Dodaj do ulubionych

Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną

03.07.02, 11:40
Chciałbym założyć w USA partię socjal-demokratyczną.

Trzeba by tam pojechać i zwerbować odpowiednią ilość osób. Nie powinno być to
trudne, bo założę się, że nawet w USA istnieją ludzie, którzy nie uważają
kapitalizmu za dobry sposób na przyszłość; ludzie, którzy widzą dokąd
kapitalizm zaprowadził amerykańską demokrację.

Tak więc, chciał bym założyć (pomóc w założeniu) partię socjal-demokratyczną,
aby później móc wystawić z jej ramienia kandydata na prezydenta USA.

Myślicie, że mi pozwolą?
Obserwuj wątek
    • kochanka Re: Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną 03.07.02, 13:11
      Bimi nic nie wiesz o naszej demokracji bo naprawde nic nie wiesz, prawdziwego, o
      naszym kraju. Powtarzasz jakies bzdury ktore gdzies przeczytales albo uslyszales
      i wydaje ci sie ze takie wiadomosci wymyslane porzez naszych wrogow robia z
      ciebie eksperta.
      Ale jak w kazdej demokacji nikt ci nie przeszkadza w zakladaniu politycznych
      organizacji tak ze bardzo cie zapraszamy.

      bimi napisał(a):

      > Chciałbym założyć w USA partię socjal-demokratyczną.
      >
      > Trzeba by tam pojechać i zwerbować odpowiednią ilość osób. Nie powinno być to
      > trudne, bo założę się, że nawet w USA istnieją ludzie, którzy nie uważają
      > kapitalizmu za dobry sposób na przyszłość; ludzie, którzy widzą dokąd
      > kapitalizm zaprowadził amerykańską demokrację.
      >
      > Tak więc, chciał bym założyć (pomóc w założeniu) partię socjal-demokratyczną,
      > aby później móc wystawić z jej ramienia kandydata na prezydenta USA.
      >
      > Myślicie, że mi pozwolą?

      • bimi Re: Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną 03.07.02, 13:32
        kochanka napisał(a):

        > Bimi nic nie wiesz o naszej demokracji bo naprawde nic nie wiesz, prawdziwego, o
        > naszym kraju. Powtarzasz jakies bzdury ktore gdzies przeczytales albo uslyszales
        > i wydaje ci sie ze takie wiadomosci wymyslane porzez naszych wrogow robia z
        > ciebie eksperta.
        > Ale jak w kazdej demokacji nikt ci nie przeszkadza w zakladaniu politycznych
        > organizacji tak ze bardzo cie zapraszamy.

        Nigdy nie mówiłem, że wiem coś o waszej demokracji (jej zasadach). Gdybym
        wiedział, to bym się nie pytał, prawda?

        Cieszę się, że w USA nikt mi nie zabroni założyć "organizacji" (rozumiem, że
        z "partii" nici) socjal-demokratycznej. Dziękuję również za zaproszenie.

        Ale czy będziemy mogli wystawić kandydata na prezydenta?
        • kochanka Re: Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną 03.07.02, 14:11
          bimi napisał(a):

          > kochanka napisał(a):
          >
          > > Bimi nic nie wiesz o naszej demokracji bo naprawde nic nie wiesz, prawdziw
          > ego, o
          > > naszym kraju. Powtarzasz jakies bzdury ktore gdzies przeczytales albo usly
          > szales
          > > i wydaje ci sie ze takie wiadomosci wymyslane porzez naszych wrogow robia
          > z
          > > ciebie eksperta.
          > > Ale jak w kazdej demokacji nikt ci nie przeszkadza w zakladaniu polityczny
          > ch
          > > organizacji tak ze bardzo cie zapraszamy.
          >
          > Nigdy nie mówiłem, że wiem coś o waszej demokracji (jej zasadach). Gdybym
          > wiedział, to bym się nie pytał, prawda?
          >
          > Cieszę się, że w USA nikt mi nie zabroni założyć "organizacji" (rozumiem, że
          > z "partii" nici) socjal-demokratycznej. Dziękuję również za zaproszenie.


          A kto ci powiedzial ze z partii sa nici? Mamy wiecej partii niz grzybow w lesie
          ale za zwyczaj ludzie je olewaja i maja tylko paru czlonkow. Nikt ci zadnej
          partii nie zabroni zakladac. Poparcie spoleczenstwa to inna sprawa.





          >
          > Ale czy będziemy mogli wystawić kandydata na prezydenta?

          • bimi Re: Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną 03.07.02, 14:13
            kochanka napisał(a):

            > A kto ci powiedzial ze z partii sa nici? Mamy wiecej partii niz grzybow w lesie
            > ale za zwyczaj ludzie je olewaja i maja tylko paru czlonkow. Nikt ci zadnej
            > partii nie zabroni zakladac. Poparcie spoleczenstwa to inna sprawa.

            Ale czy będziemy mogli wystawić kandydata na prezydenta?
            A wystartować w wyborach do Kongresu?
            Innymi słowy: do czego taka parta może się w USA przydać.
            • kochanka Re: Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną 03.07.02, 14:42
              bimi napisał(a):

              > kochanka napisał(a):
              >
              > > A kto ci powiedzial ze z partii sa nici? Mamy wiecej partii niz grzybow w
              > lesie
              > > ale za zwyczaj ludzie je olewaja i maja tylko paru czlonkow. Nikt ci zadne
              > j
              > > partii nie zabroni zakladac. Poparcie spoleczenstwa to inna sprawa.
              >
              > Ale czy będziemy mogli wystawić kandydata na prezydenta?
              > A wystartować w wyborach do Kongresu?
              > Innymi słowy: do czego taka parta może się w USA przydać.

              Oczywiscie ze mozesz wystawiac swojego kandydata!!! Kto ci powiedzial ze nie?
              Kandydat musi byc tylko obywatelem USA a kandydat na prezydeta musi byc urodzony
              w USA. Bez przerwy mamy "niezaleznych kandydatow" ale nigdy nie dochodza do
              koncowych wyborow bo zawsze przegrywaja w przed wyborach.
              Nawet podczas wyborow jest dozwolone wpisywanie recznie jakiego chcesz kandydata.
              Mozesz wpisac sasiada ktory ma prawo zostania senatorem jesli wygra wybory.
              Mozesz nawet wpisac siebie.
              Kto ci powiedzial ze jest to niedozwolone??????



              • bimi Re: Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną 03.07.02, 14:51
                kochanka napisał(a):

                > > Ale czy będziemy mogli wystawić kandydata na prezydenta?
                > > A wystartować w wyborach do Kongresu?
                > > Innymi słowy: do czego taka parta może się w USA przydać.
                >
                > Oczywiscie ze mozesz wystawiac swojego kandydata!!! Kto ci powiedzial ze nie?
                > Kandydat musi byc tylko obywatelem USA a kandydat na prezydeta musi byc urodzony
                > w USA. Bez przerwy mamy "niezaleznych kandydatow" ale nigdy nie dochodza do
                > koncowych wyborow bo zawsze przegrywaja w przed wyborach.

                OK. dzięki (na serio pytam bo nie wiem).
                A powiedz mi jeszcze proszę jakie warunki należy spełnić, żeby wystawić
                swego "niezależnego kandydata" w wyborach. Bo rozumiem, ze partii socjal-
                demokratycznej pozostaje jedynie "kandydat niezależny". Dobrze myślę?
                Oczywiście zakładam, że mam już jakiegoś obywatela USA urodzonego w USA. Co muszę
                jeszcze zrobić?


                > Nawet podczas wyborow jest dozwolone wpisywanie recznie jakiego chcesz kandydata

                Wolę, żeby było wydrukowane na karcie do głosowania. Chyba sama rozumiesz...?


                > Mozesz wpisac sasiada ktory ma prawo zostania senatorem jesli wygra wybory.
                > Mozesz nawet wpisac siebie.
                > Kto ci powiedzial ze jest to niedozwolone??????

                To spoko. Nikt mi nie mówił, że jest niedozwolone. Dziwi mnie tylko dlaczego
                każdy prezydent USA jest albo demokratą, albo republikaninem. I zdaje się w całej
                historii USA nie było ani jednego prezydenta, za którym nie stała by któraś z
                tych dwóch partii. Czy mylę się?
                • werw Re: Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną 03.07.02, 14:57
                  Nie Bimi, nie mylisz się : to spisek Izraela (Żydów)
                  • bimi Re: Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną 03.07.02, 15:02
                    werw napisał(a):

                    > Nie Bimi, nie mylisz się : to spisek Izraela (Żydów)

                    nie rozumiem
                • kochanka Re: Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną 03.07.02, 16:01
                  bimi napisał(a):

                  > kochanka napisał(a):
                  >
                  > > > Ale czy będziemy mogli wystawić kandydata na prezydenta?
                  > > > A wystartować w wyborach do Kongresu?
                  > > > Innymi słowy: do czego taka parta może się w USA przydać.
                  > >
                  > > Oczywiscie ze mozesz wystawiac swojego kandydata!!! Kto ci powiedzial ze n
                  > ie?
                  > > Kandydat musi byc tylko obywatelem USA a kandydat na prezydeta musi byc ur
                  > odzony
                  > > w USA. Bez przerwy mamy "niezaleznych kandydatow" ale nigdy nie dochodza d
                  > o
                  > > koncowych wyborow bo zawsze przegrywaja w przed wyborach.
                  >
                  > OK. dzięki (na serio pytam bo nie wiem).
                  > A powiedz mi jeszcze proszę jakie warunki należy spełnić, żeby wystawić
                  > swego "niezależnego kandydata" w wyborach. Bo rozumiem, ze partii socjal-
                  > demokratycznej pozostaje jedynie "kandydat niezależny". Dobrze myślę?
                  > Oczywiście zakładam, że mam już jakiegoś obywatela USA urodzonego w USA. Co mus
                  > zę
                  > jeszcze zrobić?
                  >
                  >
                  > > Nawet podczas wyborow jest dozwolone wpisywanie recznie jakiego chcesz kan
                  > dydata
                  >
                  > Wolę, żeby było wydrukowane na karcie do głosowania. Chyba sama rozumiesz...?
                  >
                  >
                  > > Mozesz wpisac sasiada ktory ma prawo zostania senatorem jesli wygra wybory
                  > .
                  > > Mozesz nawet wpisac siebie.
                  > > Kto ci powiedzial ze jest to niedozwolone??????
                  >
                  > To spoko. Nikt mi nie mówił, że jest niedozwolone. Dziwi mnie tylko dlaczego
                  > każdy prezydent USA jest albo demokratą, albo republikaninem. I zdaje się w cał
                  > ej
                  > historii USA nie było ani jednego prezydenta, za którym nie stała by któraś z
                  > tych dwóch partii. Czy mylę się?

                  W zasadzie zle to powiedzialam. Mozesz byc kandydatem niezaleznym, czyli bez
                  partii albo kandydatem z jaka kolwiek partia. Ale oczywiscie sa wymagania jesli
                  chcesz sie dostac na oficjalna liste. Musisz na przyklad ujawnic zrodlo dochodow
                  i ile zarabiasz itd. Jesli chcesz byc na oficjalnej liscie kandydato i brac
                  udzial w debatach telewizyjnych musisz udowodnic ze potencjalnie sa ludzie ktorzy
                  beda na ciebie glosowac poprzez zebranie pewnej kwoty pieniedzy w celu
                  wykupowania ogloszen w radju TV itd. W ten sposob tylko kandydaci ktorzy maja
                  szanse dostaja sie na liste. Oczywiscie podczas glosowania mozesz dopisac kogo ci
                  sie podoba czy ta osoba jest na tej liscie czy nie.

                  • bimi Re: Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną 03.07.02, 16:18
                    kochanka napisał(a):

                    > W zasadzie zle to powiedzialam. Mozesz byc kandydatem niezaleznym, czyli bez
                    > partii albo kandydatem z jaka kolwiek partia. Ale oczywiscie sa wymagania jesli
                    > chcesz sie dostac na oficjalna liste. Musisz na przyklad ujawnic zrodlo dochodow
                    > i ile zarabiasz itd.

                    Czy jedynym warunkiem do tego, aby dostać się na "oficjalną listę" jest
                    ujawnienie źródła i wysokości dochodów? Są jakieś inne wymagania, które kandydat
                    musi spełnić?


                    > Jesli chcesz byc na oficjalnej liscie kandydato i brac
                    > udzial w debatach telewizyjnych musisz udowodnic ze potencjalnie sa ludzie ktor
                    > zy
                    > beda na ciebie glosowac poprzez zebranie pewnej kwoty pieniedzy w celu
                    > wykupowania ogloszen w radju TV itd. W ten sposob tylko kandydaci ktorzy maja
                    > szanse dostaja sie na liste.

                    Ile muszę mieć (w dolarach)?


                    > Oczywiscie podczas glosowania mozesz dopisac kogo
                    > ci sie podoba czy ta osoba jest na tej liscie czy nie.

                    Nie na tym polegają równe wybory. Takie więc absolutnie mnie nie interesują.
                    Interesuje mnie tylko opcja, w której moje nazwisko znajdzie się na karcie do
                    głosowania, podobnie jak ostatnio znalazło się na niej nazwisko G.W.Bush.
                    • kochanka Re: Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną 03.07.02, 20:39
                      bimi napisał(a):

                      > kochanka napisał(a):
                      >
                      > > W zasadzie zle to powiedzialam. Mozesz byc kandydatem niezaleznym, czyli b
                      > ez
                      > > partii albo kandydatem z jaka kolwiek partia. Ale oczywiscie sa wymagania
                      > jesli
                      > > chcesz sie dostac na oficjalna liste. Musisz na przyklad ujawnic zrodlo do
                      > chodow
                      > > i ile zarabiasz itd.
                      >
                      > Czy jedynym warunkiem do tego, aby dostać się na "oficjalną listę" jest
                      > ujawnienie źródła i wysokości dochodów? Są jakieś inne wymagania, które kandyda
                      > t
                      > musi spełnić?



                      Na pewno. Metryka urodzenia, wyksztalcenie itd. To w zasadzie nie sa wymagania
                      ale raczej jest potrzeba ujawnienia pewnych informacji i wszystko w twoim
                      prywatnym zyciu nagle robi sie publiczne.



                      >
                      >
                      > > Jesli chcesz byc na oficjalnej liscie kandydato i brac
                      > > udzial w debatach telewizyjnych musisz udowodnic ze potencjalnie sa ludzie
                      > ktor
                      > > zy
                      > > beda na ciebie glosowac poprzez zebranie pewnej kwoty pieniedzy w celu
                      > > wykupowania ogloszen w radju TV itd. W ten sposob tylko kandydaci ktorzy m
                      > aja
                      > > szanse dostaja sie na liste.
                      >
                      > Ile muszę mieć (w dolarach)?


                      Bimi naprawde nie wiem ale rozni sie to od wyborow na prezydeta do senatora itd.
                      Moze ktos wie, ja nie mam pojecia. Wiem ze kandydaci wydaja na wybory miliony
                      dolcow i naprawde na tym polega nasz problem z wyborami:(





                      >
                      >
                      > > Oczywiscie podczas glosowania mozesz dopisac kogo
                      > > ci sie podoba czy ta osoba jest na tej liscie czy nie.
                      >
                      > Nie na tym polegają równe wybory. Takie więc absolutnie mnie nie interesują.
                      > Interesuje mnie tylko opcja, w której moje nazwisko znajdzie się na karcie do
                      > głosowania, podobnie jak ostatnio znalazło się na niej nazwisko G.W.Bush.


                      Jakis taki system jest w zasadzie konieczny bo wyobraz sobie liste 3000 ludzi :)
                      Bez poparcia finansowego nie masz prawie zadnej szansy. Ten kraj jest za wielki.
                      Jesli mieszkasz na wschodnim wybrzezu ludzie na zachodnim nawet nie wiedza ze
                      istniejesz i potrzebujesz kase zeby tam pare razy pojechac albo wykupic jakies
                      ogloszenia w TV. Ni chodzi o twoje pieniadze. Chodzi o pieniadze ktore potrafisz
                      wyzebrac od ludzi i firm ciebie popierajacych.
                      Jeszce jedno.
                      Niew mowie oczywiscie o wyborach localnych na szeryfa czy do jakiegos tam biura w
                      miescie gdzie nie ma takich wymagan. W takich wyborach mozna znalezc sie na
                      liscie na zasadzie petycji podpisywanych przez glosujacych obywateli. Jesli
                      zdobedziesz pewna liczbe podpisow jestes na liscie. Zrteszta nasze prawa sa
                      bardzo localne i sa ustawiane przez indiwidualne Stany i Miasta. Tak przynajmniej
                      powinno byc i tak nakazuje nasza konstytucja ale musze sie przyznac ze w
                      ostatnich paru latach troche sie to zmienilo:(
                      • bimi Re: Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną 04.07.02, 09:36
                        Kochanko, rozumiem, że aby zostać prezydentem USA trzeba być po prostu bogatym.
                        Albo przynajmniej mieć bogatych przyjaciół, tak? Ktoś, kto nie ma pieniędzy nie
                        ma po prostu szans, chybę, że na wystartowanie w wyborach lokalnych. Zgadza się?

                        10 mln. USD wystarczy? (pytam już teoretycznie, bo wiem, że tak wielkiej kasy nie
                        uda nam się zebrać)
        • yidele Re: Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną 03.07.02, 15:51
          pewnie, oczywiscie prawdziwa władza w US jest na szczeblu lokalnym, PTA, City
          Council, County comissioner, Sheriff - wygrane lokalne wybory gwarantują
          wsparcie w stanowych a potem federalnych, dla wielu pozycji trzeba spełnić
          warunek minimalnej liczby wspierających - stad tez tzw. petition drive - czyli
          petytcja która ( zakładając że masz odpowiednio duzo podpisów) pozwala na
          udział. W ostatnich latach tylko arcy-dziwak Ross Peroit był w stanie stworzyc
          tzw. 3-cia partię która znaczyłaby cokolwiek w wyborach. W twoim wypadku
          sugerję kontakt z związkami zawodowymi - AFL-CIO, Teamsters sie kłaniają.
          Załączam link do dokumentu opisujacego tzw. filing requrements dla Idaho (
          bowiem nie ma buraczanego stanu, a ziemniak też bulwa). Co do partii,
          oczywiscie amerykanska konstytucja gwarantuje min. tzw. freedom of
          association, o ile ta association nie jest jawnie okreslona jako subversive (
          wywrotowa) lub criminal ( np. Mafia) - w USA partia Komunistyczna została
          jednoznacznie okraslona jako subversive ( całkiem słusznie, jako ze dązyła do
          swiatowej rewolucji której nijak nie-wywrotową nazwać nie można)

          Yidele

          Ps. Partie dażące do
          • bimi Re: Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną 03.07.02, 15:58
            yidele napisał(a):

            > pewnie, oczywiscie prawdziwa władza w US jest na szczeblu lokalnym, PTA, City
            > Council, County comissioner, Sheriff - wygrane lokalne wybory gwarantują
            > wsparcie w stanowych a potem federalnych, dla wielu pozycji trzeba spełnić
            > warunek minimalnej liczby wspierających - stad tez tzw. petition drive - czyli
            > petytcja która ( zakładając że masz odpowiednio duzo podpisów) pozwala na
            > udział.

            Ile podpisów trzeba mieć? I czy można je zbierać "na ulicy"?


            > W ostatnich latach tylko arcy-dziwak Ross Peroit był w stanie stworzyc
            > tzw. 3-cia partię która znaczyłaby cokolwiek w wyborach.

            To bardzo ciekawe. A jak to się skończyło? To partia jeszcze istnieje?


            > W twoim wypadku
            > sugerję kontakt z związkami zawodowymi - AFL-CIO, Teamsters sie kłaniają.
            > Załączam link do dokumentu opisujacego tzw. filing requrements dla Idaho (
            > bowiem nie ma buraczanego stanu, a ziemniak też bulwa). Co do partii,
            > oczywiscie amerykanska konstytucja gwarantuje min. tzw. freedom of
            > association, o ile ta association nie jest jawnie okreslona jako subversive (
            > wywrotowa) lub criminal ( np. Mafia) - w USA partia Komunistyczna została
            > jednoznacznie okraslona jako subversive ( całkiem słusznie, jako ze dązyła do
            > swiatowej rewolucji której nijak nie-wywrotową nazwać nie można)

            Twój post zawiera dość dużo szczegółów. Mniemniej jednak dalej nie wiem co
            właściwie muszę zrobić, żeby któryś z moich amerykańskich kolegów mógł
            wystartować w wyborach na Prezydenta. I co zrobić, żeby reszta wystartowała w
            wyborach do Kongresu?

            Co mam zrobić? Jeśli to możliwe to bardzo proszę po kolei - w punktach.
            • werw Re: Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną 03.07.02, 16:01
              Aleś ty upierdliwy. Ktos kto nie potrafi samodzielnie zdobyc ordynacji nie
              powinien chyba zawracać sobie głowy rządzeniem.
              • bimi Re: Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną 03.07.02, 16:10
                werw napisał(a):

                > Aleś ty upierdliwy. Ktos kto nie potrafi samodzielnie zdobyc ordynacji nie
                > powinien chyba zawracać sobie głowy rządzeniem.

                Jeśli taki problem sprawia ci udzielenie mi prostej odpowiedzi, to dlaczego
                zadajesz sobie trud napisania mi, że jestem upierdliwy?
            • yidele Re: Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną 03.07.02, 16:08
              zbierać mozna wszędzie, ale podpisujacy musi sie jednoznacznie zidentyfikować,
              np. tzw. Social Security Number, no i dla elekcji lokalnych musi byc rezydentem
              lokalnym, czyli dla pozycji np. county comptroller dla hrabstwa X , musi byc
              rezydentem Hrabstwa X. W 80' latach Shree rajneesh w Oregonie usiłowali przejąc
              kontrolę nad czescią stanu poprzez "importowanie" bezdomnych, załatwianie im
              rezydencji ( musisz mieć stały adres przez minimalny czas, rozni sie od stanu
              do stanu) - ale takie matactwa są łatwe do wykrycia.

              Partia Perot'a istnieje, i w ostatnich wyborach popierała kandydaturę
              Buchannan'a ( chyba, bo nie pamietam).
              • bimi Re: Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną 03.07.02, 16:12
                yidele napisał(a):

                > zbierać mozna wszędzie, ale podpisujacy musi sie jednoznacznie zidentyfikować,
                > np. tzw. Social Security Number, no i dla elekcji lokalnych musi byc rezydentem
                > lokalnym, czyli dla pozycji np. county comptroller dla hrabstwa X , musi byc
                > rezydentem Hrabstwa X. W 80' latach Shree rajneesh w Oregonie usiłowali przejąc
                > kontrolę nad czescią stanu poprzez "importowanie" bezdomnych, załatwianie im
                > rezydencji ( musisz mieć stały adres przez minimalny czas, rozni sie od stanu
                > do stanu) - ale takie matactwa są łatwe do wykrycia.

                Ile podpisów? (w sztukach) I co mi daje zebranie tych podpisów? Bo zdaje się, że
                zaledwie możliwość kandydowania do władz lokalnych...
                Tylko, że mnie lokalne nie interesują... :) Ale spoko - skoro to jedyna droga, to
                może spróbuję. Tylko dalej nie wiem co mam robić.
                • Gość: Pipin-2 UZUPELNIENIE IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 18:18
                  Ale przeciez w USA juz istnieja ( i to prezne ! ) partie Socjalistyczne (
                  socjal-demokratyczne ).
                  ps. pozatym Lewe skrzydlo Partii Demokratycznej jest calkowicie lewicowe-socjal-
                  demokratyczne. Dodam,ze Partia Clintona jest Lewica jak na USA-warunki......
                  • yidele Re: UZUPELNIENIE 03.07.02, 18:30
                    Partia Clintona nie jest lewicą w zadnym zrozumiałym dla europejczyka
                    znaczeniu. Obie pratie są centro-prawicowe jak zresztą ogół amerykanskiego
                    elektoratu ( nic w tym dziwnego). Partie lewicowe nigdy nie miały wielkiego
                    poparcia w tym kraju ( tak jak i ultra-prawicowe) bowiem osobista
                    niezpodległość i dązenie do eliminacji ingerencji struktur żadowych są wpisane
                    do podstaw konstytucji. Social Security to dziecko wielkiej depresji, Zwiazki
                    zawodowe to wynik rewolucji przemysłowej, nie socjalistycznej. Pojedź, zobacz,
                    bo warto - ale nie licz że wybiorą cię na prezydenta bo do tego musisz być w
                    ameryce urodzony, nie tylko obywatelem.

                    • Gość: Pipin-2 Re: UZUPELNIENIE IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 03.07.02, 18:39
                      yidele napisał(a):

                      > Partia Clintona nie jest lewicą w zadnym zrozumiałym dla europejczyka
                      > znaczeniu. Obie pratie są centro-prawicowe jak zresztą ogół amerykanskiego
                      > elektoratu ( nic w tym dziwnego). Partie lewicowe nigdy nie miały wielkiego
                      > poparcia w tym kraju ( tak jak i ultra-prawicowe) bowiem osobista
                      > niezpodległość i dązenie do eliminacji ingerencji struktur żadowych są wpisane
                      > do podstaw konstytucji. Social Security to dziecko wielkiej depresji, Zwiazki
                      > zawodowe to wynik rewolucji przemysłowej, nie socjalistycznej. Pojedź, zobacz,
                      > bo warto - ale nie licz że wybiorą cię na prezydenta bo do tego musisz być w
                      > ameryce urodzony, nie tylko obywatelem.
                      >

                      Przeciez pisalem,ze Partia Clintona jest lewicowa jak na warunki USA.......
                      ps. w USA bylem....cudow tam nie ma,zwlaszcza Liberalnych w gospodarce :
                      socjal,interwencjonizm w gospodarke,doplaty itp ( np. do nierentownego rolnictwa
                      tam nadal sa.....). Oczywiscie nie takie jak w UE ,ale
                      sa.
                      I jeszcze jedno : gdzie napisalem,ze chce tam kandydowac na prezydenta,albo
                      senatora,czy wogole wstepowac do jakiejs partii politycznej ?????
                      • yidele Re: UZUPELNIENIE 03.07.02, 18:47
                        Co do partyiiiii & prezydentury to było do bimi. Niewiem dlaczego uwazasz
                        rolnictwo za nierentowne - mam kolegę którzy nieźle na tym zarabia. Dopłaty są,
                        bo jak inaczej utrzymasz ludzi na roli, ( teraz około 5% amerykan)?
                        Rząd federalny skupuje mleko, ser, cereal, fasole, ryz, orzeszki i potem
                        rozdaje biedakom ( jadłeś-że kiedy welfare-cheese?). Co do hodowli bydła,
                        tansze jest z Argentyny ale najsmaczniejsze z Teksasu; Yeee-haaaw
                • yidele Re: Chciałbym założyć w USA partię socjaldemokratyczną 03.07.02, 18:18
                  bynajmniej nie tylko do lokalnych - poczytaj link który ci podałem. Ross Peroit
                  kandydował-był na prezydenta.
    • Gość: Gumisie Ależ oczywiście, nawet komunistyczną IP: *.client.attbi.com 04.07.02, 09:49
      bimi napisał(a):

      > Myślicie, że mi pozwolą?

      www.cpusa.org/

      Najlepiej w Berkeley albo Bostonie, tam i lepsze zboczenia znaleźć można.
      G.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka