Dodaj do ulubionych

Noc we Francji: 271 podpalonych samochodów

14.11.05, 07:56
Brak szacunku dla wszystkich religii, kultur i języków zgubi Unię Europejską.
To co się dzieje we Francji to ostatni gwizdek żeby się opamiętać.
Obserwuj wątek
    • psotnyslon to cieszy, bardzo dobrze francuskim faszystom 14.11.05, 08:12
      • anna-dark Nareszczie jakaś dobra wiadomość o poranku!!! 14.11.05, 09:37
        Nareszczie jakaś dobra wiadomość o poranku!!!
        Innym przestępcom niech odbiorą paszport, obywatelstwo, i też deportują - na
        zawsze!!!
        • mlody_junak strzelać do bandziorów! 14.11.05, 09:59
          "Trwające od ponad dwóch tygodni zamieszki we Francji nieco osłabły. (...)lczba
          samochodów podpalonych (...) wyniosła 284; (...)Z soboty na niedzielę spalono
          374 samochody"

          to chyba jakas paranoja. kilkaset samochodów plonie, a oni mowia, ze jest
          lepiej. statystycznie moze i tak, ale nadal jest bardzo zle.
          ile jeszcze samochodów, szkół ma spłonąc albo może ludzi umrzec zanim zaczna
          strzelać z gumowych kul do bandytów?

          skandal! 2 tygodnie się z nimi cackają! wstyd!
          • antymuslin1 [...] 14.11.05, 10:02
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kubecek Re: strzelać do bandziorów! 14.11.05, 16:58
            a dlaczego z gumowych?

            jihad.own.pl/
        • samsone Re: Nareszczie jakaś dobra wiadomość o poranku!!! 15.11.05, 09:52
          Wystarczy im socjalu kurek zakrecic i do pracy zmusic, beda uciekali jak Turcy
          spod Wiednia.
      • justyna373 ZERO pobłażania dla NAZI-islamu! 14.11.05, 12:33
    • zenon.melon cuisine français 14.11.05, 08:23
      home.comcast.net/~garyfoss3/arial1110.gif
    • antymuslin1 [...] 14.11.05, 08:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • darl powinno im się darować gaśnice 14.11.05, 08:30
      nawet te przeterminowane.
    • camel_3d [...] 14.11.05, 08:42
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • domk1 [...] 14.11.05, 08:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • domk1 KRZYK PODNIEŚLIBY "OBRONCY PRAW CZŁOWIEKA" 14.11.05, 09:17
      Muzułmańskie bandziorstwo ma przecież prawo wyrażać swój protes robiąc zadymy
      na ulicach.
      "co, już k.... nawet samochodu na ulicy podpalić nie wolno? Faszyści,
      rasiści!!!"
      • meylec Deportować "Obrońców Praw Człowieka" 14.11.05, 19:29
        Narzucili "Tolerancję"
        No i rozłożyli Francję.
    • at_work Nadal łagodnie o bandytach 14.11.05, 09:30
      >była osiemnastą z rzędu nocą wystąpień młodych ludzi z rodzin imigranckich <


      Pies na kaczki.
      • kobietka_ Re: Nadal łagodnie o bandytach 14.11.05, 20:30
        Użyto zbyt mocnego wyrażenia, chyba powinno być "osiemnastą z rzędu nocą
        pokojowych wystąpień tzw. trudnej mlodzieży"
    • carton Re: Noc we Francji: 271 podpalonych samochodów 14.11.05, 09:36
      Sam się opamiętaj i nie pisz głupot.
    • domk1 NIE WOLNO DOMAGAC SIĘ STRZELANIA DO BANDYTÓW? 14.11.05, 09:42
      Gazeto Wyborcza!!! Nie przesadzasz trochę?
      Czy domagając sie użycia środków adekwatnych do zagrożenia ja nawołuję do
      przemocy?
      Na czym polega "złamanie regulaminu lub prawa" w moim usuniętym poście?

      Francja zachowuje się "poprawnie politycznie" i dlatego zginie pod naporem
      muzułmanów.
      • anna-dark Po ostrzeżeniu, można strzelać do bandytów !!! 14.11.05, 09:52
        Po ostrzeżeniu, można strzelać do bandytów !!!

        domk1 napisał:

        > Gazeto Wyborcza!!! Nie przesadzasz trochę?
        > Czy domagając sie użycia środków adekwatnych do zagrożenia ja nawołuję do
        > przemocy?
        > Na czym polega "złamanie regulaminu lub prawa" w moim usuniętym poście?
        >
        > Francja zachowuje się "poprawnie politycznie" i dlatego zginie pod naporem
        > muzułmanów.
        • antymuslin1 [...] 14.11.05, 09:54
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mircos Re: Noc we Francji: 271 podpalonych samochodów 14.11.05, 10:00
      Jeśli już deportować to razem z matką i ojcem i rodzeństwem(jeden za
      wszystkich ,wszyscy za jednego).Nie podoba sie to wynocha i już?
      • eptesicus Re: Noc we Francji: 271 podpalonych samochodów 14.11.05, 13:22
        > Jeśli już deportować to razem z matką i ojcem i rodzeństwem(jeden za
        > wszystkich ,wszyscy za jednego).Nie podoba sie to wynocha i już?

        Kazdy czlowiek odpowiada wylacznie za swoje czyny - chyba ze mamy do czynienia
        z nieletnimi, to wtedy rzeczywiscie rodzice odpowiadaja
    • smentuff Protestujmy!!! 14.11.05, 10:01
      W radio słyszałem, że "obrońcy" praw człowieka protestują przeciw wydalaniu
      przestępców, którzy nie mają zalegalizowanego prawa pobytu we Francji. Nasz
      rząd powinien się przyłączyc do tych protestów! Np Niemcy odsyłają nam chołotę
      (o przepraszam ludzi, którzy tam kradną, to znaczy na własną rękę wyrównują
      rachunki za II wojnę) i innych obywateli po odbyciu tam kar więzienia za
      cięższe przestępstwa. Powinniśmy protestować!
      • jorn Re: Protestujmy!!! 14.11.05, 10:42
        Przecież to jest działanie humanitarne - jak im tak źle w Europie, to dlaczego
        mają się dalej męczyć?
    • koszalek63 Re: Noc we Francji: 271 podpalonych samochodów 14.11.05, 10:41
      Brawo, w końcu i Francuzi zrozumieli, że jest pewna nieprzekraczalna granica
      dla tolerancji. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się takiej reakcji ich rządu.
    • domk1 CZY MODERATOREM DZISIAJ TUTAJ JEST JAKIŚ LEWAK? 14.11.05, 10:42
      ....który chce nas namówić do zaakceptowania samobójstwa?
      • m15 Re: CZY MODERATOREM DZISIAJ TUTAJ JEST JAKIŚ LEWA 14.11.05, 11:35
        jaki tam lewak ,to wybiórczy (jak wszyscy w gazecie)oszołek
    • urodzony26lipca [...] 14.11.05, 10:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • domk1 DO MECZETU BEDZIESZ MUSIAŁ CHODZIĆ. 14.11.05, 11:01
        Do kościoła nie musisz.
        A ja ci "protestujący" podpalą ci auto - to może zmądrzejesz.
    • palestrina2005 Jakoś imigranci z Wietnamu nie protestują... 14.11.05, 11:37
      Hindusi i Chińczycy też nie...
      Pracują gdzie się da często za kiepską płacę ale nie narzekają tylko biorą się
      do roboty i kształcą dzieci.

      Tylko Arabowie są ciągle nieszczęśliwi mimo że dostają socjal...
    • ginusia Jedno pytanie??? 14.11.05, 11:53
      Czy znacie taki kraj w ktorym niepracujacy arab z zona i 6 dziecmi ma; dom, dwa
      samochody i robi zakupy co sobote w Carrefour? I dzieci choodza do szkoly!!!!!!!
      • ginusia Re: Jedno pytanie??? 14.11.05, 11:56
        Dajcie odpowiedz!!!!!! Co to za kraj.
    • tomcat21 Francuzi być źli rasiści, imigranci dobrzy rasiści 14.11.05, 12:00
      filo_de_putino napisał:

      > Brak szacunku dla wszystkich religii, kultur i języków zgubi Unię Europejską.
      > To co się dzieje we Francji to ostatni gwizdek żeby się opamiętać.

      Tak, niech ci źli rasistowscy Francuzi jeszcze dorzucą imigrantom socjalu, żeby
      mogli nie tylko komórki, Internet i koktajle Mołotowa sobie zafundować, ale może
      jakąś broń i materiały wybuchowe. Jeszcze trochę tych politycznie poprawnych
      bredni i na pewno będzie lepiej. Tylko komu?
      Ciekawe, że ta rasistowska Francja jakoś nie dyskryminuje Wietnamczyków, którzy
      doskonale się integrują. Jakoś nie słychać, żeby oni brali udział w zamieszkach.
      Ale Wietnamczycy wychowani w kulturze wspólnoty i pracy kształcą się i pracują,
      nie tak jak zawsze i wszędzie "pokrzywdzeni" muzułmanie czy czarni, którzy sami
      zapracowali na swój stereotyp.

    • warburgx Już wiem po co oni to robią!! 14.11.05, 12:50
      oni niszczą bo mają nadzieje że przy odbudowie dostaną prace,a rząd nie wiele
      robi bo mają nadzieje że odbudowa napędzi gospodarkę ( TEORIA SPISKU RULEZ )
      Ciekawe kiedy Andrew pojedzie pomóc protestującym we Francji? Może poprosi
      łukaszenke o pomoc(w końcu kumple)
      • rafvonthorn Re: Już wiem po co oni to robią!! 14.11.05, 15:32
        Sarkozy tym zakręcił, we francji też są służby specjalne. W ten sposób wzbudza
        nastroje antyarabskie i na postulacie ukrócenia imigracji wygra wybory
        prezydenckie już za dwa lata.
        Śmiać mi się chce, jak "nasze chłopaki i dziewczęta" w kategoryczny sposób
        wypowiadają się na ten temat. Żałośni jesteście, zachowujecie się jak
        francuskie elity sobie tego życzą, tyle że oni tego sobie życzą od swojego
        społeczeństwa, padliby ze śmiechu na twarze Was czytając. Wy nie jesteście w
        żaden sposób ważni w tym planie, a poziom komentarzy jest godny Obelixa.
        Pozdrawiam, R.
        • kobietka_ Re: Już wiem po co oni to robią!! 14.11.05, 20:34

          A w Londynie Blair wysadza metro?
    • oureurope Re: Noc we Francji: 271 podpalonych samochodów 14.11.05, 12:58
      Czlowieku to ty sie opamietaj, to co nazywasz torerancja jest naiwnoscia. Zadaj sobie pytanie
      czy chcesz aby ttwoje corki i wnczki chodzily w czadorach? Czy na pewno chcesz zeby europa
      rzadzili niewyedykowani muzulmanie? Fakty sa takie ze przecietny europejczyk ma 1-2 dzieci, a
      przecietny emigrant z krajow arabskich 5. Z czego wiekszosc jest niewyedukowana i zyjaca w
      zabobonach koranu. Jezeli opowiadasz sie za tolarancja przynajmiej przeczytaj koran. moze
      zmienisz zdanie.
      • eptesicus Re: Noc we Francji: 271 podpalonych samochodów 14.11.05, 13:35
        oureurope napisała:

        > Czlowieku to ty sie opamietaj, to co nazywasz torerancja jest naiwnoscia.

        "torerancja" moze tak. Bo toLerancja to najdoskonalszy wytwor naszej
        cywilizacji, cywilizacji Zachodu, ktora potrafila wzniesc sie ponad samą
        siebie, mimo ze swoje miala przeciez za uszami jak wszyscy. Jestem z tego dumny

        > zabobonach koranu. Jezeli opowiadasz sie za tolarancja przynajmiej
        przeczytaj koran. moze zmienisz zdanie.

        tak sie akurat zdarza, ze w Koranie jest mowa o tolerancji dla "ludzi Księgi"
        (Al-Kitab) a wiec dla chrzescijan i żydów, bo korzen islamu tkwi w judaizmie i
        chrzescijanstwie, czego zalozyciele nowej religii nie mogli sie wyprzec. Reszta
        szarii jest INTERPRETACJA, bo podobnie jak Biblie tak i Koran mozna
        interpretowac jak nam sie podoba. Dlatego w islamie sa polscy Tatarzy,
        Bosniacy, poeta Firdusi, Awerroes z jego komentarzami do Arystotelesa, ale tez
        talibowie, Bin Laden i hołota podpalajaca samochody na ulicach Paryza. Tak jak
        w chrzescijanstwie jest JPII, Erazm z Rotterdamu, Adam Mickiewicz, zwykli
        Polacy, Amerykanie ale tez ojciec Rydzyk, wielki Inkwizytor, serbscy czetnicy i
        chorwaccy ustasze, moherowe berety i Irlandzka Armia Republikanska. Przemoc i
        ucisk nie sa podstawa islamu ani glowna trescia Koranu (przynajmniej w nie
        wiekszym stopniu niz Biblii!!), choc niestety sa trescia zycia coraz wiekszej
        czesci jego wyznawcow.

        Rozumiem ze Ty czytales Koran?

        A bandziorow podpalajacych samochody i wzywajacych do swietej wojny nalezy
        DEPORTOWAC, zas do atakujacych ludzi czy stawiajacych opor - strzelac jak do
        kaczek. Dlatego popieram ministra Sarkozy - bo zwalcza hołotę, islamskich
        lepperkow a nie islam
        • oureurope Re: Noc we Francji: 271 podpalonych samochodów 14.11.05, 14:17
          > "torerancja" moze tak. Bo toLerancja to najdoskonalszy wytwor naszej
          cywilizacji, cywilizacji Zachodu, ktora potrafila wzniesc sie ponad samą
          siebie, mimo ze swoje miala przeciez za uszami jak wszyscy. Jestem z tego dumny<

          Ja te jestem za tolerancja i jestem z niej dumna aczkolwiek tolerancja wobec coraz wiekszej fali
          emigrantow z krajow arbskich, wspieranie ich socjalnie jest totalna naiwnoscia ze strony
          wschodnich spoleczenstw. To jak wprowadzanie konia trojanskiego islamu do europy. To
          nazywam naiwnoscia i ktrotkowzrocznoscia.


          > tak sie akurat zdarza, ze w Koranie jest mowa o tolerancji dla "ludzi Księgi"
          (Al-Kitab) a wiec dla chrzescijan i żydów, bo korzen islamu tkwi w judaizmie i
          chrzescijanstwie, czego zalozyciele nowej religii nie mogli sie wyprzec. Reszta
          szarii jest INTERPRETACJA Przemoc i
          ucisk nie sa podstawa islamu ani glowna trescia Koranu (przynajmniej w nie
          wiekszym stopniu niz Biblii!!), choc niestety sa trescia zycia coraz wiekszej
          czesci jego wyznawcow.<

          Sluchaj jezeli uwazasz, tlumaczenie jak podzynac gardla niewiernym i jak bic kobiety w
          zaleznosci od tego jak byly niepoesluszne mezom, nie uwazasz za przemoc i w dodatku
          obietnice 50 dziewic po smierci jezeli umrzesz w imie allaha przekonuja cie ze koran to dobra
          ksiazka to mozesz sie zdziwic w najbizszej przyszlosci. Wiesz tak naprawde to wszystko jedno
          czy to jest napisane w korani czy jego interpretacjach. Wazne sa skutki. jezeli jakas religia
          powoduje ze kilkunasktoletni chlopcy i dziewczyny przywiazuja do siebie bomy i wysadzaja sie
          w powietrze w imie swojego boga to powinna byc zakazana albo praktykowana w krajach z
          ktorych pochodzi.
          I tu calkowicie sie z toba zgadzam ze powinnismy wszystkich odeslac tam skad przychodza.

          Widze ze jestes inteligentny i masz duze wiedze wiec mysl o przyszlosci poki zyjesz w wolnej
          Europie...
          > A bandziorow podpalajacych samochody i wzywajacych do swietej wojny nalezy
          DEPORTOWAC, zas do atakujacych ludzi czy stawiajacych opor - strzelac jak do
          kaczek. Dlatego popieram ministra Sarkozy - bo zwalcza hołotę, islamskich
          lepperkow a nie islam<
          A gdzie jest granica pomiedzy islamem a islamistami?

          • eptesicus Re: Noc we Francji: 271 podpalonych samochodów 14.11.05, 14:45
            > A gdzie jest granica pomiedzy islamem a islamistami?

            tam gdzie miedzy Inkwizycja, ks. Tiso i ustaszami a chrzescijanstwem
          • pendrek_wyrzutek do oureurope:Co to znaczy muzulmanska "tolerancja" 14.11.05, 14:55
            oureurope napisała:

            > > tak sie akurat zdarza, ze w Koranie jest mowa o tolerancji
            > dla "ludzi Księgi"
            > (Al-Kitab) a wiec dla chrzescijan i żydów,

            Ta tolerancja polega na darowaniu zycia w zamian za
            poddanie sie pod jarzmo i przyjecie statusu "dhimmi".

            Natomiast ludzie innych religii [a sa takie] musza umrzec
            lub przyjac Islam.

            Nawiasem mowiac to Muzulmanom jest zakazane czytanie
            Starego i Nowego Testamentu. Ma on byc sfalszowany
            a prawdziwa tresc Biblii ma byc tylko w Koranie.
            Tak wiec gdy Islam twierdzi, ze ma korzenie w Biblii
            ma na mysli Koran.
            • eptesicus wazna praktyka, nie teoria 14.11.05, 16:02
              pendrek_wyrzutek napisał:

              > Ta tolerancja polega na darowaniu zycia w zamian za
              > poddanie sie pod jarzmo i przyjecie statusu "dhimmi".

              w praktyce jednak zydzi i chrzescijanie sami sie rzadzili ale mieli tez wielkie
              wplywy wsrod muzulmanow, byli nawet waznymi urzednikami na dworach kalifow. Co
              wiecej - zydzi oraz chrzescijanie z przesladowanych, mniejszosciowych kosciolow
              (np. nestorianie) uciekali z Bizancjum na tereny kalifatu, bo tam dawano im
              swiety spokoj. W Europie heretykow sie zwalczalo, a na pewno nie tolerowano by
              muzulmanow.

              > Natomiast ludzie innych religii [a sa takie] musza umrzec
              > lub przyjac Islam.

              ale nie przyjmowali i nie umierali. Sabejczycy (tajemnicza religia gnostycka w
              Iraku) nie zostala wytepiona ani nie byla zwalczana, uznano ja rowniez
              za "ludzi Księgi". Co wiecej, muzulmanscy prawnicy uznawali za "ludzi Księgi"
              wszystkich z ktorymi muzulmanie chcieli zyc w pokoju - np. hinuisci i buddysci
              w Indiach, czy zoroastrysci w Iranie. Przeciez wasalami Wielkich Mogołów byli
              ksiazeta zarowno muzulmanscy jak i hinduscy. Natomiast faktyczna nietolerancja
              do "pogan" (politeistow) nie jest wylaczna cecha muzulmanow, skaza ta dotyczyla
              przez setki lat rowniez chrzescijan, ktorzy jednak - w niektorych okresach - z
              gory zakladali ze wszystkich trzeba zmusic do nawrocenia na swoja wiare, chocby
              sila. Chrzescijanscy cesarze Etiopii podbijali czarne plemiona i zmuszali je do
              chrystianizacji jeszcze w XIX wieku.

              Czy ta ekwilibrystyka muzulmanskich prawnikow (w celu akceptacji hindusow) to
              hipokryzja? Tak, w koncu hindusi to naprawde nie jest "wiara Abrahama" - ale
              chwalic Boga za taka hipokryzje. Ostatecznie gdyby chrzescijanie slowo w slowo
              wypelnianiali wskazowki Jezusa, nie stworzyli by wspanialej cywilizacji
              Zachodu, tylko rozeszli sie po ziemi, gloszac Ewangelie i posypujac glowy
              popiolem :-))

              Kazda religia moze wspolistniec na ziemi z innymi, jesli tylko nabierze
              zdrowego podejscia do wlasnych zasad :-)))) I to jest szansa dla islamu,
              niezaleznie od tego co podaje Koran... Islam ma taka szanse, zwlaszcza ze juz
              raz mial okres takiego "zdrowego podejscia" (sredniowiecze) co zaowocowalo
              swietnym rozwojem jego cywilizacji. Kwestia tylko czy z tej szansy islam
              skorzysta.
              • deadsea Nie masz racji! 14.11.05, 16:43
                1. Nie bardzo wiem w jaki sposób niestorianie mogli uciekać do kalifatu, skoro
                Bizancjumnigdy nie zajęło zamieszkiwanych przez nich ziem. Ci więcej to
                ostatecznie muzułmanie (a dokładnie Tamerlan) urządzili im holocaust, który
                doprowadził do całkowitej zagłady ich cywilizacji.

                2. Poczytaj sobie o statusie dhimmi,ale proszę, ze źródeł w miarę obiektywnych.
                Dhimmi z założenia byli podporządkowani władzy muzułmanskiej. Nie mogli między
                innymi świadczyć przeciw muzułmanom, co oznaczało, że w razie jakiegokolwiek
                sporu z muzułmaninem wyznawca Allacha miał zawsze rację. Nie mogli posiadać
                broni, jeździć konno, budować nowych świątyń, nawracać na swoją wiarę (w
                przeciwieństwie do muzułmanów) i wiele innych uciążliwości.
                Każda próba zrzucenia tej władzy oznaczała zerwanie traktatu i wudanie się na
                łaskę muzułmanów. W tym momencie muzułmanie mieli wolną rękę: w całkowitej
                zgodzie z islamem mogdli ich np. poddać eksterminacji, sprzedać jako
                niewolników itd.
                Pod tym względem sytuacja muzułmanów w krajach chrześcijańskich była na ogół
                dużo lepsza, nawet w Hiszpanii aż do początków XVI wieku.

                3. Postępowanie muuzłmanów wobec ludów poganskich nie miało nic wspólnego z
                dobrą wolą muzułmanów. Kwestią była tu liczebność owych ludów. I tak ludy
                liczne, którcyh nie dało się o tak sobie wytępić podciągano pod ludy księgi. Z
                tymi mniej licznymi nie patyczkowano się (np. z manichejczykami).

                4. Nie jest prawdą, że chrześcijanie nie tolerowali pogan w swoich państwach.
                jak by inaczej było możliwe, że nawet w państwie zakonnym jszcze w XVI wieku
                zyli poganie a Perkunasowi publicznie oddawano cześć co z oburzeniem odnotowują
                pierwsi protestanci?

                5. islam miał okres "zdrowego podejścia" gdy jeszcze nie zdominowała go
                ortodoksja a więc przed X wiekiem. Dziś ortodoksja to dominujący nurt zarówno w
                wersji sunnickiej jak i szyickeij.
                • eptesicus Re: Nie masz racji! 14.11.05, 17:57
                  > 2. Poczytaj sobie o statusie dhimmi,ale proszę, ze źródeł w miarę obiektywnych

                  rozumiem ze europejscy arabisci odpadaja? Mimo to przeczytaj "Renesans islamu"
                  Adama Meza a zwlaszcza osobny rozdzial o dhimmi. Zobaczysz ze wcale te zakazy
                  jazdy konnej ani (ha ha) posiadania broni nie obowiazywaly w calym kalifacie,
                  czy dotyczyly poteznych chrzescijanskich urzednikow na dworze Abbasydow? Co do
                  nestorian i jakobitow, to wbrew Twoim sugestiom - jak wszyscy monofizyci -
                  wywodza sie z Bizancjum. Wielu monofizytow zylo w Syrii i przyleglych krajach.
                  Rozdzial o chrzescijanach i zydach jest chyba obiektywny, rozpisuje sie rowniez
                  o przesladowaniach chrzescijan za rzadow roznych fundamentalistycznych
                  oszolomow w rodzaju Al-Hakima w Egipcie (z opisow jego zachowan wydaje sie ze
                  po prostu byl walniety w glowe) czy anty-chrzescijanskich pogromow. Ale
                  generalnie sytuacja dhimmi byla lepsza w swiecie muzulmanskim niz innowiercow w
                  krajach chrzescijanskiej Europy

                  > 3. Postępowanie muuzłmanów wobec ludów poganskich nie miało nic wspólnego z
                  > dobrą wolą muzułmanów

                  nic takiego nie twierdzilem

                  > 4. Nie jest prawdą, że chrześcijanie nie tolerowali pogan w swoich państwach.
                  > jak by inaczej było możliwe, że nawet w państwie zakonnym jszcze w XVI wieku
                  > zyli poganie

                  rowniez to nie mialo nic wspolnego z dobra wola Krzyzakow, a z checia
                  zachowania pokoju w panstwie (poganscy Prusowie to byli tacy dhimmi wlasnie).
                  Przeciez Krzyzacy nie chcieli wybic do nogi calej ludnosci, w sumie to byli
                  bardzo praktyczni goscie. Nie stosuj "dwojnych standardow" jak mawia Wolodia
                  Rzeznik-Putin

                  > 5. islam miał okres "zdrowego podejścia" gdy jeszcze nie zdominowała go
                  > ortodoksja a więc przed X wiekiem. Dziś ortodoksja to dominujący nurt

                  czyli jednak jest tradycja do ktorej mozna sie odwolac i ktora daje islamowi
                  jakas szanse a nawet godne miejsce wsrod cywilizacji tego swiata? Nawet jesli
                  obecny obraz jest wielce zalosny :-))
                  • deadsea O vae!!! 14.11.05, 20:40
                    1. Książkę Metza mam w swojej biblioteczce. Fajna, ale:
                    - nie jest to praca naukowa
                    - została napisana kilkadziesiąt lat temu i nie jest do konca aktualna (badnia
                    historyczne idą naprzód)
                    - znajduje się w niej sporo nieścisłości
                    - nawet w niej można się doczytać, że status dhimmi był daleki od ideału

                    2. Nestorianie NIE SĄ i NIE BYLI monofizytami. Wszystko ci się pomyliło. Nigdy
                    też nie zamieszkiwali na terytorium Bizancjum, nawet porzed podbojem arabskim a
                    tym bardziej po.

                    3. Sytuacja muzułmanów w państwach chrześcijańskich różniła się nie tylko
                    zależnie od kraju, ale i od okresu. Najlepszym przykładem jest tu
                    chrześcijańska Hiszpania. Przez 400 lat (od wchłonięcia pierwszych większych
                    grup muzułmanów w XI wikeu aż do końca XV wieku) panowała tam daleko posunięta
                    tolerancja, która zamieniła się w nietolerancję w wieku XVI. Warto tą sytuację
                    porównać do sytuacji w części muzułmańskiej. Względna tolernacja (acz okresowe
                    prześladowania i rzezie chrześcijan były normą) ustąpiła miejsca nietoleranci w
                    wieku XII, czego efektem było całkowite wypędzenie chrześcijan. W XIV wieku w
                    Emiracie Grenady nie było juz żadnych chrześcijan.
                    Tak twierdzenie, że sytuacja dhimmich była lepsza niż muzułmanów w krajach
                    chrześcijan jest całkowicie gołosłowne. Tym bardziej jeśli poddańczą sytuację
                    chrześcijan w krajach muzułmańskich porównamy z uprzywilejowaną pozycją
                    muzułmanów w Polsce.
                    • pendrek_wyrzutek deadsea: "tolerancja" do ktorej zmierzamy 15.11.05, 16:09
                      deadsea napisał:

                      > 3. Sytuacja muzułmanów w państwach chrześcijańskich różniła się nie tylko
                      > zależnie od kraju, ale i od okresu. Najlepszym przykładem jest tu
                      > chrześcijańska Hiszpania. Przez 400 lat (od wchłonięcia pierwszych większych
                      > grup muzułmanów w XI wikeu aż do końca XV wieku) panowała tam daleko
                      posunięta
                      > tolerancja, która zamieniła się w nietolerancję w wieku XVI.

                      A wiec tolerancja do ktorej zmierzamy oparta jest na wzorze
                      Hiszpanii od XI do konca XV wieku!

                      Hiszpania byla pod jarzmem muzulmanskim i byla na drodze
                      do stania sie drugim Marokiem. Na szczescie chrzecijanom udalo
                      sie wyzwolic od jarzma po wieloletnich walkach.

                      Ta oslawiona muzulmanska toleranca polegala na darowaniu
                      zycia chrzescijanskim poddanym i niewolnikom w zamian za
                      absolutne posluszenstwo.
              • oureurope Re: wazna praktyka, nie teoria 14.11.05, 17:41
                >Kazda religia moze wspolistniec na ziemi z innymi, jesli tylko nabierze
                zdrowego podejscia do wlasnych zasad :-))))<
                Kazda religia moze wspolistniec na ziemi z innymi, jesli jest zgodna ze zdrowym rozsadkiem -
                islam nie jest.
                >I to jest szansa dla islamu,
                niezaleznie od tego co podaje Koran... Islam ma taka szanse, zwlaszcza ze juz
                raz mial okres takiego "zdrowego podejscia" (sredniowiecze) co zaowocowalo
                swietnym rozwojem jego cywilizacji. Kwestia tylko czy z tej szansy islam
                skorzysta.<
                Niestety islam i jego rozwoj sie na etapie sredniowiecza zakonczyl... Mysle ze oprocz ksiazek
                historycznych powinnien pan tez czytac gazey i ogladac wiadomosci bo chyba nie do konca zdaj
                pan sobie sprawe z tego co sie dzieje na swiecie.

                • eptesicus Re: wazna praktyka, nie teoria 14.11.05, 18:02
                  oureurope napisała:

                  > historycznych powinnien pan tez czytac gazey i ogladac wiadomosci bo chyba
                  nie
                  > do konca zdaj
                  > pan sobie sprawe z tego co sie dzieje na swiecie.

                  zdaje sobie doskonale sprawe i dlatego popieram ministra Sakrozy, ktory
                  stwierdzil ze "przedmiescia trzeba oczyscic pompa cisnieniowa" :-)) Patrz moj
                  post "lewackie brednie" ponizej. Ja naprawde nie mam zadnych sentymentow dla
                  tej holoty ktora pali samochody, bazgrze po scianach i wysadza sie w powietrze.
                  Popieram jego decyzje o deportacji, oraz... interwencje USA w Iraku i
                  Afganistanie. Tylko nie widze powodu, zeby na podstawie chuliganow, bandziorow
                  i terrorystow a priori oceniac kazdego, zyjacego na ziemi muzulmanina.
          • eptesicus Re: Noc we Francji: 271 podpalonych samochodów 14.11.05, 15:09
            oureurope napisała:

            > Sluchaj jezeli uwazasz, tlumaczenie jak podzynac gardla niewiernym i jak bic
            kobiety w
            > zaleznosci od tego jak byly niepoesluszne mezom
            nie uwazasz za przemoc i w dodatku
            > obietnice 50 dziewic po smierci jezeli umrzesz w imie allaha przekonuja cie
            ze koran to dobra ksiazka...

            ech, a Biblia mowi ze po zdobyciu miasta nalezy wyrżnąć do nogi kobiety, dzieci
            i zwierzęta, tudziez daje budujace przyklady ukarania tych ktorzy chcieli
            darowac życie jeńcowi. Przypomina rowniez ze jak ktos wezmie sobie zone z
            obcego plemienia to trzeba zabic jego i żonę (Nehemiasz robiacy porzadki w
            odbudowujacej sie Jerozolimie). Czy mamy odrzucic Biblie? Objawiona czy nie,
            przeciez czlowiek to pisal, nawet jesli Bog mu do ucha szeptal.
            • pendrek_wyrzutek wyzynanie w Biblii? 14.11.05, 15:34
              eptesicus napisał:

              > ech, a Biblia mowi ze po zdobyciu miasta nalezy wyrżnąć do nogi kobiety,
              > dzieci

              Po pierwsze te ustepy odnosza sie do konkretnej sytuacji ponad
              trzy tysiace lat temu gdy Zydzi zdobywali ziemie dla siebie.
              Byl to podboj niezbyt rozny od owczesnej "normy".

              Ale chrzescijanie opieraja swoja wiare na Nowym Testamencie
              napisanym ponad tysiac lat pozniej. Jak Pan chce porownywac
              zasady chrzescijanskie z muzulmanskimi to niech Pan
              porownuje Koran (o kilkaset pozniejszy) z Nowym Testamentem.

              (Stary Testament interpretowany wedlug Talmudu to jest cos z
              czego Zydzi potrzebuja sie tlumaczyc and nie chrzescijanie).
              • eptesicus Re: wyzynanie w Biblii? 14.11.05, 16:26
                > Po pierwsze te ustepy odnosza sie do konkretnej sytuacji ponad
                > trzy tysiace lat temu gdy Zydzi zdobywali ziemie dla siebie.
                > Byl to podboj niezbyt rozny od owczesnej "normy".

                wiem, ale to wszystko "rzekl Pan". Nie mowi "teraz jest taka norma, bo trudne
                czasy", tylko to byly wieczne przykazania Boga, zawarte w ksiedze Kaplanskiej i
                Powtorzonego Prawa, do dzis podstawa żydowskiego prawodawstwa i etyki. A ze
                Chrystus powiedzial "nie przyszedlem aby zniesc Prawo (Tore - przyp. moj) ale
                aby je wypełnić", wychodzi na to ze to rowniez dziedzictwo chrzescijan! Zreszta
                chrzescijanie sie tego nie wypieraja, Kosciol wyraznie mowi ze Stary Testament
                to jest SWIETA, objawiona ksiega tak samo jak Ewangelie.

                >
                > Ale chrzescijanie opieraja swoja wiare na Nowym Testamencie
                > napisanym ponad tysiac lat pozniej.

                NIE TYLKO. Opieraja ja na Biblii, na kazdym jej slowie, zwlaszcza protestanci.
                Oczywiscie wiem ze nie pala oni miast ani nie zabijaja kobiet i dzieci i ze
                miluja blizniego i muzulmanow tez, ale czepialismy sie tego co JEST NAPISANE w
                Koranie.

                Jak Pan chce porownywac
                > zasady chrzescijanskie z muzulmanskimi to niech Pan
                > porownuje Koran (o kilkaset pozniejszy) z Nowym Testamentem.

                Zacytuje Pana wypowiedz: "te ustepy odnosza sie do konkretnej sytuacji (...)
                Byl to podboj niezbyt rozny od owczesnej "normy"." Wlasnie - rowniez Koran
                napisano w konkretnej sytuacji, tj. na arabskiej pustynii, wsrod jezdzacych na
                wielbladach koczownikow. W przypadku Starego testamentu to wg Pana
                usprawiedliwienie, w przypadku Koranu - oskarzenie
                • pendrek_wyrzutek "Wieczne przykazania" a kontekst historyczny 14.11.05, 17:41
                  eptesicus napisał:

                  > wiem, ale to wszystko "rzekl Pan". Nie mowi "teraz jest taka norma, bo trudne
                  > czasy", tylko to byly wieczne przykazania Boga, zawarte w ksiedze Kaplanskiej

                  "Wieczne przykazania" mozna wydobyc poprzez egzegeze uwzgledniajaca
                  kontekst historyczny. I tak na przyklad zasada "oko za oko, zab za zab"
                  ograniczala zemsta ponad wyrzadzona krzywde. Byla wiec ta zasada reforma
                  w kierunku sprawiedliwosci i milosierdzia. Tak wiec przykazaniem
                  wiecznym zawartym w tej barbarzynskiej zasadzie bylo "milowanie
                  blizniego jak siebie samego". Objawienie podnosilo ludzi z ciemnosci
                  poprzez logiczne etapy. Na nauki Ewangelii bylo za wczesnie w czasach
                  Mojzesza.

                  Koran napisany kilkaset lat po Jezusie reprezentuje potworny regres moralny.

                  > Byl to podboj niezbyt rozny od owczesnej "normy"." Wlasnie - rowniez Koran
                  > napisano w konkretnej sytuacji, tj. na arabskiej pustynii, wsrod jezdzacych

                  Na tej "pustyni" bylo wielu chrzescijan i Zydow. Arabowie nie zyli w
                  izolacji.
            • oureurope Re: Noc we Francji: 271 podpalonych samochodów 14.11.05, 17:45
              > i zwierzęta, tudziez daje budujace przyklady ukarania tych ktorzy chcieli
              darowac życie jeńcowi. Przypomina rowniez ze jak ktos wezmie sobie zone z
              obcego plemienia to trzeba zabic jego i żonę (Nehemiasz robiacy porzadki w
              odbudowujacej sie Jerozolimie). Czy mamy odrzucic Biblie? Objawiona czy nie,
              przeciez czlowiek to pisal, nawet jesli Bog mu do ucha szeptal.<
              Z ta tylko roznica ze zaden chrzescijanin nie stosuje tego w XXI wieku czego nie mozna
              powiedziec o wyzanwcach Koranu.

      • rafvonthorn Re: Noc we Francji: 271 podpalonych samochodów 14.11.05, 15:33
        No to do płodzenia biegiem, a nie na forum czas marnujesz! Nie wiesz, że
        najlepiej robić to, na czym człowiek się zna?
    • tom1003 Re: Noc we Francji: 271 podpalonych samochodów 14.11.05, 13:13
      rasizm rasizm przesladowania, straaaszne, polityczna poprawność upada,
      moze Polska w imie wartości tolerancyjnych i europejskich przyjmie kolorowych
      przesladowanych z Francji (tak jak kiedyś przyjęła Żydów, również
      prześladowanych w Europie)
    • rakea Re: Noc we Francji: 271 podpalonych samochodów 14.11.05, 13:32
      nie brak szacunku dla wszystkich tylko strach i brak szacunku dla siebie.
      Właśnie wypełniają się słowa Fallaci, Sontag...
    • kotek.filemon Jaki brak szacunku? 14.11.05, 13:59
      Ja kocham inne kultury, ale niech lepiej zostaną na własnym podwórku...
      Wprowadzenie szariatu np. w Afganistanie przywitam z radością, niech im będzie
      na zdrowie - ale Francuska Republika Islamska budzi słuszne zaniepokojenie.
    • doopajasiu Sarkozy pierwszy w kolejce 14.11.05, 14:26
      jako element naplywowy (imigrant z Wegier) i jako wyjatkowy szkodnik (on zaognił
      sprawe) powinien być deportowany jako pierwszy
      • eptesicus Re: Sarkozy pierwszy w kolejce 14.11.05, 14:50
        doopajasiu napisał:

        > jako element naplywowy (imigrant z Wegier) i jako wyjatkowy szkodnik (on
        zaogni
        > ł
        > sprawe) powinien być deportowany jako pierwszy

        oczywiscie, bo jesli komus spalono samochod to wina nie jest nigdy tego kto
        podpalal, ale tego kto "zaognial sprawe". To szczyt lewactwa!
      • palestrina2005 Sarkozy na Prazydenta 14.11.05, 16:22
        A co złego zrobił Sarkozy ?
        Nazwał bandytów hołotą. Po prostu nazwał rzeczy po imieniu, a nie kluczył
        w "poprawności politycznej" jak większość francuskich politykierów.
        Chirac i inni to mięczaki. Pokazują to wyniki ankiet - Ponad 70% Francuzów nie
        ufa Chiracowi, a ponad 50% wierzy że Sarkozy rozwiąże problem.
        Tylko on jest odpowiednim kandydatem prawicy na prezydenta. Liberalizm
        gospodarczy i dość twarda polityka dla imigrantów jest w tej chwili jedynym
        ratunkiem dla Francji.
        Inaczej Francuzi się wkurzą i wygra Le Pen.
      • kronos1969 Re: Sarkozy pierwszy w kolejce 14.11.05, 16:32
        Co Ty chrzanisz miał ich pochwalić i podziękować?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka