Dodaj do ulubionych

Popiełuszko i kult złotego cielca

24.10.05, 15:07
Ostatnio media podawały ciągle niusy dotyczące wynoszenia na ołtarze księdza
Popiełuszki. Czy mógłby mnie ktoś oświecić czym ten człowiek zasłużył sobie
aby uznać go błogosławionym? Z tego co mi wiadomo, na ołtarze wynosi się
ludzi, którzy swoim życiem dowiedli oddania ideałom biblii lub tych, którzy
zginęli za wiarę. Tyle że Popiełuszko ani nie dowiódł swoim zyciem krzewienia
ideałów 10 przykazań, ani za wiarę nie zmarł.
Zginął za politkę i klerykalne pieniactwo. Zginął, ponieważ był albo bardzo
głupi albo bardzo odważny i otwarcie krytykował komunizm. Oprócz lansowania
swojej osoby przy ambonie i nudnego gadania o nienawiści do komuchów niczym
specjalnym się nie odznaczył. Jeżeli za to zostaje się błogosławionym, to w
takiej sytuacji na ołtarze powinno się wynieść Kuronia, Wałęsę, Kaczyńskich
oraz Michnika!!! Dodatkowo, ciekaw jestem co by było gdyby ten człowiek żył
do tej pory. Hm... nie zdziwiłbym się gdybysmy mieli dzisiaj do czynienia z
dwoma prałatami Jankowskimi.
Obserwuj wątek
    • tees1 prosze bardzo: 24.10.05, 15:20
      www.popieluszko.net.pl/xJerzy/biografia.htm
      • lobo13 Re: prosze bardzo: 24.10.05, 15:34
        Hm... Czyli w sumie nie zrobił nic co mogłoby świadczyć o robieniu więcej niż
        tego czego się wymaga od bycia księdzem. Zwykły ksiądz, który pomagał
        prześladowanym (jego obowiązek!!!) i to wszystko. I za to ma być
        błogosławionym? W Afryce pracują setki bezimiennych misjonarzy którzy ryzykują
        życie krzewiąc wiarę, walcząc z chorobami i głodem nie mając za to nic, nikt o
        nich nawet nie pamięta. Ale on najeżdżał na PRL! I to w błyskach fleszy! I za
        to zginął. I to się liczy! Ale jaja.
        • tees1 tak 24.10.05, 15:44
          lobo13 napisał:

          > Ale on najeżdżał na PRL! I to w błyskach fleszy! I za
          > to zginął. I to się liczy! Ale jaja.

          Tak, uczyl ludzi Dekalogu. Zlo nazywal zlem. Pokazywal, ze nie nalezy sie bac.
          Swoje zycie poswiecil dla dobra ludzi, ktorych uczyl Dekalogu.
          • lobo13 Re: tak 24.10.05, 15:54

            > Tak, uczyl ludzi Dekalogu. Zlo nazywal zlem. Pokazywal, ze nie nalezy sie bac.
            > Swoje zycie poswiecil dla dobra ludzi, ktorych uczyl Dekalogu.

            Fajnie, tyle że on zła nie nazywał złem. Dla niego definicją zła był komunizm.
            Cóż... z tego co mi wiadomo Karol Wojtyła nigdy nie krytykował komuchów wprost
            (a Popiełuszko tak) i chcą z niego zrobić świętego. Nigdy nie mówił: władza
            ludowa to zło!!! A Popiełuszko tak.
            A z resztą, jeżeli zostaje się błogosławionym za uczenie dekalogu i poświecenie
            życia dla dobra ludzi, to po co procesy beatyfikacyjne? Od razu wszystkich
            księzy na ołtarze!!!
            • tees1 Re: tak 24.10.05, 16:15
              lobo13 napisał:

              > Fajnie, tyle że on zła nie nazywał złem. Dla niego definicją zła był komunizm.
              > Cóż... z tego co mi wiadomo Karol Wojtyła nigdy nie krytykował komuchów wprost
              > (a Popiełuszko tak) i chcą z niego zrobić świętego. Nigdy nie mówił: władza
              > ludowa to zło!!! A Popiełuszko tak.

              Widze, ze zorientowany jestes w tym co mowil i co myslal Popieluszko (i
              Wojtyla). Ale tez nie przestajesz sie dziwic, czyli interesujesz sie tematem.
              Poczytaj wiecej zywotow swietych, a niejedno jeszcze cie zadziwi. Np
              zadziwiajace jakim ciemnym typem byl na poczatku Swiety Pawel.
              pl.wikipedia.org/wiki/Pawe%C5%82_z_Tarsu
        • wujcio44 Re: prosze bardzo: 24.10.05, 15:48
          lobo13 napisał:
          Ale on najeżdżał na PRL! I to w błyskach fleszy!

          Faktycznie, łobuz jeden.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka