Dodaj do ulubionych

Genetyczne modyfikacje w twoim domu

IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 09.05.01, 11:36
Genetycznie zmienione dzieci dotyczą nielicznych.
Niedługo jednak na naszych stołach pojawią się efekty
radosnej twórczości naukowców, czyli nowe, dotychczas
nieznane rośliny i zwierzęta, a my wszyscy posłużymy
za króliki doświadczalne, ponieważ efekty spożywania
tych nowych produktów mogą się ujawnić za wiele lat.
Co gorsza wprowadzanie zbóż, drzew a nawet ryb do
środowiska może doprowadzić do zaniku, na przestrzeni
kilkudziesięciu lat, odmian i gatunków naturalnych.
Tak zwana zdrowa żywność przestanie istnieć, w
najlepszym wypadku. W najgorszym dojdzie do katastrofy
biologicznej, jakiem było na przykad wprowadzenie
królika do Australii, bo jak te nowe byty będą się
rozmnażać i rozwijać nikt nie jest w stanie
przewidzieć.
Unia Europejska przeciwstawia się temu procesowi, ale
tu w Polsce nic się o tym nie mówi. Nawet "Gazeta" nie
raczy nic napisać. Ciągle tylko "dostosowujemy się" do
wymogów Unii, zamiast prowadzić własną politykę i po
prostu tego zakazać, czego nikt nam nie zabrania.
Mówię o wprowadzeniu produktów inżynierii do handlu,
nie o wstrzymaniu badań.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mars Re: Genetyczne modyfikacje w twoim domu IP: 195.136.25.* 09.05.01, 13:47
      Rozwoju inżynierii genetycznej nie da się powstrzymać. Co by o niej nie mówić,
      to przynosi ona więcej pożytku niż złego. Wcale nie jest tak, że istnieje
      jakieś zagrożenie (to co piszesz wydaje mi się wielką przesadą). Gdyby nie
      inżynieria genetyczna nie wyhodowano by np. wielu odmian roślin odpornych na
      szkodniki, mrozy, ciepło itp. Dzięki takim właśnie badaniom mamy coraz więcej
      żywności, staramy sie zwalczać głód. A więc nie jest tak źle jak myslisz.
      • Gość: TomTom Re: Genetyczne modyfikacje w twoim domu IP: 192.168.1.* / *.rop.pl 10.05.01, 09:23
        Witam Anie i Marsa
        Kiedys nie przecze bylem zwolennikiem wprowadzania
        zywnosci genetycznie zmodyfikowanej. Teraz mam jednak
        pewne obawy.
        czy slyszeliscie o tym ze wprowadzenie zmodyfikowanego
        zboza w USA zabilo jeden z gatunkow wystepujacego tam
        motyla. Niby nic ale czy nie stwarza to juz
        uzasadnionych obaw co do dlugotrwalych skutkow o
        ktorych napisal(a) Ania
        drugi problem to to ze z nowych roslin powstaja
        nastepne krzyzowki (np dzieki odwdom) pozostajace poza
        kontrolom naukowców.
        Pomimo obaw uwazam ze technika genetycznej zmiany
        roslin powinna byc kontynuowana jednak moze powinnismy
        sie zastanowic czy nalezy ja tak szybko i
        bezkrytycznie wprowadzac i (chyba dobrym slowem bedzie
        tu jednak) testoeac na ludziach
        Pozdrawiam
        • Gość: ania Re: Genetyczne modyfikacje w twoim domu IP: 217.98.3.* 10.05.01, 10:56
          Witam Marsa i Toma
          Jeśli chodzi o nowe wspaniałe rośliny odporne na szkodniki, to, podobnie jak z
          pestycydami, owady szybko się na nie uodporniają. Ginie natomiast wiele innych,
          pożytecznych. Prawdziwym hitem za oceanem jest natomiast roślina odporna na
          pestycyd produkowany przez tę samą firmę, która stworzyła roślinę. Na tym polu,
          z wyjątkiem tej konkretnej uprawy, ginie wszelkie inne życie roślinne. Gleba
          ulega przyspieszonej erozji z powodu większych wymagań rośliny i intensywnego
          uzycia chemikaliów.
          Argument ze zwalczaniem głodu: patrz wyżej. Jeśli ziemia ulegnie wyjałowieniu,
          w ogóle nic na niej nie wyrośnie. Jeśli żywność w Pierwszym Świecie będzie
          jeszcze tańsza niż teraz i masowo eksportowana, to rolnicy Trzeciego Świata i
          drobni lokalni producenci zbankrutują, a żywić nas będą wyłacznie wielkie
          korporacje. Które swoje nowe uprawy patentują i którym rolnik co roku musi się
          opłacać.
          W Unii właśnie zauważono, że cała polityka dotowania rolnictwa ze względu na
          ILOŚĆ produkcji była błędem i doprowadziła do fatalnego spadku jej JAKOŚCI i
          fenomenów takich jak BSE, zatrucie dioksynami etc. Poza tym nadzieja na to, że
          problem głodu na świecie da się rozwiązać za pomocą podnoszenia w
          nieskończoność wydajności rolnictwa, rozbudzona w czasach Zielnej Rewolucji w
          latach 60-tych, nie sprawdziła się. Ludzie mnożą się jeszcze szybciej.
          Nie wiem, czy wkroczenie biotechnologii nie da się zatrzymać. Czy ludzkość nie
          ma instynktu samozachowawczego? Może nie ma i nie warto kruszyć kopii. W końcu
          dinozaury wyginęły i nikt nawet nie zapłakał...
          • Gość: TomTom Re: Genetyczne modyfikacje w twoim domu IP: *.rop.pl 14.05.01, 09:08
            Czesc
            Aniu moze nie bedzie tak zle. Powoli ludzie budza sie czego przykladem sa
            ustawy nakazujace oznakowanie produktow zmienionych genetycznie. Wydaje mi sie
            ze w TV i radio za malo ten problem jest poruszany rowniez w kontekscie tego o
            czym wspomnialas czyli wplywu wielkich kombinatow rolniczych na male panstwa a
            w szczegolnosci na ich rolnictwo. I jeszcze jedno ostatnio promowane sa uprawy
            ekologiczne gdzie ze szkodnikami walczy sie ustawiajac na polach np mrowiska z
            mrowkami zywiacymi sie owymi szkodnikami. Skutecznosc jest mniejsza niz w
            przypadku spryskania srodkami owadobojczymi jednak slyszalem ze takie
            gospodarstwo wychodzi na swoje (oszczedza na spryskiwaniu) no i co
            najwazniejsze wszysciutko ekologiczne. Tylko ze sa tu dwa problemy
            1 troche bardziej uprwa jest pracochlonna
            2 nalezy dobrze dobraz naturalnego wroga (potrzebne obserwacje na danym terenie)
            Pozdrawiam i zycze milego dnia
            • Gość: ania Re: Genetyczne modyfikacje w twoim domu IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 14.05.01, 13:21
              Trudno optymizm. Są przepisy o oznakowaniu żywności
              trangenicznej, ale nie ma ani jednego laboratorium,
              które mogłoby stwierdzić obecność nowego materiału
              genetycznego. Nie ma żadnego urzędu, komisji, której
              obowiązkiem byłoby to sprawdzać. Mam informację, że
              właśnie przyszło do Polski 200 000 ton modyfikownej
              kukurydzy, na którą nie ma zresztą zezwolenia (jest
              tylko na soję). Testy przeprowadziła na własny koszt
              Solidarność Wiejska (Marian Zagórny) w Niemczech, za
              2000 marek, wyniki te jednak nie są wiążące dla władz
              polskich, bo pochodzą z zagranicy, postępowanie moża
              wszcząć tylko na podstawie danych z polskich
              laboratoriów. Których nie ma.
              Prawdopodobnie jest na półkach sklepowych kaszka
              kukurydziana z Węgier, które importują z Argentyny,
              gdzie prawdopodobnie nie ma już w ogóle kukurydzy
              konwencjonalnej, w 100 procentach czystej.
              W Polsce nie ma żadnej kontroli społecznej czy
              państwowej nad próbami polowymi. Prowadzą je przy
              polskich instytutach międzynarodowe korporacje
              nasienne, czy jest to wszystko odpowiednio
              zabezpieczone nie sposób sprawdzić.
              Czy ktoś w Sejmie czy rządzie myśli o tym, żeby
              powołać laboratorium albo wprowadzić jakikolwiek
              nadzór nad tą sferą? Ja nie słyszałam.
              Jak zwykle obudzimy się z ręką w nocniku, kiedy wymusi
              to na nas Unia.
    • Gość: Nefer Re: Genetyczne modyfikacje w twoim domu IP: *.acnielsen.pl 14.05.01, 15:16
      Przykro mi, że w XXI wieku są jeszcze ludzie wypowiadający takie poglądy. Jakoś
      dziwnie kojarzą mi się z teorią, że ziemia jest płaska. Coś ma to wspólnego
      również z paleniem na stosie miejscowej czarownicy, która wywołała suszę i
      zajście w ciążę miejscowej dziewicy (czego świadkiem była oczywiście cała
      wieś). Dobrze, że są jednak inni ludzie - ludzie z "wizją" - inaczej
      tkwilibyśmy jeszcze w jaskiniach i jedli surowe mięso (bo ogień to gniew
      bogów...)
      Generalnie : teorię spiskową świata się diagnozuje a nie publikuje.
      Pozrawiam.
      • Gość: ania Re: Genetyczne modyfikacje w twoim domu IP: 217.98.3.* 17.05.01, 14:51
        Z całym szacunkiem - teorie spiskowe zwalczam od urodzenia. BSE pojawiło się
        nie na skutek spisku, tylko niefrasobliwości naukowców, którzy nie zbadali
        doładnie, co będzie, jeśli krowy będzie się karmić mączką mięsno kostną.
        Podobnie może być z produktami biotechnologii. Zaufanie do nauki - proszę
        bardzo, ale nie ślepe.
        Prosze zapoznać się z faktami, raportami publikowanymi przez uniwersytety - na
        przykład na stronie Społecznego Instytutu Ekologicznego (organizacja
        pozarządowa współpracująca z Ministerstwem Ochrony Środowiska) - www.gmo-bio.org
        • Gość: TomTom Re: Genetyczne modyfikacje w twoim domu IP: 192.168.1.* / *.rop.pl 19.05.01, 09:25
          Czesc to znowu ja
          Drogi Neferku nie uwazam sie za ciemnote, zas twoje bezkrytyczne podejscie do
          zmian genetycznych lagodnie mowiac mozna nazwac nieodpowiedzialnoscia. Nie
          jestem zwolennikiem wstrzymania badan tylko z powodu obaw moich czy Ani, ale
          jestem zowlennikiem duzej kontroli tychze badan. Ania napisala o komletnym
          braku nadzoru nad tymi badaniami, mam wiec pytnko:
          naprawde wierzysz w samokontrole firm zajmujacych sie tworzeniem nowych odmian
          roslin?
          Pamietaj, ze sa nastawione na zysk- to nie instytucje charytatywne. Przy braku
          nadzoru oszczedza na pewno na odpowiednich zabezpieczenich.
          Pozdrawiam
    • Gość: hybryda Re: Genetyczne modyfikacje w twoim domu IP: 216.51.32.* 28.05.01, 22:21
      Wlasciwie o co Tobie chodzi? Boisz sie, ze co? Wlosy Tobie wypadna, czy urosna
      gdzie indziej, zmienisz sie w motylka, czy nagle w kukurydzowa roslinke? Ale
      najwiekszy ubaw mialem czytajac o kontroli. Gdzie? w Polsce? gdzie brak
      pieniedzy na "podstawowa" nauke, na zrobienie "czegos" co ma sens. A Ty tu o
      genetyce wspominasz. Ale zgadzasz sie na "naukowe podejscie do sprawy". Zatem
      gdzie to probowac - odpowiednie pola pod kopula ochronna? To nie naturalne
      srodowisko! Na polach - no nie, bo przeciez wiatr i inne owady, co przenosza to
      "zlo" na inne. Wiec? Jak chcesz pogodzic nauke z rzeczywistoscia? Jak mozesz
      sie zgadzac na cos z wyklucza drugie?
      • Gość: ania Re: Genetyczne modyfikacje w twoim domu IP: 217.98.3.* 05.06.01, 13:20
        Dziękuję za uwagi. Jak dotąd jedyny rozsadny argument jaki usłyszałam w tej
        dyskusji (oprócz inwektyw) to kwestia ekonomiczna. Fakt, jesteśmy biednym
        krajem i nie stać nas na kontrolowanie tej sfery. Musimy kupować i sadzić to,
        co nam sprzedają Amerykanie, bo oni na pewno są od nas lepsi i mądrzejsi i
        musimy dbać o to, żeby zawsze zarabiali dużo pieniędzy. Tylko dlaczego stać na
        to kraje takie jak Brazylia? Dlaczego stać na to Indie i Bangladesz, gdzie
        rolnicy zrozumieli, że wejście tych technologii na ich teren zniszczy ich
        kulturowo i ekologicznie i coś w tej sprawie zrobili? Istnienie laboratoriów
        wydających certyfikaty umożliwia im sprzedaż produktów rolnych do Unii
        Europejskiej i Japonii, które mają ścisłe przepisy w tej sprawie i raczej na
        tym zarabiają, niż tracą.
        Nie rozumiem ironii w sprawie prowadzenia upraw eksperymentalnych pod folią.
        Oczywiście jeśli technologia będzie na tyle dopracowana i przetestowana, by
        wykluczyć wszelkie ryzyko, to proszę bardzo - uprawiajmy i jedzmy. Niestety to,
        co parę lat temu trafiło na pola (soja) i do sklepów dopiero dzisiaj przechodzi
        niezależne badania i nie potwierdzają one, że ziarno to "zasadniczno niczym się
        nie różni" od tradycyjnego. Najważniejsze jest to, że naukowcy którzy ją
        stworzyli nie są w stanie wytłumaczyć tych różnic ani przewidzieć ich
        konsekwencji.
        Informuję o tym społeczeństwo bo mam dostęp do dobrych informacji, a nie z
        obawy o stan moich włosów.
        Pozdrawiam wszystkich dyskutantów
    • border Re: Genetyczne modyfikacje w twoim domu 05.05.02, 11:27

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka