maurycy
06.08.02, 15:34
Przywódcy Hamas’u bardziej zwracają uwagę na nastroje ulicy palestyńskiej,
niż na to, co ma do powiedzenia Jasser Arafat. Tak się dzieje zarówno na
zachodnim brzegu Jordanu jak i w strefie Gazy; potwierdzają to wydarzenia
ostatnich dni.
Miesiąc temu, można było zauważyć ogólne zmęczenia związane z codziennymi
trudnościami spowodowanymi intifadą. Wiele się mówiło publicznie o potrzebie
skończenia z samobójczymi zamachami w Izraelu. Hamas też to zauważył i ugiął
się pod presją ulicy. Wielki nacisk był także wywierany przez kraje arabskie
z Egiptem, Jordanią i Arabią Saudyjską na czele, które domagały się aby
islamscy zeloci zaprzestali samobójczych ataków, w czasie gdy te kraje
podjęły nową inicjatywę dyplomatyczną do spółki ze Stanami Zjednoczonymi.
Wszystko zmieniło się jednak po zabiciu Salah’a Shehadeh’a oraz śmierci 15
osób cywilnych i zranieniu ponad setki. W masowych ulicznych demonstracjach
wzywających do zemsty, odbywających się na tle obrazów TV przedstawiających
horror zabitych niemowląt, przywódcy Hamas’u ulegli wyzwaniu ulicy.
Ismail Abu Shenab, jeden z wiodących aktywistów Hamas’u w Gazie, oświadczył w
wywiadzie prasowym, że nie była to zemsta, a jedynie kontynuacja walki z
okupacją, a rzecznik ruchu islamskiego powiedział po zamachu bombowym na
autobus na skrzyżowaniu w Meron, że są żądni śmierci 100 Izraelczyków za
śmierć Shehadeh’a, i że są w stanie tego dokonać.
Hamas jest wiele lepiej zorganizowany niż aktywiści Tanzim’u w powiązanymi z
Fatah Brygadami Męczenników Al Aksa. Wznowiona kontrola palestyńskich miast
przez Izrael ma wiele silniejszy wpływ na działania Tanzim’u niż na postawę
Hamas’u. Jest to spowodowane tym, że Tanzim jest organizacją prawie jawną,
której członkowie działają niemal publicznie. Szin Bet oraz armia izraelska
może ich o wiele łatwiej odnaleźć niż aktywistów Hamas’u, którzy o wiele
lepiej dają sobie rade z inwazją niż ich rywale z Fatah.
Hamas jest przyzwyczajony do pracy w podziemiu, w ukryciu i potrafi unikać
sił bezpieczeństwa Izraela, podczas gdy komórki Tanzim’u są raczej lokalnymi
gangami panków i rozrabiaków, które rozsypały się po izraelskiej inwazji.
Hamas adoptował się do nowej sytuacji. Wszystkie operacje ze strony Izraela,
łącznie z tymi, które sparaliżowały życie w miastach palestyńskich, nie
wstrzymały następnej rundy samobójczych zamachów. Hamas przeprosił za jeden
błąd – za zabicie obywateli amerykańskich, którzy zginęli od wybuchu bomby w
kafeterii na Uniwersytecie Hebrajskim w zeszłym tygodniu. Abdel Aziz Rantisi,
jeden z głównych przywódców ruchu w Gazie powiedział, że działania
Hamas’u „nie mają na celu zabijanie nie-Izraelczyków”.
Jest to także znakiem wyczulenia Hamas’u na polityczne uwarunkowania i
atmosferę panujące na tych terenach, gdzie pragnie się zemsty na Izraelu i
jego rządzie, a nie na innych. Tak naprawdę, obecne polityczne warunki
sprzyjają Hamas’owi, którego potęga wzrasta. Jak długo nie istnieje horyzont
polityczny, jak długu istnieje Arafat i jego przywództwo i rządy jego ludzi,
które pozostają, których władza staje się coraz bardziej ograniczona, tak
długo ci, którzy proponują opór zbrojny jako alternatywę dla dyplomacji, będą
czuli, że ich rola wzrasta.
Palestyński minister Minister Nabil Sha'ath, wypowiadając się o szczegółach
dialogu pomiędzy władzami Autonomii Palestyńskiej i Hamas’em powiedział: “W
Hamas’ie uważają, że ataki na Izrael dają dobry pretekst do ataków Szalona na
nas”.
Dziewięć lat temu, na początku lata 1993, ówczesny premier Izraela Yitzhak
Rabin zdecydował się zmienić kurs i uznac Arafata oraz FWP. Nie zrobił tego,
bo nagle odkrył piękno buźki Arafata i jego kolegów. Wszystko wskazuje na to,
że postąpił w ten sposób, ponieważ obawiał się, że jeżeli Izrael nie będzie
rokował z FWP, będzie musiał rokować z Hamas’em. Nawet po upadku procesu
pokojowego wynikającego z porozumienia w Oslo, pozostaje ten sam dylemat:
Hamas pozostaje najsilniejszą, najbardziej efektywną siłą polityczną dla
społeczeństwa palestyńskiego. Według niektórych sondaży opinii publicznej,
jest o wiele bardziej popularny niż władze Autonomii Palestyńskiej.
Tłumaczenie wg. Ha’aretz English Version by Maurycy