Political fiction challenge I : Irak

27.02.05, 03:31
Zapraszam wszystkich radykalnych przeciwnikow interwencji w Iraku to przedstawienia alternatywnego, mozliwego w waszym rozumieniu scenariusza...

Mamy rok 2003. Saddam poddaje sie w pelni rezolucji ONZ o BMR, wpuszcza wszystkich inspektorow jakich tylko USA by chcialo tam wyslac, udowadnia ponad wszelka watpliwosc ze ani nie ma ani nie pracuje nad BMR. Nie ma casus beli, USA nie przeprowadza interwencji. Saddam dalej rzadzi sobie w kraju stalinowskimi metodami, w rekach bezpieki torturowanych i mordowanych sa tysiace Irakijczykow. Sa widoki na kolejne 30 lat takich rzadow, bo saddama ma zastapic ktorys z synkow-psychopatow.

Co nalezaloby w takim razie robic?
    • kiss-my-ass Re: Political fiction challenge I : Irak 27.02.05, 03:49
      kiss-my-ass kolego zapraszam do dyskusji.
    • dragger ZADNYCH propozycji? 27.02.05, 13:13
      Tylko krytykowac potraficie? Tylko niekonstruktywna krytyka?
    • mars_99 pogadaj z koniem albo do sciany.. 27.02.05, 13:19
      tak jakby ktos chcial gadac z buraczanym singleminded polish bushevik..
      • dragger a jak moje poglady przeszkadzaja wyrazic Ci Twoje? 27.02.05, 13:41
        Chyba ze poza pluciem na USA NIE MA TAM ZADNEJ ALTERNATYWY?? Dlaczego nie wykarzesz sie poziomem i intelektem i nie pokazesz nam biednym single-minded bushevikom JAK powinny byc takie sprawy zalatwiane?

        Inaczej przyznajecie sie do intelektualnej bezplodnosci waszych protestow :]
      • dragger Intelektualna bezplodnosc... 27.02.05, 16:01
        ... nietrudno bylo sie tego domyslic. NIE MACIE ZADNEJ SENSOWNEJ KONCEPCJI, jak swiat powinien wygladac. Drzecie sie ze "nie tak, jak jest" ale JAK?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja