Dodaj do ulubionych

tautologie

23.03.03, 13:12
Z wątku "błędy w piosenkach":
- spadać w dół;
inne:
- wracać z powrotem...
Są jeszcze jakieś?
Obserwuj wątek
    • aerix Re: tautologie 23.03.03, 13:45
      Moze isc do przodu? Chociaz niezupelnie..
      • kicior99 Re: tautologie 23.03.03, 14:15
        ale cofac siedo tylu to na pewno =) Akwen wodny...
        • aerix Re: tautologie 24.03.03, 16:00
          Racja, racja, bylam blisko ^_^

          Przychodzi mi jeszcze na mysl zywy trup, przymusowy ochotnik i zminimalizować
          do maksimum. Ale to sie chyba innaczej nazywa (tu wlasnie wypadlo mi slowo z
          glowy...). Tak czy siak, rownie smieszne jak tautologie ^^
          • kicior99 Re: tautologie 24.03.03, 17:58
            aerix napisała:

            > > Przychodzi mi jeszcze na mysl zywy trup, przymusowy ochotnik i
            zminimalizować
            > do maksimum. Ale to sie chyba innaczej nazywa (tu wlasnie wypadlo mi slowo z
            > glowy
            To sa oksymorony...
            • stefan4 Re: tautologie 24.03.03, 19:07
              kicior99:
              > To sa oksymorony...

              Kiedyś w obcym kraju próbowałem ustalić, co to są oksymorony. Natychmiast mi
              powiedziano, że to tak jak ,,military intelligence''.

              - Stefan
        • gacus2 Re: tautologie 24.03.03, 16:19
          kicior99 napisał:

          > ale cofac siedo tylu to na pewno =) Akwen wodny...

          Wycfaj do tylu na wstecznym... na wlasne uszy slyszalem (oj to drugie chyba nie
          bardzo gramatycznie zabrzmialo)
    • reptar Re: tautologie 23.03.03, 19:13
      O, to jest wspaniały temat!

      Potencjalne możliwości.
      Ciemny mrok.
      Młody dwudziestolatek (to z komentarza Szaranowicza).
      Dzień dzisiejszy.
      Szybki galop.


      Jest też kilka tautologii o statusie specjalnym.
      Na przykład „w miesiącu marcu” jest już chyba akceptowane przez językoznawców
      w języku urzędowym. I szkoda.


      Ja z kolei mam mieszane uczucia, jeśli chodzi o „chwilę czasu”. Jeśli ktoś
      mówi „minęła chwila czasu, minęło pięć minut czasu” - to mnie to razi. Ale „czy
      znajdziesz chwilę czasu?” - już nie. Różnica, dla mnie istotna, jest w tym, że
      w pierwszym przypadku mówimy o czasie w ogólności, a chwila czy minuta nie
      wymagają precyzowania, że chodzi o czas. Kiedy jednak mówimy o *wolnym czasie*,
      który nie jest tym samym co *czas* w ogólności, to takie uzupełnienie jest
      uzasadnione, choć słowo „wolny” de facto pozostaje nie wypowiedziane. Czyli
      tak: „chwilę czasu” uznaję za tautologię lub nie, w zależności od kontekstu.
      • kaj.ka Re: tautologie 24.03.03, 19:46
        á propos miesiąc maj:
        to jest rusycyzm
        Tam obowiązkowo się mówi:
        v maje mies'ace; v okt'abr'e mis'ace itd
        • ja22ek Re: tautologie 25.03.03, 09:13
          A konkretnie, to mies'ace czy mis'ace? czy jednak może mies'ce? (chodzi mi o
          osłabioną wymowę samogłosek w rosyjskim)
          • kaj.ka Re: tautologie 25.03.03, 09:38
            ja22ek napisał:

            > A konkretnie, to mies'ace czy mis'ace? czy jednak może mies'ce? (chodzi mi o
            > osłabioną wymowę samogłosek w rosyjskim)

            "mic'ace" - to błędny zapis. Oczywiscie akcentowane samogłoski są długi,
            nieakcentowane - krótkie. Tylko kwestia transliteracji tych krótkich - to
            czasem problem. Czy je całkiem pomijać opatrując znakiem miękkości
            poprzedzającą spółgłoskę ( jeśli się nie dysponuje znakami dłogości
            samogłosek)? Zresztą w mowie samogoski nieakcentowane zachowują się różnie:
            raz je bardziej słychać, a raz mniej albo całkiem zanikają. To stanowi o uroku
            rosyjskiej mowy, m.in.wink
      • ap103 Re: tautologie 17.04.03, 01:22
        reptar napisał:

        > O, to jest wspaniały temat!
        >
        > Potencjalne możliwości.
        > Ciemny mrok.
        > Młody dwudziestolatek (to z komentarza Szaranowicza).
        > Dzień dzisiejszy.
        > Szybki galop.
        >
        >
        > Jest też kilka tautologii o statusie specjalnym.
        > Na przykład „w miesiącu marcu” jest już chyba akceptowane przez jęz
        > ykoznawców
        > w języku urzędowym. I szkoda.
        >
        >
        > Ja z kolei mam mieszane uczucia, jeśli chodzi o „chwilę czasu”. Jeś
        > li ktoś
        > mówi „minęła chwila czasu, minęło pięć minut czasu” - to mnie to ra
        > zi. Ale „czy
        > znajdziesz chwilę czasu?” - już nie. Różnica, dla mnie istotna, jest w ty
        > m, że
        > w pierwszym przypadku mówimy o czasie w ogólności, a chwila czy minuta nie
        > wymagają precyzowania, że chodzi o czas. Kiedy jednak mówimy o *wolnym
        czasie*,
        >
        > który nie jest tym samym co *czas* w ogólności, to takie uzupełnienie jest
        > uzasadnione, choć słowo „wolny” de facto pozostaje nie wypowiedzian
        > e. Czyli
        > tak: „chwilę czasu” uznaję za tautologię lub nie, w zależności od k
        > ontekstu.
        >

        Piękne jest (niezależnie od kontekstu) "w okresie czasu miesiąca września" !
        Pozdrowienia
    • brunosch Re: tautologie 25.03.03, 10:37
      podchodzić w górę
      zabić na śmierć
      • kicior99 Re: tautologie 25.03.03, 13:12
        i jeszcze definicja z niezastapionej HOGI
        Błędy logiczne – błędy logiczne wynikające z naruszenia logicznych praw i zasad
        poprawnego rozumowania i formułowania wypowiedzi.
        ipsum per se...
        • brunosch Re: tautologie 25.03.03, 13:40
          Proszę, nie używaj wyrażenia "hoga". W każdym razie nie dziś. Byłem -
          widziałem. Mam stupor i białe oczy ze zdziwienia.
          Co do oksymoronów, to może "informacja w hoga.pl"?
          • kicior99 Re: tautologie 25.03.03, 13:53
            o wlasnie =)
    • reptar Pleonazmy i tautologie 25.03.03, 14:14
      Na wątku o błędach w piosenkach

      anahella napisała:

      > Pleonazm tez blad.


      A ja się nie zgadzam z taką kategorycznością sądu. Błąd często. Ale nie tylko.
      Również środek wyrazu, figura stylistyczna etc. To wszystko zależy kiedy.


      A tak przy okazji:
      może ktoś napisze, jak jest różnica między pleonazmem a tautologią?
      • kaj.ka Re: Pleonazmy i tautologie 25.03.03, 16:11
        reptar napisał:

        > Na wątku o błędach w piosenkach
        >
        > anahella napisała:
        >
        > > Pleonazm tez blad.
        >
        >
        > A ja się nie zgadzam z taką kategorycznością sądu. Błąd często. Ale nie
        tylko.
        > Również środek wyrazu, figura stylistyczna etc. To wszystko zależy kiedy.
        >
        >
        > A tak przy okazji:
        > może ktoś napisze, jak jest różnica między pleonazmem a tautologią?

        Co do pleonazmu i jego funkcji stylistycznej - zgadzam się.
        Co innego: /.../ gryka jak śnieg biała/.../; co innego: mokra woda.
        Co zaś do różnicy między pleonazmem a tautologią??? Niektórzy słownikarze, np.
        Kopaliński, traktują je synonimicznie. No, prawie! Tak też użyłem tautologii
        rozpoczynając wątek. W y d a j e s i ę wink jednak, że synonimicznie mozna
        raczej potraktować tautologizm. Tautologia natomiast jest błędem logicznym w
        definiowaniu. Potocznie "masło maślane" czyli ideem per idem...
        A może coś pokręciłem?
        • stefan4 Re: Pleonazmy i tautologie 25.03.03, 18:13
          kaj.ka:
          > Tautologia natomiast jest błędem logicznym w definiowaniu. Potocznie "masło
          > maślane" czyli ideem per idem... A może coś pokręciłem?

          Nie znam się na logice humanistycznej; możliwe, że w niej tych samych terminów
          używa się w sensie innym niż w logice... no tej... logicznej. Ale w tej
          ostatniej tautologia
          (1) nie jest żadnym błędem,
          (2) nie ma nic wspólnego z definiowaniem.

          Przez tautologię rozumie się zdanie prawdziwe w każdym modelu
      • anahella Re: Pleonazmy i tautologie 13.04.03, 04:15
        reptar napisał:

        > Na wątku o błędach w piosenkach
        >
        > anahella napisała:
        >
        > > Pleonazm tez blad.
        >
        >
        > A ja się nie zgadzam z taką kategorycznością sądu. Błąd często. Ale nie
        tylko.
        > Również środek wyrazu, figura stylistyczna etc. To wszystko zależy kiedy.

        A podasz przyklad, kiedy pleonazm nie jest bledem? Wykluczamy tu oczywiscie
        uzywanie ich dla zartu.


        > A tak przy okazji:
        > może ktoś napisze, jak jest różnica między pleonazmem a tautologią?

        Mi sie wydaje, ze do tej pory bylo tu pisane o pleonazmach. Podaje definicje z
        www.wiem.onet.pl

        ******************************
        Tautologia, w językoznawstwie zdanie przekazujące niepotrzebną, nadmierną
        informację, np. " straszne jest to, co budzi strach".

        *****************************
        pleonazm (gr. pleonasmós od pléon ‘więcej’wink 1. językozn. wyrażenie złożone z
        wyrazów ze względów znaczeniowych zbytecznych; usterka stylistyczna, wynikająca
        z nagromadzenia powtórzeń, np. masło maślane; tautologia; 2. lit. celowe
        zgromadzenie wyrazów lub zwrotów bliskoznacznych, służące stylistycznemu oraz
        znaczeniowemu wzbogaceniu tekstu.

        *******************************
        jest jeszcze w ww. serwisie i taka definicja

        Pleonazm, inaczej tautologia, nagromadzenie powtórzeń, wyrazów i zwrotów
        synonimicznych lub bliskoznacznych, co prowadzi najczęściej do rozgadania i
        jest oceniane jako usterka stylistyczno-estetyczna, np. "poranny wschód słońca".

        Pleonazm służy także do konstruowania zamierzonej amplifikacji, mającej
        wzbogacić warstwę stylistyczno-znaczeniową, np.: Narwali bzu, naszarpali,
        Nadarli go, natargali (J. Tuwim).

        Hasło opracowano na podstawie „Słownika Wyrazów Obcych” Wydawnictwa Europa, pod
        redakcją naukową prof. Ireny Kamińskiej-Szmaj, autorzy: Mirosław Jarosz i
        zespół. ISBN 83-87977-08-X. Rok wydania 2001.

        ******************************************

        Na studiach uczyli mie ze pleonazm i tautologia to dwie rozne figury
        gramatyczne.
        Pleonazm to wyrazenie: "cofac sie do tylu", czyli uzycie dwoch slow, podczas
        gdy jedno zawiera sie znaczeniowo w drugim

        tautologia to "byl stary i juz niemlody" - czyli uzycie obok siebie dwoch slow
        bliskoznacznych.









        >
        >
        • reptar Re: Pleonazmy i tautologie 13.04.03, 21:46
          anahella napisała:

          > A podasz przyklad, kiedy pleonazm nie jest bledem? Wykluczamy tu oczywiscie
          > uzywanie ich dla zartu.



          Szkoda, że nie podniosłaś poprzeczki jeszcze wyżej, na przykład pisząc:
          A podasz przykład, kiedy pleonazm nie jest błędem? Wykluczamy tu oczywiscie
          sytuacje, kiedy pleonazm nie jest błędem.
          • anahella Czyli cos namacilam?:) n/t 13.04.03, 23:51

            • reptar Re: Czyli cos namacilam?:) 14.04.03, 09:22
              Skoro widać trzeba, to już tłumaczę: chcesz wykazać, że pleonazm jest zawsze
              błędem. Może w to wierzysz, a może tak tylko podpuszczasz dla dobra dyskusji
              - to nieistotne. Tak czy siak dopominasz się o to, by się wykazać. Ale żeby
              przypadkiem nie poszło za łatwo (żeby oponentowi nie udało się przeforsować
              odmiennego niż Twoje zdania), zawczasu zastrzegasz, że wykluczasz przypadki
              użycia pleonazmu w funkcji żartu. Dlaczego? Przecież to najlepszy przykład
              sytuacji, kiedy pleonazm nie jest błędem. Samo to wystarcza jako dowód, którego
              sobie zażyczyłaś. Nie trzeba nic więcej.

              Masz tu w wątku również mnóstwo przykładów nie opartych na żarcie. Gryka jak
              śnieg biała, w miesiącu marcu, różne różności, chwila czasu - czy te przykłady
              również odrzucisz pisząc: wykluczamy oczywiście Mickiewicza, wykluczamy
              oczywiście język urzędowy etc.?
              • anahella O bledach dla zartu. 14.04.03, 11:23
                reptar napisał:

                > Skoro widać trzeba, to już tłumaczę: chcesz wykazać, że pleonazm jest zawsze
                > błędem. Może w to wierzysz, a może tak tylko podpuszczasz dla dobra dyskusji
                > - to nieistotne.

                Juz mowie: do tej pory uwazalam ze pleonazm zawsze jest bledem.

                > Tak czy siak dopominasz się o to, by się wykazać. Ale żeby
                > przypadkiem nie poszło za łatwo (żeby oponentowi nie udało się przeforsować
                > odmiennego niż Twoje zdania),

                Oj! To juz nie dyskusja - to ocena postawy, czyli chwyt ponizej pasa. Jakby tak
                dalej to pociagnac to za moment bede musiala udowodnic, ze nie jestem
                wielbademwink Nie zalezy mi na uznaniu, ze jedynie moje zdanie jest sluszne. Mam
                swoj poglad i scieram go z innym - to chyba naturalne. Gdyby ludzie sobie we
                wszystkim potakiwali to sam wiesz ze byloby nudno.

                > zawczasu zastrzegasz, że wykluczasz przypadki
                > użycia pleonazmu w funkcji żartu. Dlaczego? Przecież to najlepszy przykład
                > sytuacji, kiedy pleonazm nie jest błędem. Samo to wystarcza jako dowód,
                > którego sobie zażyczyłaś. Nie trzeba nic więcej.

                Nawet jezeli uzywa sie pleonazmu dla zartu to nadal jest bledem. Mam kolege,
                ktory w bardzo waskim gronie i dla zartu oczywiscie mowi "przyszlem". To nadal
                jest blad, tyle ze popelniony swiadomie.


                > również odrzucisz pisząc: wykluczamy oczywiście Mickiewicza, wykluczamy
                > oczywiście język urzędowy etc.?

                Zalozyles ze bede sie klocic o Mickiewicza i jezyk urzedowy? Nic z tego;P
                • stefan4 Re: O bledach dla zartu. 14.04.03, 12:05
                  anahella:
                  > Juz mowie: do tej pory uwazalam ze pleonazm zawsze jest bledem.

                  A właściwie dlaczego? Niepotrzebne gadulstwo (bo chyba o tym dyskutujemy) nie
                  wydaje mi się błędem tylko postawą życiową.

                  - Stefan
                  • anahella Tum razem zrozumialam bez podpowiedzi:/ 14.04.03, 20:02
                    stefan4 napisał:

                    > A właściwie dlaczego? Niepotrzebne gadulstwo (bo chyba o tym dyskutujemy) nie
                    > wydaje mi się błędem tylko postawą życiową.

                    Zamykam sie.
                    • reptar Cytaty z Podręcznego słownika terminów literackich 15.04.03, 08:21
                      pleonazm - zestawienie wyrazów lub zwrotów synonimicznych bądź bliskoznacznych,
                      będące usterką myśli i stylu, choć stosowane również w celu wzbogacenia tekstu
                      (amplifikacja).


                      amplifikacja - depełnianie, wzbogacanie i rozwijanie tematu w wielu wariantowych
                      ujęciach słownych, często za pomocą gradacji, hiperboli, nagromadzenia,
                      peryfrazy oraz serii powtórzeń i określeń bliskoznacznych (synonimy, pleonazm).
    • sze Re: tautologie 25.03.03, 17:49
      głupia baba

      - też czasem niektórzy mówią...
    • reptar Re: tautologie 26.03.03, 09:46
      Z reklamy w aptece: infekcja przeziębieniowa.

      Być może są jakieś niuanse dla koneserów medycyny (???), jednak dla normalnego
      odbiorcy takiej reklamy wystarczyłoby chyba przeziębienie. A może właśnie
      NIE WYSTARCZYŁOBY, bo przecież nie bez powodu masłem maślanym aż tak obficie
      okraszają nam świat w reklamach.
      • sze Re: tautologie 26.03.03, 09:49
        > Z reklamy w aptece: infekcja przeziębieniowa.

        O, nie. Nie wiem, czy to jakaś terminologia fachowa, ale na logikę, to po
        pierwsze daleko nie każda infekcja jest przeziębieniem, a po drugie przeziębić
        się można chyba też od zimna, niekoniecznie od infekcji.
        • viking73 Re: tautologie 28.03.03, 15:03
          - Kontynuować dalej (a może było tylko nie zauważyłem)
          - młody chłopak, młoda dziewczyna

          • stefan4 Re: tautologie 28.03.03, 15:55
            viking73:
            > - młody chłopak, młoda dziewczyna

            A czy ,,starą babę'' albo ,,starego dziada'' też zaliczasz
            do pleonazmów?

            - Stefan
            • viking73 Re: tautologie 01.04.03, 11:44
              stefan4 napisał:

              > A czy ,,starą babę'' albo ,,starego dziada'' też zaliczasz
              > do pleonazmów?

              Niezupełnie. "Baba" wymaga, jak dla mnie, przymiotnika określajacego cechę
              charakteru np. "upierdliwa baba", "wredna, zrzędliwa baba". Taka niekoniecznie
              musi być stara smile

    • aerix Re: tautologie 28.03.03, 18:50
      Tak sie zastanawiam, czy do tautologii nie zaliczymy tez:
      "Wiesz, ze nie wiem?"
      • kicior99 Re: tautologie 29.03.03, 15:42
        to chyba nie tautologia...
    • reptar Jeszcze jedno MM 31.03.03, 10:07
      MM to oczywiście Masło Maślane.

      Ten wątek tak długo już istnieje,
      a nikt jeszcze nie powołał się na FAKTY AUTENTYCZNE!

      (inna rzecz, że ostatnio coraz rzadziej to słyszę; czyżby powszechne wytykanie
      przynosiło skutek?).
      • kicior99 Re: Jeszcze jedno MM 31.03.03, 15:02
        Mnie nie raza tak bardzo fakty autentyczne, odkad mowi sie o faktach prasowych
        =)
      • ja22ek Re: fakty autentyczne 01.04.03, 12:53
        Ja bym jednak się zgodził z istnieniem faktów realnych i intencjonalnych, tzn.
        rzeczywistych i nierzeczywistych. Słowo 'fakt' swoją budową słowotwórczą nie
        zdradza nam przewidywanego zamiaru użycia (no może jak kto zna łacinę to
        zdradza, ale ile takich smile. Fakt, rozumiany jako zdarzenie, i tak istnieje
        tylko jako odwzorowanie świata zewnętrznego w naszej świadomości i nie różni
        się chemicznie ani elektrycznie od podobnego odwzorowania uczynionego moca
        wyobraźni lub snu.
        • kicior99 Re: fakty autentyczne 01.04.03, 13:24
          to juz wiem dlaczego mnie to nie irytowalo, mimo ze moj redaktor bezczelny
          zawsze sie wyzywal na tych, ktrorzy tak mowia =). Dzieki Ja22ek
          • ja22ek Re: fakty autentyczne 01.04.03, 13:49
            Do usług wink
      • viking73 Re: Jeszcze jedno MM 02.04.03, 12:34
        reptar napisał:

        >
        > Ten wątek tak długo już istnieje,
        > a nikt jeszcze nie powołał się na FAKTY AUTENTYCZNE!

        Pewnie dlatego, że FAKTY AUTENTYCZNE DOSTAJE SIĘ ZA DARMO W PREZENCIE wink

        (choć nie, czasem prezenty daje się właśnie po to, żeby obdarowany się w jakiś
        sposób zrewanżował, więc będzie to raczej jedynie czysto językowa tautologia )
        • reptar Re: Jeszcze jedno MM 03.04.03, 10:35
          viking73 napisał:

          > DOSTAJE SIĘ ZA DARMO W PREZENCIE wink


          Czy aby o czymś nie zapomniałeś?

          Owszem, można coś dostać tylko "za darmo w prezencie", tak jak można dostawać
          tylko "w prezencie gratis", albo tylko "za darmo gratis", ale dopiero jak się
          coś dostanie "za darmo w prezencie gratis", frajda jest największa!
    • reptar Tautologie usankcjonowane 03.04.03, 11:13
      "Różne różności" - genetycznie tautologia, ale przecież nie błąd! Ekspresja
      raczej, i do tego już... nie wiem, jak się to mówi, ale stały się w słownikach
      jednostką leskykalną (czy jakoś tak).
      • kicior99 Re: Tautologie usankcjonowane 03.04.03, 13:36
        wysoka goraczka... chyba takze. Wszak przedzial tremperatury na okteslenie
        stanu goraczki jest tak niewielki (38 - 42) ze trudno chyba mowic o niskiej
        goraczce =)
        • wojtekowicz Re: Tautologie usankcjonowane 04.04.03, 07:13
          kicior99 napisał:

          > wysoka goraczka... chyba takze. Wszak przedzial tremperatury na okteslenie
          > stanu goraczki jest tak niewielki (38 - 42) ze trudno chyba mowic o niskiej
          > goraczce =)
          to chyba jednak przesada - wysoka gorączka to nie jest 36,7, tylko właśnie
          dużo powyżej normy - nie ma nic dziwnego w sformułowaniu gorączka lub
          niewielka gorączka dla np. 37,2
          • kicior99 Re: Tautologie usankcjonowane 13.04.03, 15:12
            wojtekowicz napisał:

            > kicior99 napisał:
            > > to chyba jednak przesada - wysoka gorączka to nie jest 36,7, tylko właśnie
            > dużo powyżej normy - nie ma nic dziwnego w sformułowaniu gorączka lub
            > niewielka gorączka dla np. 37,2

            Sorry Winnetou - niewielka gorczka to dla mnie abstractum
    • anahella Re: tautologie 13.04.03, 04:22
      Kiedys w reklamie uslyszalam ze proszek do prania jest z AKTYWNYM tlenem.
      Doceniam prace chemikow, firmy jakiejs_tam, ze uaktywnili nam tlen, ktory jest
      z zalozenia tak aktywny, ze reaguje sam ze soba i dlatego w naturze wystepuje w
      formie O2 (2 w dolnym indeksie ale nie wiem jak to zrobic).
      • kz___ Re: tautologie 14.04.03, 13:56
        anahella napisała:

        > Kiedys w reklamie uslyszalam ze proszek do prania jest z AKTYWNYM tlenem.
        > Doceniam prace chemikow, firmy jakiejs_tam, ze uaktywnili nam tlen, ktory
        jest
        > z zalozenia tak aktywny, ze reaguje sam ze soba i dlatego w naturze wystepuje
        w formie O2 (2 w dolnym indeksie ale nie wiem jak to zrobic).
        >
        Chyba jednak coś w tym jest - słysząc o aktywnym tlenie wyobrażam sobie
        pojedyncze atomy tlenu uwalniające się w trakcie jakiejś reakcji i łączące się
        z czymś (np. utleniając brud) zanim zareagują same ze sobą, aby utworzyć O2.
        Tak jak w trakcie rozpadu wody utlenionej.
    • reptar Wielkanocne pisanki (n/t) 14.04.03, 20:51
      • kicior99 Re: Wielkanocne pisanki (n/t) 14.04.03, 20:54
        Zapyt5aj sie studfentow anglistyki z uniwerka wroclawskiego co to sa pisanki.
        To cwiczenia w pisaniu =) czyli tautologia na 99 proc. A bombki choinkowe?
        • reptar Re: Wielkanocne pisanki (n/t) 16.04.03, 08:16
          Wiesz, gdyby tak na to spojrzeć, to "sekunda czasu" też nie będzie tautologią.
          Istnieje jeszcze tak samo nazywana - bo sekundą - jednostka kąta.
          • kicior99 Re: Wielkanocne pisanki (n/t) 16.04.03, 13:19
            Dlatego nie buntuje sie przeciwko "miescie Lodzi". Jesli zachodzi mozliwosc
            pomylki, "sekunda czasu" nie bedzie niczym zdroznym
    • reptar Do kolekcji 15.04.03, 08:15
      Bilateralne stosunki dwustronne.

      Stuprocentowa pewność.
    • stefan4 Re: tautologie 23.04.03, 00:29
      Widziałem dziś na(*) mieście: ,,Depilacja włosów''. Żeby było jeszcze
      pleonazmiczniej, usługa ta wyodrębniona była z ,,Kosmetyki całościowej''. W ten
      sposób problem ontologiczny ,,czy może istnieć coś poza wszystkim'' znalazł
      rozwiązanie: tak, depilacja włosów.

      - Stefan

      P.S. Przyimek ,,na'' użyty z rozmysłem. Proszę o niepoprawianie na ,,w''.
      • oluchaa Re: tautologie 23.04.03, 08:30
        Z prawdziwą przyjemnością czytam Wasze wywody.
        Ja tylko tak dla pro formy.
        Pozdrawiam wszystkich purystów.
        • kicior99 Re: tautologie 25.04.03, 12:40
          wspolny kompromis (Solorz na przesluchaniu)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka