Gość: totyle
IP: *.176.6.173.Dial1.Phoenix1.Level3.net
11.01.05, 04:39
szansa na nowa wojne.Jak zwykle.
Czyli jak widac najwiekszym wrogiem tych przyglupow(a zwlaszcza SSharona)
jest pokoj.Mam prosbe,nie przynudzajcie juz Zydzi o tych palestynczykach czy
muzulmanach bo jak ktos jest nieustepliwy to chyba nawet szkoda zasiadac do
negocjacji-co?.
"Mahmud Abbas nie doprowadzi do rychłego pokoju z Izraelem
Mahmud Abbas (z prawej) cieszy się po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów
Fot. ALEXANDER ZEMLIANICHENKO AP
ZOBACZ TAKŻE
• Abbas oficjalnym zwycięzcą wyborów prezydenckich (10-01-05, 13:05)
Tomasz Bielecki 10-01-2005, ostatnia aktualizacja 10-01-2005 19:30
Zwycięstwo Mahmuda Abbasa w wyborach na szefa Autonomii Palestyńskiej nie
oznacza, że wkrótce nastąpi pokój na Bliskim Wschodzie. "Umiarkowany Abbas"
nieraz dowodził, że jest twardym negocjatorem. Wbrew nadziejom Zachodu raczej
nie porozumie się z nieustępliwym Arielem Szaronem"