1wsze_gacie_usa
18.02.05, 00:50
...a bylo proste do zrozumienia i jezeli sie nie myle to podalem wszelkie
mozliwe odpowiedzi. Wiec ktore opcje wybierasz?
a ktore opcje ty wybierasz?
Drastycznym uproszczeniem jest mowienie o 'pobudkach' w kontekscie intencji
kraju... Nie da sie rozstrzygnac w ktorym miejscu
pomiedzy dbaniem tylko o wlasnie interesy a pragnieniem niesienia cywilizacji
w ciemne rejony lezy prawda. Najprawdopodobniej
gdzies posrodku, ale nigdy nie bedziemy w stanie porac konkretnych argumentow
na to ze jest albo tylko egoistyczna albo czysto
altruistyczna...
prawda lezy tam gdzie twojemu dziecku z racji 'wyzwolenia' mozg wyplynal od
uderzenia pocisku tzw. wyzwolicieli. Do tego dodaj powody
owego 'wyzwoliciela' zupelnie nie zwiazane z twoim uwolnieniem spod ucisku
innego bandyty, lecz ze zwyklym prywatnym interesem tegoz 'wyzwoliciela'. Nie
myl pojec, niesienie 'cywilizacji' mordojac niewinnych nie kojarzy mi sie z
owa 'cywilizacja.
Dlatego skupmy sie na EFEKTACH dzialan. Bo dla mnie zdecydowanie lepsze jest
to, ze ktos mnie wyciagnie z biedy chocby powodowany
egoistycznymi pobudkami, niz jak ktos bedzie sie przygladal z boku. Bo jezeli
moja sytuacja sie poprawi to mam gleboko gdzies, czy
sytuacja mojego dobroczyncy poprawi sie rowniez - co wiecej, zyczyc mu tego
bede...
.. a co bedzie jesli twoja sytuacja sie nie poprawi lecz zmieni i z czlowieka
zdrowego fizycznie i psychicznie staniesz sie wrakiem ludzkim bez konczyn i z
pomordowana rodzina, czy nadal bedziesz sie 'cieszyl' z wyzwolenia?
Dobrym przykladem jest zalozenie fabryki w rejonie dotknietym ostrym
bezrobociem. Przeciez inwestor robi to WYLACZNIE DLA ZYSKU!
Dla uzyskania przewagi nad konkurentem dzieki tanszej sile roboczej. Ale w
zadnym stopniu to nie zmienia faktu, ze skutki tej
dzialanosci dla osob ktore jej dotycza sa w ogolnym wymiarze jak najbardziej
pozytywne.
porownujac zalozenie fabryki z napadem zbrojnym na suwerrenne panstwo,
sprowadzasz siebie do 'dziuksa' ktorego spojrzenie na swiat jest ograniczone
do drzewa na ktorym sie wychowal. Czy sadzisz ze ci ktorzy zostali
osieroceni, okaleczeni czy tez pozbawieni wszystkiego, beda szczesliwsi teraz
jak przedtem? Pozatym kto dal prawo 'wyzwolicielom' mieszac sie w ich sprawy
i stanowic co jest dobre a co zle. Jesli twoje stosunki w domu nie spodobaja
sie sasiadowi uwazasz ze ma prawo wlamac sie po bandycku, wymordowac czesc
twojej rodziny i ustanowic wlasne pozadki? Wszystko wyglada inaczej w
momencie kiedy dotyczy to nas samych osobiscie a inaczej jak rozmawiamy z
pozycji widza.
I nie mow ze ta cala awantura niewazne jakie ma pobodki, wazne ze saddam jest
usubiety.