Dodaj do ulubionych

komunikat specjalny

09.09.05, 09:32
s + p
forum swiat
---------------------------

wczorajszej nocy nastapilo przejecie Forum Swiat
przez Kosmitow i ich zwolennikow z eurodzihadu
przy biernej postawie kropki
która ponosi za to moralnom odpowiedzialnosc

szefami forum sie obwolali
Dana33 oraz marcuss_crassus

nie pozostaje mi nic innego
jak odejsc godnie
i z podniesionom glowom
jednego sobiem nie mogem zarucic
walczylem ambitnie
zostalem zdradzony
przez sojusznikow

schodzem tera do podziemia
bendem sobie dzihadowal
wszelkimi dostempnymi srodkami
Obserwuj wątek
    • abe_ltd Dana, to ty???? 09.09.05, 10:14
      Wez mnie nie doprowadzaj do chichotow bo u mnie cisza nocna obowiazuje jusz.
      I wiem ze bede zalowac ze sie smieje bo wojciech jest moim kolega i pewnie sie
      na mnie obrazi. No ale jak po prostu nie mogiem ze smiechu
      • dana33 Re: Dana, to ty???? 09.09.05, 10:23
        nie to nie ja, abe krolowo, mnie z biura wyrzuca, juz sie patrza podejrzanie,
        bo ja nie tylko sie chichram, ja do tego zalewam sie lzami smiechu... :)))
        dawno nie bawilam sie na forum tak dobrze... :)))
        • abe_ltd Re: Dana, to ty???? 09.09.05, 10:25
          Z roboty, to pestka jak cie wyrzuca. Gorzej jak mnie z domu wyrzuca. Z psem
          bede bude musiala dzielic a pies niezbyt charytatywny jest.
          Przyznaj sie Dana, ja wyczuwam tu twoja jowialnosc. Nu?
          • dana_33 Re: Dana, to ty???? 09.09.05, 10:29
            nu to ja nie widac na kilometr? :)))))))

            abe_ltd napisała:

            > Z roboty, to pestka jak cie wyrzuca. Gorzej jak mnie z domu wyrzuca. Z psem
            > bede bude musiala dzielic a pies niezbyt charytatywny jest.
            > Przyznaj sie Dana, ja wyczuwam tu twoja jowialnosc. Nu?
            • abe_ltd Ja to mam nosa! 09.09.05, 10:31
              No to zes mnie ubawila przed snem. Chyba siem nawet gimanstykowac juz nie
              bede :DDD
      • wojciech_filozof Re: Dana, to ty???? 09.09.05, 10:24
        to u fas obofionzujem struktura fodzofska?
        nie folno siem z kolegi chichrac :(((((

        abe_ltd napisała:

        > Wez mnie nie doprowadzaj do chichotow bo u mnie cisza nocna obowiazuje jusz.
        > I wiem ze bede zalowac ze sie smieje bo wojciech jest moim kolega i pewnie
        sie
        > na mnie obrazi. No ale jak po prostu nie mogiem ze smiechu
        • abe_ltd Re: Dana, to ty???? 09.09.05, 10:27
          Ano nie wolno, Dana. tak jak i u was, he he. Nie udawaj greka (greczynki) bo ci
          jeszcze linki zapodam ;)))
          • dana33 Re: Dana, to ty???? 09.09.05, 10:36
            abe, ja ci przysiegam na wszystkich naszych swietych, ze to nie ja....:)))
            • abe_ltd :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD 09.09.05, 10:40
              ojejku, nie moge!
              ___
              "przysiegam na wszystkich naszych swietych"

              Na powaznie Dana, to nie ty?
              Pozostaje kokieteczka, ale pewna bylam ze to ty. No ale, jak na waszych
              swietych przysiegi skladasz to przeciesz muszem ci zaufac na slowo
              • dana33 Re: :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD 09.09.05, 11:21
                nu, co ci przeszkadzaja nasi swieci???? :)))
                ty znasz ten dowcip co sie rabin spieral z ksiedzem, u kogo tych swietych
                wiecej? :))))
            • z_daleka Re: Dana, to ty???? 09.09.05, 10:44
              To jet ten ubaw?
              Kurde, trace poczucie humoru.
              A propos, humoru, dowcip zaslyszany w Polsce...
              Jedzie sobie młode małżeństwo samochodem. Przejeżdżają obok "tirówek".
              Żona pyta:
              - Kochanie, co tu robią te panie i to tak ubrane?
              - Robią ludziom przyjemności za pieniądze.
              - A dużo można na tym
              zarobić ?
              - Oj, bardzo dużo, kochanie.
              - To może i ja bym stanęła? W końcu dopiero co się dorabiamy,
              auto na spłacie, a czasy takie niepewne... Mąż unosi brwi ze
              zdziwienia:
              - No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja tez się zgadzam.
              - A co musze zrobić? - pyta żona.
              - Stań tu, ja stanę 100 metrów dalej. Jak podjedzie klient to
              powiedz "stówa" i rób co trzeba. W razie wątpliwości mów, ze musisz
              porozmawiać z menadżerem i przybiegnij do mnie.
              Żona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje się samochód.
              Kierowca pyta:
              Ile?
              - Stówa.
              - Ale ja mam tylko siedem dych.
              - Pan poczeka, muszę porozmawiać z menadżerem.
              Żona biegnie do męża i pyta:
              - Józek, ale on mówi, ze ma tylko 70. Zrobić to?
              - Nie kochanie, nie możemy od razu robić zniżek. Powiedz mu, że za
              za 70 to mu weźmiesz do ręki. Żona biegnie z powrotem i mówi, ze zrobi ręka
              za siedem dych.
              Gość się zgadza, wyciąga interes... oczom żony
              ukazuje się instrument długi aż do kolan klienta. Żona wytrzeszcza
              oczy imówi:
              - Muszę porozmawiać z menadżerem.
              Biegnie zdyszana do męża i woła:
              - Józek, nie bądź świnia, pożycz mu te trzy dychy!
              • abe_ltd Re: Dana, to ty???? 09.09.05, 10:49
                W jakich ty siem srodowiskach tam obracales Z Daleka??? ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                • z_daleka Re: Dana, to ty???? 09.09.05, 10:51
                  abe_ltd napisała:

                  > W jakich ty siem srodowiskach tam obracales Z
                  Daleka??? ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                  > D
                  -----------------------------------------
                  Jakby, to powiedziec?...Starzy budowniczy nowego systemu. Sa OK, bo dobrze
                  znaja przeszlosc i wiedza czego chca w przyszlosci :)
                  • abe_ltd Re: Dana, to ty???? 09.09.05, 10:55
                    Ale z twojego dowcipu wynika, ze to panie wiedza czego chca, nie panowie. To
                    panie teraz w budownictwie przoduja?
                    • z_daleka Re: Dana, to ty???? 09.09.05, 11:11
                      abe_ltd napisała:

                      > Ale z twojego dowcipu wynika, ze to panie wiedza czego chca, nie panowie. To
                      > panie teraz w budownictwie przoduja?
                      ------------------
                      rownouprawnienie...
                    • dritte_dame a jakże! 09.09.05, 15:26
                      abe_ltd napisała:

                      > panie teraz w budownictwie przoduja?

                      "Piersi w pracy, piersi w nauce!"
              • krystian71 Re: Dana, to ty???? 09.09.05, 10:58
                nic nie tracisz. z daleka, potwierdzam, wszystko z twoim poczuciem hum w
                porzadelu.
                TWOJ kawal bardzo mi sie podoba :DDDD
                • abe_ltd Re: Dana, to ty???? 09.09.05, 11:02
                  Oh come on, Krystek, nie badz naburmuszonym gburkiem! Poczytaj sobie wymiane
                  miedzy sw Wojciechem a Dana na watku w_ojcecha cos tam jestem nowy na forum. No
                  przyznaj, ze zaryczec sie mozna.
                  Od smiania sie razem z innymi jeszcze nikt sie niczym zarazil. Be happy :DDD
                  • krystian71 Re: Dana, to ty???? 09.09.05, 11:07
                    abcia, gdzie ty lazisz.Co mam czytac, od paru dni to samo?Ktorys wojciech cos
                    napisze, na to zaraz nasrala,ze sie posikolil albo zrobil kupe, i zaraz zjawia
                    sie dana, zeby powiedziec ,ze jej sie brzuch trzesie.Ty wiesz,ze dobry kawal
                    tylko raz smakuje?
                    Posmiac to sie moge z rachelci albo goldiego, bo zawsze jest co innego i
                    apropos.
                    • abe_ltd Re: Dana, to ty???? 09.09.05, 11:10
                      E tam, dobry humor jest bezwyznaniowy. Ja sie smieje tak samo z dobrego kawalu
                      zydowskiego jak i polskiego, jak i irlandzkiego. Jakby mi ktos dobry kawal
                      islamski opowiedzial to tez bym sie smiala.
                      A co Rachelki i Goldiego to pewnie ze maja swietne kawalki!
                      • krystian71 Re: Dana, to ty???? 09.09.05, 11:28
                        abcia, zapomnialem wymienic ciebie:) no i z daleka, zdaza mu sie blysnac.I
                        zawsze apropos,bo nuda to gzech smiertelny, latwiej chamstwo strawic
                      • dana33 Re: Dana, to ty???? 09.09.05, 11:36
                        abe, z czym do goscia.... krystianek kwadratowy ze nie wiem jak.... nu ale tacy
                        jak on to za dobry dowcip uwazaja, jak napisza cos o formie glowy na ktora
                        pasuje kipa, ty farsztejst... :))))
              • dana33 Re: Dana, to ty???? 09.09.05, 11:23
                no nie moge z daleka..... dolozyles do lez i chichrania, a teraz idem
                przetlumaczem na hebrajski, coby sie tez posmiali... :))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka