lobo13
24.10.05, 15:07
Ostatnio media podawały ciągle niusy dotyczące wynoszenia na ołtarze księdza
Popiełuszki. Czy mógłby mnie ktoś oświecić czym ten człowiek zasłużył sobie
aby uznać go błogosławionym? Z tego co mi wiadomo, na ołtarze wynosi się
ludzi, którzy swoim życiem dowiedli oddania ideałom biblii lub tych, którzy
zginęli za wiarę. Tyle że Popiełuszko ani nie dowiódł swoim zyciem krzewienia
ideałów 10 przykazań, ani za wiarę nie zmarł.
Zginął za politkę i klerykalne pieniactwo. Zginął, ponieważ był albo bardzo
głupi albo bardzo odważny i otwarcie krytykował komunizm. Oprócz lansowania
swojej osoby przy ambonie i nudnego gadania o nienawiści do komuchów niczym
specjalnym się nie odznaczył. Jeżeli za to zostaje się błogosławionym, to w
takiej sytuacji na ołtarze powinno się wynieść Kuronia, Wałęsę, Kaczyńskich
oraz Michnika!!! Dodatkowo, ciekaw jestem co by było gdyby ten człowiek żył
do tej pory. Hm... nie zdziwiłbym się gdybysmy mieli dzisiaj do czynienia z
dwoma prałatami Jankowskimi.