manny_ramirez 13.07.05, 18:30 :)))) www.domanski.pl/articles.php?id=18 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
yann17 Re: czesko-polski humor 13.07.05, 18:41 manny_ramirez napisał: > :)))) > www.domanski.pl/articles.php?id=18 ------------------------------------------------------------ niestety wiekszośc tych zwrotów to radosna twórczośc jakiegoś amatora, który cos usłyszal a nie potrafił poprawnie powtórzyć i napisać np: nie bydlisko a bydliśće ( czytaj: bydliszcze ) nie drevni - bo to znaczy stary , a stromovy jesli ma to znaczyć nadrzewny??? poza tym w wielu miejscach jest w zamiast v pozdrawiam Czechofil yann17 Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: czesko-polski humor 13.07.05, 18:43 czyli jakie jest Twoje trvalo bydliszcze???:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: czesko-polski humor 14.07.05, 02:38 mam rodzine w polskim Cieszynie, jak jestem w kraju czesto tobie do Was wypady Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Krtka opowiest o pripadkowe demokrace w 15.07.05, 21:37 Czechosłowace Waligórskiego Andrzeja mam pod ręką: Czesko ta se bala, że ledwi ruchala, Ne melo svobody (oprocz generala) Na krku jeim sidili zbrojowany Rusak, Na Hradczanach rzidil wrdny prnik Husak. Hawel sidil w prdlu. Dupczek sidil w pace, Bilak bral penizki za kolaborace, Priroda zatruta, zdichla każda pticzka, Do Polsko spuskano smrdena wodiczka. Przisel Jakesz, takeż swinja a piekielnik, Kraj bił simpaticzen ako czeski celnik. Czesi se ne mieli do boju priuczki, Kdy kto do nich strejlau - podnimali ruczki, Woleli pociupciać jako krasnu holku, Prdnut po knedliczkach, a stancowat polku. Wtem jak coś ne dupne!.... Hawel ostal w polu, Zarozki podyrdal podlizat se Kohlu. Teraz Czech uż ne da sobi srat do kaszy, Chyba że go znowuż ktoś mocno nastraszy, konec. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Tak daleko tak blisko 13.07.05, 18:59 Popieram inicjatywe. Forum staje sie zbyt jednostronne. Szkoda, ze tak malo wiemy o naszych sasiadach. Trzeba by jakis watek bardziej informacyjny zalozyc. Pozdr. PF Odpowiedz Link Zgłoś
gocanowo moze i takie zamiary mieli tworcy tegoz forum, 13.07.05, 19:07 niestety, w dobie coraz wiekszej polaryzycji pogladow, staje sie niemal kazde forum politycznym jarmarkiem, miejscem na odreagowywanie wlasnych slabosci, agresji, lekow, niepewnosci, nawet instynktow, ktore ubiera sie w forme pogladow politycznych. W pelni popieram forum majace zblizac, a nie dzielic, mieszkamy w tak roznych czesciach kraju i swiata, mozemy sie doskonale uzupelniac, wymieniac doswiadczenia i informacjem, tez dowcipy. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: moze i takie zamiary mieli tworcy tegoz forum 13.07.05, 19:16 Jak to zrobic? Ludzie pisza gdzie ich emocje ponosza. Obawiam sie ze forum bardziej informacyjne byloby jak forum Nauka. Jeden wpis co 2 godziny. Dla cierpliwych... PF Odpowiedz Link Zgłoś
moskowit Nu.... nie czesko-polski.... uniwersalny moze? 13.07.05, 20:23 Spotyka sie dwoch pacanow.... - Jak sie masz? - Nie bardzo.... - A co sie stalo? - Hemoroidy mnie mecza.... - A co to takiego? - Miales kiedys bol zeba? - Pewnie. - No wiec wyobraz sobie dupe pelna bolacych zebow.... Odpowiedz Link Zgłoś
mmkkll Stare. Tu coś fajniejszego: 13.07.05, 20:25 www.joemonster.org/article.php?sid=4514 Fajna książeczka dla dzieci :))). Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: czesko-polski humor 13.07.05, 21:06 jezeli interesuje Was ten temat (Czechy - kultura, obyczaje itp, równiez na wesolo) podrzucę kilka linków Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 po niemiecku Jungfrau to tez dziewica albo panna 14.07.05, 12:32 zaleznie od klasy i tradycji wypowiadajacego sie. Nic nowego. To nie jest specyfika czeska Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Wystep "Mazowsza" w Pradze 14.07.05, 07:46 "Kukuleczka kuka, chlopiec panny szuka." panna = dziewica šukat = f*ck Odpowiedz Link Zgłoś
