dzien dobry

28.07.05, 08:08
nu, sprawdzilam forum. moj watek do kiki polecial na osla. mozna sie bylo
spodziewac. kika nie raczyla odpowiedziec. to tez odpowiedz.
forumowa zgraja miala wczoraj swoj dzien. musze uczciwie przyznac, ze
nalezalo im sie i rozumiem ich: po tych ostatnich 2 tygodniach, kiedy juz
kazdy zrozumial, jak klamia, manipuluja i przekrecaja, musieli sobie przeciez
jakos odbic, nie? no i zrobili to pierwsza klasa, jak przystalo bandzie
rynsztokowej.
wygasilam sobie pare nikow, tych przodujacych: krystiana, mirmilka, gini,
szmatelke, zbalansowanego, rozlupanca, drzewieckiego, bambusa, wojtusia,
volocustam i wqrwielszczaka pod swoimi roznymi nikami. wczoraj swietnie sie
bawili sami ze soba, wiec nudzic im sie napewno nie bedzie. tak ze ani nie
musze ich wiecej czytac, ani nie musze im odpowiadac. bedzie spokojniej na
forum. specjalne podziekowania dla kropki.
    • dzenko prysznic na: dzien dobry 28.07.05, 09:12
      dana33? tu gdzie mieszkam cena wody przez ostatnie kilka lat poszla
      astronomicznie w gore. jak to wyglada w izraelu? ciagle stac was na to by wzorem
      japonczykow brac 2 prysznice dziennie? :)
      • dana33 Re: prysznic na: dzien dobry 28.07.05, 09:40
        przy dzisiejszych 42 w tel avivie, to pewnie i 3 albo 4 prysznice.
        spoko, dzenko, zycie nie jest zle.
        • dzenko Re: prysznic na: dzien dobry 28.07.05, 10:01
          wow... 42C? ja mam dosc przy 28C... jak bym izrael projektowal dla "swoich", to
          bym wybral hawaje :)
          • dana33 Re: prysznic na: dzien dobry 28.07.05, 10:12
            nie bylam na hawajach, to nie wiem.... mam tez problem z wyspami.... a jak mnie
            tzunami zaleje i nawet nie ma gdzie zwiewac, bo morze z kazdej strony???? :))
            jakbym ja miala wybierac "dla swoich" to chyba australia.... daleko od
            wszystkich, klimat niezly, krajobrazy przepiekne, pochodzenie ludzi bandyckie,
            biorac pod uwage pierwszych osiedlencow, tubylce interesujace i przyjazne, no i
            co najwazniejsze: zadnych sasiadow.... :))))
    • schlagbaum Re: dzien dobry 28.07.05, 09:27
      dana33 napisała:

      > wygasilam sobie pare nikow, tych przodujacych: krystiana, mirmilka, gini,
      > szmatelke, zbalansowanego, rozlupanca, drzewieckiego, bambusa, wojtusia,
      > volocustam i wqrwielszczaka pod swoimi roznymi nikami.

      Zadziwiasz mnie z kazdym dniem od nowa.
      To przeciez w przewazajacej wiekszosci najciekawsze postaci na forum.
      Nie mozesz sie wprawdzie od nich spodziewac bezwarunkowego poklepywania po
      ramieniu ale nie na tym polega wymiana pogladow.
      Jezeli to jest wlasnie to czego potrzebujesz to masz przeciez cukiermanow,
      zolednych czy Pinokiow ale jak dlugo mozna sie poklepywac ?

      Nie wydaje ci sie, ze to moze stac sie bardzo szybko nudne ?
      • dana33 Re: dzien dobry 28.07.05, 09:44
        aber schlagbaum, co ty tu wypisujesz??? najciekawsze postacie? nu, moze i dla
        ciebie. nie weszlam na forum, zeby sie otoczyc takim towarzystwem. nie czekalam
        na poklepywanie, ale napewno nie uwazam za dyskusje prowadzenia rozmow z
        kretaczami, klamcami, manipulantami, uzywajacymi do tego wulgarnego jezyka.
        jedyne co osiagneli, ze zaczelam uzywac prawie ze takie samego jezyka.

        jak widzisz, ciebie nie wygasilam. tak ze moge dalej sie klocic z toba, ale
        elegancko. odpowiada mi to duzo bardziej. a ze nie bedziesz mnie poklepywal,
        ani po plecach, ani po sjonistycznej dupie, tego jestem pewna... :))
        • zbalansowany Pewien madry zyd napisal 28.07.05, 09:51


          "If we don't believe in freedom of expression for
          people we despise, we don't believe in it at all."
          -Noam Chomsky
    • zbalansowany Fajny kawal 28.07.05, 10:11
      Mosze zszedł z Synaju, stoi przed Żydami trzymając Tablice w ręku, wszyscy
      czekają, co teraz powie.
      - Żydzi - mówi Mosze - mam dla was dwie nowiny, jedna dobra, a druga zła. Od
      której zacząć?
      - Od dobrej - jednogłośnie odparł lud.
      - Dobra to ta, że udało mi się sporo utargować tam na górze, miało być 30
      przykazan, zostało tylko 10!
      - Szkojach - wykrzyknęli Żydzi - a jaka jest ta zła wiadomość?
      - Niestety, cudzołóstwo zostało
    • hiperrealizm Witaj! 28.07.05, 10:18
      U nas robi się strszanie gorąco. Zapowiadają po 30 - 35 stopni.
      *********
      Dana przy okazji - jak u was wyglada sprawa bezpieczeństwa turystów? Czy ludzie
      przyjeżdżają? Czy Miejsca związane z Jezusem można odwiedzać? Namawiam moją
      Najmilszą na wycieczkę do Ziemi Świętej w przyszłym roku ale ona się boi.
      PS
      Dana czy ty dnia bez rozmowy o grupie twoich forumowych "adoratorów" rozpoczać
      nie możesz?
      • zbalansowany Jeszcze jeden 28.07.05, 10:24
        Sedzia : Imie i nazwisko ?
        Oskarzony: Meir Aron Szepser.
        Sedzia: Mieszka pan ?
        Oskarzony : Nalewki 39.
        Sedzia: Czym pan sie zajmuje ?
        Oskarzony: Handluje ze starzyzna.
        Sedzia: Wyznanie ?
        Oskarzony: Pan sędzia pęknie ! Anabaptysta
        • krystian71 he,he 28.07.05, 10:47
          znam ten kawal, pasuje tu do niektorych jak ulal.Zwlaszcza,ze jak stwiedzil
          wczoraj admin_zawodowy, z 19 komputerow w Israelu sie wczoraj rozklikano,by
          jeden niewinny wpis skasowac :)))
          W moim kawale zakonczenie bylo troche inne:
          -"jesli ja jestem Aron Szepser, mieszkam na Nalewkach i handluje starzyzna, to
          kim ja mam byc? Husytą?"
          • marouder Schodzi Mojzesz z gory Synaj.. 28.07.05, 12:45
            Schodzi Mojzesz z gory Synaj, potknal sie, wypuscil z rak jedna z tablic, ta sie
            potlukla na drobne kawalki...popatrzyl Mojzesz na nie, poskrobal sie w glowe i w
            koncu rzekl:
            A tam, dziesiec przykazan powinno starczyc..


            krystian71 napisała:

            > znam ten kawal, pasuje tu do niektorych jak ulal.Zwlaszcza,ze jak stwiedzil
            > wczoraj admin_zawodowy, z 19 komputerow w Israelu sie wczoraj rozklikano,by
            > jeden niewinny wpis skasowac :)))
            > W moim kawale zakonczenie bylo troche inne:
            > -"jesli ja jestem Aron Szepser, mieszkam na Nalewkach i handluje starzyzna, to
            > kim ja mam byc? Husytą?"
            • schlagbaum Re: Schodzi Mojzesz z gory Synaj.. 28.07.05, 13:04
              marouder napisał:

              > Schodzi Mojzesz z gory Synaj,





              Pewien kierowca w usa stoi w ogromnym korku.
              W pewnym momencie ktos podchodzi do jego samochodu i mowi:
              "Prezydent G.Bush zostal porwany.
              Porywaczacze chca 10 mln. $ . Jezeli ich nie otrzymaja, obleja prezydenta
              benzyna i spala.
              Ja chodze z kolegami od auta do auta i zbieramy."

              Kierowca: Dobra, a ile przecietnie ludzia daja ?

              Przewaznie cztery do pieciu litrow.
      • dana33 Re: Witaj! 28.07.05, 10:36
        sprawa bespieczenstwa turystow wyglada dokladnie tak samo jak sprawa
        bezpieczenstwa obywateli hipciu. nie wiem dokladnie, jak to wyglada jesli
        wycieczka jest zorganizowana, ale jesli chcesz to moge to sprawdzic. u nas w
        kazdym razie wycieczki dzieci szkolnych, nawet tych maturalnych "dzieci" sa
        ochraniane dodatkowo, tzn. kazdy autobus ma swojego security man. ale jako
        prywatny turysta nie masz dodatkowej ochrony, mysle tez ze bys nie chcial
        takiego krececego sie ciagle kolo ciebie i twojej najmilszej. natomiast trudno
        dzisiaj "zabladzic" na tereny niebezpieczne, bo na drogach sa posterunki
        wojskowe, ktore ci zatrzymaja i wyjasnia, ze wjezdzasz na tereny autonomii.
        do bethlehem naprzyklad, mozesz pojechac, ale dwoma autobusami: jeden
        israelski, dowozi cie do check point, a tam zmieniasz na arabski, ktory dowozi
        cie do miasta. w jerozolimie mozesz wszedzie pojsc bez problemu, nazareth jest
        absolutnie bezpieczny, a masa miejsc swietych dla chrzescijan. powiedz swojej
        namilszej, ze nie ma tu wiekszego niebezpieczenstwa niz w jakimkolwiek innym
        miejscu. a bo co? w londynie dzisiaj bezpieczniej???? :))))
        p.s. oczywiscie ze moge. i bede. ulatwilam sobie zycie i wygasilam ta zgraje :)
        • goldbaum [...] 28.07.05, 10:42
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • hiperrealizm GŁUPCZE 28.07.05, 10:44
            Czy ty ironii w wypowiedzi Dany nie dostrzegasz!?
    • z_daleka Re: dzien dobry 28.07.05, 11:50
      wpadlem na chwilke, zeby cie poklepac. Trzymaj sie i yom tov.:)
      • dana33 Re: dzien dobry 28.07.05, 11:55
        yom tov i dla ciebie, z daleka, macie dzisiaj ciut cieplawo, wiec nie ruszaj
        sie pod mazganu... :)))
        • wyrodnamatka Re: dzien dobry 28.07.05, 12:11
          przybijamy wirtualną strzałeczkę
          (strzałeczka - w jęz . blokersów , piratów i tych
          z pochodzeniem bandyckim :D to podanie rąk na powitanie :)
          • dana33 Re: dzien dobry 28.07.05, 12:37
            serwus, mamusiu.... jaka jest odpowiedz na to przybijanie? :)))
            • scezuja Re: dzien dobry 28.07.05, 12:57
              :) idę sobie , patrzę danka
              to się drę z daleka - daaanka
              ty patrzysz , a to ja . to ty się drzesz
              cześć , wyrodnaaaaaaa :)
              potem podchodzimy do siebie , ja wyciągam rękę ( zawsze prawa ) i mówię
              strzałeczka
              ty wyciągasz rękę ( zawsze prawa ) i mówisz
              strzałka
              potem ściskamy sobie dłonie , tak dość mocno , ale bez przesady , żadnych
              miekkich łap , łapy ryby ...
              mocny chwyt , konkretny :D
              przybijanie , bo u nas ludzie to tacy dziarscy są że te ręce to aż klaszczą
              czasami , tak się dzieje zazwyczaj jak ludzie się długo nie widzieli ,
              radocha ich rozpiera że się długo nie widzieli , to tak się witają że mówię
              ci :)
              o tak się przybija piątkę ze znajomkiem z bloków ( piątka , bo dłoń ma 5
              palców )

              ps. fajne takie powitanie , co nie :D

              • z_daleka Re: dzien dobry 28.07.05, 13:02
                troche przydlugie...
                • dana33 Re: dzien dobry 28.07.05, 13:46
                  nu, z daleka, proporcjonalne do dlugosci rozstania... :)))
              • dana33 Re: dzien dobry 28.07.05, 13:45
                ale fajne.... u nas to odchodzi tak:
                so slychac? wszystko w porzadku
                jak samopoczucie? ok
                jak zdrowko? niezle
                co nowego? wszystko po staremu
                nie zapomnij zadzwonic zeby nie stracic kontaktu....
                i to sie mowi w tempie, nastepne pytanie rozlega sie w momencie, jak slyszy sie
                ostatnia litere odpowiedzi...

                natomiast w kinach to powitania wygladaja inaczej, znaczy sie wygladaly, bo juz
                daaaaawno w kinie nie bylam (zasypiam to wogle juz na sofie w domu):
                mneij wiecej z 3 rzedu podnosi sie jeden i na cala zale kinowa: mojsze, co
                nowego? a z ostatniego rzedu przychodzi odpowiedz: wszystko w porzadku...
                po pieciu minuta juz wszyscy wiemy, co u mojsze i co u srulka.... w synagodze
                to samo.... :))))
      • schlagbaum Re: dzien dobry 28.07.05, 12:41
        z_daleka napisał:

        > wpadlem na chwilke, zeby cie poklepac. Trzymaj sie i yom tov.:)

        Dobrze, ze sie pokazales, zoledny.
        Bez ciebie dyskusja sie jakos nie kleila.
        • dana33 Re: dzien dobry 28.07.05, 13:50
          alez szlagus (podoba ci sie takie czule zdrobnienie????), dlaczego mnie tak
          degradujesz? dopiero co napisales, ze cie zadziwiam i to z kazdym dniem od nowa
          (tu jestes jednego dnia z moim wlasnym, ktory twierdzi, ze sie jeszcze nie
          nudzil ze mna przez te cale lata), to co cus nagle rozmowa sie ci nie klei?
          nie ze nie jestem zadowolona z obecnosci z daleka, ale tak, dla sprecyzowania...

          u ciebie to nie ma tam zadnych ciekawych powitan, nie? sie mowi servus i zabawa
          skonczona... :(((((
          • schlagbaum Re: dzien dobry 28.07.05, 14:19
            dana33 napisała:


            > .
            >
            > u ciebie to nie ma tam zadnych ciekawych powitan, nie? sie mowi servus i
            zabawa skonczona... :(((((

            To raczej u Austriakow.
            U nas slyszy sie najczesciej
            Moiën i Äddi
          • explicit Re: dzien dobry 28.07.05, 14:30
            Z tego by wynikalo ze facet duuuzo czyta , szczegolnie w lozku :)

            uklony

            ==============================================================================

            (tu jestes jednego dnia z moim wlasnym, ktory twierdzi, ze sie jeszcze nie
            nudzil ze mna przez te cale lata)
      • goldbaum Re: dzien dobry 28.07.05, 12:42
        z_daleka napisał:

        > wpadlem na chwilke, zeby cie poklepac.

        Po lysinie?
    • al-fateh ales ty pocieszna :) 28.07.05, 13:48

      • dana33 Re: ales ty pocieszna :) 28.07.05, 13:56
        ahlan, al fateh, tego to mi juz dawno nikt nie powiedzial... :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja