kontrkultura
06.11.02, 22:01
Mysle, ze dla bezradnego Junior Busha to bylby niezly sposob zwalic wine za
problemy ekonomiczne na duze wydatki na wojne, a przy okazji zrownania Iraku
z ziemia, dac Amerykanom to samo co Putin i Napolen - nadzieje na wielkie,
potezne imperium.