w_ojciech
10.02.06, 12:56
Pisarz siedzi przez Yahoo
Organizacja broniąca praw dziennikarzy Reporterzy bez Granic
(Reporters sans Frontieres - RSF) twierdzi, że gigant internetowy
Yahoo udostępnił chińskim władzom dane, które doprowadziły do
aresztowania pisarza Li Zhi - informuje BBC.
Władze Chin zatrzymały Li w 2003 roku za publikowanie w internecie
tekstów krytykujących korupcję wśród urzędników. Skazano go na karę
ośmiu lat więzienia.
PAP
===============
Tylko Felusiak nie tłumacz mi, że można podać Yahoo do sądu w USA.
OK?