marcus_crassus
05.02.06, 11:15
Prezydent Iranu Mahmud Ahmadinedżad wezwał do zerwania irańskich kontraktów
handlowych z krajami, w których media opublikowały karykatury Mahometa.
Nazwał publikowanie karykatur proroka i ich przedruków "odrażającym
działaniem", obrazą, która pokazuje nienawiść Zachodu do islamu. Powołał też
specjalną instytucję, mającą zajmować się właśnie sprawą publikowania przez
kraje europejskie karykatur i sankcjami wobec nich.
oprocz tego: facet po prostu chce zeby go zbomdardowano-skonczy sie to wojna
cywilizacji. koles wierzy ze jak przemawial przed onz cudowna aureola
pojawila mu sie nad glowa. zapowiada zniszczenie izraela. wystepuje z
idiotycznmi propozycjami komisji d/s holocaustu.
************
wniosek - on usilnie chce dostac lomot ktory wywola wojne cywilizacji.
pytanie jest takie -
a)nie dopuscic do tego
b)dopuscic. wojna taka skonczy sie "holocaustem" swiata arabskiego. zginal
miliony niewinnych osob. bedzie to doslownie stacie "obcych" z prymitywna
cywilizacja.
prezydent iranu wierzy w cud mahometa po prostu. wierzy ze jest mahdim ktory
zjednoczy swiat islamu. wojna cywilizacji zas to wlasnie to co zjednoczy
muzulmanow. poniewaz jest wierzacy - wierzy ze cos sie stanie i islam wygra.
oczywiscie nic sie nie stanie. bedzie to totalna rzez.
czy miliony muzulmanow zasluzyli na taki los? czy nalezy dac nauczke iranowi
i po prostu zgodzic sie na to do czego iran zmierza - bedziemy mieli czyste
sumienie - to nie my - czy jednak pomyslec ze idiota nie zasluzyl aby jego
chora idea doprowadzila do smierci milionow muslimow