Dodaj do ulubionych

Nowy papież z Europy?

12.04.05, 19:04
Bedzie strasznie ciezko nowemu papiezowi sprostac temu standardowi, ktory
wyznaczyl Jan pawel II. Z drugiej strony malo wiemy (niestety) o Kardynalach.
Sa tam z pewnoscia ludzie tak charyzmatyczni jak Karol Wojtyla.
Niezaleznie od tego kto zostanie Papiezem mam wielka nadzieje, ze Polacy
przyjma Go goraco.
Pozdrawiam
Michal
Obserwuj wątek
    • dolenicz O jakich zagrożeniach NIE MOWIA kardynałowie? 12.04.05, 19:50
      A co z zagrozeniem przez islam - bezwzglednie najwieksze wyzwanie jakie czeka
      Europe, zwlaszcza zachodnia, przez najblizsze dziesieciolecia? O tym jakos nie
      slychac w kardynalskich enuncjacjach. Czyzby dzuma poprawnosci politycznej, czy
      tez zwykly brak wyobrazni u przewielebnych purpuratow?
      • wojten O najawazniejszych sprawach panie Dolenicz 13.04.05, 08:30
        rzadko mówi się wprost, a w KK nigdy.
    • marcus_crassus nowy papiez powinien m.in zajac sie 12.04.05, 19:53
      problemem stosunkow z islamem.a chocby dlatego ze w europie zaczynaja dziac sie takie rzeczy

      www.eurojihad.org/modules.php?op=modload&name=News&file=article&sid=125&mode=thread&order=0&thold=0
      • ukos Policjanci odmawiający ochrony to przestępcy 12.04.05, 20:04
        Trzeba wreszcie jasno zacząć tak stawiać sprawę, bo inaczej prędzej czy później
        doczekamy się tego samego.
    • lortea Re: Nowy papież z Europy? 12.04.05, 20:08
      Oby to byl Ratzinger.
      • yast Re: Nowy papież z Europy? 13.04.05, 07:51
        Strzeż Panie Boże przed betonem pokroju Ratzingera.
      • loquin Re: Nowy papież z Europy? 14.04.05, 20:38
        Z Ratzingerem o tej Twojej Ukrainie mozesz zapomniec - Bogu dzieki! Zreszta
        wynies sie na Ukraine, tam Twoje miejsce.

        Popieramy Ratzingera.
    • 18261826www Radiomaryja smiertelnym zagrozeniem dla KK 13.04.05, 04:17
      Anychrzescijanska, bluzniercza szczekaczka zaszczula juz nienawiscia i upodlila
      masy niedouczonej biedoty!Czas aby zwierzchnicy KK zdali sobie w koncu sprawe
      jakie to niesie zagrozenie dla calego chrzescijanstwa.Jesli ten problem nie
      zostanie natychmiast rozwiazany,jutro miliony odejda od kosciola,co wcale nie
      znaczy ze przestana wierzyc w Boga.
      • augu Re: Radiomaryja smiertelnym zagrozeniem dla KK 13.04.05, 10:46
        18261826www napisał:
        > Radiomaryja smiertelnym zagrozeniem dla KK
        > Anychrzescijanska, bluzniercza szczekaczka zaszczula juz nienawiscia
        > i upodlila
        > masy niedouczonej biedoty!

        Drogi 18261826www
        Czepianie się przez Ciebie różnych wątków, żeby tylko dokopać RM jest doprawdy
        urzekające. Czy Ty przeczytałeś główny temat wątku? Nie o RM on traktuje, więc
        daj już im spokój, ew. zmień wątek. Twoje posty na początku mnie irytowały, ale
        teraz są po prostu nudne i śmieszne.
        • meerkat1 Modle sie o RATZINGERA!!! :-)))))))))))))))))))))) 13.04.05, 11:26
          Moze z nim sie wreszcie ten burdel w Kurii Rzynskiej skonczy i scierw w rodaju
          kardynala LAW nie bedzie nikt chronil!
          [Ratzinger chcial go przykladnie ukarac, ale KW nie pozwolil, bo to kumpel!]

          ORDNUNG MUSS SEIN!!! :-)))

          A Swieta Inkwizycje tez warto by wreszcie pod WLASNYM imieniem reaktywowac!
          • read1 Re: Modle sie o RATZINGERA!!! :-))))))))))))))))) 13.04.05, 14:24
            Święta Inkwizycja jest, działa (in spe) i dopadnie Cię!

            ... i wtedy wręczy nominacje na starszego inkwizytora :-)
        • 18261826www Re: Radiomaryja smiertelnym zagrozeniem dla KK 13.04.05, 11:31
          Dziekuje za uwage, i zgadzam sie z Toba,jednak boli mnie ze RM robi z nas
          wszystkich glupcow i rasistow w oczach swiata.Po postu wiem co mowia o nas
          "inni".
    • yast Re: Nowy papież z Europy? 13.04.05, 07:59
      Kościołowi potrzebna jest elastyczność w dyskursie z nauką, w dyskusjach o
      rodzinie i seksualności etc. Poza tym zgadzam się z opiniami, iż jednym z wyzwań
      przed którymi stoi Kościół jest islam. Co prawda nie wyobrażam sobie jak może
      wyglądać dialog z tak niescentralizowaną religią, z fundamentalistami etc.

      Wracając jeszcze do etyki seksualnej Kościoła, wydaje się, że to ona jest w
      dużej mierze odpowiedzialna za opustoszałe kościoły w Europie zachodniej. Nowy
      papież powinien zwrócić uwagę na ludzką psychikę, która pragnie unikać
      dysonansu. Jak pogodzić życie krytykowane przez Kościół oraz pozostawanie w tym
      Kościele - najprościej wystąpić z instytucji wywołującej swą opresyjnością
      dysonans i przez to pogarszającej samopoczucie.
      • mian Re: Nowy papież z Europy? 13.04.05, 08:53
        Witam

        Dzięki Bogu , że Kościół nie podążył za tym duchem czasów gdy był modny
        marksizm i inne lewicowe " izmy " . Chyba zadaniem religii jest wymagać od
        swych wiernych a nie podążać ślepo za nimi . Pomyliła Ci się liberalna
        demokracja z religią .

        Pozdrawiam
        mian
        • yast Re: Nowy papież z Europy? 13.04.05, 08:56
          Ok, tylko niech się nie dziwią szanowni hierarchowie, że kościoły w coraz
          większym stopniu świecą pustkami. Mi wystarczsy Biblia, a ostateczną instancją
          jest Chrystus.
          • krystian71 Re: Nowy papież z Europy? 13.04.05, 09:56
            jesli cie dobrze zrozumialem , nawolujesz by Kosciol zerwal z dotychczasowa
            polityka dotyczaca zycia seksualnego, bardzo wymagajaca wobec owieczek, ktora
            wg ciebie odpowiedzialna jest za opustoszale na zachodzie koscioly.
            Sam natomiast w nastepnym wpisie stwierdzasz,ze calkowicie opierasz sie na
            Biblii i slowach Chrystusa.Czyzby te byly mniej opresyjne i wymagajace wobec
            wyznawcow?
          • dzwonniczy Re: Nowy papież z Europy? 13.04.05, 15:41
            Kościoły protestackie które głoszą etykę seksualną "zgodną z duchem czasu" (np.
            w Szwecji pastorkami bywają lesbijki żyjące w stałych związkach) są bardziej
            sputoszone niż kościoły katolickie.
          • michal25arizona Re: Nowy papież z Europy? 13.04.05, 20:01
            Papiez starl sie zdecydowanie z liberalizmem swiatowym. Wielu wydaje sie, ze
            skoro czasy sie zmieniaja i ludzie zyja inaczej nalezy tez zmienic przykazania
            i nauki Chrystusa... Jan Pawel II stal na strazy podstawowych wartosci.
            Pamietajmy o jednym. Papiez nie zmuszal nikogo do niczego. On tylko mowil co
            jest dobre a co zle.
            Zalaczam tekst z innego mojego postu :

            Prosty lud nie dyskutuje tylko podaza za kazaniem. A jak robi cos zlego to wie
            ze jest to zle...
            Inteligent znajdzie zawsze jakis sposob na wytlumaczenie sobie a
            potem swiatu ze przeciez to co zrobil nie jest naprawde takie zle.
            Mysle, ze jednym z niebezpieczenstw jakie narastaja coraz bardziej szczegolnie
            w Europie jest postepujaca pycha intelektualna. Mowi sie o reformowaniu
            Kosciola (bron Boze nie wrzucam tutaj do worka wszytkich problemow na ktore sie
            wskazuje). Nie bede odnosil sie do szczegolow bo nie chce zeby ta dyskusja
            zmienila sie w zazarty boj zwolennikow i przeciwnikow aborcji, lub wielbicieli
            prezerwatyw przeciw zwolennikom naturalnych metod planowania rodziny.
            ... Mowi sie wiec o reformowaniu Kosciola. Czesto argumentem jest to, ze zyjemy
            przeciez w innych czasach i Kosciol powinien sie dostosowac. W pewnych sprawach
            jest to pewnie prawda, ale co z naukami Chrystusa i Apostolow, co ze Starym
            Testamentem ? Kosciol nie moze przeciez zmienic Ewangelii i Dziesieciu
            Przykazan tylko dlatego, ze jasnie oswieconej inteligencji nie jest wygodnie
            przestrzegac tego czego Jezus nauczal. Patrze w tej chwili na siebie i sie z
            siebie smieje bo sam jako ktos kto pretenduje do grona inteligencji zachowuje
            sie w taki sposob. Dobrze chyba jednak ze to widze... Wielu nie widzi.
            Opisze dwie kwestie : Chodzenie do Kosciola i Malzenstwo

            Chodzenie do Kosciola.
            Jestem wierzacy ale niepraktykujacy... To moje slowa. Slogan, w ktory
            uwierzylem dawno temu (jakos na trzecim roku studiow kedy moja intelektualna
            pycha nabrala juz doroslego opierzenia) zeby z "madroscia" wytlumaczyc sobie ze
            przeciez nic w tym zlego, ze do Kosciola nie chodze, bo czymze ten Kosciol
            jest ? To przeciez tylko budynek. A przeciez Biblia mowi, ze Bog jest wszedzie
            (to moja intelektualny kierunek myslenia)...
            W efekcie do Kosciola nie chodze. Bog jest wszedzie to fakt, ale modlic sie do
            Niego jakos mi nie idzie. W calej swojej madrosci zapomnialem o jednym. O
            swojej naturze. A natura moja jest taka, ze jestem leniwy i ide na skroty. Jak
            mnie wiec oltarz i ksiadz do modlitwy nie przekonaja to sam sie do tego nie
            zabiore. Moja intelektualna pycha pozwolila mi zapomniec tez o rzeczy
            najwazniejszej. Chrystus powiedzial : "To czyncie na moja pamiatke". Ja nie
            czynie bo do Kosciola nie chodze...

            Malzenstwo.
            (Od razu w tym miejscu zastrzegam, ze absolutnie nie obnizam znaczenia
            malzenstwa tylko do gwarantu bezpieczenstwa, o ktorym bede mowil. Uwazam, ze
            akt zawarcia malzenstwa przed Bogiem jest wedlug mnie najpiekniejszym
            sakramentem. W tym miejscu bede mowil tylko i wylacznie o praktycznym znaczeniu
            malzenstwa)
            Jestem jeszcze kawalerem i chce sie w przyszlosci ozenic. Wielu z moich
            znajomych jednak nie chce. Mowia : "A to przeciez tylko papier. A liczy sie
            milosc i zaufanie". Ja sie zgadzam, ze milosc i zaufanie sie licza. Sa bodaj
            najwazniejsze. Problem tylko w tym, ze moi znajomi zapominaja o czyms bardzo
            waznym... O wlasnej naturze. A natura nasza jest taka ze jestesmy istotami
            slabymi. Dzis mozemy wierzyc w nasza nieskazitelnosc ale za tydzien moze sie
            okazac, ze kiedy latwe zycie minelo i przyszly ciezkie dni cala nasza ideologia
            legnie w gruzach. Malzenstwo stoi na strazy rodziny. Kiedy jestesmy twarza w
            twarz z pokusa (dokladniej z mozliwoscia zdradzenia partnera) bedac w
            malzenstwie mamy dodatkowy znak STOP. Ten znak STOP jest tam zeby nam pomoc.
            Jezeli jednak moi znajomi w swej intelektualnej pysze nie chca tego STOP-u bo
            wiedza, ze sa na tyle nieskazitelni ze taka sytuacja nigdy sie nie zdazy to
            powiem tylko, ze nie znaja natury czlowieka.

            Dlaczego mowi sie o nauce Kosciola ? Otoz dlatego, ze Kosciol jest tam po to
            zeby uczyc nas - slabe istoty - jak zyc. Niestety dla nas - pysznych
            intelektualistow - mowienie prosto jest policzkiem. My przeciez jestesmy
            inteligentni i sami mozemy zinterpretowac Pismo Swiete. Tylko, ze ile razy w
            roku siegniemy po to Pismo Swiete ??


            Mam nadzieje, ze to co napisalem jest chocby troche zrozumiale.
            Zaznaczam, ze moi znajomi, ktorzy mowia ze nie chca sie zenic znaja moje
            stanowisko w tej sprawie wiec nikogo "za plecami" tutaj nie obgaduje.

            Pozdrawiam serdecznie
            Michal
    • michal_p11 Re: Nowy papież z Europy? 13.04.05, 08:35
      Najwazniejsze, zeby to byl rozwazny czlowiek, ktory bedzie w stanie
      przeprowadzic kosciol katolicki przez trudne dla niego czasy. To czy bedzie to
      osoba ze starego kontynentu czy z krajow rozwijajacych powinno byc kwestia
      drugorzedna.

      Zobacz
      www.fajnekonkursy.pl
    • pawel_451 religijnosc skadinad inteligentnego zespolu 13.04.05, 09:06
      Pracownicy merytoryczni Gazety to w wiekszosci niewierzacy i ludzie religijnie
      indyferentni. Moze z wyjatkiem red. Turnaua. Dlaczego tak uwazam? Po prostu
      pewien poziom aktywnosci umyslowej, nawet dopuszczajac nadprzyrodzone
      (cokolwiek to oznacza) zrodlo wszechswiata, cofa sie przed uznaniem jednej
      religii, chocby tylko z powodu tych religii wielosci. Modyfikujac zaklad
      Pascala rzec mozna, iz "nie wierze, bo mniejszym ryzykiem jest watpic, niz
      wybrac niewlasciwego boga". Pamietajmy, ze kazdy z bogow jest niezwykle
      zazdrosny. A jesli tak, skad wzielo sie w zespole Gazety takie
      nadzainteresowanie Watykanem, papiezem, kosciolem i sprawami wiary? Gazeta
      zyskalaby nie tylko w moich oczach, gdyby trudniej byloby ja utozsamiac z
      umyslowa formacja sluchaczy Radia Maryja. Poza tym to niesmaczne, gdy
      niewierzacy pozoruje uprawianie kultu. A juz na pewno uwlaczajace dla
      wierzacych.
      • krystian71 Re: religijnosc skadinad inteligentnego zespolu 13.04.05, 09:57
        dobrze powiedziane.Moje odczucia sa takie same
        pozdr
      • j-k A moze to nowy "Cud nad Wisla"? 13.04.05, 10:11
        Sa zdarzenia w zyciu, dziejace sie realnie, a wymykajace sie racjonalnemu
        opisowi.

        Nie wiem, czy akurat te sytuacje mozna pod to podciagnac...

