Dodaj do ulubionych

uj, dlaczego, kropa, WHY ?

20.01.06, 12:25
nie nalezy oszukiwac wlasnego Boga, a juz zwlaszcza wlasnego

jak bylem maly , czytalem ksiazeczke Borchardta "Znaczy Kapian"
I tam bylo cos takiego, ze przed szabasem udala sie do kapitana delegacja
podrozujacych Zydow tylko w tym celu, by na dwa tygodnie zakupic statek za 1
rubla .,a potem go za tego samego rubla odsprzedac w te same rece armatora.
A wszystko w tym celu , by nie przekroczyc jakiegos Talmudycznego zakazu
dotyczacego podrozy w czasie szabsu.
Kapitan Titz-Kosko odmowil, twierdzac,ze nie lubi, gdy ktos wlasnego Boga
probuje oszukac.
Obserwuj wątek
    • kropka Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 12:49
      to do mnie??? to jasniej prosze, bo mi mózg zamarza i nie łapię
    • yaa Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 12:58
      To do mnie.
      Nie lubię jak ktoś obraża uczucia religijne, także nie moje.

      A co do Borcharda to także czytałem, chyba wszystko co napisał. Doskonała
      lektura.
      Yaa
      • krystian71 Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 13:09
        a co moze byc obrazliwego w prostym wypunktowaniu faktow z Biblii.
        Gdy punktem niejasnym jest tylko kogo tak naprawde ten pan Bog pierwszego
        stworzyl-czlowieka, jak glosi Biblia , czy Zyda , jak uwaza Dana, specjalnie
        podkreslajac te roznice:)
        Czy nie rozumiesz,ze widzac cos takiego dzialam w stanie przymusu
        bezposredniego i kazdy sad by mnie uniewinnil.?
        :))
        PS ciesze sie yaa, ze tak o te obraze uczuc religijnych dbasz.
        Tu zdaje sie gdzies sie blaka post , o rozebraniu mekki, z dopiskiem Dany,ze to
        bardzo dobry pomysl.
        Ja juz nawet przestalem klikac , bo i po co, skoro to nie pomaga.
        Ale jak widze, znalazlem sprzymierzence, wiec YAA czuj duch , zaczynam klikac i
        watki specjalnie do ciebie otwierac, skoro juz twoja wrazliwosc na te tematy
        odkrylem:)
        • kropka Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 13:13
          post o rozebraniu Mekki juz nie wisi, o ile wiem
          Klikaj, klikaj. Choć kosz nie u aesów stoi, może to coś daje (czasami)
          • dana33 Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 19:00
            wisi, kropka, wlasnie go przeczytalam, sprawdzajac, czy warto na tym watku cos
            dopisac.
            nie wiem co skresliliscie krystkowi, ale to co zrozumialam, to napisal akurat
            wyjatkowo prawde.
            do dzisiaj jest ten sposob "oszukania" nie tyle boga ile zakazow i nakazow
            religijnych, uzywany w israelu. np w szabat sklepy musza byc zamkniete.
            szczegolnie uderza to w wlascicieli sklepow na szlakach turystycznych, ktorzy
            robia swietne interesy w szabes. wiec "odsprzedaja" swoj sklep lub restauracje
            za symbolicznego szekla swojemu arabskiemu pracownikowi, a w
            niedziele "odkupuja" swoj interes za tego samego szekla. to mniej wiecej to
            samo, co tzw windy szabatowe w hotelach. niby nie wolno w szabat uzywac
            elektrycznosci, wiec i nie wolno naciskac na guzik od windy. nam, znanym ze
            sprytu zydom, tez udalo sie obejsc ten nakaz: w kazdym hotelu 2 z instniejacych
            wind jezdza od piatku wieczorem do soboty wieczorem samowolnie, zatrzymujac sie
            automatycznie na kazdym pietrze. tak ze religijny zyd moze wjechac na 10 pietro
            w swoim hotelu nie naciskajac na zaden guzik.... to samo z automatycznymi
            zegarami, gaszacymi lub zapalajacymi swiatlo w domu o z gory zaplanowanej
            godzinie. to samo ze specjalnymi plytami elektrycznymi, na ktorej religijna
            zydowka stawia ugotowany sobotni obiad juz w piatek przed rozpoczeciem szabatu
            i ktora utrzymuje potrawy w cieple do sobotniego obiadu, bez wlaczania przez
            gospodynie elektrycznosci. to sa fakty i nie mysle, ze obrazaja uczucia zydow.
            chyba, ze krystek opisal to w swoj typowy, drwiacy sposob. nu, tez nie straszne.
            chlopak ma taka juz nature....
            • kropka Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 19:16
              cudo :-)
              daj link do tego watku, bo juz nie pamietam, który to był (ten z Mekką)
              • dana33 Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 19:52
                to chyba ten o ogloszeniu niepodleglej palestyny.... naprawde czytalam to
                jeszcze teraz, wywalilas pewnie w sekunde pozniej i genoma i moja odpowiedz...
                a to bylo tylko wyglupianie sie.... :)))) nu, nie takie wazne, zeby zwracac,
                genom i ja mielismy ubaw wiec wszystko ok :))))
              • krystian71 Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 19:58
                tego nie bylo na zadnym watku kropcia, to jest nowe, choc dla mnie nic nowego:))
                Zwlaszcza z tym sprzedawaniem i odkupywaniem skepu, to musialo od dawna byc
                praktykowane,skoro delegacja zydow chciala od Znaczy Kapitana caly statek
                odkupic, o ile pamietam :"Pilsudskiego", blizniaka Batorego :)))
                • kropka Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 19:59
                  znaczy, co to znaczy? :)
                  • krystian71 Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 20:09
                    ty co, kropcia, masz luki w wyzszym wyksztalceniu domowym?
                    Nie twierdze,ze to akurat byla lektura szkolna, cos tam za duzo bylo tej
                    przedwojennej radosci z odzyskania dostepu do morza, gdynskiego portu i calej
                    armady pieknych transatlantykow, ale sadzilem,ze te ksiazke kazdy zna.
                    "Znaczy Kapitan" autor Borchard
                    Historia prawdziwa,o kapitanie Titz-Kosko, mial zbereznik mloda zone, bo
                    jeszcze w 70-tych latach praktykowala jako ordynator szpitala w sopocie i byla
                    tworczynia takiej slawnej spoldzielni za falochronem, malutkich
                    spoldz.mieszkan, dla ludzi starych ,chorych i samotnych z cala medyczna
                    infrastruktura
                    • kropka Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 20:20
                      Krystianku, sklerozka?
                      Jak kapitan ze statku schodził, podwładni zrobili mu fetę-niespodziankę.
                      Wzruszony kapitał zapytał: "znaczy, co to znaczy?"
                      Najpiękniejszy cytat :)
                      • krystian71 Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 21:05
                        no to cie sorki, ale dzisiaj mi musisz wybaczyc
            • i-love-2-ski Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 19:21
              dana33 napisała:

              >
              > do dzisiaj jest ten sposob "oszukania" nie tyle boga ile zakazow i nakazow
              > religijnych, uzywany w israelu. np w szabat sklepy musza byc zamkniete.
              > szczegolnie uderza to w wlascicieli sklepow na szlakach turystycznych, ktorzy
              > robia swietne interesy w szabes. wiec "odsprzedaja" swoj sklep lub restauracje
              > za symbolicznego szekla swojemu arabskiemu pracownikowi, a w
              > niedziele "odkupuja" swoj interes za tego samego szekla.

              he,he to nawet religia wam przeszkadza,bo mozecie stracic szekle:)) nic dodac
              nic ujac co z was za narod i do tego ty sie jeszcze tym chwalisz.moze
              powinniscie zmienic symbol na fladze,skoro tak tego Boga ciagle oszukujecie.
              • kropka Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 19:32
                chrześcijanom też religia przeszkadza: nie pozwala kraść, zabijać, każe pościć,
                do kościoła chodzić w deszcz i mróz... :)

                • mirmilek Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 19:35
                  Jak widac, niektorzy mozni tego swiata tez znalezli sposob, aby te nakazy i
                  zakazy obejsc.
                • i-love-2-ski Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 19:42
                  kropka napisała:

                  > chrześcijanom też religia przeszkadza: nie pozwala kraść, zabijać, każe pościć,
                  >
                  > do kościoła chodzić w deszcz i mróz... :)
                  >
                  ale ja sie tym nie chwale i nie mowie jacy to jestesmy sprytni,ze omijajac
                  religie kradniemy,mordujemy czy zabijamy. nie widzisz roznicy kropka:)
                  • kropka Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 20:05
                    nie za bardzo. Podejrzewam nawet, że chrześcijanie tak dalece przestali się
                    interesować Pismem Świętym i tym, co Bóg im chciał przekazac, że o całej masie
                    zaleceń i zakazów juz dawno zapomnieli. I dlatego znamy tylko te najważniejsze,
                    podstawowe przykazania. W wielu religiach Słowo Boże jest święte, wciąż
                    czytane, analizowane, dostosowywane (albo nie) do współczesnych warunków.
                    I wiesz co? Mnie to pasuje :-)
                • krystian71 Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 20:00
                  nie tylko chrzescianom, kropcia
                  jak jadam mieso w piatek popelniam grzech,ale nie wmawiam sobie,ze to byl
                  kotlet sojowy :)
                  • i-love-2-ski Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 20:00
                    krystian71 napisała:

                    > nie tylko chrzescianom, kropcia
                    > jak jadam mieso w piatek popelniam grzech,ale nie wmawiam sobie,ze to byl
                    > kotlet sojowy :)

                    no i nie odsprzedajesz go na rogu aby schudnac:))
              • dana33 Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 19:55
                nu, widzisz, ty jestes pustema rowniez i z tego powodu, ze nie umiesz sie smiac
                z roznych dziwactw ani swojego narodu ani obcego. a my jestesmy miedzy innymi
                dlatego wybranym narodem, ze umiemy sie smiac z wlasnych dziwactw i to calkiem
                glosno... i zyczliwie odnosimy sie do dziwactw innych narodow. ale co robic...
                nie wszystkim dano, pustemo. tobie nie dano...
                • explicit Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 20:49
                  Hehe , czytalem niedawno twoj i twoich ziomkow posty na temat 4-ch setek
                  stratownych w Mecca , rzeczywiscie , ciekawy pokaz koszernego poczucia humoru ,
                  Troche poje#any , jak na moj gust , ale ciekawy , zwlaszcza w konfrontacji
                  waszych ripost z przeciwna strona , na temat Sharona ,...

                  uklony

                  ==============================================================================

                  i zyczliwie odnosimy sie do dziwactw innych narodow. ale co robic...
                  nie wszystkim dano, pustemo. tobie nie dano...
                  • i-love-2-ski Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 20:56
                    explicit napisał:


                    > ==============================================================================
                    >
                    > i zyczliwie odnosimy sie do dziwactw innych narodow. ale co robic...
                    > nie wszystkim dano, pustemo. tobie nie dano...

                    he,he bardzo zyczliwie,kazda roznice wyrownujecie buldozerem,czy f-16,ale to nie
                    dziwactwo,to tolerancja ala dancia:)
            • mirmilek dobrze to ujelas 20.01.06, 19:27
              nam, znanym ze
              > sprytu zydom, tez udalo sie obejsc ten nakaz


              Dobrze ujelas stosunek tych ludzi do nakazow danych im przez Boga.

              Moim zdaniem, jesli wierzysz, ze sa nakazy dane od Boga, to nalezy sie do nich
              stosowac. To jest oczywiscie moja prywatna opinia.
              • dana33 Re: dobrze to ujelas 20.01.06, 19:59
                widzisz mirmil, jest cala masa katolikow, co leza krzyzem w kosciele przez pare
                godzin, a potem ida krasc, mordowac, bic zone i dzieci. wy tez jestescie niezli
                spryciarze, mirmil: macie taki interes jak spowiedz. po jakims mordzie, po
                zbiciu zony do stanu szpitalnego, idziecie do spowiedzi, ksiadz wam daje 10
                zdrowasiek i 20 zlotych na tace dla kosciola albo dla ksiedza na wodke, potem
                znow polezycie krzyzem i da capo al fine: kradziez, mord i bicie.
                fajny maja katolicy stosunek do nakazow danych im przez boga.
                moim zdaniem, jesli tak wierzycie, ze sa nakazy dane od boga, to nalezy sie do
                nichj stosowac. to jest oczywiscie moja prywatna opinia.
                • krystian71 Re: dobrze to ujelas 20.01.06, 20:02
                  niezupelnie.
                  Byloby tak,gdyby zlodziej idac na wlam , cala droge powtarzal na glos:"ja tylko
                  panie boze pozyczam sobie ,jak sie dorobie to oddam"
                • mirmilek Re: dobrze to ujelas 23.01.06, 16:28
                  danusiu, czego konkretnie maja dowodzic podane przez ciebie przyklady? nie widze
                  zwiazku.
                  • dana33 Re: dobrze to ujelas 23.01.06, 16:49
                    kup se okulary, mirmil, przeczytaj uwaznie, to moze zrozumiesz. a jak nie, to
                    tez nie ma duzej straty. dolaczysz do tej dlugiej listy rzeczy, ktorych
                    dotychczas nie zrozumiales....
                    • mirmilek Re: dobrze to ujelas 23.01.06, 16:53
                      No to badz laskawa mi wytlumaczyc, co ma wspolnego fakt, ze katolicy lamia
                      przykazania faktem, ze zydzi zinstytucjonalizowali "obchodzenie" przykazan?

                      Nie sadze, aby zaden katolik uwazal, ze podane przez ciebie przyklady byly ok.
                      • i-love-2-ski Re: dobrze to ujelas 23.01.06, 18:56
                        mirmilek napisał:

                        > No to badz laskawa mi wytlumaczyc, co ma wspolnego fakt, ze katolicy lamia
                        > przykazania faktem, ze zydzi zinstytucjonalizowali "obchodzenie" przykazan?
                        >
                        > Nie sadze, aby zaden katolik uwazal, ze podane przez ciebie przyklady byly ok.
                        >
                        >
                        zaden normalny czlowiek nie wezmie chyba slow dany jako wykladnik,jedynie chyba
                        mocno stuknieci moga cos takiego czytac i uwazac,ze cos takiego zna sie na czyms:))
              • kropka Re: dobrze to ujelas 20.01.06, 20:10
                mirmil, jak Bóg zakazywał Żydom używania elektryczności, to tej elektryczności
                jeszcze nie było. Nie było też wieżowców, zmywarek, pralek i samochodów.
                Wyobrażasz sobie starego, pobożnego Żyda zasuwającego na piechotę na 12 piętro?
                Przecież by zawałem skończył. A Bóg nie wymaga ofiary życia, tylko
                subordynacji. Więc jakos trzeba było sobie z tym poradzić, nie?
                • i-love-2-ski Re: dobrze to ujelas 20.01.06, 20:12
                  kropka napisała:

                  > mirmil, jak Bóg zakazywał Żydom używania elektryczności, to tej elektryczności
                  > jeszcze nie było. Nie było też wieżowców, zmywarek, pralek i samochodów.
                  > Wyobrażasz sobie starego, pobożnego Żyda zasuwającego na piechotę na 12 piętro?
                  >
                  > Przecież by zawałem skończył. A Bóg nie wymaga ofiary życia, tylko
                  > subordynacji. Więc jakos trzeba było sobie z tym poradzić, nie?

                  zyd moze siedziec w synagodze i sie modlic,bo do tego jest szabes,alebo siedziec
                  w domu i to robic:)
                • krystian71 Re: dobrze to ujelas 20.01.06, 20:14
                  to chyba nie chodzi o NIE uzywanie elektrycznosci, ale o NIE robienie niczego w
                  czasie szabasu.
                  Kiedys , przed wojna polskie dzieciaki zarabialy po pare groszy za zapalenie
                  swiecy,czy podrzucenie drwa do pieca, gdy sie jakas zydowska kumoszka zagadala
                  i zmrok szabasu ja zastal w ciemnym mieszkaniu.
                  Ale to jest OK :)))
                  • dana33 Re: dobrze to ujelas 20.01.06, 20:53
                    nu, jednak nie wiesz wszystkiego, krystek. nie chodzi o nie robienie niczego.
                    chodzi i nie pracowanie. zapalic swiatlo to praca. w czasie szabatu pisac nie
                    mozesz, bo to praca. ale mozesz czyta. mozesz chodzic na spacery. mozesz jesc.
                    mozesz spotkac sie z przyjaciolmi, pic kawe i plotkowac. jak bog przykazal:
                    dzien siodmy to dzien kompletnego odpoczynku.
                    ktos, kto nie przezyl szabatu w israelu, nie wie co to jest szabat, nie widzi
                    piekna tego zwyczaju.
                    nie pisz krystek o rzeczach, o ktorych nie masz pojecia.
                    • explicit Re: dobrze to ujelas 20.01.06, 21:04
                      Ta , ciucius , powiedz to Amerykanom harujacym w sobote i niedziele , ktorym
                      nie starcza 40 godzin w tygodniu , zeby zarobic na zycie , (po podatkach) bo
                      doplacamy do tej waszej pieknej tradycji ,...

                      uklony

                      ==============================================================================

                      jak bog przykazal: dzien siodmy to dzien kompletnego odpoczynku. ktos, kto nie
                      przezyl szabatu w israelu, nie wie co to jest szabat, nie widzi piekna tego
                      zwyczaju.
                    • krystian71 Re: dobrze to ujelas 20.01.06, 21:07
                      gdybym nie napisal to bys nie odpowiedziala, ciesze sie, ze to taki piekny
                      zwyczaj
                • mirmilek Re: dobrze to ujelas 23.01.06, 16:23
                  elektrycznosc, elektrycznoscia, ale sklepy byly zawsze. i jak nie mozna
                  otwierac, to nie mozna. i juz.
            • gspnstr Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 20:01
              > robia swietne interesy w szabes. wiec "odsprzedaja" swoj sklep lub restauracje
              > za symbolicznego szekla swojemu arabskiemu pracownikowi,

              A co by sie stalo, gdyby ten pracownik nie odsprzedal interesu za szekla?
              • i-love-2-ski Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 20:02
                gspnstr napisał:

                > > robia swietne interesy w szabes. wiec "odsprzedaja" swoj sklep lub restau
                > racje
                > > za symbolicznego szekla swojemu arabskiemu pracownikowi,
                >
                > A co by sie stalo, gdyby ten pracownik nie odsprzedal interesu za szekla?
                >

                to by terrorysta zobaczyl.
                • krystian71 Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 20:04
                  he,he ,ale zaloze sie ,ze jest to specjalnie w prawie uregulowane i
                  obwarowane , z wielotomowymi komentarzami rabinow
                • gspnstr Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 20:04
                  Mam nadzieje, ze nie stralaliby rakieta z helikoptera, bo mogliby geszeft
                  zniszczyc. To dopiero bylby klops. :o)
              • dana33 Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 20:07
                by sie pewnie procesowali.... :))))
                • gspnstr Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 20:09
                  Nie, ale ja serio jestem ciekaw. Czy ta "odsprzedaz" ma pelna moc prawna, czy
                  tylko tak 'dla jaj', ze sie tak wyraze, na potrzeby religii?
                  • dana33 Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 20:57
                    poniewaz nie mam geszeftu, ktory jest otwarty w szabes i nie odsprzedaje go
                    nikomu, bo wogole nie mam geszeftu, to nie wiem dokladnie. ale jestem pewna, ze
                    maja jakies umowy, albo po prostu zaufanie jeden do drugiego, bo ten zwyczaj
                    istnieje od lat i jakos o procesowaniu sie nie slyszalam. rowniez nie o
                    strzelaniu z helikoptera czy z procy. wszystko gra i to jest najwazniejsze.
                    geszeftsman zadowolony, pracownik rowniez i bog nie wyraza zadnych pretensji...
                    • gspnstr Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 21:01
                      > i bog nie wyraza zadnych pretensji...

                      On w ogole jakis mrukliwy jest ostatnio. Nikogo spektakularnie gromem nie
                      potraktowal od lat. A i podatkow juz nawet specjalnie nie pobiera (w mysl
                      zasady, podrzuce pieniadze do gory, co Bog zechce to wezmie) ;o)
                      • dana33 Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 21:22
                        hihihi.... ty gespenster moze jestes troche zyd??? bo sie smiejesz z boga...:)))
                        jak ja sie smialam kiedys z naszego mojzesza (ktory sie jakal, i powiedzial ze
                        idziemy do ka... ka.... ka.... i poszlismy do kaananu, a on mial na mysli
                        kanade), to jak sie na mnie rzucili araby, ze obrazam ICH mojzesza..... lepiej
                        siem nie pytaj... :)))))
            • explicit Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 20:31
              Tosta siem wycwanili , moja mama bedac dzieckiem w Lwowie z bratem robili
              kokosy w szabas . Raniutko w sobote latali od domu do domu , z pietra na pietro
              i podpalali przygotowane w piecu gotowe drewno na podpalke , 50 groszy za piec .

              Pol zlotego przed wojna w Lwowie to byl szmal ,...

              uklony

              ==============================================================================

              to samo ze specjalnymi plytami elektrycznymi, na ktorej religijna zydowka
              stawia ugotowany sobotni obiad juz w piatek przed rozpoczeciem szabatu
              i ktora utrzymuje potrawy w cieple do sobotniego obiadu, bez wlaczania przez
              gospodynie elektrycznosci.
              • dana33 Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 20:58
                nu, rozlupaniec.... to twoja mama i wujek byli tzw. szabes gojami....
                nu, to dlaczego ty tak zydow nie lubisz? dali mamie i wujkowi niezle zarobic...
                • explicit Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 21:46
                  Skad ty to wzielas , z Zydami ja jezdem cacy , z zioncamy na baki ,...

                  Pisalem ci juz ze Zyd pomogl mi stanac na nogi w tym kraju , nie za darmo
                  oczywiscie , ale takie uklady tutaj , on szukal taniej sily roboczej , ja
                  doswiadczenia i kontaktow , a ze on cenil moja prace , ja z kolei jego kontakty
                  i doswiadczenie , zylismy w symbiozie dlugo i szczesliwie , Frank sobie ja
                  sobie - Do mojego wyjazdu z Long Island ,...

                  Facet byl honorowym gosciem na "good bye" party , dzien przed moim wyjazdem ,
                  znaczy siem w nocy i chyba musial byc kalmukiem , albo mnie siem nalezy Oscar ,
                  za aktorstwo , bo nie odkryl przez ponad 8 lat tego co ty i twoi ziomkowie
                  odkryli w ciagu kilku tygodni ,...

                  Frank i jego zona kochali Israel jak ty , ale z perspektywy doswiadczen rodzicow
                  i swoich , nie mogli strawic waszej hutzpy i traktowania podbitego narodu ,...

                  Oboje przezyli holocaust , oboje nie zyja , Frank mial Parkinsona , Lilly raka .

                  Szkoda bo fajni ludzie .

                  uklony

                  ==============================================================================

                  nu, rozlupaniec.... to twoja mama i wujek byli tzw. szabes gojami....
                  nu, to dlaczego ty tak zydow nie lubisz? dali mamie i wujkowi niezle zarobic...
    • maureen2 Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 19:24
      to są bardzo ciekawe obyczaje,nawet nie wiedziałem.
      • dana33 Re: uj, dlaczego, kropa, WHY ? 20.01.06, 20:03
        widzisz maureen, wystarczy troche zyczliwosci w stosunku do obcego i
        nieznanego, ciekawosci w stosunku do ludzi i dostaniesz odpowiedz na kazde
        pytanie. kazdy narod i kazda religia ma mase ciekawych zwyczajow, o ktorych nie
        mamy pojecia. jak weszlam na to forum ponad 4 lata temu, to myslalam, ze
        wlasnie na tym polega wymiana zdan, mysli i informacji. ale siem letko
        pomylila... :)))) czasem sie zdarza normalne pytanie, od normalnego
        forumowicza, ktory po prostu i zwyczajnie chce sie czegos dowiedziec. nie po
        to, zeby potem dokopac (patrz wyzej post mirmila), ale po prostu zeby wiedziec.
        wtedy sie fajnie z takim rozmawia... :))) ale sa inne fora, fajne wlasnie, bez
        kopania i bez satysfakcji napluc komus......
    • mirmilek walizki i szekle 23.01.06, 16:43
      Troche strasznie sie czyta te posty danusi o tym, jak to by chetnie sie pozbyla
      palestynczykow z izraela:

      "pan tibi moze
      przeprowadzic sie do autonomii lub innego arabskiego kraju. daje ci slowo, ze
      ani nikt go tu nie trzyma na sile, ani nikt nie bedzie za nim plakal. ja nawet
      jestem gotowa kupic mu pierwszej klasy walizke"

      A przy tym czytamy sobie posty takie jak ten:

      "np w szabat sklepy musza byc zamkniete.
      szczegolnie uderza to w wlascicieli sklepow na szlakach turystycznych, ktorzy
      robia swietne interesy w szabes. wiec "odsprzedaja" swoj sklep lub restauracje
      za symbolicznego szekla swojemu arabskiemu pracownikowi, a w
      niedziele "odkupuja" swoj interes za tego samego szekla."


      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      Droga dano: czy ty sobie sprawy nie zdajesz, ze wy w izraelu jestescie od
      palestynczykow uzaleznieni? Kto by te wszystkie sklepy na weekendy kupowal? Kto
      by te wszystie guziki wciskal? No kto? Pierwszego szabasu by izrael sam nie
      przezyl :)))))
      • dana33 Re: walizki i szekle 23.01.06, 17:16
        drogi mirmilu, czy ty zdajesz sobie sprawe, jakie brednie ty piszesz????
        bez usmiechow.
        • krystian71 Re: walizki i szekle 23.01.06, 17:17
          czemu dana, przeciez to smieszne :)))
          • dana33 Re: walizki i szekle 23.01.06, 19:03
            jezuuu, krystek.... takie smieszne, ze ledwo sie pozbieralam....

            tu masz cos smiesznego:

            Why Lawyers should never ask a witness a question if they aren't prepared for
            the answer .

            In a trial, a Southern small town prosecuting attorney called his first witness
            to the stand ... a grandmotherly, elderly woman.

            He approached her and asked, "Mrs. Jones, do you know me?"
            She responded, "Why, yes I do know you, Mr. Williams. I've know you since you
            were a young boy, and frankly, you've been a big disappointment to me. You lie,
            you cheat on your wife, you manipulate people and talk about them behind their
            backs. You think you're a big shot when you haven't the brains to realize you
            never will amount to anything more than a two-bit paper pusher. Yes, I know
            you."
            The Lawyer was stunned. Not knowing what else to do, he pointed across the room
            and asked, "Mrs. Jones, do you know the defense attorney?"
            She again replied, "Why yes, I do. I've known Mr. Bradley since he was a
            youngster, too. He's lazy, bigoted, and he has a drinking problem. He can't
            build a normal relationship with anyone and his law practice is one of the
            worst in the entire state. Not to mention he cheated on his wife with three
            different women, one of them was your wife. Yes, I know him."
            The defense attorney almost died. The judge asked both counselors to approach
            the bench, and in very quiet voice, said:
            "If either of you bastards asks her if she knows me, I'll throw your sorry
            asses in jail for contempt."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka