Dodaj do ulubionych

Atak terrorystów (symulacja, flash)

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 00:39
Bomba
Obserwuj wątek
    • Gość: macko Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: 213.195.142.* 09.09.02, 14:51
      bezkomentarza nawet poroku poataku..
    • Gość: STRAZAK Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 09.09.02, 15:02
      Uważam, że generalnie Amerykanie to naród ignorantów, którzy
      sądzą, że są pępkiem świata. Ten atak zburzył ich wewnętrzny
      spokój i może to ich czegoś nauczy. Szkoda tylko tych ludzi,
      którzy zginęli i moich kolegów po fachu. Z drugiej strony jaki
      chory umysł mógł wymyśleć coś takiego?!
      • Gość: Iveta Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.acn.waw.pl 10.09.02, 08:27
        Amerykanie byli, sa i beda pepkiem swiata, czy sie to komus
        podoba , czy nie. Sa potega w kazdej dziedzinie. Dochodzili do
        tego ciezka praca. Chce przy okazji zwrocic uwage, jak bardzo
        kochaja i szanuja swoj kraj. Nigdy nikt im nie dorowna.To sie
        nazywa patriotyzm - slowo, o ktorym u nas w kraju zapomniano. A
        my , Polacy, potrafimy tylko wzajemnie sie oskarzac, nie umiemy
        dojsc do porozumienia ze soba, z najblizszymi. I dziwimy sie ,
        ze nasze wladze nie potrafia sie dogadac. Gdyby Ci ludzie u
        steru przypomnieli sobie slowo - patriotyzm, czlowiek - byloby
        im duzo latwiej sie dogadac.
        Zwrocic nalezy tu uwage, jak sie smiejemy z patetycznych filmow
        amerykanskich, w ktorych kapie od milosci do wlasnego kraju. A
        moze to jest nerwowy smiech i zazdrosc ?
        Atak z 11 wrzesnia ubieglego roku byl okrutnym wymyslem
        szalencow. Nie oslabil Ameryki, ale ja wzmocnil.
        • Gość: Amon Bin Laden - kis my ass IP: *.imio.pw.edu.pl 11.09.02, 09:38
          To prawda, że amerykański patos nas śmieszny - i słusznie. Ich
          patriotyzm opiera się na wywyższaniu i ignorancji, lub wręcz
          pogardy nie tylko dla świata muzułmańskiego, ale innych
          cywilizacji - w tym europejskiej w ogóle. Kilka tygodni po ataku
          na koncercie dla ofiar jakiś strażak wyszedł na podium i
          krzyknął: You know something Osama ben Laden? You can kiss my
          ass! - po czym dostał gromkie brawa, a przez salę przetoczyła
          się salwa śmiechu. Niech ten cytat posłuży za komentarz.
          • Gość: Iveta Re: Bin Laden - kis my ass IP: *.acn.waw.pl 11.09.02, 11:08
            Poczytaj troszke o fanatyzmie muzulmanskim. Moze dowiesz sie
            wtedy, jaka to religia.
            A tak swoja droga: ciekawe jak Ty bys zareagowal, gdyby
            terrorysci zabili Ci rodzine, przyjaciol , rodakow. I jak bys
            sie poczul wynoszac setki trupow, ktore zginely przez jakiegos
            psychola. Co bys zrobil na jego miejscu : usmiechnal sie i po
            katolicku przebaczyl?
            • Gość: U Re: Bin Laden - kis my ass IP: *.gis.net 12.09.02, 02:26
              Gość portalu: Iveta napisał(a):

              > Poczytaj troszke o fanatyzmie muzulmanskim. Moze
              dowiesz sie
              > wtedy, jaka to religia.
              > A tak swoja droga: ciekawe jak Ty bys zareagowal, gdyby
              > terrorysci zabili Ci rodzine, przyjaciol , rodakow. I
              jak bys
              > sie poczul wynoszac setki trupow, ktore zginely przez
              jakiegos
              > psychola. Co bys zrobil na jego miejscu : usmiechnal
              sie i po
              > katolicku przebaczyl?




              Iveto,to nie to,...W podbitych przez Islam krajach
              nastepowal okres jego panowania zaznaczony
              lagodnoscia,tolerancja dla wszystkich religii,rozwoj
              architektury i nauki.Zapytaj Zydow,jak to bylo w
              Hiszpanii pod wladza Maurow.

              Ja znam inna "religie",ktora po wsliznieciu sie w
              spoleczenstwo tylnymi drzwiami,przez szczeliny,w masce
              zaczyna dzielo wyrzynania najlepszych w narodzie,kultury
              ,religii zastepujac ja Sodoma i Gomorra.Ale to nie Islam.
        • Gość: ewta-de. Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.02, 14:20
          Do p.IVETA
          Patriotyzmu to myśmy mieli w PRL-unawet za wiele, od śniadania poprzez cały
          dzień, a nawet w łóżku (płodzić dzieci na chwałę PRL), więc nie pie..dol takich
          banialuków. W dobie amerykanizacji, globalizacji i jedynego super mocarstwa
          mowa o patriotyźmie to śmiech. Cywilizacje powstawały i upadały. Ta amerykańska
          będzie najkrótszą, ale najbardziej tragiczną dla świata.
          Zyczyć należy Ameryce i oczywiście nam,by Buschmeni i proterianie się
          opamiętali.
          Niemniej ofiar w ataku na WTC należy szczerze żałować. Nie mylić kapitalistów,
          którego straty są liczone narazie na około 90 miliardów baksów.
          • Gość: sterne Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: 193.0.73.* 11.09.02, 14:51
            Radzę ci sprawdzić w słowniku co znaczy słowo Patriotyzm.
            Ataku w którym zginęło ponad 3 tysiace ludzi nie moża
            wytłumaczyć niczym a tym bardziej amerykańskim ignoranctwem i
            zadufaniem. Ci ludzie nie żyją tylko dlatego że tego dnia
            znaleźli sie w nieodpowiednim miejscu.
            Terrorystom nie zależy na zmianie stanu rzeczy ale na zemście i
            pokazaniu swojej siły on nie walczą o wolność ani o suwerenność.
        • Gość: Joanna Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.02, 17:30
          Gość portalu: Iveta napisał(a):

          > Amerykanie byli, sa i beda pepkiem swiata, czy sie to komus
          > podoba , czy nie. Sa potega w kazdej dziedzinie. Dochodzili do
          > tego ciezka praca. Chce przy okazji zwrocic uwage, jak bardzo
          > kochaja i szanuja swoj kraj. Nigdy nikt im nie dorowna.To sie
          > nazywa patriotyzm - slowo, o ktorym u nas w kraju zapomniano.
          A
          > my , Polacy, potrafimy tylko wzajemnie sie oskarzac, nie
          umiemy
          > dojsc do porozumienia ze soba, z najblizszymi. I dziwimy sie ,
          > ze nasze wladze nie potrafia sie dogadac. Gdyby Ci ludzie u
          > steru przypomnieli sobie slowo - patriotyzm, czlowiek - byloby
          > im duzo latwiej sie dogadac.
          > Zwrocic nalezy tu uwage, jak sie smiejemy z patetycznych
          filmow
          > amerykanskich, w ktorych kapie od milosci do wlasnego kraju. A
          > moze to jest nerwowy smiech i zazdrosc ?
          > Atak z 11 wrzesnia ubieglego roku byl okrutnym wymyslem
          > szalencow. Nie oslabil Ameryki, ale ja wzmocnil.

          Jestem tego samego zdania. Cieszę się, że spotkałam w końcu
          wypowiedź osoby będącej podobnego zdania.
          Śmiejemy się z tego, czego nie rozumiemy.
          Wymordowane pokolenia patriotów, nigdy się nie odrodziły. Polak -
          to kiedyś brzmiało dumnie. Teraz mamy doczynienia raczej z
          wygłodniałą, wynarodowioną sforą, która ciągle czeka kto jej
          rzuci ochłap, podgryzając się wzajemnie.
          Kiedyś byliśmy przykładem patriotyzmu dla świata, teraz
          powinniśmy mieć na tyle pokory, żeby przyznać się do jego braku
          i uczyć się go na nowo od innych. Polakom trudno jest przyznawać
          się do błędów, ponieważ uważają się sami za autorytety w wielu
          dziedzinach. Atak na Amerykę zachwiał moim poczuciem
          bezpieczeństwa. Dotychczas wierzyłam, że jest to jedyny kraj,
          który potrafi zapanować prawie nad wszystkim a już na pewno nad
          własnym bezpieczeństwem. Nigdy chyba nie zrozumiem, w jaki
          sposób mogło do tego dojść? Chcę wierzyć Ivet, że masz rację i
          potrafią sobie z tym wszystkim poradzić.
          Pozdrowienia i trzymaj tak dalej (będzie nas dwie na ponad sto
          przeczytanych przeze mnie wypowiedzi).
        • Gość: U Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.gis.net 12.09.02, 02:17
          Gość portalu: Iveta napisał(a):

          > Amerykanie byli, sa i beda pepkiem swiata, czy sie to
          komus
          > podoba , czy nie. Sa potega w kazdej dziedzinie.
          Dochodzili do
          > tego ciezka praca. Chce przy okazji zwrocic uwage, jak
          bardzo
          > kochaja i szanuja swoj kraj. Nigdy nikt im nie
          dorowna.To sie
          > nazywa patriotyzm - slowo, o ktorym u nas w kraju
          zapomniano. A
          > my , Polacy, potrafimy tylko wzajemnie sie oskarzac,
          nie umiemy
          > dojsc do porozumienia ze soba, z najblizszymi. I
          dziwimy sie ,
          > ze nasze wladze nie potrafia sie dogadac. Gdyby Ci
          ludzie u
          > steru przypomnieli sobie slowo - patriotyzm, czlowiek -
          byloby
          > im duzo latwiej sie dogadac.
          > Zwrocic nalezy tu uwage, jak sie smiejemy z
          patetycznych filmow
          > amerykanskich, w ktorych kapie od milosci do wlasnego
          kraju. A
          > moze to jest nerwowy smiech i zazdrosc ?
          > Atak z 11 wrzesnia ubieglego roku byl okrutnym wymyslem
          > szalencow. Nie oslabil Ameryki, ale ja wzmocnil.



          WSZYSTO,ALE TO WSZYSTKO MA SWOJ PIEKNY KONIEC....KWESTIA
          CZASU.
      • Gość: Tessa Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.dip.t-dialin.net 11.09.02, 19:44
        Hallo Strazak,

        >>> Uważam, że generalnie Amerykanie to naród ignorantów, którzy
        >>> sądzą, że są pępkiem świata.

        Yepp! W tym punkcie daję Ci rację. Dopiero przed paroma minutami
        słyszajam tu urywek z dzisiejszego przemówienia G.
        Busha: "zostali zabici (bzw. zginęli), bo byli Amerykanami."
        Halloooo??? Może Bush zapominał, że nie chodzi tylko o
        Amerykanów...

        >>> Ten atak zburzył ich wewnętrzny
        >>> spokój i może to ich czegoś nauczy.

        Co niektórych potwierdza w założeniu USA = ignorancja.
        Przykłady? Proszę bardzo:

        - Języki obce? No! W końcu cały świat mówi po angielsku, a więc:
        po co? Jeżeli już, to najwyżej parę słów po hiszpańsku.
        - Historia i geografia? Tylko się za głowę złapać! Londyn?
        Berlin? _Gdzieś_ (sic!!!) w Europie... Dróga wojna światowa?
        Ach? Były już dwie?

        Myślisz naprawdę, że takich ludzi można czegoś nauczyć? Ja nie.

        >>> Szkoda tylko tych ludzi,
        >>> którzy zginęli i moich kolegów po fachu.

        Szkoda, mój Drogi, jest każdego życia, które skończyło się tak
        bezsensownie. Mi jest też szkoda tych ludzi (cywilistów), którzy
        zginęli przy amerykańskich nalotach na Afganistan.

        >>> Z drugiej strony jaki
        >>> chory umysł mógł wymyśleć coś takiego?!

        Po pierwsze: fanatyzm nie jest chorobą; przynajmniej nie w tego
        słowa znaczeniu... Po drugie: ile wiesz o islamie? To, co oni
        próbują sprzedawać jako Djihad (święta wojna), jest w Koranie
        zakazane. Tak samo jak samobójcze zamachy (samobójstwo jest też
        w islamie grzechem).

