Dodaj do ulubionych

miejsce pochówku ukochanego Ojca św.

07.04.05, 23:46
Miejsce pochówku JP II w testamencie

Jan Paweł II w swym testamencie wyraźnie napisał, by Kolegium Kardynalskie
ewentualnym prośbom Rodaków w miarę możności uczynili zadość. (5.III.1982 r.)
Oczekiwał zatem od nas zdecydowanej postawy w tej sprawie. Dopiero liczne
nasze prośby mogą skutkować pochówkiem ukochanego Ojca w kraju.
Błędna jest interpretacja testamentu, która mówi, że w 1985 roku papież
odwołał swoją wolę, by o miejscu pochówku zadecydowało Kolegium Kardynałów i
Rodacy. To ta część ostatniej woli została odwołana w 2003 roku, kiedy Ojciec
święty z całą stanowczością podtrzymuje testament z 1979 roku i odwołuje, to
co zapisał poźniej, tłumacząc to trudną sytuacją lat 80-tych, a więc jak
należy sądzić ówczesnym zniewoleniem komunistycznym w Polsce. Pisze bowiem: ”
Jak co roku podczas rekolekcji odczytałem mój testament z dnia 6.III.1979.
Dyspozycje w nim zawarte w dalszym ciągu podtrzymuję. To, co wówczas a także
w czasie kolejnych rekolekcji zostało dopisane, stanowi odzwierciedlenie
trudnej i napiętej sytuacji ogólnej, która cechowała lata osiemdziesiąte. Od
jesieni roku 1989 sytuacja ta uległa zmianie”.
Wyraźnie podtrzymuje swoją wolę z 1979 roku w roku 1992 roku (poprzez
dopisek). Uwiarygodnia, że to ta wolą, a nie późniejsza z 1985 roku jest
podtrzymywana.
Módlmy się i kierujmy liczne listowne prośby na ręce nowego papieża,
metropolity krakowskiego i Rady Episkopatu o pochowanie ukochanego Ojca w
Ziemi Ojczystej.
Jan Paweł II w wierszu, który przekazał Prymasowi Polski o sośnie, która
usycha w obcej ziemi, wyraził swoje wielkie pragnienie pochówku w Polsce.
Chciał jednak, z wrodzonej skromności i oddania bez reszty Opatrzności Bożej,
by to inni podjęli tę decyzję i by rodacy gorąco o to prosili.
Obserwuj wątek
    • tl111 Re: miejsce pochówku ukochanego Ojca św. 08.04.05, 01:17
      Mimo ogromnej miłości i szacunku dla Ojca Św. jestem przeciwny dopominaniu się o pochówek Jego ciała bądź cząstki tego ciała w Polsce. Papież był i będzie Przewodnikiem wszyskich ludzi-katolików na ziemi i miejsce Jego szczątków doczesnych jest w stolicy katolików. Inne postępowanie to samolubstwo niegodne Jego nauki. On nie jest tylko naszym Papieżem. On jest współnaszym Papieżem. Współ- - bo też Papieżem ludów Afryki, Ameryki Pd. i innych biednych kontynentów. Czy chcecie pozbawić tych biednych ludzi ich Przywódcy? Ich nadziei? Ich miłości? Zawłaszczyć go tylko dla siebie? W imię egoistycznego nacjonalizmu? Jeśli bedziesz odczuwać potrzebę pomodlenia się przy Jego grobie to pielgrzymuj tam gdzie nakazał mu być Bóg. Nie leń się. Bierz przykład z Niego.
      • y.y Re: miejsce pochówku ukochanego Ojca św. 08.04.05, 01:29
        Co więcej, napisał wyraźnie: Kolegium nie ma ŻADNEGO obowiązku pytać "Rodaków"
        o zdanie. Zapomnialeś oczywiście to dodać prawda?
    • kropekuk Ty na kolejnym forum, spamerze-schizmatyku? 08.04.05, 01:50

    • drunken_shrimp Re: miejsce pochówku ukochanego Ojca św. 08.04.05, 03:56
      Papiez jest przede wszystkim przywodca katolikow, jego narodowosc to
      drugorzedna sprawa.

      W Azji procentowy ulamek wyznawcow kk wiedzial, gdzie JPII sie urodzil. Teraz
      wie wiecej, choc tez nie bardzo kojarza gdzie ten kraj lezy:)))

      Jego miejsce jest w Watykanie, tak jak jego poprzednikow i nastepcow.

    • kobusowaty Re: miejsce pochówku ukochanego Ojca św. 08.04.05, 20:26
      Nie czas dyskutować o miejscu pochówku, bo kto będzie pracował?
      Może dość już różnych pielgrzymek.
      Do roboty!jak to "ktoś" słusznie w sejmie zauważył.
    • pies_na_czarnych Re: miejsce pochówku ukochanego Ojca św. 08.04.05, 20:34
      badbox napisała:

      > Miejsce pochówku JP II w testamencie
      >

      Tak jest!!!
      Nastepnie zaczynamy z nowym kultem. Co ja mowie! Dajmy podwaliny nowej religii!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka