Dodaj do ulubionych

Dziwne przygody Mec. Gugiela

22.03.05, 16:54
Mec. Gugiel jest na koncercie muzyki poważnej. Obok wolne miejsce. Po kilku minutach od rozpoczęcia koncertu na miejsce wślizguje się spóźniona dama. Pyta Gugiela szeptem: Glinka? Gugiel spogląda na gumiaki i odpowiada ochryple: nie, to Gounod.
Obserwuj wątek
    • pypcinski Re: Dziwne przygody Mec. Gugiela 22.03.05, 17:04
      Mec. Gugiel dołącza do kolegów w barze. Piją piwo i rozmawiają o kobitach. Nagle Gugiel, z goryczą w głosie: co wy tam wiecie o życiu. Z mojej to już taka fleja, że pojęcie przechodzi. No wstaję ja w nocy, idę się wyszcz.. do zlewu a tam - zawsze stosy brudnych naczyń.
      • niewybrany pypcia, nie marudz 22.03.05, 17:11
        tylko pozmywaj te gary, laskawie.
        • krystian71 kokieteczka z ciebie , oj , kokieteczka nt 22.03.05, 18:45

          • i-love-2-ski Re: kokieteczka z ciebie , oj , kokieteczka nt 22.03.05, 18:48
            krystian71 napisała:

            >
            no teraz mamy takie mozliwosci krystianku,grow up:))
            chemia tez nam pomaga w wielu rzeczach,mecenas o tym wie.
            • krystian71 Re: kokieteczka z ciebie , oj , kokieteczka nt 22.03.05, 19:26
              ty o Gugielu i innych specjalistach chemikach, a ja przyziemnie ,o tych zlewach
              pelnych brudnych garow.A to juz znak szczegolny niewybranej kokieteczki.Jak
              slysze o zlewie , strzyge uchem i wesze, znak , ze kokieteczka jedt w poblizu
              • sol4000 Re: kokieteczka z ciebie , oj , kokieteczka nt 22.03.05, 19:36
                krystian71 napisała:

                > strzyge uchem i wesze, znak


                och rattlerku, rattleku-:)))))
                • agentmossadu krystian = rattler? 22.03.05, 19:40
                  Obaj agenci
                  • sol4000 Re: krystian = rattler? 22.03.05, 19:50
                    nie.
                    po prostu nos krystiana skojarzyl mi sie s nosem rattlera-:)))
                  • i-love-2-ski Re: krystian = rattler? 22.03.05, 20:02
                    agentmossadu napisał:

                    > Obaj agenci
                    mossadu,dlatego z garami siem tobie kojarza.
              • i-love-2-ski Re: kokieteczka z ciebie , oj , kokieteczka nt 22.03.05, 20:27
                krystian71 napisała:

                > ty o Gugielu i innych specjalistach chemikach, a ja przyziemnie ,o tych zlewach
                >
                > pelnych brudnych garow.A to juz znak szczegolny niewybranej kokieteczki.Jak
                > slysze o zlewie , strzyge uchem i wesze, znak , ze kokieteczka jedt w poblizu

                to kto tu kokietuje kogo w zlewie,bo juz sie pogubilam,jak manius?
      • i-love-2-ski Re: Dziwne przygody Mec. Gugiela 22.03.05, 18:27
        pypcinski napisał:

        > Mec. Gugiel dołącza do kolegów w barze. Piją piwo i rozmawiają o kobitach. Nagl
        > e Gugiel, z goryczą w głosie: co wy tam wiecie o życiu. Z mojej to już taka fle
        > ja, że pojęcie przechodzi. No wstaję ja w nocy, idę się wyszcz.. do zlewu a tam
        > - zawsze stosy brudnych naczyń.

        pypcinski,czy ty nie jestes zbytnim optymista,mecenas z kobieta,chyba ,ze long
        distance,inaczej chyba nie siadzialby nieboze po nocach na forum pyskujac o
        niczym. nu nie,chyba,ze ma chlop problemy,ale teraz mozna sobie i w tym pomoc.
    • flondrowaty Re: Dziwne przygody Mec. Gugiela 23.03.05, 09:41
      Mec. Gugiel ma przeprowadzić pogadankę na temat istoty prawa.

      Bierze do ręki mikrofon i zaczyna, z namaszczeniem: "Nie, otóż wg prawa jest legalność instytucji...". Z sali odzywa się głos: "E, ty, zaśpiewaj coś!". Mec. Gugiel, niezrażony, rozpoczyna ponownie: "Otóż wg prawa legalność...". I znów głos z sali: "Zaśpiewaj - no....". Mec. Gugiel, tym razem już wburzony, wypowiada znów słowa "Otóż wg...", kiedy z tylnego rzędu ktoś krzyczy: "Ty, jak nie umiesz śpiewać, to pokaż chociaż k.utasa!".

      • pypcinski Re: Dziwne przygody Mec. Gugiela - w górę 23.03.05, 18:37
        • pypcinski Re: Dziwne przygody Mec. Gugiela - w górę 24.03.05, 20:02
          Mec. Gugiel w męskim publicznym szalecie - zauważa, że pewien młodzieniec po odejściu od pisuaru nie myje rąk. Pyta belferskim tonem: "Młody człowieku, rodzice nie uczyli cię myć ręce?". Młodzieniec odpowiada: "Nie - ale nauczyli mnie nie szcz.. na ręce".
          • i-love-2-ski Re: Dziwne przygody Mec. Gugiela - w górę 24.03.05, 20:07
            pypcinski napisał:

            > Mec. Gugiel w męskim publicznym szalecie - zauważa, że pewien młodzieniec po od
            > ejściu od pisuaru nie myje rąk. Pyta belferskim tonem: "Młody człowieku, rodzic
            > e nie uczyli cię myć ręce?". Młodzieniec odpowiada: "Nie - ale nauczyli mnie ni
            > e szcz.. na ręce".

            oj cep miales lepszy gust w poprzednim wcieleniu.
            • pypcinski Re: Dziwne przygody Mec. Gugiela - w górę 24.03.05, 20:18
              Biedronko, gust miałem taki sam, jak dzisiaj. Dokładnie. Ale tu mowa o Mec. Gugielu. To on ma takie przygody, nie inne.

              Nie ja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka