Dodaj do ulubionych

Religia miłości i pokoju

IP: *.pnet.com.pl 08.10.01, 10:39
..Algierczycy pokazali jak szanują kraj w którym żyją - Francję - na "meczu
pojednania" - zorganizowanym w Paryżu.
Podczas odgrywania Marsykianki wyli i gwizdali, obrzucili butelkami
dziennikarzy i polityków, potem wdarli się na stadion i rozp...i tą imprezę..

A przecież w tym kraju mieszkają, ten kraj wypłaca im zasiłki, zapewnia
wykształcenie, daje szansę...

To jest odpowiedź Arabów - pogarda, arogancja, tępy fanatyzm
Obserwuj wątek
    • Gość: Jorland Re: Religia miłości i pokoju IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 08.10.01, 10:55
      Gość portalu: RobertP napisał(a):

      > ..Algierczycy pokazali jak szanują kraj w którym żyją - Francję - na "meczu
      > pojednania" - zorganizowanym w Paryżu.
      > Podczas odgrywania Marsykianki wyli i gwizdali, obrzucili butelkami
      > dziennikarzy i polityków, potem wdarli się na stadion i rozp...i tą imprezę..


      Myślę, że obecna sytuacja w praktyce zweryfikuje głośne deklaracje o "pokojowym
      islamie" i o "niechęci prawdziwych muzułmanów do terroru". Nasi zeuropeizowani
      Arabowie jak Habib czy Muslim zaklinają się, że islam potępia terror, że ogromna
      większość muzułmanów potępia fanatyzm. Ale teraz jest czas na praktyczną
      weryfikacje tych deklaracji, zobaczymy jak to będzie wyglądało. A co do meczu
      Francja-Algieria - dobrze, że się stało jak się stało, pozwoli to Francuzom
      bardziej przejrzeć na oczy.
      • Gość: Muslim Re: Religia miłości i pokoju IP: *.*.*.* 08.10.01, 11:25
        Gość portalu: Jorland napisał(a):

        > Gość portalu: RobertP napisał(a):
        >
        > > ..Algierczycy pokazali jak szanują kraj w którym żyją - Francję - na "mecz
        > u
        > > pojednania" - zorganizowanym w Paryżu.
        > > Podczas odgrywania Marsykianki wyli i gwizdali, obrzucili butelkami
        > > dziennikarzy i polityków, potem wdarli się na stadion i rozp...i tą imprez
        > ę..
        >
        >
        > Myślę, że obecna sytuacja w praktyce zweryfikuje głośne deklaracje o "pokojowym
        >
        > islamie" i o "niechęci prawdziwych muzułmanów do terroru". Nasi zeuropeizowani
        > Arabowie jak Habib czy Muslim
        Muslim nie musi byc arabem i nie jest czy to wam trudno dociera do glow na ten
        forum jest 1,2 miliard muzulmanow a tyllko 300 milionow arabow a wsrod nich 10-15
        % chrzestian jak sie nie umie liczyc to sa kalkulatory!!!!
        juz nie sa zabroniony na egzaminach za moich czasy nie mozna bylo skorzestac
        zaklinają się, że islam potępia terror, że ogromn
        > a
        > większość muzułmanów potępia fanatyzm. Ale teraz jest czas na praktyczną
        > weryfikacje tych deklaracji, zobaczymy jak to będzie wyglądało. A co do meczu
        > Francja-Algieria - dobrze, że się stało jak się stało, pozwoli to Francuzom
        > bardziej przejrzeć na oczy.

        ciekawe ze nikt nic nie mowi o wspanialych polakow ktory sie rozwalili np w
        norwegii bo norwegowi nie mieli zamiaru sie pobic z nimi !!!!!
        • Gość: Jorland Re: Religia miłości i pokoju IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 08.10.01, 11:39
          Gość portalu: Muslim napisał(a):

          > > Myślę, że obecna sytuacja w praktyce zweryfikuje głośne deklaracje o
          "pokojowym islamie" i o "niechęci prawdziwych muzułmanów do terroru". Nasi
          zeuropeizowani Arabowie jak Habib czy Muslim

          > Muslim nie musi byc arabem i nie jest czy to wam trudno dociera do glow na ten
          > forum jest 1,2 miliard muzulmanow a tyllko 300 milionow arabow a wsrod nich 10-
          > 15> % chrzestian jak sie nie umie liczyc to sa kalkulatory!!!!

          Przepraszam, że mieniłem Panu narodowość, ot co nagle to po diable. Miałem na
          myśli to, że teraz okaże się czy pokojowa interpretacja islamu, którą preferują
          muzułmanie na tym forum jest interpretacją, którą przyjmuje większiość muzułmanów
          czy nie. Dla jasności: ja życzę Panu i sobie by miał Pan rację. Ale jak będzie -
          pozyjemy zobaczymy.

          > zaklinają się, że islam potępia terror, że ogromn> > a
          > > większość muzułmanów potępia fanatyzm. Ale teraz jest czas na praktyczną
          > > weryfikacje tych deklaracji, zobaczymy jak to będzie wyglądało. A co do meczu
          > > Francja-Algieria - dobrze, że się stało jak się stało, pozwoli to Francuzom
          > > bardziej przejrzeć na oczy.
          >
          > ciekawe ze nikt nic nie mowi o wspanialych polakow ktory sie rozwalili np w
          > norwegii bo norwegowi nie mieli zamiaru sie pobic z nimi !!!!!

          Wyjaśnię Panu dlaczego. Mecz z Norwegami nie nakładał się na polityczny czy
          religijny konflikt z Norwegią. Podobnie bijatyki między bandziorami z miasta X z
          bandziorami z miasta Y nie nakładają się na polityczny konflikt. Ale są takie
          sytuacje, że takie nałożenie następuje i wtedy to samo zachowanie może zostać
          odebrane zupełnie inaczej. Zachowanie Algierczyków podczas meczu z Francją to nie
          tylko chuligańskie wybryki, to zostanie odebrane inaczej - jako wrogi akt w
          stosunku do całej Francji i jej kultury.
          • Gość: Muslim Re: Religia miłości i pokoju IP: *.*.*.* 08.10.01, 11:58
            Gość portalu: Jorland napisał(a):

            > Gość portalu: Muslim napisał(a):
            >
            > > > Myślę, że obecna sytuacja w praktyce zweryfikuje głośne deklaracje o
            > "pokojowym islamie" i o "niechęci prawdziwych muzułmanów do terroru". Nasi
            > zeuropeizowani Arabowie jak Habib czy Muslim
            >
            > > Muslim nie musi byc arabem i nie jest czy to wam trudno dociera do glow na
            > ten
            > > forum jest 1,2 miliard muzulmanow a tyllko 300 milionow arabow a wsrod nic
            > h 10-
            > > 15> % chrzestian jak sie nie umie liczyc to sa kalkulatory!!!!
            >
            > Przepraszam, że mieniłem Panu narodowość, ot co nagle to po diable. Miałem na
            > myśli to, że teraz okaże się czy pokojowa interpretacja islamu, którą preferują
            >
            > muzułmanie na tym forum jest interpretacją, którą przyjmuje większiość muzułman
            > ów
            > czy nie. Dla jasności: ja życzę Panu i sobie by miał Pan rację. Ale jak będzie
            > -
            > pozyjemy zobaczymy.
            >
            > > zaklinają się, że islam potępia terror, że ogromn> > a
            > > > większość muzułmanów potępia fanatyzm. Ale teraz jest czas na praktyc
            > zną
            > > > weryfikacje tych deklaracji, zobaczymy jak to będzie wyglądało. A co
            > do meczu
            > > > Francja-Algieria - dobrze, że się stało jak się stało, pozwoli to Fra
            > ncuzom
            > > > bardziej przejrzeć na oczy.
            > >
            > > ciekawe ze nikt nic nie mowi o wspanialych polakow ktory sie rozwalili np
            > w
            > > norwegii bo norwegowi nie mieli zamiaru sie pobic z nimi !!!!!
            >
            > Wyjaśnię Panu dlaczego. Mecz z Norwegami nie nakładał się na polityczny czy
            > religijny konflikt z Norwegią. Podobnie bijatyki między bandziorami z miasta X
            > z
            > bandziorami z miasta Y nie nakładają się na polityczny konflikt.
            ale nikt nie mowi polacy to hamy!!!!
            ale tylko byli tu jakisz glupce!
            Ale są takie
            > sytuacje, że takie nałożenie następuje i wtedy to samo zachowanie może zostać
            > odebrane zupełnie inaczej. Zachowanie Algierczyków podczas meczu z Francją to n
            > ie
            > tylko chuligańskie wybryki, to zostanie odebrane inaczej - jako wrogi akt w
            > stosunku do całej Francji i jej kultury.


            nie musisz mi tego wyjanic sam znam sie pilka nozna interesuja sie nia od 20 lat!
            zgadzam sie bylo to akt huliganski
            akt algierskich kibicow takze bylo huliganski zachowanie...
            jednak odpierac tego jako akt zgodnie religia to mnie rozmiesza
            to teraz czemu nikt tak nie odbieral kiedy anglicy zaatakowali arabow w marsylii
            przed meczu ang- tunezja WC1998?
            ich hamstki hachowanie bylo tak bezczelne ze zaatakowali arabow (wiekszosc
            algierczycy az u siebie w blokach)...
            to co sie wydazylo na stade de france nie ma nic wspolnego z religia
            jest to na tle politeczny historyczny i ekonomiczne
            zeby zrozumiec nalezy dowiedziec sie o historii algierii od 1830 rok do dzisz
            sporo zrozumiesz
            • Gość: RobertP Re: Nikt juz nie chce słuchać.. IP: *.pnet.com.pl 08.10.01, 12:18
              .. o historii Algierii

              teraz jest pytanie :

              drodzy Arabscy obywatele jesteście z nami ?

              Jeśli nie - to wypad
              • Gość: Muslim Re: Nikt juz nie chce słuchać.. IP: *.*.*.* 08.10.01, 12:24
                Gość portalu: RobertP napisał(a):

                > .. o historii Algierii
                >
                > teraz jest pytanie :
                >
                > drodzy Arabscy obywatele jesteście z nami ?

                mie jestem arabem ale wyjasniam
                w walka przeciwko zabijanie niewinych ludzi kraje arabskie sa z amerykanami
                poczetaj co przewodzce i prasa pisie
                ale wszysce przepominalo ze dopoki nie bedzie rozwiazane konflikt arabskie zymie
                okupany czyli palestyna!

                >
                > Jeśli nie - to wypad

                grozic ale sie boje!!!!
                • Gość: RobertP Re: Nikt juz nie chce słuchać.. IP: *.pnet.com.pl 08.10.01, 14:56
                  szanowny Muslimie

                  rządy jedno
                  ulice drugie

                  Rządy musiały powiedzieć to co powiedziały - ulice już nie - i to ulice są
                  szczere.

                  Co do "wypadu" to nie grożę:

                  zastanów się człowieku - co będzie - jeśli muzułmańskim terrorystom uda się
                  zabić jeszcze kilka, kilknaście tysięcy ludzi.

                  Kto dojdzie do władzy w USA Europie ?

                  Dojdą do władzy ludzie którzy obiecają "rozwiązanie problemu"
                  - zastanów się jak szybko można "rozwiązać problem" ?

                  Nie trzeba cofać się daleko w historii - pomyśl.


                  Muzułmańscy radykałowie igrają z ogniem
                  • Gość: Muslim Re: Nikt juz nie chce słuchać.. IP: *.*.*.* 08.10.01, 18:22
                    Gość portalu: RobertP napisał(a):

                    szanowny pan Robert
                    > szanowny Muslimie
                    >
                    > rządy jedno
                    > ulice drugie
                    >
                    > Rządy musiały powiedzieć to co powiedziały - ulice już nie - i to ulice są
                    > szczere.

                    zgadzam sie ja tez nie rzadze i jestem szczery
                    a teraz ty wiesz kto rzadzi kraje arabskie i muzulmamanskie skorumpowany rzady
                    ktory dzieki ZSSR lub usa demokratyczna opozycja nie potrafila obalic.... i wiem
                    co muwie
                    >
                    > Co do "wypadu" to nie grożę:
                    >
                    > zastanów się człowieku - co będzie - jeśli muzułmańskim terrorystom uda się
                    > zabić jeszcze kilka, kilknaście tysięcy ludzi.

                    nie chce sobie to wyobrazic zycie aby tak sie nie stalo
                    >
                    > Kto dojdzie do władzy w USA Europie ?

                    nie ma sensu nad tym sie zastanawiac
                    ale dam ci ja pytanie kto moze zadzic po talibow w afganistan?
                    odpowiedz nastepny nasrany skorumpowany rzad ktory dopuki bedzie na koszt ludnosc
                    wykonal rozkazy kraje jak usa to nikt nie zbombarduje!!!
                    >
                    > Dojdą do władzy ludzie którzy obiecają "rozwiązanie problemu"
                    > - zastanów się jak szybko można "rozwiązać problem" ?
                    >
                    > Nie trzeba cofać się daleko w historii - pomyśl.
                    >
                    >
                    > Muzułmańscy radykałowie igrają z ogniem

                    nie rozumiem slowo igraja sorry moj polski jest jednak nie jak pana
            • Gość: Jorland Re: Religia miłości i pokoju IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 08.10.01, 12:20
              Gość portalu: Muslim napisał(a):

              > > Wyjaśnię Panu dlaczego. Mecz z Norwegami nie nakładał się na polityczny czy
              > > religijny konflikt z Norwegią. Podobnie bijatyki między bandziorami z miasta
              X z bandziorami z miasta Y nie nakładają się na polityczny konflikt.

              > ale nikt nie mowi polacy to hamy!!!!
              > ale tylko byli tu jakisz glupce!

              Zgadza się, problem w proporcjach - skoro lubi Pan matematykę. Ilu Algierczyków
              mieszkających we Francji popiera zachowanie swych kibiców? Nie mówię o bijatykach
              ale o poparciu dla odrzucenia francuskiej kultury.

              > Ale są takie sytuacje, że takie nałożenie następuje i wtedy to samo
              zachowanie może zostać odebrane zupełnie inaczej. Zachowanie Algierczyków podczas
              meczu z Francją to nie tylko chuligańskie wybryki, to zostanie odebrane inaczej -
              jako wrogi akt w stosunku do całej Francji i jej kultury.
              >
              >
              > nie musisz mi tego wyjanic sam znam sie pilka nozna interesuja sie nia od 20
              lat!

              I komu Pan kibicuje?

              > zgadzam sie bylo to akt huliganski
              > akt algierskich kibicow takze bylo huliganski zachowanie...
              > jednak odpierac tego jako akt zgodnie religia to mnie rozmiesza
              > to teraz czemu nikt tak nie odbieral kiedy anglicy zaatakowali arabow w marsyl
              > ii
              > przed meczu ang- tunezja WC1998?
              > ich hamstki hachowanie bylo tak bezczelne ze zaatakowali arabow (wiekszosc
              > algierczycy az u siebie w blokach)...
              > to co sie wydazylo na stade de france nie ma nic wspolnego z religia
              > jest to na tle politeczny historyczny i ekonomiczne
              > zeby zrozumiec nalezy dowiedziec sie o historii algierii od 1830 rok do dzisz
              > sporo zrozumiesz

              Byłoby to ciekawe ale nie w tym rzecz. Algierczycy zyjący we Francji,
              korzystający z dobrodziejsctw francuskiego społeczeństwa jasno dali wyraz temu,
              że gardzą tym społeczeństwem. Tu jest sedno problemu. Arabowie w Europie nie chą
              się asymilować - oni chcą nas zmieniać. Tutaj nie pasuje przykład polskich
              Tatarów - oni akurat sprawdzili się w patriotyzmie. Wiem,wiem, powie Pan o harkis
              i Arabach wiernych swej nowej ojczyźnie. Ale ja piszę o regule nie o wyjątkach.
              • Gość: Muslim Re: Religia miłości i pokoju IP: *.*.*.* 08.10.01, 12:30
                Gość portalu: Jorland napisał(a):

                > Gość portalu: Muslim napisał(a):
                >
                > > > Wyjaśnię Panu dlaczego. Mecz z Norwegami nie nakładał się na politycz
                > ny czy
                > > > religijny konflikt z Norwegią. Podobnie bijatyki między bandziorami z
                > miasta
                > X z bandziorami z miasta Y nie nakładają się na polityczny konflikt.
                >
                > > ale nikt nie mowi polacy to hamy!!!!
                > > ale tylko byli tu jakisz glupce!
                >
                > Zgadza się, problem w proporcjach - skoro lubi Pan matematykę.
                uwielbiam zgadza sie :-) Ilu Algierczyków
                >
                > mieszkających we Francji popiera zachowanie swych kibiców?
                zapraszam do czytanie reakcje kibicow np na www.dzfoot.com o ile pan zna
                francuskiego...
                Nie mówię o bijatyka
                > ch
                > ale o poparciu dla odrzucenia francuskiej kultury.
                >
                > > Ale są takie sytuacje, że takie nałożenie następuje i wtedy to samo
                > zachowanie może zostać odebrane zupełnie inaczej. Zachowanie Algierczyków podcz
                > as
                > meczu z Francją to nie tylko chuligańskie wybryki, to zostanie odebrane inaczej
                > -
                > jako wrogi akt w stosunku do całej Francji i jej kultury.

                napewno o to im chodzilo ale czy mozna oskarzyc ponad 1,5 miliona ludzie o
                zachowanie kilka set moze tysianc ludzie?
                > >
                > >
                > > nie musisz mi tego wyjanic sam znam sie pilka nozna interesuja sie nia od
                > 20
                > lat!
                >
                > I komu Pan kibicuje?

                nawet w polsce lige mam swoja ulubiona druzyna ale nie zdradze bo nie chce aby
                pseudo kibice mnie wzywali tu :-)
                >
                > > zgadzam sie bylo to akt huliganski
                > > akt algierskich kibicow takze bylo huliganski zachowanie...
                > > jednak odpierac tego jako akt zgodnie religia to mnie rozmiesza
                > > to teraz czemu nikt tak nie odbieral kiedy anglicy zaatakowali arabow w m
                > arsyl
                > > ii
                > > przed meczu ang- tunezja WC1998?
                > > ich hamstki hachowanie bylo tak bezczelne ze zaatakowali arabow (wiekszosc
                >
                > > algierczycy az u siebie w blokach)...
                > > to co sie wydazylo na stade de france nie ma nic wspolnego z religia
                > > jest to na tle politeczny historyczny i ekonomiczne
                > > zeby zrozumiec nalezy dowiedziec sie o historii algierii od 1830 rok do dz
                > isz
                > > sporo zrozumiesz
                >
                > Byłoby to ciekawe ale nie w tym rzecz. Algierczycy zyjący we Francji,
                > korzystający z dobrodziejsctw francuskiego społeczeństwa jasno dali wyraz temu,
                >
                > że gardzą tym społeczeństwem. Tu jest sedno problemu. Arabowie w Europie nie ch
                > ą
                > się asymilować - oni chcą nas zmieniać. Tutaj nie pasuje przykład polskich
                > Tatarów - oni akurat sprawdzili się w patriotyzmie. Wiem,wiem, powie Pan o hark
                > is
                > i Arabach wiernych swej nowej ojczyźnie. Ale ja piszę o regule nie o wyjątkach.

                znasz realia 3 ej generacji pochodzacej z afryki polnocnej w francji?
                jesli nie to powiem jest to podobne do realia czarnoskorych w usa
                kto jest winnien ?
                wszysce! oba strony

                • Gość: Jorland Re: Religia miłości i pokoju IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 08.10.01, 13:53
                  Gość portalu: Muslim napisał(a):

                  > znasz realia 3 ej generacji pochodzacej z afryki polnocnej w francji?
                  > jesli nie to powiem jest to podobne do realia czarnoskorych w usa
                  > kto jest winnien ?
                  > wszysce! oba strony

                  Być może ale dzisiejsza "Reczpospolita" pisze powołując się za "Le Parisien":
                  "Młodzi franko-muzułmanie do których dotarli dziennikarze "Le Parisien są innego
                  zdania. Wdarcie się na boisko Stade de France pod sztandarami algierii to właśnie
                  - mówili - nasza wojna z Francją".

                  PS Komu Pan kibicuje w rozgrywkach międzynarodowych?
                  • Gość: Muslim Re: Religia miłości i pokoju IP: *.*.*.* 08.10.01, 17:23
                    Gość portalu: Jorland napisał(a):

                    > Gość portalu: Muslim napisał(a):
                    >
                    > > znasz realia 3 ej generacji pochodzacej z afryki polnocnej w francji?
                    > > jesli nie to powiem jest to podobne do realia czarnoskorych w usa
                    > > kto jest winnien ?
                    > > wszysce! oba strony
                    >
                    > Być może ale dzisiejsza "Reczpospolita" pisze powołując się za "Le Parisien":
                    > "Młodzi franko-muzułmanie do których dotarli dziennikarze "Le Parisien są inneg
                    > o
                    > zdania. Wdarcie się na boisko Stade de France pod sztandarami algierii to właśn
                    > ie
                    > - mówili - nasza wojna z Francją".
                    byc moze jest to walka bada idiotow ale nalezy takze brac pod uwage to co mysla o
                    tym zachowanie mieszkance algierii
                    >
                    > PS Komu Pan kibicuje w rozgrywkach międzynarodowych?

                    jakie rozrywki miedzynarodowy?
                    MS?
    • Gość: Kathy Re: Religia miłości i pokoju??? IP: 195.117.174.* 08.10.01, 12:59
      Nie rozśmieszaj mnie!
      Religia wolności- gdy każde przekroczenia jej nakazów karane jest śmiercią.
      Pokoju - gdy prowadzi sie święta wojnę?
      Oni sa podstępni i perfidni. I zakompleksieni, bo za cholerę nie stworzyliby
      takiej cywilizacji jak nasza. Przyjeżdżają tu, kształcą się, pracują albo
      pobieraja zasiłki, korzystaja z owocó naszej myśli technicznej, żądają
      tolerancji dla siebie, budowy świątyń, a gdy poczują sie wystarczająci silni-
      wbijaja nam nóż w plecy. Skończmy z tolerancją!!!
      • Gość: Muslim Re: Religia miłości i pokoju??? IP: *.*.*.* 08.10.01, 13:16
        Gość portalu: Kathy napisał(a):

        > Nie rozśmieszaj mnie!
        > Religia wolności- gdy każde przekroczenia jej nakazów karane jest śmiercią.
        > Pokoju - gdy prowadzi sie święta wojnę?
        > Oni sa podstępni i perfidni. I zakompleksieni, bo za cholerę nie stworzyliby
        > takiej cywilizacji jak nasza. Przyjeżdżają tu, kształcą się, pracują albo
        > pobieraja zasiłki, korzystaja z owocó naszej myśli technicznej, żądają
        > tolerancji dla siebie, budowy świątyń, a gdy poczują sie wystarczająci silni-
        > wbijaja nam nóż w plecy. Skończmy z tolerancją!!!

        nie musisz skonczyc bo jezcie nie zaczylasz!

        • Gość: Kathy Re: Religia miłości i pokoju??? IP: 195.117.174.* 08.10.01, 14:15
          Gość portalu: Muslim napisał(a):

          > Gość portalu: Kathy napisał(a):
          >
          > > Nie rozśmieszaj mnie!
          > > Religia wolności- gdy każde przekroczenia jej nakazów karane jest śmiercią
          > .
          > > Pokoju - gdy prowadzi sie święta wojnę?
          > > Oni sa podstępni i perfidni. I zakompleksieni, bo za cholerę nie stworzyli
          > by
          > > takiej cywilizacji jak nasza. Przyjeżdżają tu, kształcą się, pracują albo
          > > pobieraja zasiłki, korzystaja z owocó naszej myśli technicznej, żądają
          > > tolerancji dla siebie, budowy świątyń, a gdy poczują sie wystarczająci sil
          > ni-
          > > wbijaja nam nóż w plecy. Skończmy z tolerancją!!!
          >
          > nie musisz skonczyc bo jezcie nie zaczylasz!
          >

          Przeciwnie, byłam tolerancyjna, bo wychowana w takim systemie, ale teraz po ataku
          na WTC, widzę, że tolerancja jest naszą słabością, którą perfidnie wykorzystują
          nasi wrogowie.Dlatego należy z nia skończyć, uznać, że to przeżytek, odesłać do
          lamusa bo tam jest miejsce dla nieprzydatnych przedmiotów.
          • Gość: raphael Re: Religia miłości i pokoju??? IP: *.capgemini.fr 08.10.01, 15:19
            Z ta zazdroscia to nie przesadzaj.
            Bo to Maurowie byli o wiele lat do przodu kiedy przyszli do Europy.
            Ale prymitywni (ale religijni?) Krzyzowcy wygnali ich stamtad.
            Co ciekawsze religie te i kultury np. przez setki lat zyly w pokoju i przyjazni
            w Portugalii. Poki...chrzescijanom nie odwalilo i zaczeli sie rzucac.
            Taka krotka lekcja historii o korzeniach tej dumnej cywilizacji, ktora postep
            technologiczny testuje na swoich poligonach w Kuwejcie, Jugoslawii a teraz w
            Afganistanie.
            • Gość: Gatsby Re: Religia miłości i pokoju??? IP: *.cvx19-bradley.dialup.earthlink.net 08.10.01, 15:32
              Czlowieku krzyzowcy usilowali zdobyc Ziemie Swieta zeby ukrocic
              terroryzm na pielgrzymach ktorzy tam jezdzili przez wieki zanim
              "tolerancyjny" islam nie zaczal ich terroryzowac.
              NIE MIELI NIC WSPOLNEGO z Maurami.

              Z tym "pokojem" w HIszpanii to bylo tak ze jak Maurowie sprowadzili Berberow
              to ci zaczeli sobie pozwalac na chrzescijanach (terror, rozboje) co wywolalo
              rekonkwiste. Maurowie juz byli wtedy w dekadencji. Islam ma cos do siebie ze
              jak raz opanuje inna cywilizacje to najpierw wypija z niej soki zywotne i kwitnie
              a jak juz wypije to popada w dekadencje i zacofanie.

