talkto_menow
05.06.05, 17:02
Nikt nie wie na pewno w jakim stopniu obawa o przyszlosc ekonomiczna miala
wplyw na stanowczy sprzeciw wobec konstytucji
europejskiej. Jedna rzecz jest pewna, zarowno Francuzi jak I pozostala czesc
Europy maja powody aby sie martwic o swoja
ekonomiczna przyszlosc.
Przez ostatnia dekade francuskie bezrobocie urtrzymuje sie na poziomie 10%.
Prawie polowa osob pozostajacych bez zatrudnienia nie
pracowala przez ostatni rok. Gdyby Stany Zjednoczone mialy podobny wskaznik
bezrobocia, oznaczaloby to dodatkowe 6 milionow osob
bez zatrudnienia lub caly stan Michigan na zasilku.
Naszy celem nie jest pastwienie sie na Fancuzami. Prawda jest jednak ze
choroba ekonomicznej anemii toczaca Francje, stala sie
standardem ktory dotknal w roznym stopniu pozostale kraje Starej Europy,
szczegolnie Niemcy I Wlochy. Dawno dawno temu, elity
intelektualne w Europie I Stanach, trabily o osiagnieciach ekonomicznych
europejskiego systemu socjalnego. Dzisiejsza, konkluzja jest
taka, ze system ten nie dziala, nie tworzy nowych miejsc pracy, nie wzbogaca
I brak mu dynamizmu.
Wskaznik wzrostu gospodarczego Unii Europejskiej, od 2003 roku nie przekracza
polowy tego co wytwarzaja Stany Zjednoczone. W
latach 80 tych I 90t ych, Stany Zjednoczone stworzyly okolo 40 milionow
nowych miejsc pracy, Zachodnia Europa stworzyla 10 milionow, I
ponad polowa z nich powstala w sektorze publicznym. Jezeli ten trend utrzyma
sie przez nastepne 40 lat, to amerykanski robotnik bedzie
dwukrotnie bogatszy od swojego europejskiekiego odpowiednika.
wiecej
www.nowy-jork.com