piotr7777
08.05.05, 00:10
Przeglądałem ostatnio swoje stare posty z okresu wojny irackiej - ktoś wtedy
napisał, że europejskie demoracje są niczym więcej jak kopią amerykańskiego
ustroju.
Ta opinia trochę zaskakuje, bo do tej pory sądziłem, że amerykańska
demokrację wymyślili Francuzi - Monteskiusz (zasada podziału władz) i
Rousseau (teoria umowy społecznej), że ojczyzną demokracji starożytnej były
Ateny a nowożytnej - Wielka Brytania. Nie można też zapomnieć o demokracji w
I Rzeczpospolitej, to prawda, że ograniczonej do szlachty, ale za to pełnej w
tych ramach.
Może więc nie przesadzajmy z tym amerykanofilstwem mimo, że nawet ja, przy
całym moim krytycznym stosunku do obecnego prezydenta USA muszę przyznać, że
jego twarde stwerdzenie o okupacji państw bałtyckich przez ZSRR w 1940 roku
wzbudziło moje uznanie.