              Koscioly chrzescijanskie mialy zabronione uzywanie zewnetrznych znakow
              religijnych, krzyzy procesji etc. Muzulmlanie nie mieli takich ograniczen.
              Moze to i tolerancja wg twoich standardow, ale nie przesadzaj.



              Gość portalu: raphael napisał(a):

              > Z ta zazdroscia to nie przesadzaj.
              > Bo to Maurowie byli o wiele lat do przodu kiedy przyszli do Europy.
              > Ale prymitywni (ale religijni?) Krzyzowcy wygnali ich stamtad.
              > Co ciekawsze religie te i kultury np. przez setki lat zyly w pokoju i przyjazni
              >
              > w Portugalii. Poki...chrzescijanom nie odwalilo i zaczeli sie rzucac.
              > Taka krotka lekcja historii o korzeniach tej dumnej cywilizacji, ktora postep
              > technologiczny testuje na swoich poligonach w Kuwejcie, Jugoslawii a teraz w
              > Afganistanie.

              • Gość: Muslim Re: Religia miłości i pokoju??? IP: *.*.*.* 08.10.01, 17:27
                Gość portalu: Gatsby napisał(a):

                > Czlowieku krzyzowcy usilowali zdobyc Ziemie Swieta zeby ukrocic
                > terroryzm na pielgrzymach ktorzy tam jezdzili przez wieki zanim
                > "tolerancyjny" islam nie zaczal ich terroryzowac.
                > NIE MIELI NIC WSPOLNEGO z Maurami.
                >
                > Z tym "pokojem" w HIszpanii to bylo tak ze jak Maurowie sprowadzili Berberow
                > to ci zaczeli sobie pozwalac na chrzescijanach (terror, rozboje) co wywolalo
                > rekonkwiste.
                chyba malo znasz historii poniewaz berberowie to oni tam byli pierwsi terak ben
                ziad (gibraltar czyli gora tarek) byl wojownikiem berberski
                Maurowie juz byli wtedy w dekadencji. Islam ma cos do siebie ze
                > jak raz opanuje inna cywilizacje to najpierw wypija z niej soki zywotne i kwitn
                > ie
                > a jak juz wypije to popada w dekadencje i zacofanie.
                jezcie raz poczetaj co i jak bylo w andalusii dziszajsza hiszpania w 11 i 12
                wiek... zapraszam do lektury
                >
                > Koscioly chrzescijanskie mialy zabronione uzywanie zewnetrznych znakow
                > religijnych, krzyzy procesji etc. Muzulmlanie nie mieli takich ograniczen.
                > Moze to i tolerancja wg twoich standardow, ale nie przesadzaj.
                >
                >
                >
                > Gość portalu: raphael napisał(a):
                >
                > > Z ta zazdroscia to nie przesadzaj.
                > > Bo to Maurowie byli o wiele lat do przodu kiedy przyszli do Europy.
                > > Ale prymitywni (ale religijni?) Krzyzowcy wygnali ich stamtad.
                > > Co ciekawsze religie te i kultury np. przez setki lat zyly w pokoju i przy
                > jazni
                > >
                > > w Portugalii. Poki...chrzescijanom nie odwalilo i zaczeli sie rzucac.
                > > Taka krotka lekcja historii o korzeniach tej dumnej cywilizacji, ktora pos
                > tep
                > > technologiczny testuje na swoich poligonach w Kuwejcie, Jugoslawii a teraz
                > w
                > > Afganistanie.
                >

          • Gość: Muslim Re: Religia miłości i pokoju??? IP: *.*.*.* 08.10.01, 17:21
            Gość portalu: Kathy napisał(a):

            > Gość portalu: Muslim napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Kathy napisał(a):
            > >
            > > > Nie rozśmieszaj mnie!
            > > > Religia wolności- gdy każde przekroczenia jej nakazów karane jest śmi
            > ercią
            > > .
            > > > Pokoju - gdy prowadzi sie święta wojnę?
            > > > Oni sa podstępni i perfidni. I zakompleksieni, bo za cholerę nie stwo
            > rzyli
            > > by
            > > > takiej cywilizacji jak nasza. Przyjeżdżają tu, kształcą się, pracują
            > albo
            > > > pobieraja zasiłki, korzystaja z owocó naszej myśli technicznej, żądaj
            > ą
            > > > tolerancji dla siebie, budowy świątyń, a gdy poczują sie wystarczając
            > i sil
            > > ni-
            > > > wbijaja nam nóż w plecy. Skończmy z tolerancją!!!
            > >
            > > nie musisz skonczyc bo jezcie nie zaczylasz!
            > >
            >
            > Przeciwnie, byłam tolerancyjna, bo wychowana w takim systemie, ale teraz po ata
            > ku
            > na WTC, widzę, że tolerancja jest naszą słabością, którą perfidnie wykorzystują
            >
            > nasi wrogowie.Dlatego należy z nia skończyć, uznać, że to przeżytek, odesłać do
            >
            > lamusa bo tam jest miejsce dla nieprzydatnych przedmiotów.


            widac twoja tolerancja po tym nazywasz zony muzulmanow psy...
            nie ma sensu przedluzac ta rozmowa!
      • Gość: RobertP Re: Religia miłości i pokoju??? IP: *.pnet.com.pl 08.10.01, 15:09
        szanowna Kathy

        Odnoszę wrażenie, że nie przeczytałaś co napisałem pod hasłem "religia miłosci
        i pokoju"

      • Gość: elwis Re: Religia miłości i pokoju??? IP: *.wu-wien.ac.at 08.10.01, 16:29
        droga Kathy
        przykro mi gdy widze ludzi ktorzy lykaja wiadomosci z teloewizj i nie
        zastanawiaja sie o co tak naprawde wtym wszystkim chodzi.czy wiesz ze
        amerykanie od II wojny swiatowej brali udzial w 238 akcjach zbrojnych (WOJNACH)
        i sa winnie smierci setek tysiecy niewinnych ludzi na calym swiecie.
        wiesz ze amerykanie jeszcze niedawno popierali talibanow i wysylali im bron.
        ze zbrili sadam zeby walczyl z Iranem a iran byl zbrojony przez fryncuzow i
        anglikow. naszy cywilizacja nie jest tak wspaniala jak myslisz. tak ci sie
        tylko wydaje bo my jestesmy na gorze i trzymamy wszyskich za gardlo.
        zobacz na palestyne, izraelczycy zabijaja dziennie dziesiatki palestynczykow i
        nikt nad tym nie ubolewa. Palestynczycy sa wyrzucani z ich wlasnyyh domow,
        dziwisz sie ze zucaja kamieniami? zato izrael przepedza ich z ich terytorium
        czolgami i helikopterami niszczy ich plantarze.jezeli uwazasz ze nasza
        cywilizacja jest taka wspaniala to sie grubo mylisz.
        zastanow sie nad tym wszystkim!!!!!!!!
        P.S.poczytaj troche o brytyjczykach i francuzach jak to obiecali araba wolnosc
        jezeli beda z nimi przeciwko turcji walczyc a wczesniej w juz podzielilisie ich
        ziemia miedzy soba
        z powazaniem Elwis
        P.S.II osobiscie nie czzuje zadnego zwiazku miedzy mna a amerykanska cywilizacja
    • Gość: muslimek To wstrętne IP: 213.25.26.* 08.10.01, 15:33
      Nie wiem tylok, na ile oni są jeszcze muzułmanami, a na ile - pijakami,
      degeneratami, narkomanami, leniuchami... Po mojemu to oni nie są muzułmanami,
      nawet w wydaniu fanatycznym.
      Tak czy inacej, z agresywnymi Arabami nie będzie łatwo.
      Najlepiej: ultimatum dla tych zwierząt: albo przyjmujecie nasze normy, albo nie
      ma dla was miejsca na tym globie...
      Ciekawe, że we Włoszech czy Hiszpanii raczej siedzą cicho, moze Francuzi są
      zbyt pobłażliwi?
      • Gość: Gatsby Re: To wstrętne IP: *.cvx19-bradley.dialup.earthlink.net 08.10.01, 15:43
        Moze wg Twoich standardow oni nie sa muzulmlanami ale identyfikuja sie
        z muzulmlanami a muzulmlanie z nimi. Slyszlem ze jest "tylko" 5% takich
        muzulmlan. To daje ponad 50 milionow ludzi. Wystarczy ze tylko 1% z nich
        to potencjalni terrorysci i mozesz sie przygotowac do konfliktu swiatowego.
        Kiedykolwiek ktokolwiek zaatakuje ten 1% z 5% to to bedzie przyjete
        jako "wojna z pokojowym islamem." Nie wiem jak to przeciac ale jestem
        przerazony.





        Gość portalu: muslimek napisał(a):

        > Nie wiem tylok, na ile oni są jeszcze muzułmanami, a na ile - pijakami,
        > degeneratami, narkomanami, leniuchami... Po mojemu to oni nie są muzułmanami,
        > nawet w wydaniu fanatycznym.
        > Tak czy inacej, z agresywnymi Arabami nie będzie łatwo.
        > Najlepiej: ultimatum dla tych zwierząt: albo przyjmujecie nasze normy, albo nie
        >
        > ma dla was miejsca na tym globie...
        > Ciekawe, że we Włoszech czy Hiszpanii raczej siedzą cicho, moze Francuzi są
        > zbyt pobłażliwi?

        • Gość: muslimek Re: To wstrętne IP: 213.25.26.* 08.10.01, 16:10
          Może te 5% to optymizm z twojej strony. trudno oszacować, brak statystyk.
          jak działać? demokracja w III świecie, nawet za cenę wojen, naruszania
          suwerenności i pod lufą karabinu.
          godność człowieka, prawa człowieka są uniwersalne i każdy, przywódca czy zwykły
          przechodzień, który tego nie rozumie, musi być rozliczony.
        • Gość: Muslim Re: To wstrętne IP: *.*.*.* 08.10.01, 18:26
          Gość portalu: Gatsby napisał(a):

          > Moze wg Twoich standardow oni nie sa muzulmlanami ale identyfikuja sie
          > z muzulmlanami a muzulmlanie z nimi. Slyszlem ze jest "tylko" 5% takich
          > muzulmlan. To daje ponad 50 milionow ludzi. Wystarczy ze tylko 1% z nich
          > to potencjalni terrorysci i mozesz sie przygotowac do konfliktu swiatowego.
          > Kiedykolwiek ktokolwiek zaatakuje ten 1% z 5% to to bedzie przyjete
          > jako "wojna z pokojowym islamem." Nie wiem jak to przeciac ale jestem
          > przerazony.
          >

          zastanawialesz sie ile jest skin headow nie osoby ktory nie maja wlosy bo taki
          siedzi kol mnie i mi niczym nie zagraza ....
          i ile oni sa gotowi zabic innych nie wiem w imie czego moze bo sa chrzestianami
          oczywiscie nie uznacz ich ale sa jakosz albo moze bo maja biala skure?
          ja osobiscie uznaje ze ci o ktorzy muwisz sa tak samo muzulmanami jak i ci
          chrzestianami
          co o tym sadzisz?
          >
          >
          >
          >
          > Gość portalu: muslimek napisał(a):
          >
          > > Nie wiem tylok, na ile oni są jeszcze muzułmanami, a na ile - pijakami,
          > > degeneratami, narkomanami, leniuchami... Po mojemu to oni nie są muzułmana
          > mi,
          > > nawet w wydaniu fanatycznym.
          > > Tak czy inacej, z agresywnymi Arabami nie będzie łatwo.
          > > Najlepiej: ultimatum dla tych zwierząt: albo przyjmujecie nasze normy, alb
          > o nie
          > >
          > > ma dla was miejsca na tym globie...
          > > Ciekawe, że we Włoszech czy Hiszpanii raczej siedzą cicho, moze Francuzi s
          > ą
          > > zbyt pobłażliwi?
          >

      • Gość: Jorland Re: To wstrętne IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 08.10.01, 16:05
        Gość portalu: muslimek napisał(a):

        > Tak czy inacej, z agresywnymi Arabami nie będzie łatwo.
        > Najlepiej: ultimatum dla tych zwierząt: albo przyjmujecie nasze normy, albo nie
        >
        > ma dla was miejsca na tym globie...
        > Ciekawe, że we Włoszech czy Hiszpanii raczej siedzą cicho, moze Francuzi są
        > zbyt pobłażliwi?

        Chyba nie za bardzo. To fragment tekstu Oriany Falliaci:

        "Czasami zamiast nich widziałam obrazek dla mnie symboliczny (...) jak ten wielki
        namiot, którym zeszłego roku somalijscy muzułmanie znieważyli i obsrali i
        spotwarzyli na trzy miesiące plac przed katedrą we Florencji. W moim mieście.
        Namiot wzniesiony po to, żeby potępić, oskarżyć, obrazić rząd włoski, który
        udzielił im gościny, lecz nie wystawił im dokumentów niezbędnych, żeby się
        rozbiec po całej Europie i nie pozwolił im przywieźć do Włoch hord krewnych.
        Mamuś, tatusiów, braci, sióstr, wujków, cioć, kuzynów, szwagierek w ciąży, a
        nawet dalszych krewnych. Namiot postawiony obok pięknego pałacu arcybiskupów - na
        jego podeście stawiali buty i kapcie, które we własnych krajach pozostawiali poza
        meczetami. A razem z butami i kapciami puste butelki po wodzie, którą myli sobie
        nogi przed modlitwą. Namiot postawiony przed katedrą z kopułą Brunelleschiego,
        obok baptysterium ze złotymi drzwiami Ghibertiego. (...) Dzięki
        radiomagnetofonowi [namiot] ozdobiony wyciem muzzeina, który punktualnie
        napominał wiernych, zagłuszał niewiernych i tłumił bicie dzwonów. A do tego żółte
        strugi moczu, które bezcześciły mury baptysterium. (...) Żółte strugi uryny,
        smród gówna, które zagradzało wejście do kościoła San Salvatore al Vescovo -
        wspaniałego kościoła romańskiego (z 1000 roku), który stoi na zapleczu placu
        katedralnego, a który synowie Allaha zamienili w sracz".
        • Gość: Al_Paga Re: To wstrętne IP: *.resnet.uky.edu 08.10.01, 18:14
          Jorland, podaj prosze link do tego tekstu Felliaci.

          Al
          • Gość: Alberto Fallaci IP: 217.126.231.* 08.10.01, 19:53

            jak znasz hiszpanski to
            http://www.elmundo.es/especiales/2001/09/internacional/ataqueusa/oriana.pdf
            • Gość: Al_Paga Re: Fallaci IP: *.resnet.uky.edu 09.10.01, 02:50
              Gość portalu: Alberto napisał(a):

              >
              > jak znasz hiszpanski to
              > http://www.elmundo.es/especiales/2001/09/internacional/ataqueusa/oriana.pdf

              Niestety hiszpanski jest ostatnim jezykiem w jakim sie porozumiewam. Moze ktos ma
              jakis link do tekstu angielskiego, niemieckiego lub francuskiego (o polskim juz
              nie wspomne)?

          • Gość: Jorland Re: To wstrętne IP: 192.168.1.* / *.niedziela.pl 09.10.01, 09:48
            Gość portalu: Al_Paga napisał(a):

            > Jorland, podaj prosze link do tego tekstu Felliaci.

            Linku niestety nie znam, tekst oryginalny ukazał się w "Corriere della Sera" 29
            września br., stamtąd został przetłumaczony i wydrukowany w "Wyborczej". Namiary
            to: Oriana Fallaci, "Wściekłość i duma", Gazeta Wyborcza nr 234 (3838), sobota-
            niedziela 6-7 października 2001 r., s. 8-13. Podany przeze mnie cytat pochodzi ze
            strony 12.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka