mch1983
01.09.05, 22:00
I nadal "poważni" doradcy-pseudonaukowcy tego wcielonego antychrysta będą
kwestionować wogóle istnienie efektu cieplarnianego.
Bush tłumaczy, że nie podpisze protokołu z Kioto (dot. ograniczenia emisji
dwutlenku węgla do atmosfery) bo mu gospodarka zacznie "siadać".
Jakoś putniowi i reszcie świata to nieprzeszkadza. pozatym matka natura (jak
właśnie pokazała) sama potrafi spowolnić US gospodarkę.
Szkoda ludzi, mieszkańców którzy stracili dorobek calego życia, ale mam
nadzieję, że Bush się czegoś nauczy - chociaż wiem, że robi to żadko i z
trudnością.
Dziwne jest też, że zdominowany przez republikanów Kongres zanim rozjechał
się na wakacje ciął wydatki dot. wałów przeciw powodziowych.