Gość: Jude
IP: *.25.194.81.Dial1.Chicago1.Level3.net
17.09.02, 15:43
Gdzie?-do Iraku.Ponoc Saddam powiedzial ze sie zgadza na inspektorow.
A to ci checa no i teraz koalicja amerykansko-izraelska ma orzech ciezki do
przegryzienia.
Wiadomo ze tej koalicji chodzi o zawladniecie Irakiem -tak jak Afganistanem.
rezolucji jednoglosnej ONZ w sprawie inwazji na Irak nie ma,wymyslono wiec
pretekst aby inspektorzy od wyszukiwania arsenalow pojechali do Iraku.ten sie
zgodzil i dupa mokra.liczono oczywiscie w 100% ze Saddam odmowi i juz jest
powod do ataku.Jednakze stalo sie inaczej.
Sa teraz dwie mozliwosci aby koalicja zydowska zlozona z izraela i Ameryki
dopiela swego -czyli zawladnela ropa naftowa Iraku-ponad 10% swiatowej
produkcji,a wiec trzeba koniecznie wyslac do iraku zydowskich ekspertow
od bomb bo oni zawsze tak szukaja ze nie ma prawa zeby nie znalezli-gdyby
nawet Mosad im mial w tym pomoc-to pomoze.
Druga opcja to prowokacja mosadu-tfu -alkaidy z siedziba w Iraku na przyklad
atak na wiezowce w Chicago lub w Berlinie.
ktoras opcja sie tu napewno zrealizuje bo zydom nie chodzi o szukanie
bamb im chodzi o irak pod zarzadem zydowskim-ot taki marionetkowy rzad
zlozony z generalow irackich przebywajacych na zachodzie.