msduch
22.12.05, 17:09
Czy rosyjski urzędnik przekaże opini publicznej inną prawdę niż ta, którą
musi przekazać? To przedziwny kraj, gdzie kłamie się w żywe oczy, gdzie
kłamie się tak ostentacyjnie, że z kłamstwa można wyczytać wszystko czemu to
kłamstwo ma zaprzeczyć. I może nawet nie to jest ważne, że i tak widać
kłamstwo, ważne jest że skoro coś powiedziano, to wszelkie konsekwencje
prawne i moralne nie mogą iśc za tym, czego nie powiedziano.