        Ale nie sadze, ze chodzilo tu tylko o wielkie medialne wydarzenie...

        Zacytuje moze slowa z rosyjskiej "Pravdy" - jakie niedawno przeczytalem...

        "czemu Ci ludzie w Europie tak sie pogrzebem Papieza ekscytuja?
        Wiekszego pogrzebu, od pogrzebu Stalina nie bylo i nie bedzie."

        Zestawiajac ton artykulow GW i ton "Pravdy" bez komentarza,
        pozwole sobie tylko dodac, ze zapewne czas pokaze, o co tu chodzilo...
      • read1 Re: religijnosc skadinad inteligentnego zespolu 13.04.05, 14:21
        W większości się zgadzam.
        GW prowadzi swoją walkę o dusze i robi to cynicznie.
        Znacznie więcej by zyskali gdyby zamiast walki uprawiali dostarczanie
        informacji i opinii.
    • fredzio54 Re: Nowy papież z Europy? 13.04.05, 10:16
      Ja chce tego Jwerja
      Jean Marie Lustiger rodzice z Polski
    • x-y-z Re: Nowy papież z Europy? 13.04.05, 10:33
      1 krok) "Zgodnie z prawem kanonicznym podczas debat nad "status Ecclesiae"
      każdy z kardynałów ma prawo wygłosić swą ocenę stanu Kościoła. W praktyce robią
      to tylko ci uważani za kandydatów na przyszłego papieża, tzw. wielcy elektorzy
      (...)

      2 krok) "Zdaniem Luigiego Accattolego przemówienie do kardynałów wygłosił już
      Carlo Maria Martini, były abp Mediolanu, który m.in. wskutek początków choroby
      Parkinsona na pewno nie zechce być papieżem. Nie są znane szczegóły jego
      przemowy, ale powtórzył w niej zapewne to, co głosił publicznie już przed
      śmiercią Jana Pawła II. "

      3 krok) "We Włoszech coraz głośniej mówi się o kompromisowych włoskich
      kandydatach - kard. Dionigim Tettamanzi i kard. Camillo Ruinim - którzy
      są "wojtyliani", czyli chcą kontynuacji nauczania Jana Pawla II. Każdy z nich
      swym ewentualnym pontyfikatem przygotuje pole przed kolejnym konklawe, na
      którym dopiero odbędzie się prawdziwa walka między "postępowcami"
      i "konserwatystami". "


      Moim zdaniem zatem Carlo Maria Martini ma wszelkie warunki, ku temu, by zostać
      papieżem, bo jest"wojtylem", może więc przygotować grunt i szybko ze względu na
      swój stan zdrowia ustąpić, by liberalowie mogli rozłożyc Kościół powszechny
    • heraldek Ja tam wole Murzyna... 13.04.05, 13:57
      ....bo zamiast dzwonow bedza uzywac tamtamow...
    • yurek11111 Re: Nowy papież z Europy? 13.04.05, 15:36
      "Przyszły papież będzie Europejczykiem - twierdzi wielu włoskich watykanistów"
      ***************************************************************************
      <>A zdaniem wielu innych watykanistow nie bedzie europejczykim...
      <>Brawo GW, przelewanie z pustego w puste.
      • maciej48 Re: Nowy papież z Europy? 13.04.05, 15:45
        Papieża na szczęście nie wybierają "wierni czytelnicy' GW , tylko zupełnie kto
        inny,wasze różowe wróżby są poprostu śmieszne, a politpoprawne marzenia głupawe!
    • lolo11 Re: Nowy papież z Europy? 13.04.05, 15:43
      Nie martw sie! Europa poradzila sobie z najazdem Judaizmu, poradzi sobie
      rowniez z Isalmem.
      • meerkat1 "Europa poradzila sobie z najazdem Judaizmu" 13.04.05, 16:47
        No tak, zapomnielimy o zydowskich Krucjatach majaych na celu Wyzwolenie Ziemni
        Swietej miedzy Bugiem i Odra/Nysa Luzycka.

        No ale zostaly one skutecznie odparte z pomocaG gestapo, SS i... szmalcownikow
        z Ziemi Swietej.

        ----------
        zawsze sie znajda jakies <lolo> co tu forum strasznie p....a. :-(((
        • lolo11 Re: "Europa poradzila sobie z najazdem Judaizmu" 13.04.05, 18:06
          Cel uswieca srodki.
        • nosh Re: "Europa poradzila sobie z najazdem Judaizmu" 14.04.05, 20:47
          > No tak, zapomnielimy o zydowskich Krucjatach majaych na celu Wyzwolenie Ziemni
          >
          > Swietej miedzy Bugiem i Odra/Nysa Luzycka.

          Zapomniałeś robaczku o Bergmanach - próbowaliście, próbowaliście

          >No ale zostaly one skutecznie odparte z pomocaG gestapo, SS i... szmalcownikow
          >
          > z Ziemi Swietej.

          ... no trochę Gomółka pomógł ... ale jak sie okazuje nie całkowicie ...

          -------------
          Kocham żydów w Izraelu
    • loquin Nowy papiez. / Ruini nie jest JPII-ista... 14.04.05, 20:32
      ... to glowa niezalezna, tak samo jak Ratzinger, Danneels i Martini. Tych
      czterech cechuje nader krytyczny stosunek do Wojtyly; to ich laczy pomimo
      oczywistych roznic.

      Natomiast Wojtylianami sa Re, Scola i Sodano.

      Dziwi mnie, ze kard. Policarpo z Portugalii jak na razie nie pojawia sie w
      rankingach. To jedyny kandydat prawdziwie kompromisowy, a byc moze nawet
      rewolucyjny.

      Nie chcemy Ameryki Lacinskiej ani Afryki, sa za slabi - juz na to zwrocono
      uwage.

      Konieczny jest powrot do wzmocnienia teologicznej i administracyjnej roli
      papiestwa na zasadach synodialnych ustanowionych przez Pawla VI. Nie jest
      tajemnica, ze medialny mistyk JPII byl zimnym puczysta antysoborowym. Zlo,
      ktore za jego pontyfikatu zdolalo rozplenic sie w Kosciele, jest widoczne golym
      okiem - zwlaszcza w Polsce, ale nie tylko. To przez niego i od niego.

      Inicjatywe abp Zycinskiego w sprawie pomnikow da sie odczytac na dwa sposoby:
      Jesli a) ma byc skierowana przeciwko panstwu polskiemu, to on i Kosciol moga o
      tym zapomniec. Jesli b) ma na celu konieczna odbudowe wladzy episkopalnej z
      mysla o w/w zasadach i o odwroceniu fatalnych skutkow pontyfikatu JPII, to ma
      nasze gorace poparcie - tak jak caly Kosciol.
      • loquin Zaleta Ratzingera... 14.04.05, 21:59
        ... bedzie krotki pontyfikat, najwyzej osiem lat. To go zmusi do skutecznego
        dzialania. W nowozytnej historii Kosciola przypadaja mu w zasadzie tylko dwa
        zadania: 1) administracyjne: likwidacja wszystkich ruchow "oddolnych", para-
        episkopalnych (wazniejsze); 2) teologiczne: encyklika o odczytywaniu woli Bozej
        (nawiazujaca do Benedykta XV).

        I tak byl decydujacym wspolautorem wszystkich dokumentow za Jana Pawla.
        • loquin Wada Ratzingera... 14.04.05, 22:18
          ... jest jego poniekad slabe zrozumienie dla administracji - jego nadmierna
          teologicznosc, by tak rzec. A to z kolei moze doprowadzic do zaniechania celu
          1) - z fatalnymi skutkami dla Kosciola. Zlo jeszcze bardziej sie rozpleni.

          Mimo wszystko sylwetka kardynala rysuje sie niejednoznacznie.

          Najwieksza opozycja przeciwko Ratzingerowi jest wsrod kardynalow z USA, Niemiec
          i Francji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka