toja3003 30.06.05, 09:23 tłumaczenie! tłumaczenie! Zdaje się, że jest różnica między "czrownicą" a "czarodziejką" prawda? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
heidi Re: Nixon nazwał Indirę Gandhi "starą czarownicą" 30.06.05, 09:31 Wszystko sie zgadza. Wedlug oryginalu: "We really slobbered over the old witch," "The Indians are bastards anyway," "While she was a bitch, we got what we wanted too," W tym kontekscie "witch" to na pewno nie czarodziejka ;) pzdr Zrodlo: icwales.icnetwork.co.uk/0100news/0700world/tm_objectid=15678456&method=full&siteid=50082&headline=nixon-called-indira-ghandi-an--old-witch--name_page.html Odpowiedz Link Zgłoś
sierus Re: Nixon w słoiku... 30.06.05, 09:51 Nixon lepiej wypada w Futuramie niż w rzeczywistości ;) Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy prosze, Nixon nie byl taki glupi 30.06.05, 10:22 przynajmniej na hinduach sie znal, to wyjatkowi dranie, przebijaja ich chyba tylko egipcjanie. Odpowiedz Link Zgłoś
backspace2 Re: prosze, Nixon nie byl taki glupi 30.06.05, 10:34 No ale co w tym dziwnego, że w prawie że prywatnej rozmowie człowiek mówi, co myśli. Czy prezydent nie może na luzie porozmawiać ze swoim sekretarzem stanu? Przecież musi jakoś wyrazić emocje - pozytywne czy negatywne - po każdej rozmowie. Równie dobrze możnaby robić sensację z tego co na Wiejskiej w hotelu przy wódce mówią nasi politycy o Blairze, Bushu, Schroderze i Chiracu - przecież to kompletnie bez znaczenia, a na pewno nie takiego, żeby się obrażać. Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: prosze, Nixon nie byl taki glupi 01.07.05, 06:08 r.p.mcmurphy napisał: 'przynajmniej na hinduach sie znal, to wyjatkowi dranie' ------------------ nie przesadzaj, moi przyjaciele z indii, hindusi, sikhowie i wyznawcy allaha, sa dobrymi ludzmi. jak sie trafi jakas szuja to nie oznacza ze cala nacja jest zla. chcesz abysmy sie kajali za dzierzynskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
r.p.mcmurphy Re: Nixon nazwał Indirę Gandhi "starą czarownicą" 30.06.05, 10:32 President Nixon referred privately to Indian Prime Minister Indira Gandhi as an "old witch" www.cnn.com/2005/POLITICS/06/29/nixon.india.ap/index.html www.sfgate.com/cgi-bin/article.cgi?file=/news/archive/2005/06/28/national/w155958D06.DTL news.yahoo.com/s/ap/20050629/ap_on_go_pr_wh/nixon_india;_ylt=AspGJivMzRdEB3_1uVfMMeGyFz4D;_ylu=X3oDMTBiMW04NW9mBHNlYwMlJVRPUCUl poszperaj troche zanim zaczniesz kretynskie komentarze zamieszczac. witch w tym, i w KAZDYM INNYM KONTEKSCIE, oznacza czarownice. gdyby mial na mysli czarodziejke, to by uzyl terminu "sorceress" Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Nixon nazwał Indirę Gandhi "starą czarownicą" 30.06.05, 10:33 Dowcip mi się przypomniał? Jaka jest różnica między czarodziejką a czarownicą? Jakieś 25 lat. Ciekawe, kiedy Richard Nixon po raz pierwszy wyraził te słowa? Prawdopodobnie po obejrzeniu wizerunku. Zresztą, Indira Ghandi była złym człowiekiem. Budowała socjalizm i flirtowała z Breżniewem. Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: Nixon nazwał Indirę Gandhi "starą czarownicą" 30.06.05, 10:51 zigzaur napisał: 'Zresztą, Indira Ghandi była złym człowiekiem. Budowała socjalizm i flirtowała z Breżniewem. ----------------- gratuluje systemu wartosci. ktos kto ma na celu dobro wiekszosci ludzi (a nie elity) zostaje nazwany 'zlym czlowiekiem'. stad tylko krok do potepiania wiekszosci spoleczenstwa dlatego ze nie nalezy do elity. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur o systemie wartości 30.06.05, 16:45 Socjalizm jest złem. Socjalizm wcale nie ma na celu dobra większości ludzi. Socjalizm to zamiar pozbawienia ludzi wolności i utworzenia niewolniczego społeczeństwa opartego na ustroju kastowym. W socjaliźmie istnieją następujące kasty: 1. Kasta przywódców. Przywódcy posiadają wszelkie przywileje, jednakże toczą śmiertelną walkę o władzę i często giną w niej. 2. Kasta aparatu. Aparatczycy posiadają pewne przywileje, muszą jednak być lojalni i popełniać zbrodnie. 3. Kasta mas pracujących. Praca za pół darmo i obowiązkowe pochody ku czci kasty przywódców. 4. Wrogowie ludu - pozakastowi. Przeznaczeni do eksterminacji: inteligencja, duchowieństwo, przedsiębiorcy. W różnych krajach socjalizm rozplenił się w różnym stopniu. Najlepszym przykładem są: północna Korea, Rosja, hitlerowskie Niemcy, Kambodża. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: o systemie wartości 30.06.05, 18:04 To co mowisz to jest praktyczna realizacja socjalizmu. Jak czytasz Marksa to teoria wyglada bardziej atrakcyjnie. Az szkoda, ze nie funkcjonuje. Albo, jak funkcjonuje, to w systemie demokratycznym z czestymi zmianami rzadow. Liberalowie zarabiaja pieniadze a socjalisci je trwonia. PF Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: o systemie wartości 30.06.05, 23:40 No... Marx jawnie zapowiadał zniesienie pieniądza, rodziny i własności oraz utworzenie "armii pracy". A w armii są generałowie, kaprale i szeregowcy. Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: o systemie wartości 01.07.05, 06:19 zigzaur napisał: 'Marx jawnie zapowiadał zniesienie pieniądza, rodziny i własności oraz utworzenie"armii pracy".' -------------------- gdzie konkretnie marks to zapowiadal? wwertuje jego pisma i nie moge tego znalezc. moze mi pomozesz? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: o systemie wartości 01.07.05, 10:29 Choćby "Manifest Komunistyczny". Dobrowolnie czytasz Marxa??? Kiedyś, za komuny było to przymusowe ale ludzie jakoś potrafili się wybronić. Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: o systemie wartości 01.07.05, 19:06 manifest na pewno nie mowi o rodzinie. nie jestem pewny pieniadza, bo powinien. zbyt doslownie bierzesz 'armie'. zreszta, manifest to tekst propagandowy, jak sama nazwa wskazuje. poza tym engels mial w tym swoja reke wiec nie zwalaj wszystkiego na marksa. w polsce tez bronilem sie od czytania wypocin aparatczykow o marksie i nieudolnych (i nielicznych) tlumaczen marksa. w stanach zabralem sie i za marksa i za webera. dodaj do tego simmel i bedziesz mial podstawy mojej teorii klasycznej. marksa czytac warto bo jego metoda zmusza do myslenia. to co zrobisz z ta metoda to juz Twoja sprawa. jednym z problemow z jego pismami jest to ze on byl bardzo 'vague' w sprawie systemu ktory mial subsume kapitalism. jezeli chcesz sie kogos czepiac o sowiecki komunism to raczej lenina, trockiego i, oczywiscie, stalina. Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: o systemie wartości 01.07.05, 06:16 zigzaur napisał: 'Socjalizm jest złem.' --------------- dajmy sobie spokoj z formulkami. ktos mi wlasnie wcisnal esej o zwiazkach miedzy socjalizmem a kapitalizmem. jak juz przez to przebrne to wrzuce Ci kilka argumentow. na razie opieram sie na c.b.macpherson twierdzac ze i socjalism i kapitalizm to ta sama broszka tyle ze z roznymi 'emphases'. Twoje punkty 1-4 mozna tez odniesc do kapitalizmu. to co, kapitalizm tez jest zlem? Odpowiedz Link Zgłoś
oreganoboy Sugeruję poznać trochę historię... 30.06.05, 11:05 ...dlaczego z Breżniewem a nie z Mao. A to dlatego, że Pakistan wąchał się z Mao i dostawał pomoc od niego w konflicie Pakista-Indie w 1971. A dlatego, nie z Chinami, bo w '62 Chiny zatakowały Indie (jak wszystko w tamtym czasie) zabierając im "troszkę" Himalajów w Kashmirze... Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: Sugeruję poznać trochę historię... 30.06.05, 11:24 oreganoboy, wyglada na to ze masz duzo do powiedzenia w tej sprawie. jednak, dla mnie troche za bardzo stresciles. co myslisz o rozpisaniu sie? jezeli jest tego za duzo to podziel na kilka czesci coby adminy Cie nie wyciely. mnie naprawde interesuje to co masz do powiedzenia. pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
oreganoboy Re: Sugeruję poznać trochę historię... 30.06.05, 11:35 W sumie tak naprawdę to nie było do Ciebie tylko do pana dwa posty wyżej, ale..... skoro tak osobiście to odebrałeś to sorry. Z drugiej strony Indie - Pakistan to mój konik więc jeśli chcesz podyskutować zapraszam.... Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: Sugeruję poznać trochę historię... 30.06.05, 13:37 owszem, mam ochote na dyskusje z kims kogo konikem jest ta sprawa. jednak, teraz musze udac sie do lozka. zaleje Cie pytaniami po obudzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: Sugeruję poznać trochę historię... 01.07.05, 06:27 oreganoboy, po pierwsze chcialbym znac przyczyny konfliktu miedzy indiami i pakistanem. wytlumaczenia religijne mnie nie interesuja (to zawsze 'justification' a nie rzeczywisty powod). po drugie, to raczej czesc pierwszego, chcialbym wiedziec dlaczego brytyjczycy zgodzili sie na utworzenie pakistanu. po trzecie, prawdopodobnie to tez czesc pierwszego, chcialbym wiedziec gdzie plasuje sie tutaj bangladesz. domyslam sie, ze odpowiedzi moga byc dlugie wiec podziel je abysmy nie mieli klopotow z administratorem. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Sugeruję poznać trochę historię... 30.06.05, 16:47 No cóż, geopolityka. Ale nie nazwę mądrym polityka, który dobrowolnie zawiera sojusz z Moskwą. Na sojuszu z Moskwą przeważnie wychodzi się źle. Przykładów nie brak. Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: Sugeruję poznać trochę historię... 01.07.05, 06:32 zigzaur napisał: 'Na sojuszu z Moskwą przeważnie wychodzi się źle. Przykładów nie brak.' --------------- zechcialbys wskazac te przyklady? ja moge Ci wskazac ze ani francja, ani prusy ani austro-wegry ani hitler na takich sojuszach zle nie wyszli. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Sugeruję poznać trochę historię... 01.07.05, 10:31 Francja nie jest tym, czym była kiedyś. Prus nie ma. Austro-Węgier również. A i Hitlera trudno nazwać człowiekiem sukcesu, na dłuższą metę. Niemcy używają sarkastycznego określenia "12-letnia III Rzesza" Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: Sugeruję poznać trochę historię... 01.07.05, 19:08 francja, prusy i austrowegry nie rozwalily sie z powodu sojuszy z rosja. hitler byl czlowiekiem sukcesu kiedy utrzymywal sojusz z rosja. popierniczylo mu sie kiedy zerwal ten sojusz. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Nixon nazwał Indirę Gandhi "starą czarownicą" 30.06.05, 11:21 Dowcip dobry. A Indira flirtowala z tym czy innym dla dobra Indii. "Zly" i "dobry" to nie jest kategoria polityczna. Raczej sukces lub jego brak. Pozdr. PF Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: Nixon nazwał Indirę Gandhi "starą czarownicą" 01.07.05, 06:36 polski_francuz napisał: '"Zly" i "dobry" to nie jest kategoria polityczna'. ------------------- nareszcie sensowny glos. dodalbym ze to nie sa kategorie poznawcze. Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: Nixon nazwał Indirę Gandhi "starą czarownicą" 30.06.05, 10:46 no to co ze ja tak nazwal? ja tez w prywatnych rozmowach uzywam 'niecenzuralnych' slow, czesto na skutek uwag moich nie-zachodnich przyjaciol; na przyklad, lubimy wymiemiac sie niecenzurowanymi slowami z indianami o indianach (indie, nie ameryka). liczy sie tresc a ta zdaje sie oddawac atmosfere czasow. Odpowiedz Link Zgłoś
obcy444 Re: Nixon nazwał Indirę Gandhi "starą czarownicą" 30.06.05, 13:24 Autorzy notki zapomnieli dodac, ze Pakistanczycy dokonywali wowczas ludobojstwa w Bangladeszu, za to, ze ten chcial sie oderwac. M.in. wojsko pakistanskie wymordowalo wszytkich zlapanych studentow w Dhacce. Nixon i USA popieraly ludobojcow - co sie nieraz Amerykanom zdarzalo. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Nixon nazwał Indirę Gandhi "starą czarownicą" 30.06.05, 16:49 To ja przypomnę dzieje złotej świątyni Sikhów i bezpośrednie następstwo tych krwawych wydarzeń: śmierć Indiry Ghandi. Odpowiedz Link Zgłoś
otawszczyk Re: Nixon nazwał Indirę Gandhi "starą czarownicą" 01.07.05, 05:55 To i tak nienajgorzej. Premiera Kanady Pierra Trudeau nazwal "an asshole" (nb slusznie) Odpowiedz Link Zgłoś
ghotir Re: Nixon nazwał Indirę Gandhi "starą czarownicą" 01.07.05, 06:42 otawszczyk napisał: 'Premiera Kanady Pierra Trudeau nazwal "an asshole" (nb slusznie)' ----------------- nie wiem czy slusznie ale mysle ze masz racje w sprawie zasady. odpuscmy sobie polityczna poprawnosc, ta jest wazna ale nie dajmy sie jej zwariowac. Odpowiedz Link Zgłoś
sempiasty bo to była"stara czarownica" 01.07.05, 10:44 komunistczna dziwka do tego skorumpowana nepotyzm wzniosla na niebotyczne wyzyny Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Wkurza cię kobieta - skuteczny polityk? 02.07.05, 00:57 Wiedziała czego chciała, prowadziła obronną ręką największą (i sprawnie - mimo wszystko - funkcjonującą!) demokrację na świecie (1 mld ludzi!). Poradziła sobie w konfrontacji z dwoma zbójami wspieranymi przez USA: uprawiającym ludobójstwo Pakistanem i Chinami Mao Tse Tunga. Że musiała w tym celu kolegować się z Breżniewem? A, kurde, Nixon wspierający przeciwko niej wodza Mao, to nie syf??? Jej polityka gospodarcza definitywnie oddaliła od Indii widmo głodu, który dawniej zawsze był poważnym problemem tego gigantycznego skupiska ludzi. (Z sikhami głupio pograła. Za ostro. Co przypłaciła życiem.) Odpowiedz Link Zgłoś