        Pozdrowienia z Berlina

        Tessa




    • pawel78 Błędy w animacji 10.09.02, 12:36
      Wydaje mi się, że w zaprezentowanej przez Gazetę animacji ataku
      na WTC jest parę błędów.
      Po pierwsze, wieżowce walą się w takiej samej kolejności, w
      jakiej zostały uderzone. Tymczasem było inaczej (jak sami
      piszecie) - wieża północna została uderzona jako pierwsza, a
      runęła jako druga.
      Po drugie, na zdjęciach telewizyjnych było wyraźnie widać, że
      samolot UA 175, zanim uderzył w wieżę południową, wykonał ciasny
      skręt w lewo. Na waszej animacji wykonuje skręt w prawo.
      Może się czepiam, ale wydaje mi się, że robienie takich
      animacji - które mają przybliżyć ludziom, "jak to było
      dokładnie" - ma sens tylko wtedy, kiedy rzeczywiście symulacja
      wiernie oddaje szczegóły wydarzenia.
    • Gość: e-zabelka Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.02, 19:23
      Nie można tego pojąć, siedząc w domu i tylko ogladając relacje
      w telewizorze. Nasz mózgowy bufor w pierwszym odruchu
      unieważnia takie obrazy, spłyca je albo wpisuje między bajki.
      Dopireo nasz wewnętrzny dialog tłumaczy, że to stało się na
      prawdę, gdzieś w świecie dalekim, jakimś ludziom i przedmiotom.
      Straszne to czasy, gdy życie realizuje tak brawurowe
      scenariusze!
      Pokój Duszom umęczonym!
    • kyle_broflovski Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) 10.09.02, 20:55
      http.dvlabs.com/gnn/asx/gnn/redux_bb.asx
      • Gość: dr Filmik rewelacja, kyle IP: *.nyc.rr.com 11.09.02, 06:20
      • kyle_broflovski Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) 11.09.02, 13:38
        www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1012464.html
    • Gość: Maciek Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 22:04
      Przypomniało mi to ten tragiczny dzień. Okropne. Mam nadzieje że
      jutro będzie spokojne
      • Gość: Maksior Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.hrz.tu 10.09.02, 22:38
        Jedyne, czego szkoda, to niepotrzebnie zabitych przypadkowych
        ludzi. Amerykanie w wiekszosci i tak sa zbyt durni/leniwi, zeby
        sie zastanowic, czy tu i owdzie ludzie naprawde nie moga miec
        dobrych powodow, zeby ich nienawidzic. Jezeli paru terrorystom
        uda sie dostac na mikrobiologie, to za paredziesiat lat moze byc
        naprawde ciekawie (choc nie wiem, czy chcialbym to ogladac na
        wlasne oczy).

        A tak swoja droga to rzygac mi sie juz chce na widok flagi USA
        albo dzwiek ich hymnu. Wam tez ?
        • Gość: smakosz Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.proxy.aol.com 11.09.02, 05:57

          >
          > A tak swoja droga to rzygac mi sie juz chce na widok flagi USA
          > albo dzwiek ich hymnu. Wam tez ?

          To powies sobie w domu flage bolszewicka i sierp z mlotem obok
          na gwozdziu....bedziesz wzdychal do nich, moze ci to ulzy.....
    • Gość: jotwu23 Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: PLGORT* / *.internetia.opole.pl 11.09.02, 07:29
      odnośnie tego ataku to nasuwa się tylko jedna rzecz- naprawdę
      szkoda tych ludzi, którzy zginęli... Jednakże niech to nie mydli
      nam oczu! Czy ktokolwiek współczuje dzieciom w Iraku, które
      umierają z głodu, chorób spowodowanych brakiem lekarstw, gina od
      amerykańskich i angielskich popleczników bomb- to jest OK?
      Pytam... Czy dopuszczalne jest stosowanie embarga powodującego
      powstawanie szeregu, niekorzystnych dla społeczeństwa nie
      mającego nic wspólnego z tyranem, następstw...?
      Proponuję zatem by w momencie, gdy już 75%
      zaślepionych "Ameryką" i jej cudowną historią Polaków, pogodziło
      się ze śmiercią niewinnych dzieci, nie urządzać przynajmniej w
      kościołach naszego kraju mszy w tej intencji- lepiej zająć się
      bowiem księdzem Rydzykiem i adiem Maryja, bo wygląda na to, że
      nawet to wymayka się spod kontroli...
      • Gość: Iveta Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.acn.waw.pl 11.09.02, 11:00
        A czy Ty, czlowieku, wiesz, ze te biedne dzieci strzelaja tez do
        niewinnych ludzi ? Przepraszam, ale uwazasz, ze moze z glodu ?
        Biedny ignorancie !
      • Gość: smakosz Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.proxy.aol.com 11.09.02, 17:17
        Pamietaj o tym ze te dzieci nie umieraja z glodu ze wzgledu na amerykanska
        polityke tylko ze wzgledu na psychopatyczna manie wladzy Hussaina ktory kosztem
        swoich obywateli stawia zaciety opor calemu swiatu. Zeby nie jego psychoza to
        te dzieci by nie glodowaly......
    • Gość: kkkh Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.tele2.pl 11.09.02, 08:26
      troche do tematu nie pasuje adres : ...\gadzety\...
    • Gość: koko Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 08:50
      popieram opinię pawła78. Ma zupełną rację co do błędów w
      animacji, zarówno jeśli chodzi o kolejnoć zawalenia sie wież,
      jak i nalot uderzającego samolotu w wieżę południową.
      • joanna48 Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) 11.09.02, 17:49
        Gość portalu: koko napisał(a):

        > popieram opinię pawła78. Ma zupełną rację co do błędów w
        > animacji, zarówno jeśli chodzi o kolejnoć zawalenia sie wież,
        > jak i nalot uderzającego samolotu w wieżę południową.

        koko, proszę zastanów się, czy to jest najważniejszym tematem
        tej dyskusji?
    • Gość: daro Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.09.02, 15:03
      Dajmy upust naszej wściekłości.Nasz strach zastąpmy strachem
      tych którzy świadomie szerzą niepokój na świecie,wielka wojna
      jest nieunikniona aby zmyć cały ferment,i wyplemić zarazę jaką
      jest terroryzm.Cywilizowane sposoby na rozwiązanie tej kwesti
      nie wchodzą w rachubę.Świat jeszcze nie dojżał do tego aby rozwi
      ązywać problemy na drodze negocjacji.Znaczy to,iż wcale nie
      jesteśmy cywilizowani.
    • niunio-munio Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) 11.09.02, 18:34
      To dziwne,ze caly sawiat tak" wylewnie" oplakuje smierc 2000 amerykanow skoro
      co jedna sekunde w Afryce ginie kilka tysiecy dzieci i nikt z tego nie robi
      problemu
      • Gość: U Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.gis.net 12.09.02, 02:45
        niunio-munio napisał(a):

        > To dziwne,ze caly sawiat tak" wylewnie" oplakuje smierc
        2000 amerykanow skoro
        > co jedna sekunde w Afryce ginie kilka tysiecy dzieci i
        nikt z tego nie robi
        > problemu




        Afryka w planach przyszlych wladcow swiata ma byc
        wyludniona z zachowaniem stad zwierzad i wszystkiego,co
        pod ziemia.

        Niejaki "princ" (mialem kiedys psa o tym imieniu),filipem
        zwany wyrazil sie kiedys,ze ludzie Afryki go nie
        interesuja,natomiast tzreba zrobic wszystko,by ocalic
        zwierzeta.A ilu z Was wie,jakiego etnicznie pochodzenia
        jest ten princ?
        • arshenic Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) 13.09.02, 20:16
          Gość portalu: U napisał(a):

          > niunio-munio napisał(a):
          >
          > > To dziwne,ze caly sawiat tak" wylewnie" oplakuje smierc
          > 2000 amerykanow skoro
          > > co jedna sekunde w Afryce ginie kilka tysiecy dzieci i
          > nikt z tego nie robi
          > > problemu...
          I nikt nie bedzie robil problemu z afrykanskich czarnych
          malpiatek zwanych przez Ciebie afrykanskimi dziecmi, ,bo po jaka
          cholera ta czarna cholota tak sie rozmnaza?? Tyle ich niby umiera
          kazdego dnia ..a wciaz ich pelno jak wszow!!
          rasistka na 100%

          >
          >
          >
          >
          > Afryka w planach przyszlych wladcow swiata ma byc
          > wyludniona z zachowaniem stad zwierzad i wszystkiego,co
          > pod ziemia.
          >
          > Niejaki "princ" (mialem kiedys psa o tym imieniu),filipem
          > zwany wyrazil sie kiedys,ze ludzie Afryki go nie
          > interesuja,natomiast tzreba zrobic wszystko,by ocalic
          > zwierzeta.A ilu z Was wie,jakiego etnicznie pochodzenia
          > jest ten princ?
      • Gość: Iveta Re: Atak terrorystów IP: *.acn.waw.pl 12.09.02, 10:41
        To, co sie wydarzylo w USA, moglo sie wydarzyc wszedzie. Ale
        terrorysci uderzyli w wiezowce w NY, tym samym chcieli ugodzic
        w ta pewnosc Amerykanow, ze sa potega i nic im zlego stac sie
        nie moze. Poza tym dlaczego Ameryka ? Tak jak juz napisalam
        wczesniej, to ona tak naprawde liczy sie na swiecie, miedzy
        innymi dyktuje ceny gieldowe,wiekszosc uwarunkowan
        ekonomicznych - to tu zaczela sie recesja i przywedrowala na
        nasz kontynent. Ale oni sobie z tym poradza szybciej, my
        natomiast nie. Nie potrafimy poradzic sobie przeciez z
        najprostszymi sprawami. Moze ktos z Was byl tam, czy ma
        znajomych, ktorzy dlugo w tym kraju pracuja. Jakos dziwne, ale
        Polacy w USA potrafia szanowac pieniadz. Zastanawialiscie sie
        dlaczego ? Bo tam szanuje sie ludzi, ktorzy ciezko pracuja. To
        w tej opluwanej przez wiekszosc z Forum Ameryce , mozna zarobic
        kase , dorobic sie czegos. Przeczytajcie historie 6 Polakow ,
        ktorzy zgineli podczas ataku na WTC. W krotkim czasie po
        przyjechaniu tam, mieli prace, pewnosc, ze udalo sie i nadzieje,
        ze beda miec jeszcze lepiej. Czu u nas mozna dorobic sie w ciagu
        5 lat domu, samochodu, itp. ? Czy mozna wyzyc, pracujac jako
        roznosiciel kanapek, nie we wlasnej firmie, u nas w Polsce ?

        A co do rozpamietywania tego wydarzenia sprzed roku : przeciez
        my do tej pory pamietamy o II wojnie (chociaz co do okrucienstwa
        nie ma tu porownania). Ale Wietnam ? Czy to bylo potrzebne ?
        Mnostwo skrzywionych psychicznie mlodych chlopakow, kalek na
        cale zycie.

        Oczywiscie , kazdy popelnia bledy. Amerykanie rowniez. A my,
        Polacy jestesmy w tym MISTRZAMI. Ale nie o to tutaj chodzi. To
        co sie tam stalo, nie jest wylacznie tylko na skale ich kraju.
        Inni sa tez zagrozeni. My jednak nie (moze na szczescie dla
        wielu z nas), bo nic nie znaczymy na swiecie.

        Amerykanie szybciej odbuduja Manhatan, niz my oddamy kolejna
        stacje metra. Ciekawe dlaczego , drogie panie i panowie z
        Forum , ktorzy uwazacie ich za pompatycznych durniow. To
        dlaczego pijecie cole, mosicie jeansy, jecie w Mc Donaldzie,
        itd.? Jesli ktos chce, przeciez nie musi. Mamy swoje w swoim
        kraju. Trzeba byc konsekwentnym w swoich pogladach i
        przekonaniach. I nikogo tu nie chce obrazac. Szanuje poglady
        innych. Ale faktow sie nie zmieni.
        TO CO SIE WYDARZYLO PRZED ROKIEM ZMIENILO NIE TYLKO AMERYKE,ALE
        CALY SWIAT.
        • Gość: Iveta Re: Atak terrorystów IP: *.acn.waw.pl 12.09.02, 10:54
          I jeszcze jedno na koniec. Nie zapominajmy, ze wielu Polakow
          odnalazlo tam swoje miejsce w ciezkich czasach, na przelomie lat
          80-tych i 90-tych. Nikt nie wrocil ze spuszczona glowa, ze
          stracil czas i pieniadze, ze zostal odarty z nadziei. Wielu
          moich przyjaciol, ktorzy bardzo chcieliby wrocic, tam wlasnie
          zyje po ludzku, chociaz tesknia za swoja ojczyzna, za rodzinami.
          Ale stamtad pomagaja swoim najblizszym. Wielu z nas zostalo tu,
          majac nadzieje na poprawe. Wielu z nas to zgorzkniali
          bezrobotni, bez perspektyw. A tak naprawde mozemy sobie tylko
          pogadac i pomarzyc. A krytykowac najlatwiej.
        • Gość: Wlodek Re: Atak terrorystów IP: 141.213.90.* 13.09.02, 17:46
          Zgadzam sie calkowicie z Iveta, ze 11 wrzesnia zmienil
          nie tylko Ameryke, ale caly swiat. Dodam tylko, ze to co
          dotychczas widzielismy - zmiazdzenie okrutego rezimu
          Talibow i powolne odradzanie sie Afganistanu - to
          bynajmniej nie koniec zmian. Nawet nie poczatek konca -
          co najwyzej koniec poczatku. Jestesmy swiadkami
          konfliktu cywilizacji, nie mniej groznego i brzemiennego
          w skutkach niz konflikt rozpetany ideologia komunizmu.
          (Miejmy tylko nadzieje, ze tym razem mniej bedzie
          ludzkiego cierpienia.)
          Wiele zmienilo sie i zmienia w psychice Amerykanow od
          tamtego koszmarnego dnia sprzed roku. Ostrzegam jednak,
          ze w wielkim bledzie sa ci, ktorzy sadza, ze Amerykanom
          "utarto nosa" i ze "spokornieli". Przeciwnie - od czasow
          Pearl Harbor nikt tak tego narodu nie wkurwil. Przy tym
          Amerykanie nie tylko sa wsciekli na islamskich mordercow,
          ale rowniez na tych, ktorzy tych mordercow staraja sie
          usprawiedliwic, zrzucajac wine na Ameryke. Zaliczam tu
          przede wszystkim amerykanska i europejska lewice, ktora
          nie stara sie ukryc swojej schadenfreude, ze symbol
          kapitalizmu i "new world order" zostal zraniony i
          upokorzony. Jednak ten taniec lewicy jest tancem na
          wulkanie. Nadchodzi bowiem czas zdecydowanego
          opowiedzenia sie po jednej ze stron: cywilizacji i
          demokracji albo islamofaszyzmu. Europejczykom, ktorym
          lewicujace elity wmowily moralny relatywizm ("nic nie
          jest absolutne, dobro i zlo zaleza od punktu widzenia,
          dla jednego 'terrorysta', dla drugiego 'bojownik o
          niepodleglosc'" - i tego typu rozmiekczanie mozgu) trudno
          bedzie to przelknac. Beda wiec dalej pyskowac w mediach i
          w kawiarniach, podczas gdy armia amerykanska bedzie
          szykowala sie do zadania kolejnego ciosu
          islamofaszyzmowi. "Psy szczekaja, karawana idzie
          dalej...", jak to sie celnie w Polsce mowi. Cierpliwosc
          Ameryki jest jednak na wyczerpaniu, szczegolnie w
          stosunku do falszywych przyjaciol i ukladow nie wartych
          atramentu, ktorym zostaly podpisane. Europa moze w
          koncu doczekac sie wycofania wojsk amerykanskich z
          kontynentu i rozlamu swiata zachodniego na dwa bloki.
          Wydaje mi sie, ze Europa ucierpi na tym bardziej niz
          Stany. Ciekawi mnie, na przyklad jak ekonomie
          socjalistycznej Europy poradza sobie z koniecznoscia
          wydawania znacznie wiekszych sum na zbrojenia? Chyba, ze
          uzaja, ze obrona nie jest potrzebna, co nie jest
          wykluczone... Europejczycy maja wszak za soba dluga
          tradycje nie ruszania smierdzacym palcem w bucie podczas
          gdy sasiadow morduja. Mam przypomniec jak rzucili sie na
          pomoc Polsce we wrzesniu 1939? Albo Czechom po „praskiej
          wiosnie”? Albo bosniackim i kosowskim muzulmanom?
          (Europejscy lumpeninteligenci zdolali juz zapomniec o
          interwencji USA w Kosowie i glosno potepiaja „wojne
          Ameryki ze swiatem Islamu”. Mam tylko nadzieje, ze z
          poczucia winy...)
          Biedna Europa, u schylku swojej swietnosci, sparalizowana
          strachem i moralna ambiwalencja, opluwajaca (z
          bezpiecznej odleglosci) „aroganckich ignorantow” z USA,
          oplatana siecia poteznej, skorumpowanej biurokracji,
          zbuntowana przeciwko „hegemonii kulturowej” Ameryki ale
          zbyt leniwa i snobistyczna by sie tej hegemonii
          przeciwstawic produktami wlasnej kreatywnosci (latwiej
          przeciez wybijac szyby w McDonaldzie i pikietowac
          Disneyland Europe niz zaoferowac alternatywy, ktore
          przyciagna ludzi...)
          Biedna tez i Polska, ktora stara sie do tej Europy
          umizgiwac, poswiecic wlasna niezaleznosc, wlaczyc sie w
          „kolektyw”. Kto wie, moze wkrotce nie bedziemy mogli miec
          juz otwartej dyskusji na Internecie, jesli biurokraci z
          Brukseli pojda za przykladem Grecji, ktora wyjela spod
          prawa wszelkie gry computerowe, i ogranicza Wam dostep do
          tego owocu kulturalnej hegemonii USA...
          Spij dobrze Europo, utulona poczuciem moralnej wyzszosci.
          Moze nie przysnia Ci sie wszystkie hekatomby ktorym
          pozwolilas rozwinac sie na Twojej ziemi: wojna stuletnia,
          reformacja, palenie „czarownic”, hitleryzm, holocaust,
          komunizm, czystki stalinizmu... Jak sie wyspisz,
          zabierzesz sie z nowa ochota do pouczania Ameryki.
          • Gość: Marcin Re: Atak terrorystów IP: *.SBI.COM 13.09.02, 20:49
            Wlodek, swietny tekst.

            pozdrawiam


            Gość portalu: Wlodek napisał(a):

            > Zgadzam sie calkowicie z Iveta, ze 11 wrzesnia zmienil
            > nie tylko Ameryke, ale caly swiat. Dodam tylko, ze to co
            > dotychczas widzielismy - zmiazdzenie okrutego rezimu
            > Talibow i powolne odradzanie sie Afganistanu - to
            > bynajmniej nie koniec zmian. Nawet nie poczatek konca -
            > co najwyzej koniec poczatku. Jestesmy swiadkami
            > konfliktu cywilizacji, nie mniej groznego i brzemiennego
            > w skutkach niz konflikt rozpetany ideologia komunizmu.
            > (Miejmy tylko nadzieje, ze tym razem mniej bedzie
            > ludzkiego cierpienia.)
            > Wiele zmienilo sie i zmienia w psychice Amerykanow od
            > tamtego koszmarnego dnia sprzed roku. Ostrzegam jednak,
            > ze w wielkim bledzie sa ci, ktorzy sadza, ze Amerykanom
            > "utarto nosa" i ze "spokornieli". Przeciwnie - od czasow
            > Pearl Harbor nikt tak tego narodu nie wkurwil. Przy tym
            > Amerykanie nie tylko sa wsciekli na islamskich mordercow,
            > ale rowniez na tych, ktorzy tych mordercow staraja sie
            > usprawiedliwic, zrzucajac wine na Ameryke. Zaliczam tu
            > przede wszystkim amerykanska i europejska lewice, ktora
            > nie stara sie ukryc swojej schadenfreude, ze symbol
            > kapitalizmu i "new world order" zostal zraniony i
            > upokorzony. Jednak ten taniec lewicy jest tancem na
            > wulkanie. Nadchodzi bowiem czas zdecydowanego
            > opowiedzenia sie po jednej ze stron: cywilizacji i
            > demokracji albo islamofaszyzmu. Europejczykom, ktorym
            > lewicujace elity wmowily moralny relatywizm ("nic nie
            > jest absolutne, dobro i zlo zaleza od punktu widzenia,
            > dla jednego 'terrorysta', dla drugiego 'bojownik o
            > niepodleglosc'" - i tego typu rozmiekczanie mozgu) trudno
            > bedzie to przelknac. Beda wiec dalej pyskowac w mediach i
            > w kawiarniach, podczas gdy armia amerykanska bedzie
            > szykowala sie do zadania kolejnego ciosu
            > islamofaszyzmowi. "Psy szczekaja, karawana idzie
            > dalej...", jak to sie celnie w Polsce mowi. Cierpliwosc
            > Ameryki jest jednak na wyczerpaniu, szczegolnie w
            > stosunku do falszywych przyjaciol i ukladow nie wartych
            > atramentu, ktorym zostaly podpisane. Europa moze w
            > koncu doczekac sie wycofania wojsk amerykanskich z
            > kontynentu i rozlamu swiata zachodniego na dwa bloki.
            > Wydaje mi sie, ze Europa ucierpi na tym bardziej niz
            > Stany. Ciekawi mnie, na przyklad jak ekonomie
            > socjalistycznej Europy poradza sobie z koniecznoscia
            > wydawania znacznie wiekszych sum na zbrojenia? Chyba, ze
            > uzaja, ze obrona nie jest potrzebna, co nie jest
            > wykluczone... Europejczycy maja wszak za soba dluga
            > tradycje nie ruszania smierdzacym palcem w bucie podczas
            > gdy sasiadow morduja. Mam przypomniec jak rzucili sie na
            > pomoc Polsce we wrzesniu 1939? Albo Czechom po „praskiej
            > wiosnie”? Albo bosniackim i kosowskim muzulmanom?
            > (Europejscy lumpeninteligenci zdolali juz zapomniec o
            > interwencji USA w Kosowie i glosno potepiaja „wojne
            > Ameryki ze swiatem Islamu”. Mam tylko nadzieje, ze z
            > poczucia winy...)
            > Biedna Europa, u schylku swojej swietnosci, sparalizowana
            > strachem i moralna ambiwalencja, opluwajaca (z
            > bezpiecznej odleglosci) „aroganckich ignorantow” z USA,
            > oplatana siecia poteznej, skorumpowanej biurokracji,
            > zbuntowana przeciwko „hegemonii kulturowej” Ameryki ale
            > zbyt leniwa i snobistyczna by sie tej hegemonii
            > przeciwstawic produktami wlasnej kreatywnosci (latwiej
            > przeciez wybijac szyby w McDonaldzie i pikietowac
            > Disneyland Europe niz zaoferowac alternatywy, ktore
            > przyciagna ludzi...)
            > Biedna tez i Polska, ktora stara sie do tej Europy
            > umizgiwac, poswiecic wlasna niezaleznosc, wlaczyc sie w
            > „kolektyw”. Kto wie, moze wkrotce nie bedziemy mogli miec
            > juz otwartej dyskusji na Internecie, jesli biurokraci z
            > Brukseli pojda za przykladem Grecji, ktora wyjela spod
            > prawa wszelkie gry computerowe, i ogranicza Wam dostep do
            > tego owocu kulturalnej hegemonii USA...
            > Spij dobrze Europo, utulona poczuciem moralnej wyzszosci.
            > Moze nie przysnia Ci sie wszystkie hekatomby ktorym
            > pozwolilas rozwinac sie na Twojej ziemi: wojna stuletnia,
            > reformacja, palenie „czarownic”, hitleryzm, holocaust,
            > komunizm, czystki stalinizmu... Jak sie wyspisz,
            > zabierzesz sie z nowa ochota do pouczania Ameryki.
    • Gość: michał Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.elektrownia-lagisza.com.pl 11.09.02, 23:11
      nie oszukujmy się,iż to,co się wydarzyło utkwi w naszej
      pamięci,bo sama pamięć jest istotą jej samej i nie
      potrzebuje tego,by ją obchodzono.Przywoływanie pamięci o
      pamięci jakieś nie jest żadną pamięcią.
      • Gość: Wlodek Re: Atak terrorystów a ignorancja IP: 141.213.90.* 12.09.02, 20:57
        Pisze te uwagi z Ann Arbor, w Michigan, gdzie mieszkam od 14
        lat. Nie wiem czy sie smiac, czy plakac czytajac stwierdzenia,
        ze "Amerykanie to narod ignorantow", po czym wypowiedzi
        swiadczace o glebokiej ignorancji ich autorow... To prawda, ze
        wielu mieszkancow USA nie otrzymalo porzadnego wyksztalcenia, i
        ze po latach karmienia papka telewizyjna ich umysly sa w stanie
        letargu. Zaloze sie jednak, ze podobnych ludzi, jest pelno w
        kazdym kraju - tak, rowniez w Polsce. Sa wsrod Amerykanow
        ludzie prymitywni, okrutni, glupi, samolubni. Ale sa tez
        niezwykle inteligentni, kulturalni, oczytani, szlachetni. Pod
        tym wzgledem nie roznia sie od innych narodow i mowienie, ze
        to "narod ignorantow" swiadczy tylko o glebokiej ignorancji
        autora takich generalizacji.
        Ja osobiscie spotykalem w Stanach przewaznie ludzi tej drugiej
        kategorii. Dlatego postanowilem przyjac obywatelstwo tego
        kraju, w ktorym czulem sie mile widziany niemal od pierwszego
        dnia pobytu. Cokolwiek zlego by nie mowic o tym kraju, jest to
        jednak kraj, do ktorego setki tysiecy ludzi usiluja sie dostac,
        legalnie lub nie, czesto ryzykujac (i tracac) zycie. Wielu,
        oczywiscie, wylacznie dla poprawy materialnego bytu, ale wiele
        rowniez dla wartosci, ktore ten kraj bezwzglednie szanuje:
        wolnosci osobistej i slowa, poszanowania praw jednostki,
        wolnosci wyznaniowej, swobod obywatelskich, etc.
        Amerykanie nie znaja jezykow obcych? To w duzej mierze prawda,
        ale niby dlaczego mieliby znac? Dla Polaka czy Dunczyka,
        znajomosc conajmniej jednego jezyka obcego to czysta
        koniecznosc, no bo ile osob na swiecie rozumie polski czy
        dunski? Znajac angielski, mozna porozumiewac sie niemal w
        kazdym zakatku ziemi, a ludzie sa wygodni. Ciekawe, czy Polacy
        tak chetnie uczyliby sie angielskiego, gdyby wszedzie mozna
        bylo dogadac sie po polsku? Zreszta, to sie zmienia - w
        szkolach srednich i wyzszych USA jezyki obce sa juz wymagane.
        Prosze tez nie zapominac, ze jest to ogromny kraj, w duzej
        mierze samowystarczalny. Nie trzeba zen wyjezdzac, zeby
        podrozowac do kazdej niemal strefy klimatycznej. Klimat
        subtropikalny? Floryda. Pustynny? Arizona. Polarny? Alaska.
        Poza tym w kraju tym zyje taka roznorodnosc ludzi, ze ja w
        samym niewielkim Ann Arbor przyjaznilem sie z Polakami,
        Rosjanami, Jordanczykami, Chinczykami, Japonczykami. Moj sasiad
        jest Hindusem. Dwa tygodnie temu poznalem przemilego faceta z
        Ghany. Nie bedzie chyba w tym wielkiej przesady jesli powiem,
        ze nie wyjezdzajac ze Stanow mozna nauczyc sie wiecej o swiecie
        i jego kulturach niz wykupujac wycieczki Orbisu...
        Mowienie, ze atak terrorystyczny 11-go wrzesnia byl atakiem
        wylacznie na USA jest swiadectwem moralnej i intelektualnej
        slepoty, wynikajacej chyba z glebokiej, ideologicznej niecheci
        do wszystkiego co Amerykanskie. To byl atak na Zachod i
        zachodnie wartosci, ktore poczynaja przenikac do najbardziej
        zamknietych, zacofanych spoleczenstw, gdzie ci, ktorzy
        chcieliby to zamkniecie i zacofanie powiekszyc, czuja sie
        zagrozeni. To byl atak na Ameryka jako najbardziej widoczny
        symbol i propagator tych wartosci. Czy mam przypominac jakie to
        sa wartosci? Poszanowanie prawa, swobody religijne,
        poszanowanie jednostki, rownouprawnienie kobiet, demokracja,
        prawo planowania rodziny, sukces oparty na wlasnej pracy i
        talentach zamiast na urodzeniu, etc. etc. To jest wlasnie to,
        co Al-Qaida, Taliban, Hamas, Islamic Jihad, i podobne
        organizaje staraja sie wyplenic z ich spoleczenstw, zawrocic
        historie do 9-go stulecia A.D., do wyidealizowanej epoki potegi
        Islamu.
        Czy sam Islam jest pokojowa religia? Pewnie nie mniej lub
        bardziej niz inne. Wprawdzie sa w nim nawolywania do
        bezlitosnego mordowania niewiernych, ale przyklady okrucienstwa
        i religijnej nietolerancji "milej Bogu" mozna przeciez znalezc
        i w Bibli. Nie jestem znawca religii, nie bede wiec sie na ten
        temat wypowiadal. Ale czy nie wystarczy spojrzec na kraje
        Islamu dzisiaj, by scierpla nam skora? Co dzieje sie w
        Algierii, gdzie fundamentalisci islamscy wyrzynaja cale wsie,
        wlaczajac kobiety i dzieci? W Palestynie, gdzie rodzice
        wysylaja swoje nastoletnie dzieci, by wysadzily sie w powietrze
        na ulicach Tel-Avivu czy Jerozolimy, zabijajac tak duzo
        izraelskich nastolatkow, jak tylko sie da. Desperacja? Walka o
        wolnosc? Prosze mnie nie rozsmieszac - to absurdalny kult
        smierci podsycany jakims patologicznym
        zrozumieniem "meczenstwa". A Syria, gdzie prezydent Asad
        wymordowal dziesiatki tysiecy mieszkancow (cywilnych)
        zbuntowanecgo miasta Hana? A tutaj jekis kretyn twierdzi, ze
        ubolewa nad losem Afganskich cywili, zabitych w Amerykanskich
        nalotach na Afganistan. Ilu bylo tych cywili? Sto? Piecset?
        Niechby nawet i tysiac - zaplacili zyciem, za to, zeby miliony
        mieszkancow tego zniszczonego, splukanego krwia kraju mialy
        wreszcie szanse zyc normalnie, smiac sie i tanczyc, pracowac,
        zapewnic edukacje kobietom. Jedyne czego bym sobie zyczyl, to
        byc w stanie przeniesc takiego kretyna magicznie do Afganistanu
        rzadzonego przez Talibow. Bijac go kijem albo obcinajac reke
        moze napedziliby mu troche rozumu do glowy...
        A moze przez kretyna przemawia zazdrosc? Ze to nie Polacy
        dokonali tego aktu terroru prowokujac Ameryke do wojny z
        Polska? Jak powiedzial kiedys Adam Michnik, "najlepszym
        sposobem na wyjscie Polski z kryzysu gospodarczemu jest
        wypowiedzenie wojny Stanow Zjednoczonym." Jak dotad kraje,
        ktore przegraly wojne z USA wychodzily na tym zupelnie niezle:
        Niemcy, Japonia. Biedny Wietnam wojne wygral...
        No, nagadalem sie, ale krew mnie zalala na bzdury wypisywane
        tutaj przez Rodakow. Amerykanie "narod ignorantow"... - a
        popatrz w lusterko, jeden z drugim!

        P.S. Nie daj sie zjesc ciemnogrodowi, Iveta! Pozdrawiam
        serdecznie!
        • Gość: eszte Re: Atak terrorystów a ignorancja IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.09.02, 02:29
          Gość portalu: Wlodek napisał(a):

          > A moze przez kretyna przemawia zazdrosc? Ze to nie Polacy
          > dokonali tego aktu terroru prowokujac Ameryke do wojny z
          > Polska? Jak powiedzial kiedys Adam Michnik, "najlepszym
          > sposobem na wyjscie Polski z kryzysu gospodarczemu jest
          > wypowiedzenie wojny Stanow Zjednoczonym." Jak dotad kraje,
          > ktore przegraly wojne z USA wychodzily na tym zupelnie niezle:
          > Niemcy, Japonia. Biedny Wietnam wojne wygral...

          Czy ciebie w ogole interesuje tak "malo znaczacy fakt" jak zycie ludzkie? Stary
          przeciez w Japonii zginely dziesiatki tysiecy niewinnych ludzi. Podobnie w
          Wietnamie, Afganistanie, Iraku, Iranie, itd. Czy to sie przeklada na pieniadze?
          A gdybym powiedzial, ze sposobem na wyjscie Polski z kryzysu gospodarczemu jest
          odstrzelenie starych ludzi (takich jak Michnik i starszych), przez co panstwo
          oszczedziloby pieniedzy na emerytury, czy przyznalbys mi racje? Twoj sposob
          myslenia jest chory.

          > No, nagadalem sie, ale krew mnie zalala na bzdury wypisywane
          > tutaj przez Rodakow. Amerykanie "narod ignorantow"... - a
          > popatrz w lusterko, jeden z drugim!

          Skoro nie sa ignorantami, dlaczego tak niewiele Amerykanow zdaje sobie sprawe
          ile ludzi cierpi przez polityke USA? Dlaczego tak latwo kupuja frazesy
          typu "Zostalismy zaatakowani poniewaz jestesmy krajem demokratycznym"?

          > P.S. Nie daj sie zjesc ciemnogrodowi, Iveta! Pozdrawiam
          > serdecznie!

          Twoje poglady sa typowe dla propagandowej papki jaka jest w USA. Zreszta nie ma
          sie czemu dziwic, media cenzuruja niewygodne wiadomosci(w czym przoduje CNN), w
          szkolach nie ucza prawdziwej historii USA. Czy naprawde wierzysz, ze hasla
          typu "Szanujemy prawa ludzkie" sa realizowane przez USA na bliskim wschodzie?
          Przeciez tam jest realizowana polityka:
          zycie_ludzkie < ropa.
          Moja rada dla ciebie: Czas zaczac myslec. Ciemnogrod has you! ;)
          • Gość: Wlodek Re: Atak terrorystów a ignorancja IP: 141.213.90.* 13.09.02, 16:27
            > Czy ciebie w ogole interesuje tak "malo znaczacy fakt"
            jak zycie ludzkie? Stary
            > przeciez w Japonii zginely dziesiatki tysiecy
            niewinnych ludzi. Podobnie w
            > Wietnamie, Afganistanie, Iraku, Iranie, itd. Czy to sie
            przeklada na pieniadze?

            W Niemczech tez zginely setki tysiecy niewinnych ludzi.
            (Nie wszyscy Niemcy byli nazistami.) Czy uwazasz, ze w
            zwiazku z tym USA i Zwiazek Radziecki nie powinny
            bombardowac 3-ciej Rzeszy? Oczywiscie, ze zycie ludzkie
            powinno sie liczyc, ale kiedy chodzi o tragiczna
            koniecznosc poswiecenie zycia ludzkiego po to, by
            zapobiec jeszcze wiekszym tragediom - to nadal uwazasz,
            ze moralnym imperatywem jest unikanie dzialania?
            Odwracasz kota ogonem - z tego co mowisz moznaby
            wnioskowac, ze to Stany wywolaly wojne z Japonia, by
            narzucic jej swoja hegemonie, mordujac przy tym tysiace
            niewinnych ludzi... To jest wlasnie to, czemu sie
            sprzeciwiam: myslenie zabarwione ideologia niecheci do
            Ameryki. Ideologia to "falszywa swiadomosc", ktora
            pozwala nam patrzec na swiat i widziec go pieknie
            dopasowanym do naszych wierzen i uprzedzen, w ktorym to
            Stany Zjednoczone staja sie zloczynca za zabijanie
            niewinnych Japonczykow, Niemcow, Serbow, Afganczykow, a
            caly kontekts tego zabijania jest kompletnie ignorowany.

            > A gdybym powiedzial, ze sposobem na wyjscie Polski z
            kryzysu gospodarczemu jest
            > odstrzelenie starych ludzi (takich jak Michnik i
            starszych), przez co panstwo
            > oszczedziloby pieniedzy na emerytury, czy przyznalbys
            mi racje?

            Znow starasz sie przekrecic moje slowa przez wyzymaczke
            swojej ideologii. Michnik powiedzial to oczywiscie
            zartobliwie, zauwazajac dziwny fakt, ze panstwa, ktore
            przegraly wojne z Ameryka, jakos dobrze na tym (w ogolnym
            rozrachunku) wyszly. Sa demokracjami o wysokiej stopie
            zycia, bynajmniej nie okupowanymi przez "aroganckich"
            Amerykanow. Nie mozna tego powiedziec o krajach
            pokonanych przez inne kraje, tak jak Zwiazek Radziecki,
            czy Chiny (np, Tybet).

            > Skoro nie sa ignorantami, dlaczego tak niewiele
            Amerykanow zdaje sobie sprawe
            > ile ludzi cierpi przez polityke USA? Dlaczego tak latwo
            kupuja frazesy
            > typu "Zostalismy zaatakowani poniewaz jestesmy krajem
            demokratycznym"?
            > Twoje poglady sa typowe dla propagandowej papki jaka
            jest w USA. Zreszta nie ma
            > sie czemu dziwic, media cenzuruja niewygodne
            wiadomosci(w czym przoduje CNN), w
            > szkolach nie ucza prawdziwej historii USA.

            Mylisz sie - bardzo wielu Amerykanow jest bardzo
            krytycznych jesli chodzi o polityke ich rzadu. CNN, na
            ktore sie powolujesz, reprezentuje punkt widzenia jednej
            korporacji (Turner, Inc.), nie zas spoleczenstwa
            amerykanskiego. Nota bene, ja telewizji nie ogladam.
            Nigdy tego medium nie lubilem (nawet w Polsce), a poza
            tym szkoda mi czasu.

            > Czy naprawde wierzysz, ze hasla
            > typu "Szanujemy prawa ludzkie" sa realizowane przez USA
            na bliskim wschodzie?
            > Przeciez tam jest realizowana polityka:
            > zycie_ludzkie < ropa.

            O, to teraz Stany Zjednoczone maja pelna kontrole nad
            Bliskim Wschodem? Rzady Jordanii, Arabii Saudyjskiej,
            Syrii, Omanu, to tylko marionetki w rekach Ameryki? Od
            kiedy? Oczywiscie ja, tak jak wielu innych Amerykanow,
            jestem wsciekly na rzad USA za popieranie obrzydliwych
            rezimow takich jak Saudi Arabia w imie taniej ropy. Mam
            tez nadzieje, ze to sie wkrotce zmieni. Ale mowienie, ze
            Stany sa odpowiedzialne za to, ze kobiety Saudyjskie nie
            moga jezdzic samochodami, za to, ze rzad Egiptu torturuje
            wiezniow, ze Sadam buduje sobie palace podczas gdy
            ludnosci Iraku gloduje, ze Palestynczycy popieraja kult
            smierci, to juz swiadczy o, powiedzmy szczerze, skrajnym
            zaslepieniu.

            A tak przy okazji: rzygac mi sie chce na to pyskowanie
            "humanitarnych" Eurpejczykow, ktorzy z poczuciem moralnej
            wyzszosci pouczaja "kowbojow z Ameryki" o "wartosci zycia
            ludzkiego". Co zrobila ta "humanitarna Europa", kiedy
            Hitler zagarnal Austrie, Sudety, a wreszcie Polske?
            Wydawala "oswiadczenia potepiajace". A gdy wojska
            sowieckie krwawo tlumily powstania na Wegrzech, w NRD, w
            Czechoslowacji? Wiecej oswiadczen. A gdy siepacze
            Milosevicza mordowali Bosniakow a potem muzulmanow w
            Kosowie? Och, cywilizowana Europa potepiala w
            najostrzejszych slowach...
            Ale przynajmniej nie splamila sie "krwia niewinnych
            ludzi", bo przeciez zawsze to kto inny dokonywal mordow.
            Protesty nic nie kosztuja, a pozwalaja chodzic w glorii
            szanujacego prawo "humanitarysty". Doprawdy?
            Jeszcze dziesiec lat temu bylem dumny z tego, ze pochodze
            z Europy. Teraz sie tego wstydze.

    • Gość: mad max Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 21:13
      Za każdym razem jak oglądam te okropne sceny z 11.IX.2001, nie
      mogę uwierzyć że to naprawdę się zdarzyło i jak można być tak
      bezlitosnym mordercą.Dzień ten pozostanie w mojej pamięci do
      końca życia, całym sercem jestem z rodzinami ofiar zamachu.
      Jestem pełen podziwu którzy poświęcili swoje życie w tym dniu.
      NIECH BÓG BŁOGOSŁAWI AMERYKĘ, POLSKĘ I ŚWIAT...!!!
    • Gość: PrzemAs Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 21:15
      Powiem tak: Ogromna Tragedia ...
    • arshenic Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) 13.09.02, 20:17
      Do niuni-muni i tych co tak kochaja czarne malpiatka zwane
      dziecmi afrykanskimi:

      I nikt nie bedzie robil problemu z afrykanskich czarnych
      malpiatek zwanych przez Ciebie afrykanskimi dziecmi, ,bo po jaka
      cholera ta czarna cholota tak sie rozmnaza?? Tyle ich niby umiera
      kazdego dnia ..a wciaz ich pelno jak wszow!!
      rasistka na 100%
    • Gość: Michael Re: Atak terrorystów (symulacja, flash) IP: *.elsat.net.pl 13.09.02, 21:18
      Naprawdę symulacja przeraża...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka