azdyk
07.03.05, 15:21
Jak długo jeszcze nasi żołnierze bedą uczestniczyć w "misji stabilizacyjnej" w
Iraku??? Chodź z przekazów telewizyjnych wynika, że jest to "słuszna" misja,
większość społeczeństwa polskiego ma na ten temat inne zdanie - no ale
przecież "większość nie zawsze ma rację". Czyż nie jest to wzruszający widok
jak żołnierz trzymający dziecko na rękach oddaje je irackiej matce a ona jest
mu dozgonnie wdzięczna. Mi jednak utkwiły w pamięci inne zdjecia, których do
końca nie byłem w stanie obejrzeć:
www.robert-fisk.com/iraqwarvictims_mar2003.htm
Bezprawność i barbarzyństwo agresji na Irak jest oczywiste, więc nie chcę
poruszać tego tematu. Interesuje mnie problem naszego uczestnictwa i problem
naszych żołnierzy.
Jest czymś oczywistym dla każdego kto czytał jakikolwiek podręcznik
historii, że w wojnach jest zawsze o wiele więcej rannych niż zabitych!!
Dlaczego nie porusza się tego tematu??? Czy wszystkie kule i bomby były
śmiertelne??? - nie sądze.:
www.thememoryhole.org/war/wounded/gallery.htm
O sumieniem naszych polityków, mających na rękach krew naszych żołnierzy
icywilnej ludności irackiej, nie pytam, lecz interesuje mnie co się stało z
naszą suwerennością??? Czy nasze miejsce musi być zawsze w okolicach odbytu
najsilniejszego???