Gość: Stary
IP: *.kalinski.com.pl / 213.17.224.*
05.09.02, 19:25
Mam poważne wątpliwości - za kazdym razem to brzmi jak to znane
zdanie "Za co mnie bijesz - ty juz wiesz za co". Dlaczego po
ludzku i otwarcie prezydent Bush nie przedstawi światowej opinii
tych dowodów jeśli są one naprawde takie oczywiste. Jesli tego
nie robi budzi sie uzasadnione podejrzenie, że tu chodzi o cos
całkowicie innego - np zlikwidowanie najgroźniejszego wroga
Izraela i USA w regione - niezależnie od wagi "dowodów".