biedronka24 dritte dame- w dawnym czeskim 14.07.05, 12:31 szukac znaczylo to samo co po polsku. Popytaj starszych czechow. To ze gwara przeszla do normalnego uzycia to juz wina samych Czechow. Niech juz oni sie martwia o to czemu u nich babcie brzydkich wyrazow uzywaja. Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: Instant coffee 14.07.05, 15:38 dokładniej: rychle rozpustna kava rychle rozpustne kakao czyli szybko z innej beczki: pozor vlak - uwaga pociąg rychlik - pociąg pospieszny no i : jeptiśka - zakonnica Odpowiedz Link Zgłoś
yann17 Re: czesko-polski humor - LINK 15.07.05, 01:50 kayoy.webpark.pl/index800.html oto obiecany link - na poczatek i zachęte o Dzielnym Wojaku Szwejku później dorzuce inne linki Pozdrawiam Czechofil Yann17 Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Rosyjski 10.09.05, 18:18 kawior = dywan d'iwan = kanapa zażigałka = zapalniczka Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Narodni DIVADLO 10.09.05, 18:17 to czeski teatr narodowy... i kraj i narod, ktory szalenie lubie... slowo: dziwadlo (w staropolskim) oddaje lepiej istote teatru , niz przejete pozniej slowo theatre... pozdraviam serdecznie, tym bardziej, ze od pojutrza znickam na dluzej z forum... Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Narodni DIVADLO 10.09.05, 18:20 j-k napisał: > od pojutrza znickam na dluzej z forum... (szczęściaż) Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Acha 10.09.05, 18:21 j-k napisał: > i kraj i narod, ktory szalenie lubie... Oczywiscie ja tez podpisuje sie pod tym wszystkimi członkami :) Odpowiedz Link Zgłoś
j-k Aha... 10.09.05, 18:30 Permita la calma, usted es mujer lista. Yo le aprecié siempre muy bye. Odpowiedz Link Zgłoś
sempiasty podobno... 10.09.05, 22:21 podobno na filmie "Batman" (w czeskiej wersji językowej) tenże Batman mówi: "ja sem je netoperek" a opowiadał mi znajomy że oglądali film prawie-porno (w telewizji czeskiej prywatnej) i tam w czasie igraszek jeden z aktorów woła: "pozor! tryskam!" Odpowiedz Link Zgłoś
antek_cukierman Re: czesko-polski humor 11.09.05, 12:07 Plaster na odciski - naplast na kure oko Odpowiedz Link Zgłoś
t0g W Cieszynie pozna noca piesek domaga sie spaceru. 16.10.05, 01:36 Pan go wyprowadza. Na ulicy widzi mloda kobiete, ktora wyraznie wyglada na zagubiona. Pan uprzejmie pyta: "Czy pani szuka mieszkania?" "Nie" - odpowiada ona z wyraznym czeskim akcentem - "Mieszkam szukania". "Mieszkac" to po czesku "marzyc o czyms", a szukanie w tym przypadku to mozna przetlumaczyc jako "seksualna przygoda" - czyli jej odpowiedz znaczy mniej wiecej: "marzy mi sie jakas seksualna przygoda". Opowiadal mi to rodowity Czech, przy okazji dyskusji o roznych zabawnych polsko-czeskich nieporozumieniach jezykowych mam nadzieje, ze nic nie pokrecilem. Autentyczna historia: moja zona byla w Pradze w ramach wspolpracy naukowej. Kiedy cos robila w laboratorium, zjawila sie nagle jakas wysoka komisja i wszystko po kolei ogladala. Szef podszedl do zony i mowiac jej do ucha, stanowczym szeptem jej nakazal: "Zapnij ten stroj!". Zona sprawdzila, ze wszystkie guziki ma pozapinane, wiec nie wiedziala, o co chodzi i nic nie zrobila. Pozniej szef jej robil wymowki. Okazalo sie, ze jego polecenie oznaczalo: "Wlacz te aparature". Na stole stala jakas aparatura, ale nie byla wlaczona, a facetowi chodzilo, oczywiscie, zeby pokazac, ze praca wre i ani ludzie, ani zadna aparatura nie "proznuje". Odpowiedz Link Zgłoś