aron2004
05.05.05, 00:22
Czesi znów pokazali, że są zacofani
W niższej izbie czeskiego parlamentu ponownie nie udało się przeforsować pełnej legalizacji związków par homoseksualnych (odmieńców). 11 lutego Izba Poselska odrzuciła projekt ustawy o rejestrowanym partnerstwie. Do przyjęcia projektu zabrakło jednego głosu (z 165 obecnych za przyjęciem ustawy było 82 posłów), wynik głosowania przeciwnicy uprzywilejowania homoseksualistów przywitali oklaskami. Czescy homoseksualiści z Gay i lesbijskiej ligi nie ukrywali rozczarowania – była to kolejna nieudana próba, już od kilku lat z niezmordowanym uporem piszą projekty ustaw, które następnie parlament odrzuca.
Celem ustawy było prawne uregulowanie związków nienaturalnych, czyli osób tej samej płci. Ustawa miała osobom w takich związkach gwarantować pełnię praw partnerskich / w tym np. prawo do informacji o stanie zdrowia partnera lub prawo dziedziczenia (w pierwszej kolejności). Na razie projekt nie zakładał prawa do adopcji dzieci.
Jedyną partią polityczną, która w całości odrzuciła projekt ustawy, było stronnictwo chadeckie (Partia Ludowa), pozostałe siły polityczne są w tej kwestii podzielone. Zdecydowane poparcie w głosowaniu wyrazili przede wszystkim posłowie rządzącej Socjaldemokracji, większość komunistów oraz liberałowie z Unii Wolności.
cepol 14.02.2005
Meczet niepożądany
5.8.04 cepol W północnych Czechach, w miejscowości Teplice miał stanąć meczet wraz z luksusowym hotelem i centrum kulturalnym. W regionie z ponad 20 procentowym bezrobociem zapewne nie lada gratka – taka inwestycja i tyle miejsc pracy, bogaty inwestor, rozgłos, bo zgodnie z duchem czasu miasto tolerancyjne, wielokulturowe by się zrobiło – jednym słowem: same plusy.
Lecz obywatelom tego miasta coś się poplątało w ich rasistowskich, nietolerancyjnych i ksenofobicznych główkach i zorganizowali petycję, w której domagali się zablokowania tej inwestycji. Pod petycją swój podpis złożyło pięć tysięcy mieszkańców, czyli dosyć pokaźna liczba i inwestor się przestraszył, wobec czego także miasto wykreśliło islamizację z swego planu zagospodarowania przestrzennego.
Miasto wydało zgodę na budowę ośrodka firmie Kantar pod koniec ubiegłego roku. Mieszkańcy dowiedzieli się o tych planach wiosną, ich obawy wzbudziło zagrożenie terroryzmem (tak to ujęli w petycji: “Islam to mocno ortodoksyjna religia, zagranicą podobne budowle często są ośrodkiem radykalnych muzułmanów. Przecież terrorystyczny atak na USA organizowano w niemieckich meczetach” – przekonywał jeden z organizatorów petycji). Radni miasta pod presją obywateli zaczęli zmieniać zdanie. Nie mogli wprawdzie wydać zakazu budowy, bo ta była zlokalizowana na prywatnej działce, ale z racji postępowania budowlanego miasto zaczęło sporo mieszać. To zniechęciło inwestora, który ostatecznie wycofał się z planu budowy ośrodka muzułmańskiego w Teplicach.