, to moze Ciebie zainteresowac 05.05.26, 19:12
            igor napisał: to zglosilby sie do kongresu o przedluzenie misji militarnej w Iranie.

            Mówilem ci. Jak nie wiesz to zapytaj. Żaden prezydent nie wnosil do Kongresu o to. Żaden.
            Każdy prezydent uważa War Powers Act za niekonstytucyjny i wnoszac kwestię do Kongresu uznalby władzę legislatury w tej kwestii. Trump zawiadomil Kongres, ze dzialania wojenne ustaly. I nie ma żadnej siły, ktora powstrzymalaby go od rozpoczecia bombardowania na nowo. A kiedy rozpocznie to zawiadomi Kongres.
            Zapoznaj się z Water's edge doctrine.
            • igor_2025 Re: Felus, to moze Ciebie zainteresowac 05.05.26, 19:35
              felusiak1 napisał:

              > Mówilem ci. Jak nie wiesz to zapytaj.

              Alez ja uwazalem, ze ja wiem, i jakas nadal pozostaje przy tym. Poniewaz caly czas byla mowa o tym, ze Trump ma 60 dni, a dalej musi albo zakonczyc wojne, albo dostac zgode. I ty ani razu nikomu w tym nie zaprzeczyl. I nie jest prawda, ze zaden prezydent nie wnosil o to.Wyrazali swoj sprzeciw wszysci, ale jednak wnosili, z tego co przed chwila przeczytalem, robili to ponad 50 razy. Byli przypadki, gdy jakis prezydent nie przestrzegal tego, ale to raczej wyjatki. Aha, przy okazji dowiedzialem sie, ze prezydent ma 30 dni na wyprowadzenie wojsk z regionu dzialan bojowych. Tego nie wiedzialem.

              > Zapoznaj się z Water's edge doctrine.

              Juz zapoznalem sie. Nie potrzebowalem wiele czasu, poniewaz to bardzo prosta doktryna, ktora za zasade uznaje, ze wszystkie spory polityczne w kraju, powinni w nim pozostac sie. Czyli nie wynos smiecia z domu. Wiec co to ma do tego, ze kongres ma swoje cos do gadania?

              • felusiak1 Re: Felus, to moze Ciebie zainteresowac 05.05.26, 19:48
                igor: Wyrazali swoj sprzeciw wszysci, ale jednak wnosili, z tego co przed chwila przeczytalem, robili to ponad 50 razy.

                Nie wnosili lecz zawiadamiali. Obama i Clinton robili to miesiacami w Serbii i Libii.
                Skad masz te "ponad 50 razy"?
                • igor_2025 Re: Felus, to moze Ciebie zainteresowac 05.05.26, 20:51
                  felusiak1 napisał:

                  > Nie wnosili lecz zawiadamiali. Obama i Clinton robili to miesiacami w Serbii i
                  > Libii.

                  To co innego.

                  > Skad masz te "ponad 50 razy"?

                  Zrodlo tak sobie, to wikipedia, i do tego w rosyjskiej wersji:

                  с 1974 года президенты США в более чем 50 ситуациях обращались к Конгрессу за санкцией на применение вооружённых сил.

                  A teraz ja Ciebie bede pytac.

                  Dlaczego ani razu nie wyraziles sprzeciw przy okazji dyskusji o konczacych sie 60 dni?
                  A to ze Trump oglosil, ze nie ma zamiaru pytac kongres o zgode, poniewaz uznaje ta ustawe za sprzeczna z konstytucja, moze byc tylko wybiegiem, ktore stosuja prezydenci, niepewne wyniku glosowania.



                  • felusiak1 Re: Felus, to moze Ciebie zainteresowac 05.05.26, 21:01
                    igor daj już spokój ze swoimi teoriami. Jesli prezydent jest zdania, ze Kongres nie ma prawa ingerować w jego prerogatywy wynikajace z Konstytucji to nie wniesie prośby o zgodę bo to oznazałoby iż uznaje wladzę Kongresu w tej kwestii.

                    W rosyjskiej wikipedii odnośnik do "50" razy wskazuje na tekst ustawy.

                    Wobec czego nie wyrazilem sprzeciwu? Czemu mialbym się sprzeciwiać?
                    • igor_2025 Re: Felus, to moze Ciebie zainteresowac 05.05.26, 21:11
                      felusiak1 napisał:

                      > W rosyjskiej wikipedii odnośnik do "50" razy wskazuje na tekst ustawy.

                      Nic podobnego, wskazuje zrodlo. Nie polapales o co chodzi z ta 5.

                      cyberleninka.ru/article/n/primenenie-vooruzhyonnyh-sil-ssha-za-rubezhom-pravovye-osnovy-i-politicheskaya-praktika/viewer

                      > Wobec czego nie wyrazilem sprzeciwu? Czemu mialbym się sprzeciwiać?

                      Przeciez byli dyskusje o tym, ze Trumpowi skoncza sie 60 dni, i on bedzie musial poprosic o zgode kongresu dla dalszych dzialan. Ty brales udzial w tych dyskusjach, ale ani razu nie napisales to, co napisales dzis.
                      • senioryta13 Re: to moze Ciebie zainteresowac 05.05.26, 22:33
                        igor_2025 napisał:
                        > ze Trumpowi skoncza sie 60 dni, i on bedzie musial poprosic o zgode kongresu dla dalszych dzialan.


                        Rubio wlasnie powiedzial, ze War Power Act is unconstitutional.
                        • igor_2025 Re: to moze Ciebie zainteresowac 05.05.26, 22:48
                          senioryta13 napisał:

                          > Rubio wlasnie powiedzial, ze War Power Act is unconstitutional.

                          O tym Trump mowil wczesniej. A przeciez, jesli poczytac amerykanska konstytucje, to wlasnie prezydenci lamia , wysylajac wojsko zgodnie ze swoimi zachciankami.
                          • senioryta13 Re: to moze Ciebie zainteresowac 05.05.26, 22:53
                            igor_2025 napisał:

                            > senioryta13 napisał:
                            >
                            > > Rubio wlasnie powiedzial, ze War Power Act is unconstitutional.
                            >
                            > O tym Trump mowil wczesniej. A przeciez, jesli poczytac amerykanska konstytucje
                            > , to wlasnie prezydenci lamia , wysylajac wojsko zgodnie ze swoimi zachciankami

                            to tylko dziennikarze wpajaja wam tak do glowy.
                            • igor_2025 Re: to moze Ciebie zainteresowac 05.05.26, 23:08
                              senioryta13 napisał:

                              > to tylko dziennikarze wpajaja wam tak do glowy.

                              Nic podobnego, to mnie mowi Konstytucja USA, ktora ja nie raz czytalem, podejmujac dyskusje.

                              Wiec czytamy

                              sutherlandinstitute.org/learning-about-america-through-primary-sources-constitution-of-the-united-states/?gad_source=1&gad_campaignid=23075461182&gbraid=0AAAAADfu1j6WJ4shT8tc03QRyTtD9GJ43&gclid=CjwKCAjwqubPBhBOEiwAzgZX2iJK1IEf-z3tquQY4vu5cwyYojLdZNyg2Ql15vUQxmPdr14syGAlEhoCdIYQAvD_BwE
                              Article I , section 8:

                              To declare War, grant Letters of Marque and Reprisal, and make Rules concerning Captures on Land and Water;

                              To raise and support Armies, but no Appropriation of Money to that Use shall be for a longer Term than two Years;

                              To provide and maintain a Navy;

                              To make Rules for the Government and Regulation of the land and naval Forces;

                              To provide for calling forth the Militia to execute the Laws of the Union, suppress Insurrections and repel Invasions;

                              To provide for organizing, arming, and disciplining, the Militia, and for governing such Part of them as may be employed in the Service of the United States, reserving to the States respectively, the Appointment of the Officers, and the Authority of training the Militia according to the discipline prescribed by Congress;

                              Przechodzimy dalej do Article II, gdzie idzie mowa o obowiazkach i uprawnieniach prezydenta. Interesuje nas section 2:

                              The President shall be Commander in Chief of the Army and Navy of the United States, and of the Militia of the several States, when called into the actual Service of the United States; he may require the Opinion, in writing, of the principal Officer in each of the executive Departments, upon any Subject relating to the Duties of their respective Offices, and he shall have Power to grant Reprieves and Pardons for Offences against the United States, except in Cases of Impeachment.

                              He shall have Power, by and with the Advice and Consent of the Senate, to make Treaties, provided two thirds of the Senators present concur; and he shall nominate, and by and with the Advice and Consent of the Senate, shall appoint Ambassadors, other public Ministers and Consuls, Judges of the supreme Court, and all other Officers of the United States, whose Appointments are not herein otherwise provided for, and which shall be established by Law: but the Congress may by Law vest the Appointment of such inferior Officers, as they think proper, in the President alone, in the Courts of Law, or in the Heads of Departments.


                              Gdzie w konstytucji USA mowi sie, ze Prezydent mozez wedlug wlasnych widzimisie rozpoczynac dzialania bojowe przeciwko innych panstw?



                              • senioryta13 Re: to moze Ciebie zainteresowac 05.05.26, 23:19
                                Rubio chyba lepiej wie, prawda?

                                To teraz napisz, jaka wladze ma prezydent.

                                Zadam Ci pytanie:
                                Kogo 'znasz' najlepiej z kongresu z partii demokratycznej, a moze, kogo nie tolerujesz, bo...
                                • igor_2025 Re: to moze Ciebie zainteresowac 05.05.26, 23:34
                                  senioryta13 napisał:

                                  > Rubio chyba lepiej wie, prawda?

                                  Napewno wie co napisano w konstytucji, a czy mowi prawde? Przeciez nie mozna politykom wierzyc bezkrytycznie, wlasnie dlatego trzeba samemu czytac konstytucje.

                                  > To teraz napisz, jaka wladze ma prezydent.

                                  Wkleilem link z tekstem konstytucji.Ponoc mieszkasz w USA, i czytanie w jezyku angielskim nie powinno stanowic dla Ciebie problemu.

                                  > Zadam Ci pytanie:
                                  > Kogo 'znasz' najlepiej z kongresu z partii demokratycznej, a moze, kogo nie to
                                  > lerujesz, bo...

                                  Pytanie jest niepowazne. To ja Tobie powinien zadawac podobne pytania. Bo to kraj w kgtorym Ty mieszkasz,a nie ja.
                                  • senioryta13 Re: to moze Ciebie zainteresowac 06.05.26, 00:42
                                    igor_2025 napisał:
                                    > Napewno wie co napisano w konstytucji, a czy mowi prawde? Przeciez nie mozna po
                                    > litykom wierzyc bezkrytycznie, wlasnie dlatego trzeba samemu czytac konstytucje

                                    to dlaczego prawo zalezy od interpretacji???


                                    > > To teraz napisz, jaka wladze ma prezydent.
                                    >
                                    > Wkleilem link z tekstem konstytucji.Ponoc mieszkasz w USA, i czytanie w jezyku
                                    > angielskim nie powinno stanowic dla Ciebie problemu.

                                    Przyznaje sie, nie jestem prawnikiem i nawet sie w to nie zaglebiam.
                                    W Najwyzszym Sadzie mamy 9 prawnikow, czesto mamy wyrok przy glosach :
                                    6:3, 5:4, 9:0 it'd. dlaczego???

                                    > Pytanie jest niepowazne. To ja Tobie powinien zadawac podobne pytania. Bo to k
                                    > raj w kgtorym Ty mieszkasz,a nie ja.

                                    ...a ja mialam swoj cel, ale jesli nie chcesz, to nie bede nalegac.
                                    • igor_2025 Re: to moze Ciebie zainteresowac 06.05.26, 08:02
                                      senioryta13 napisał:

                                      > to dlaczego prawo zalezy od interpretacji???

                                      Nie, prawo nie zalezy od interpretacji. Jesli prawo zapisano jasno i bez dwuznacznosci, zadnych interpretacje nie potrzebuje. Interpretacja potrzebna jest politykom, dla tego ja im nie ufam.

                                      .
                                      > Przyznaje sie, nie jestem prawnikiem i nawet sie w to nie zaglebiam.

                                      Nie trzeba byc prawnikiem, zeby zrozumiec tekst napisany w zrozumialy sposob. Tekst Konstytucji USA wlasnie w taki sposob napisany.

                                      > W Najwyzszym Sadzie mamy 9 prawnikow, czesto mamy wyrok przy glosach :
                                      > 6:3, 5:4, 9:0 it'd. dlaczego???

                                      Dlatego, ze wykonuja polecenia roznych sil politycznych.


                                      > ...a ja mialam swoj cel, ale jesli nie chcesz, to nie bede nalegac.

                                      Nareszcie wiem, ze mam doczynienie z kobieta. Wiec bede bardziej uwazac na to jak pisze. Mam ogromny szacunek do plci przeciwnej.
                                      Co do Twojego celu.Ja od razu domyslilem sie, ze chcesz sprawdzic moj stosunek do demokratow. TNie w pierwszy raz bylem poddany przez Ciebie sprawdzianu. Za pierwszym razemTy zapytala mnie o to,kogo ja chcialbym widziec w fotelu prezydenta USA z ramienia partii Demokratycznej.


                                      • senioryta13 Re: to moze Ciebie zainteresowac 07.05.26, 14:52
                                        igor_2025 napisał:
                                        >>senioryta13:
                                        > > W Najwyzszym Sadzie mamy 9 prawnikow, czesto mamy wyrok przy glosach :
                                        > > 6:3, 5:4, 9:0 it'd. dlaczego???
                                        >
                                        > Dlatego, ze wykonuja polecenia roznych sil politycznych.

                                        wiec zalezy od interpretacji, krotko.


                                        > Nareszcie wiem, ze mam doczynienie z kobieta.
                                        > Co do Twojego celu.Ja od razu domyslilem sie, ze chcesz sprawdzic moj stosunek
                                        > do demokratow. TNie w pierwszy raz bylem poddany przez Ciebie sprawdzianu. Za
                                        > pierwszym razemTy zapytala mnie o to,kogo ja chcialbym widziec w fotelu prezyde
                                        > nta USA z ramienia partii Demokratycznej.

                                        och, jaki ty jestes 'domyslny'.
                                        Dziwne jest, ze piszesz o tym, walkujesz, ale nie odpowiadasz.
                                        • igor_2025 Re: to moze Ciebie zainteresowac 07.05.26, 15:03
                                          senioryta13 napisał:

                                          > wiec zalezy od interpretacji, krotko.

                                          A interpretacja zalezy od pogladow politycznych lub od zleceniodawca.

                                          > och, jaki ty jestes 'domyslny'.

                                          Nie musisz uzywac nawiasow. Ja naprawde jestem domyslny. :-)

                                          > Dziwne jest, ze piszesz o tym, walkujesz, ale nie odpowiadasz.

                                          Ja walkuje? Chyba zartujesz, Ty mnie zmuszasz dac odpowiedz na pytanie, ktore dla mnie nie istnieje. Ja nigdy nie zastanawialem sie nad tym, czy jakies polityk z drugiego rzedu partii demokratyczny jest dla mnie kims wazniejszym od innych. Mnie ogolnie ta partia nie podoba sie. Nie powiem, ze jestem fanem Republikanow, ale jesli mam wybrac mniejsze zlo, to wole wlasnie Republikanow.

                              • felusiak1 Re: to moze Ciebie zainteresowac 05.05.26, 23:50
                                igor zapytał: Gdzie w konstytucji USA mowi sie, ze Prezydent mozez wedlug wlasnych widzimisie rozpoczynac dzialania bojowe przeciwko innych panstw?

                                W pierwszym daniu:
                                The President shall be Commander in Chief of the Army and Navy of the United States, and of the Militia of the several States, when called into the actual Service of the United States.

                                Sądy uciekają od werdyktu w kwestii konstytucjonalności ale w 1983 SCOTUS wydal werdykt, ktory praktycznie unieważnia 60 dniowy limit. Aby zatrzymać prezydenta Kongres musi uchwalić ustawę dezaprobujacą jego działania militarne. Wtedy prezydent zakłada weto. Aby weto obalić potrzeba 290 głosow w Izbie i 67 glosow w Senacie.
                                • igor_2025 Re: to moze Ciebie zainteresowac 06.05.26, 08:21
                                  felusiak1 napisał:

                                  > igor zapytał: Gdzie w konstytucji USA mowi sie, ze Prezydent mozez wedlug wlasn
                                  > ych widzimisie rozpoczynac dzialania bojowe przeciwko innych panstw?
                                  >
                                  > W pierwszym daniu:

                                  Nic podobnego, w pierwszym zdaniu idzie mowa wylacznie o to, ze Prezydent jest zwierszchnikiem sil zbrojnych, sluzacych w kazdym panstwu, z zasady do bronienia przed napadem wroga. I w przypadku ataku na panstwo, gdy chodzi o czas, Zwierszchnik sil zbrojnych ma obowiazek podjac wszystkie niezbedne dzialania dla obrony Kraju. I nie potrzebuje wypowiedzenia wojny agresorowi.Napasc na inne panstwo, znajdujace sie na drugim koncu globa, ktore w zaden sposob nie zagraza krajowi, wymaga wypowiedzenie wojny, a to, zgodnie z Konstytucja, jest prawem Kongresu. Konstytucja jest napisana bardzo jasno.

                                  > Sądy uciekają od werdyktu w kwestii konstytucjonalności

                                  Tak naprawde trudno wydac werdykt, jesli jestes ciagle pod presja. Z jednej strony jest bardzo dobry, czytelny zapis w Konstytucji, a z drugiej strony ktos caly czas nalega na tym, zeby robiles z siebie glupka i udawal, ze Konstytucje napisali jakies idioci, slowa ktorych trzeba interpretowac w sposob wygodny nalegajacym.
                                  • felusiak1 Re: to moze Ciebie zainteresowac 06.05.26, 16:28
                                    Wiedziałem, że nie rozumiesz. Separation of powers.
                                    Ta ustawa sprawia, że Kongres przejmuje rolę Commander-in-Chief.
                                    • monalisa2016 Re: to moze Ciebie zainteresowac 06.05.26, 16:41
                                      felusiak1 napisał:

                                      > Wiedziałem, że nie rozumiesz. Separation of powers.
                                      > Ta ustawa sprawia, że Kongres przejmuje rolę Commander-in-Chief.
                                      >
                                      Sorry ze sie wtrace ale zapytac mozna poniewaz powoli tych amerykanskich struktur zarzadzania panstwem pojac nie mozna. Odnosze wrazenie ze nasladuja (szczegolnie Donald) Izrael.

                                      Nie minister wojny, nie naczelny dowodzca sil zbrojnych, nie prezydent tylko Kongres przejmuje naczelne Commander-in-Chief? Jakie ma doswiadczenie w tym Kongres?
                                      • igor_2025 Re: to moze Ciebie zainteresowac 06.05.26, 17:18
                                        monalisa2016 napisał(a):


                                        > Nie minister wojny, nie naczelny dowodzca sil zbrojnych, nie prezydent tylko Ko
                                        > ngres przejmuje naczelne Commander-in-Chief? Jakie ma doswiadczenie w tym Kongr
                                        > es?

                                        Mona, zle zrozumialas tego co napisal felus. Jemu wlasnie chodzi o to, ze jego zdaniem Kongres, biorac na siebie odpowiedzialnosc za ogloszenie wojny, przyjmuje na siebie role Commander-in-Chief, czyli glownodowodzacego. Tak mi sie wydaje, ze Felus do konca nie rozumie ta role, jaka glownodowodzacy pelni. A sprawa jest prosta - on dowodzi wojskiem. Oczywiscie nie bezposrednio, a tylko za pomoca tych, kogo zgodnie z konstytucja wyznacza, w tym i ministra obrony, jak rowniez pprzewodniczacego kolegium polaczonych szefów sztabów . Generalnie na tym jego pelnomocnictwa i koncza sie, jako glownodowodzacego. Bo na tym i polega cywilna kontrola nad armia.
                                        • felusiak1 Re: to moze Ciebie zainteresowac 06.05.26, 18:59
                                          Dlaczego nie zapytasz? Wypisujesz bzdury.
                                          Artykuł II w pierszym paragrafie mówi: The executive Power shall be vested in a President of the United States of America.

                                          To oznacza, ze cała wladza wykonawcza jest skupiona w rekach prezydenta.
                                          Sekretarze (ministrowie), generalicja w tym szefowie sztabow itd służą prezydentowi wykonujac delegowane funkcje.

                                          Jak myslisz, dlaczego Kongres od 1941 roku nie zadeklarował żadnej wojny?
                                          • igor_2025 Felus, rozczarowujesz mnie 06.05.26, 19:15
                                            felusiak1 napisał:

                                            > Dlaczego nie zapytasz? Wypisujesz bzdury.

                                            Juz jestem pewien, ze nie w kazdej sprawie moge Ciebie pytac.

                                            > Artykuł II w pierszym paragrafie mówi: The executive Power shall be vested in a
                                            > President of the United States of America.
                                            > To oznacza, ze cała wladza wykonawcza jest skupiona w rekach prezydenta.

                                            I co z tego? I tu z kolei powstaje pytanie przy innej dyskusji. Czy ogloszenie wojny to sprawa wladzy wykonawczej, czy ustawodawczej?

                                            > Sekretarze (ministrowie), generalicja w tym szefowie sztabow itd służą prezyden
                                            > towi wykonujac delegowane funkcje.

                                            Zgadza sie, Prezydent powierza im wykonywac te obowiazki, do ktorych oni sa powolane. Prezydent odpowiada za ich dzialania, Ale przeciez nie jest tak, ze Prezydent przygotowuje plan dzialan bojowych, a wojskowi musza ten plan wykonac. Prezydent wskazuje co trzeba zrobic, ale jak to powinno byc zrobiono, opracowuja ci, kto do tego zostali przygotowani.

                                            > Jak myslisz, dlaczego Kongres od 1941 roku nie zadeklarował żadnej wojny?

                                            Co ja nie napisalbym, Ty i tak stwierdzisz, ze to sa bzdury. Wiec zaczekam, jak Ty mnie to wyjasnisz.
                                            • felusiak1 Re: Felus, rozczarowujesz mnie 06.05.26, 19:32
                                              Naprawdę cierpliwie staram się wytłumaczyć ci jak sprawy funkcjonują w Ameryce.
                                              Zdajesz się być odporny na wiedzę.
                                              Nie rozumiesz dlaczego War Powers Act ingeruje we wladzę prezydenta. Nie zadałeś sobie pytania dlaczego w 1983 roku SCOTUS praktycznie pozbawil tę ustawę mocy i uczynił 60-cio dniowy limit nieważnym .
                                              Dlaczego Kongres ogłosil wojny w konfliktach w Afganistanie i Iraku lecz ograniczył się do autoryzacji uzycia sil zbrojnych.
                                              • felusiak1 Erratum 06.05.26, 19:33
                                                Dlaczego Kongres NIE ogłosil wojny w konfliktach w Afganistanie i Iraku lecz ograniczył się do autoryzacji uzycia sil zbrojnych.
                                                • igor_2025 Re: Erratum 06.05.26, 19:49
                                                  felusiak1 napisał:

                                                  > Dlaczego Kongres NIE ogłosil wojny w konfliktach w Afganistanie i Iraku
                                                  > lecz ograniczył się do autoryzacji uzycia sil zbrojnych.


                                                  Dobra, wszystko zmienia. Nie oglosil, poniewaz dzialania bojowe byli prowdzone w ramach tak zwanej swiatowej (globalnej)wojnie z teroryzmem.
                                                  • felusiak1 Re: Erratum 06.05.26, 20:25
                                                    igor: Nie oglosil, poniewaz dzialania bojowe byli prowdzone w ramach tak zwanej swiatowej (globalnej)wojnie z teroryzmem.

                                                    Pudło
                                                  • igor_2025 Re: Erratum 06.05.26, 20:51
                                                    felusiak1 napisał:

                                                    > Pudło

                                                    Zaczynasz naprawde nudzic. Zaczynam podejrzewac, ze nie wiesz sam.


                                              • igor_2025 Re: Felus, rozczarowujesz mnie 06.05.26, 19:47
                                                felusiak1 napisał:

                                                > Naprawdę cierpliwie staram się wytłumaczyć ci jak sprawy funkcjonują w Ameryce.
                                                > Zdajesz się być odporny na wiedzę.

                                                Niestety, felus, Ty starsz sie wytlumaczyc mnie to, co sam nie bardzo rozumiesz.


                                                > Nie rozumiesz dlaczego War Powers Act ingeruje we wladzę prezydenta. Nie zadałe
                                                > ś sobie pytania dlaczego w 1983 roku SCOTUS praktycznie pozbawil tę ustawę mocy
                                                > i uczynił 60-cio dniowy limit nieważnym .

                                                To nie trzeba rozumiec, to trzeba wiedziec. Ja wiem, chodzilo o podpis prezydenta pod ta rezolucja. Oczywiscie 2/3 glosow moglo ignorowac prezydencki podpis. Ale nikt tym nie zajal sie. Byc moze dlatego, ze sama rezolucja byla przyjeta wystarczajacym liczba glosow.

                                                > Dlaczego Kongres ogłosil wojny w konfliktach w Afganistanie i Iraku lecz ograni
                                                > czył się do autoryzacji uzycia sil zbrojnych.

                                                Cos Tobie pomylilo sie. Kongres ani w jednym ani w drugim przypadku formalnie wojne nie wypowiadal.
                                                • igor_2025 Felus, taka refleksja 06.05.26, 20:03
                                                  Ja wiem, ze zgodnie z amerykanskim prawem prezydent nie moze wystepowac z inicjatywa ustawodawcza, ale prawo daje mu mozliwosc wniesc "swoja" ustawe za pomoca czlonka kongresu, to moze byc dowlony kongresmen lub senator.
                                                  Wiec czemu przez tyle lat rozni prezydenci uzyraja sie z kongresem, a nie wnosza cos, co pozwoli im bez zadnego kruczkotworstwa dzialac w swiecie tak, jak im sie podoba? Bo to co Ty bronisz, mocno ociera sie o zlamanie konstytucji.
                                                  • igor_2025 Felus, jednak zapytam Ciebie 06.05.26, 20:04
                                                    Jak myslisz, dlaczego Kongres od 1941 roku nie zadeklarował żadnej wojny?
                                                  • felusiak1 Re: Felus, jednak zapytam Ciebie 06.05.26, 21:36
                                                    igor: Jak myslisz, dlaczego Kongres od 1941 roku nie zadeklarował żadnej wojny?

                                                    To jest pytanie, które ja tobie zadałem. Ale ulatwię ci myslenie.
                                                    Jakie dodatkowe prawa zyskuje prezydent kiedy taka deklaracja ma miejsce?
                                                  • igor_2025 Re: Felus, jednak zapytam Ciebie 06.05.26, 22:22
                                                    felusiak1 napisał:

                                                    > Jakie dodatkowe prawa zyskuje prezydent kiedy taka deklaracja ma miejsce?

                                                    Felus, przeciez to jasne jak slonce, bo wtedy prawa obywatele beda mocno ograniczone. Taka wersje ja slyszal wielokrotnie, ale to raczej pochodzi od strony prezydenckiej, niz od Kongresu. Do czasu to nikomu nie przeszkadzalo, az do wojny we Wietnami, w ktora prezydent wciagnal kraj nie pytajac nikogo o zgode. I zamiast tego, zeby oglosic mobilizacje, byl przymusowy pobór do wojska.To byl taki kruczek prawny. Nie ma mobilizacji, nie ma wojny. Wlasnie wtedy lud zaczal protestowac, a Kongres przejrzal na oczy.
                                                  • felusiak1 Re: Felus, jednak zapytam Ciebie 06.05.26, 22:35
                                                    OK. I think I'm done here.
                                                  • igor_2025 Re: Felus, jednak zapytam Ciebie 07.05.26, 10:56
                                                    felusiak1 napisał:

                                                    > OK. I think I'm done here.


                                                    Ale ta sprawa tak i nie zostala wyjasniona. Jednak chcialbym wiedziec co Ty o tym sadzisz.
                                                  • felusiak1 Re: Felus, taka refleksja 06.05.26, 20:33
                                                    igor: Wiec czemu przez tyle lat rozni prezydenci uzyraja sie z kongresem, a nie wnosza cos, co pozwoli im bez zadnego kruczkotworstwa dzialac w swiecie tak, jak im sie podoba?

                                                    Wielokrotnie próbowano zmienić ustawę lub zastapić ją nową. Nie przeszło. Demokraci bedą blokować republikańskiego prezydenta a republikanie demokrate.
                                                  • igor_2025 Re: Felus, taka refleksja 06.05.26, 20:47
                                                    felusiak1 napisał:

                                                    > Wielokrotnie próbowano zmienić ustawę lub zastapić ją nową. Nie przeszło. Demok
                                                    > raci bedą blokować republikańskiego prezydenta a republikanie demokrate.

                                                    Wlasciwie zanim zadalem Tobie to pytanie, probowalem znalezc cos w tym temacie. Niestety, nic nie znalazlem. Wiec czy mozesz mnie pomoc?

                                                  • monalisa2016 Re: Felus, taka refleksja 06.05.26, 21:36
                                                    felusiak1 napisał:

                                                    > igor: Wiec czemu przez tyle lat rozni prezydenci uzyraja sie z kongresem, a nie
                                                    > wnosza cos, co pozwoli im bez zadnego kruczkotworstwa dzialac w swiecie tak, j
                                                    > ak im sie podoba?
                                                    >
                                                    > Wielokrotnie próbowano zmienić ustawę lub zastapić ją nową. Nie przeszło. Demok
                                                    > raci bedą blokować republikańskiego prezydenta a republikanie demokrate.
                                                    >

                                                    Feluś nie zauważyłeś jeszcze tego że macie do wyboru (powiem to w żartach nie chcąc nikogo obrażać) tak zwany popularny pest albo cholerę ponieważ plany funkcjonowania panstwa są już z dużym wyprzedzeniem na przód zaplanowane naturalnie przez innych. Bo czym się różnią te dwie partie? Nazwą i kamuflażem postępowania. Kiedyś widziało się różnicę ale dziś?
                                                • felusiak1 Re: Felus, rozczarowujesz mnie 06.05.26, 20:27
                                                  igor: Ja wiem, chodzilo o podpis prezydenta pod ta rezolucja. Oczywiscie 2/3 glosow moglo ignorowac prezydencki podpis. Ale nikt tym nie zajal sie. Byc moze dlatego, ze sama rezolucja byla przyjeta wystarczajacym liczba glosow.

                                                  Pudło
                                                  • igor_2025 Re: Felus, rozczarowujesz mnie 06.05.26, 20:49
                                                    felusiak1 napisał:

                                                    > Pudło

                                                    Czasami bardzo trud no z Toba dyskutowac, bo Ty zamiast tego, zeby napisac o co chodzi, zaczynasz grac w zgadywanke. Przeciez my, niestety, juz nie sa dziecmi.
                                                  • felusiak1 Re: Felus, rozczarowujesz mnie 06.05.26, 21:18
                                                    jak napiszę o co chodzi to ty natychmiast wyjeżdżasz z jakąś pokreconą teorią.
                                                    Na przyklad teoria o braku podpisu prezydenta pod ustawą sprawia, ze prezydenci, wszyscy od 1973 roku uwazają ją za niekonstytucyjną. Nic podobnego.
                                                    Ta ustawa mówi, ze po 60 dniach prezydent musi zakończyć i wycofać wojsko a to koliduje z wladzą prezydenta. I to była przyczyna, że SCOTUS jako remedium nakazał Kongresowi uchwalenie ustawy o zakończeniu i wycofaniu czym unieważnił automatyczne działanie ustawy.
                                                  • igor_2025 Re: Felus, rozczarowujesz mnie 06.05.26, 21:48
                                                    felusiak1 napisał:

                                                    > jak napiszę o co chodzi to ty natychmiast wyjeżdżasz z jakąś pokreconą teorią.

                                                    Nic podobnego, jesli piszesz cos, co ma sens, ja chetnie Tobie dziekuje.

                                                    > Na przyklad teoria o braku podpisu prezydenta pod ustawą sprawia, ze prezydenci
                                                    > , wszyscy od 1973 roku uwazają ją za niekonstytucyjną. Nic podobnego.

                                                    Jak nic podobnego? Przeciez Ty sam pisales, ze ta rezolucja jest sprzeczna z konstytucja.



                                                    > Ta ustawa mówi, ze po 60 dniach prezydent musi zakończyć i wycofać wojsko ..............

                                                    To tylko jeden ze szczegolow. Bo tekst jest zrozumialy:

                                                    War Powers Resolution (also known as the War Powers Resolution of 1973 or the War Powers Act[1])(50 U.S.C. ch. 33) is a federal law intended to check the U.S. president's power to commit the United States to an armed conflict without the consent of the U.S. Congress. The resolution was adopted in the form of a United States congressional joint resolution. It provides that the president can send the U.S. Armed Forces into action abroad only by Congress's "statutory authorization", or in case of "a national emergency created by attack upon the United States, its territories or possessions, or its armed forces".

                                                    Felus, dawaj juz skonczymy ta dyskusje. I uznamy, ze kazdy z nas ma racje. Bo konca nie widze, my zaczeli krecic sie w kolko. Tym bardziej, ze pomyslalem cos krytycznego napisac o Wielkiej Brytanii. Monalisa ma zalozyc watek. Wiec zapraszam. Obiecuje, ze bedzie bardzo kontrowersyjny. I tam mozesz sobie pouzywac swoj sarkazm w pelnym wymiarze.
                                                  • felusiak1 Re: Felus, rozczarowujesz mnie 06.05.26, 22:37
                                                    Bye.
                                    • igor_2025 Re: to moze Ciebie zainteresowac 06.05.26, 16:46
                                      felusiak1 napisał:

                                      > Wiedziałem, że nie rozumiesz. Separation of powers.

                                      Felus, nie zamulaj dyskusji. Co ma podzial wladzy do tego, ze Prezydent zagarnia to, co do niego nie nalezy?

                                      > Ta ustawa sprawia, że Kongres przejmuje rolę Commander-in-Chief.

                                      Nic podobnego, Kongres, zgodnie z konstytucja, ma prawo osloszac wojne, i nie wtyka sie do tego, jak ta wojna ma byc prowadzona.
                                      Konstytucja wyraznie rozdziela wladze - jedni oglaszaja wojne, a inni prowadza ta wojne . Wiec Kongres nie wtyka sie do dzialan Armii, a Armia niech sama nie oglasza wojny. Na tym polega separation of powers. Wiec Ty sam nie rozumiesz co piszesz.
                                      • monalisa2016 Re: to moze Ciebie zainteresowac 06.05.26, 17:06
                                        igor_2025 napisał:

                                        > Nic podobnego, Kongres, zgodnie z konstytucja, ma prawo osloszac wojne, i nie w
                                        > tyka sie do tego, jak ta wojna ma byc prowadzona.
                                        > Konstytucja wyraznie rozdziela wladze - jedni oglaszaja wojne, a inni prowadza
                                        > ta wojne . Wiec Kongres nie wtyka sie do dzialan Armii, a Armia niech sama nie
                                        > oglasza wojny. Na tym polega separation of powers. Wiec Ty sam nie rozumiesz co
                                        > piszesz.

                                        Napisalam: Odnosze wrazenie ze nasladuja (szczegolnie Donald) Izrael.
                                        Tam (w Izraelu) nie ma Konstytucji, nie ma podzialu wladzy, nie ma ustalonych, uznanych scislych granic i to nazywaja demokracja. Przypomnijmy sobie o czym pisal na swoich mediach i mowil dziennikarzom Donek? Ten model by mu jak najbardziej jak wynika z jego wypowiedzi pasowal by rzadzic Stanami i nie tylko.
                                        • igor_2025 Re: to moze Ciebie zainteresowac 06.05.26, 17:38
                                          monalisa2016 napisał(a):

                                          > Napisalam: Odnosze wrazenie ze nasladuja (szczegolnie Donald) Izrael.
                                          >


                                          Cos w tym jest na rzeczy.

                                          > Tam (w Izraelu) nie ma Konstytucji, nie ma podzialu wladzy, nie ma ustalonych,
                                          > uznanych scislych granic i to nazywaja demokracja. Przypomnijmy sobie o czym pi
                                          > sal na swoich mediach i mowil dziennikarzom Donek? Ten model by mu jak najbardz
                                          > iej jak wynika z jego wypowiedzi pasowal by rzadzic Stanami i nie tylko.


                                          W tym przypadku nie trzeba zaostrzac uwage na Trumpie, poniewaz od momentu powstania Stanow prezydenci wiedzieli co napisano w konstytucji, i za kazdym razem prosili o zgode Kongresu. Dopiero po II WS, byc moze wlasnie z powstaniem Izraela (to zart), prezydenci zaczeli prowadzic dzialania bojowe z dala od granic USA bez zgody Kongresu, i w 1973 on nie wytrzymal i przyjal War Powers Resolution. Co strasznie nie spodobalo sie wszystkim kolejnym prezydentom, i oni stwierdzili, ze ta rezolicja jest sprzeczna z konstytucja. Co oczywiscie jest bzdura, poniewaz konstytucja USA nie daje powodu do dwuznacznosci - tylko kongres ma prawo ogloszac wojne. I tym nie mniej Kongres pozwolil Prezydentowi rozpoczynac dzialania bojowe w razie koniecznosci bez zgody, ale ma okreslony termin, po ktorym jest konieczne wystapienie do Kongresu o zgode. Ale rozdmuchane ega kazdego nastepnego prezydenta zaczeli uwazac, ze to godzi w ich urzad.
                                          Bardzo bylbym ciekaw, gdyby ta dyskusja toczyla sie w tym czasie, gdy prezydentem byl Biden. Jestem pewien, wtedy Felus mialby calkiem inne zdanie. :-)
                                          • monalisa2016 Re: to moze Ciebie zainteresowac 06.05.26, 18:49
                                            Zgoda przeciez mnie o to chodzilo, przez to napisalam ze Donkowi by najbardziej odpowiadala wersja Izrela gdzie mala grupa ma w reku wszystko i ona decyduje o wszystkim. Nie wiedzialam tego az posluchalam relacji goscia z Izrala i zaraz nasunal mi sie na mysli Donek ktory chcial wszystkie cugle miec w swoim reku. Przypomnijmy sobie jak Donek wyrazal sie o Konstytucji i zawartych w niej mysli przewodnich amerykanskiego prawa, jak wyrazal sie o Kongresie, o Senacie i jak o najwyzszym konstytucyjnym sadzie, jak szef polaczonych sztabow wychodzil z BD z sposzczona glowa w dniu kiedy Donek wymagal od niego codow do nuklearnych "zabawek". Odnosze wrazenie ze Felus nie przemyslal tego co napisal że Kongres przejmuje rolę Commander-in-Chief. Kongres nie jest dowodzacym organem w prowadzeniu wojny tak jak wyniklo z tego co nam Felus napisal "Commander-in-Chief". Kongres jest USAWODAWCZYM organem a nie wykonawczym!


                                            Jak jest w Izraelu, wlasnie tu uslyszalam
                                            www.youtube.com/watch?v=wvsrt0EUh7E

                                            po niemiecku
                                            www.youtube.com/watch?v=CLBoPhreDrk
                      • felusiak1 Re: Felus, to moze Ciebie zainteresowac 05.05.26, 23:29
                        igor napisał: Przeciez byli dyskusje o tym, ze Trumpowi skoncza sie 60 dni

                        Może i były ale ja nie widzę tego jako temat do dyskusji.
                        Demokraci nie bedą tego forsować w obawie pred Sadem Najwyzszym ale bedą prowadzić propagandową kampanię, ze Trump robi bezprawnie i że to faszyzm, dyktatura tak jak w III-ciej Rzeszy. Ja to znam na pamieć.Wiem co powiedzą zanim powiedza.
                        • igor_2025 Re: Felus, to moze Ciebie zainteresowac 06.05.26, 08:22
                          felusiak1 napisał:

                          > igor napisał: Przeciez byli dyskusje o tym, ze Trumpowi skoncza sie 60 dni
                          >
                          > Może i były ale ja nie widzę tego jako temat do dyskusji.

                          Tym nie mniej zabierales glos, ale nic nie pisales o tym, co napisales obecnie.
    • j-k Minęło 60 dni - Pierwszego aktu. 05.05.26, 23:30
      i Islamskie ajatollahy - nie ustepuja.

      nie pisze, ze to iranskie - bo dzialaja wbrew interesom narodowym historycznego Iranu.

      niestety,

      przyjdzie czekac na akt II.

      - nie wiem, czy bedzie to akt ostatni.


      PS. Irak potrzebowal na "usiascie na d"..."DWA Akty.

      w moim nieskromnym przekonaniu Iran bedzie potrzebowal tych Aktow TRZY.




      • igor_2025 Re: Minęło 60 dni - Pierwszego aktu. 06.05.26, 08:24
        j-k napisał:

        > w moim nieskromnym przekonaniu Iran bedzie potrzebowal tych Aktow TRZY.

        Po drugim Akcie w Stanach zabraknie rakiet, i Iran zajmie Waszyngton.
        O to Tobie chodzi?

        • j-k Minęło 60 dni - Pierwszego aktu. bedzie drugi. 06.05.26, 08:34
          igor_2025 napisał:
          > Po drugim Akcie w Stanach zabraknie rakiet, i


          Nie zabraknie.

          kumpel w Connecticut State nad nimi pracuje :)
          • igor_2025 Re: Minęło 60 dni - Pierwszego aktu. bedzie drugi 06.05.26, 10:03
            j-k napisał:

            > Nie zabraknie.
            > kumpel w Connecticut State nad nimi pracuje :)

            Jesli Twoj kumpel tam pracuje, to na pewno zabraknie :-)
            • j-k Historia - jak z amerykanskiego snu :) 06.05.26, 16:47
              igor_2025 napisał:
              > Jesli Twoj kumpel tam pracuje, to na pewno zabraknie :-)



              - sam przecieram oczy ze zdumienia.

              kumpel mial isc wlasnie na emeryture.

              Ale kierownictwo poprosilo go - zeby zostal...
              - bo sa tak oblozeni zamowieniami, - ze nie wyrabiaja
              nie ma mlodego narybku, a produkcja jest tak skomplikowana,
              ze na wyszkolenie pracownika potrzeba lat.

              Nie uwierzysz - (sam nie wierze) - ale on i jego starsi koledzy tez zostali, bo... po prostu lubia te robote...
              i pewnie beda wioslowac do 70-tki...

              Islamuski w iranie musza wolac o pomste do Allaha, ze emeryci dobrowolnie produkuja na nich rakiety :)))







              • igor_2025 Re: Historia - jak z amerykanskiego snu :) 06.05.26, 17:01
                j-k napisał:

                > - sam przecieram oczy ze zdumienia.
                > kumpel mial isc wlasnie na emeryture.
                > Ale kierownictwo poprosilo go - zeby zostal...

                Kiepska sprawa, znaczy mlodziez nie idzie pracowac na fabryki. A to bardzo zle wrozy przemyslu w Stanach.

                > - bo sa tak oblozeni zamowieniami, - ze nie wyrabiaja
                > nie ma mlodego narybku, a produkcja jest tak skomplikowana,
                > ze na wyszkolenie pracownika potrzeba lat.

                To wlasnie i mialem na uwadze, [iszac wyzej.

                > Nie uwierzysz - (sam nie wierze) - ale on i jego starsi koledzy tez zostali, bo
                > ... po prostu lubia te robote...
                > i pewnie beda wioslowac do 70-tki...

                Jak tak dalej pojdzie, to na cmentarze wprost z fabryk beda wywozic pracownikow.

                > Islamuski w iranie musza wolac o pomste do Allaha, ze emeryci dobrowolnie produ
                > kuja na nich rakiety :)))

                Islamuski plodza sie jak kroliki i nie brzydza sie kazda praca. Sa mlodzi i silni, wiec nie maja czym przyjmowac sie.
                A na miejscu Twojego kumpla, ja zapytalbym kierownictwo - na jak dlugo starczy zapasow metalow ziem rzadkich, bez ktorych rakiet obecnie nie zbudujesz, a skosnooczy zabronili eksport tych metalow.

                A tak serio, produkcja w USA bardzo mocno obnizyla sie, i nie nadaza za zuzyciem. W swoim czasie postawili na produkcje mniej liczna, ale baaaaardzo droga. Wiec, powiedzmy, 100 rakiet obecnie rocznie daja taki sam zysk, jak dawniej tysiac. A Persy klepia swoje Szachedy setkami miesiecznie, i nie przymuja sie ich zuzyciem.

    • igor_2025 Trump nie ma dobrego wyjscia 07.05.26, 19:38
      Wpadl w moje lapska artykul autorstwa Nicka Giambruno . I wlasnie autor mnie zainteresowal, poniewaz to dosc dobrze znany w swiecie spekulant i inwestor. On specjalizuje sie w identyfikowaniu globalnych trendów geopolitycznych i gospodarczych, wyprzedzajac konkurencje. Jego sposob inwestowania opiera sie na czerpaniu korzysci z dysproporcji rynkowych i dzieki temu generuje duze zyski. Wiec nie moglem nie przeczytac tego, co on napisal:

      financialunderground.com/articles/americas-suez-moment-how-losing-hormuz-could-end-us-global-dominance/
      America’s Suez Moment: How Losing Hormuz Could End US Global Dominance

      Tekst nie jest zbyt dlugi, i kazdy moze go przeczytac za pare minut, tym nie mniej w duzym skrocie napisze co w tym tekscie zawarto.

      Trump ma dwa wyjscia , zdaniem autora, i obydwa sa zle.
      1.Ladowa operacja i obalenie rzadu w Teheranie;
      2.Udac zwyciestwo i oglosic, ze cele zostali osiagniete, nawet jak to jest klamstwo.

      Pierwsza to ogromne straty bez zwyciestwa, a drugie, bez deblokady Ormuza, to w rzeczywistosci przyznanie sie do porazki.
      Autor dokladnie opisuje dlaczego ladowa operacja nie bedzie zwycieska i wybor u USA tylko taki -szybka kapitulacja, lub odlozona w czasie, i tak USA przegraja, przy tym kontrola nad ciesnina pozostanie sie w rekach Teharanu. A nastepstwem bedzie utrata Stanami bycie supermocarstwem. Dalej autor nawiazuje do tego, co sspotkalo Wielka Brytanie po utracie kontroli nad kanalem Sueckim. Ta utrata pokazala swiatu, ze Imperium Brytyjskiemu nadszedl koniec.
      Podsumowujac, autor przypuscil, ze efektem tej wojny bedzie stopniowa utraty przez Stany tej pozycji, ktora mial wczesniej. I ogolnie swiat zobaczy - Krol jest nagi. Wiele ludzi nie sa gotowe do takiego historycznego zwrotu, tym nie mniej tak bedzie.

      I moj komentarz.
      Jak dla mnie nic nowego ten gosc nie powiedzial, ale cennosc dla mnie jest taka, ze on podtwierdzil to wszystko, co ja pisalem na to forum. Wiec z duza satysfakcja zwrocilem wasza uwage na ten artykul. I zaznaczam -temu gosciowi mozna wierzyc, on doskonale orientuje sie w tym co dzieje sie na swiecie, i umie przewidziec przyszlosc, bo to jego sposob na zycie.


      • felusiak1 Re: Trump nie ma dobrego wyjscia 07.05.26, 19:47
        Masz niesamowite poczucie humoru.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka