silenius.monachijski 13.02.06, 10:31 Ci dwaj przywodcy mocarstw powinni sie spotkac w Afganistanie albo w Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
block-buster Bledem kaczora jest narzucanie warunkow spotkania 13.02.06, 10:47 Czlowiek,ktory rozlozyl burmistrzowanie Warszawa,a teraz usiluje byc prezydentem wszystkich Polakow popelnil zasadniczy blad w rozmrazaniu stosunkow Polska-Rosja narzucajac wlasne warunki spotkania. Profesjonalisci tego nie robia.Kwasniewski powiedzialby-spotkam sie z panem Putinem zawsze i wszedzie,gdzie tylko on sobie zyczy. Ale skad ten zalosny adiunkt prawa pracy na UG ma wiedziec,jak postepowac na tym szczeblu.Jemu nadal prezydentura kraju jawi sie wszechmoc i promieniowanie sloneczne. Sztuka po prostu jest znac swoje miejsce w szeregu,panie doktorze prawa pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka To rozsadna propozycja. 13.02.06, 10:55 Kaczynski nie moze sobie pozwolic na spotkanie w Moskwie, bo byloby to razaca dysproporcja w we wzajemnych odwiedzinach prezydenckich. Propozycja spotkania na gruncie neutralnym jest dosc rozsadna. W koncu nie musimy miec poprawnych stosunkow z kazdym azjatyckim panstwem, choc oczywiscie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Re: To rozsadna propozycja. 13.02.06, 12:14 Kaczynski przeciez sam zaprzecil sensownosci takiego spotkania,zkoro sam polecil USA reprezentowac polskie interesy wobec ROsji! Po co wiec rozmawiac z Kaczynskim o czymkolwiek?Tylko z jego opiekunami...Mysle,ze Kaczynski celowo i skutecznie i na dlugo/do ustapienia ze stanowiska/ odstraszyl Putina od spotkania z soba. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Re: To rozsadna propozycja. 13.02.06, 12:18 Myslisz nafku, ze Putin tak dalece boi sie Busha ? No moze... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejbj a gdzie ty widzisz cos o baniu sie? 13.02.06, 16:59 tu nie chodzi o banie sie, tu chodzi o dogadywanie sie na najwyzszym szczeblu.Skoro prezydent polski otrzymuje polecenia z waszyngtony, to po co z nim rozmawiac?Lepiej bezposrednio rozmawiac z waszyngtonem.Alr ty oczywiscie, by ulzyc swym kompleksom musisz wstawic tekst o strachu... Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: To rozsadna propozycja. 13.02.06, 13:09 Myślę, że Putin raczej się spotka. Nie będzie chciał, aby to jego traktowano jako szukającego zwady. Pewnie odbędzie się to gdzieś "przy okazji". Odpowiedz Link Zgłoś
parob coż, kwasniewski, prawie mgr, zawsze dyspozycyjny 13.02.06, 13:12 i masz racje,spotkałby sie wszędzie.na szczescie mamy jakiegoś prof. prawa, który nie jest tak ładnie wytresowany jak kwachu. chodzi o pewną równowagę stosunków. jedna wizyta u nas jedna u nich, tak to działa.a ze to nowe otwarcie to będzie wizyta poza, putin z bushem się spotkał 1 raz w ljublanie Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 stan równowagi 13.02.06, 13:24 parob napisał: >chodzi o pewną równowagę stosunków. jedna wizyta u nas jedna u nich, tak to >działa. Naprawdę tak działa? A jak z tą równowagą stosunków w odniesieniu do USA? Ileż to razy przedstawiciele rządu PL byli w Wastzzyngtonie a ile razy Bush w Warszawie? Powiedz... Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: stan równowagi 13.02.06, 13:32 No dobrze, ale - tak ogolnie rzecz biorac - czy USA = Rosja? Chyba jednak nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: stan równowagi 13.02.06, 13:39 aramba napisał: > No dobrze, ale - tak ogolnie rzecz biorac - czy USA = Rosja? Chyba jednak nie > bardzo. No to nie mówmy, że to tak działa. Są dwie miary i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: stan równowagi 13.02.06, 13:43 Miar jest o wiele wiecej niz dwie. To tak dziala. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: stan równowagi 13.02.06, 13:51 aramba napisał: > Miar jest o wiele wiecej niz dwie. To tak dziala. Tak, masz rację, jest więcej. Ale nie znam jednak kraju, któremu to właśnie Polska może skutecznie dyktować warunki. Wyobrażenie, że może to robić wobec Rosji świadczy tylko o poziomie elit politycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Re: stan równowagi 13.02.06, 14:02 Nikt Putinowi nie stawia warunkow. Jest to propozycja, dosc rozsodna. Ani Rosja nie potrzebuje specjalnie dobrych kontaktow z Polska, ani Polska nie jest skazana na Rosje. Nie ma o co zabiegac, poza normalizacja stosunkow sasiedzkich. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: stan równowagi 13.02.06, 14:18 No to zapomniałeś, co powiedział Kaczyński po wygranych wyborach. A powiedział WYRAZNIE, że to Putin ma się stawić w Warszawie, on do niego napewno jechał nie będzie. Teraz spuścił z tonu, widzi, że nijak nie przymusi Putina do przyjazdu do Warszawy, więc zaczął mówić o innym niż Rosja i Polska miejscu spotkania. No i po co była ta szarża ułańska? Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Re: stan równowagi 13.02.06, 14:35 Nie lubie Kaczynskiego, ale zwracal sie on glownie do swego elektoratu. I nie tylko swego. Otoz ten elektorat nie oczekuje "dyktowania warunkow" Rosji, ale nie akceptuje dostawianego krzeselka na trybunie obok prezydenta Burkina Faso. No po prostu ludzie reaguja na takie drugorzedne sprawy. Rosjan tez spienilo Rondo Dudajewa. Od Kaliningradu do Kamczatki slychac bylo gniew ludu. 6 wizyt w Moskwie kontra jedna wPolsce, to rzeczywiscie smieszne. Jasne postawienie sprawy zdobylo Kaczynskiemu pare punktow. A Rosja ... no coz ... wieczna jest. Poczeka. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: stan równowagi 13.02.06, 14:44 Rzecz w tym, że NIC w ten sposób nie osiągnął, zdobył punkty za bezsskuteczne zaczepki, a polityka ocenia się zaś po skuteczności. Drugim gorszym potknięciem jest sprzedawanie się Zachodowi jako specjalisty od Wschodu i jednoczesne proszenie USA (!!!!) o mediację w kontaktach z Rosją. Może z perspektywy W-wy nie widać jaka to schizofrenia. Ale Zachód nie patrzy z tej perspektywy... Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Re: stan równowagi 13.02.06, 14:54 A jakiez znaczenie ma opinia Zachodu w tej konkretnej sprawie ? Od Odry...no nie, moze od Laby do Atlantyku, wszyscy beda powtarzac propagandowe tezy Kremla o polskiej rusofobii. Tak jak kiedys to samo stado owiec wierzylo w jednosc Ostbloku. Jesli natomiast (mowie teoretycznie raczej) Wowa P. nagle uzna nas za slowianskich braci, ta sama trzoda bedzie zachlystywac sie frazesami o przelomie w stosunkach polsko-rosyjskich. Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: stan równowagi 13.02.06, 14:59 No wlasnie. Na Zachodzie (w USA zresta tez) i tak wiedza lepiej. Najlepiej, to pewnie siedziec cich na tylku i jak aktualny car powie w lewo - to my za nim w lewo, a jak w prawo - to w prawo. My mamy swoje interesy, a Rosja ma swoje interesy. Inna rzecz, ze ekipa Millera byla eksponentami rosyjskich interesow w Polsce i powinno sie to zmienic. A czy Kaczynski spotka sie z Putinem w Moskwie czy na Madagaskarze to inna sprawa. Na pewno wypadaloby, zeby Putin w koncu do warszawy przyjechal, bo to tez robi fatalne wrazenie - w Polsce na przyklad. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: stan równowagi 13.02.06, 15:01 Gości się zaprasza. Grzecznie - i to właśnie Kaczyńskiemu nie wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: stan równowagi 13.02.06, 15:00 Rzecz jedynie w tym, że Polska prezentując się jako znawca Wschodu jest NIEWIARYGODNA, skoro USA muszą jej pomagać w tych kontaktach. Trzaba się naprawdę trochę zastanowić... Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: stan równowagi 13.02.06, 15:03 To trudno powiedziec jakie to robi wrazenie - Tobie raczej chodzi o wplywy, a nie o znajomosc problemu. To jedno, a drugie, ze z ta polityka wschodnia jest cienko, chociazby tylko z powodow czysto finansowych, ale nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Kaczort bez stanu równowagi 13.02.06, 15:07 Przyszlo mi właśnież żartem do głowy, że Putin znając szarże Kaczorta liczy się może z najgorszym w W-wie. Np. z tym, że Kaczort znienacka zmieni protokół wizyty i zawiezie go (Putina) na rondo Dudajewa w celu złożenia kwiatów. Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: Kaczort bez stanu równowagi 14.02.06, 10:19 Dlaczego Kaczort (jak uprzejmie piszesz) niby ma zmieniac protokol i tak dalej? Rozumiem, ze kochasz rosyjskiego prezydenta jak ojca wlasnego, ale takie zlosliwosci sa lekko glupawe, nie sadzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Kaczort bez stanu równowagi 14.02.06, 13:16 Czemu moje złośliwości? To nie ja przecież nazwałam to rondo rondem Dudajewa. Ale zgadzam się z tym, że to głupia złośliwość. I szkodliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
bogdantadus Re: stan równowagi 13.02.06, 16:44 eva15 napisała: > No to zapomniałeś, co powiedział Kaczyński po wygranych wyborach. A powiedział > WYRAZNIE, że to Putin ma się stawić w Warszawie, on do niego napewno jechał > nie będzie. Teraz spuścił z tonu, widzi, że nijak nie przymusi Putina do > przyjazdu do Warszawy, więc zaczął mówić o innym niż Rosja i Polska miejscu > spotkania. No i po co była ta szarża ułańska? Bo format ma bardzo ulanski i emanuje strachem, ze legenda go przerasta. Legendy tylko jeszcze nie ma w obiegu. Odpowiedz Link Zgłoś
fawad Re: stan równowagi 13.02.06, 16:33 Nie wiem ile razy Walesa i Kwasniewski wizytowali Waszyngton i ile razy Clinton i Bushowie bywali w Warszawie. A ty wiesz? > No to nie mówmy, że to tak działa. Są dwie miary i tyle. Polska nie dzieli swiata na Rosje i nie-Rosje. Nie ma wiec dwoch miar, jest ich tyle ile jest interesow i krajow z nimi zwiazanych. Podobnie jest w USA, Rosji Francji, Niemczech itd. Glowy panstwa podrozuja czesciej tam gdzie chca cos ugrac. Jesli polscy prezydenci peregrynowali czesciej do Waszyngtonu niz amerykanscy do Warszawy to znaczy tylko, ze Polska chce od USA wiecej niz vice versa. Jezeli polscy prezydenci nie chca podrozowac rownie czesto do Rosji to znaczy, ze Rosja nie ma Polsce az tyle do zaoferowania. Co za niespodzianka! TomiK Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: stan równowagi 13.02.06, 17:15 Bardzo sluszna uwaga. To wlasnie mialem na mysli, piszac ze istnieje wiele miar (no na pewno wiecej niz dwie). wlasciwie powinienem napisac hierarchia priorytetow. Rosja nie moze byc na super wysoko na polskiej liscie priorytetow i akurat nie trzeba byc super specjalista od polityki wschodniej, zeby do takiego wniosku dojsc. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejbj mylisz sie 13.02.06, 17:20 nawet jesli uznamy usa za najwazniejszego partnera, to drogim nawazniejszym powinna byc wlansnie rosja. wystarczy popatrzec na prognozy tamtejszego rynku i gospodarki (nie chodzi mi o rosyjskie prognozy- chodzi o zachodnie). Zachod nie bez powodu inwestuje w rosji. My tracimy kontakty, zachod je zdobywa. A swoja droga jakie panstwo mialoby byc dla polski wazniejsze niz rosja?Ukraina?Niemcy?Burkina faso? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: stan równowagi 13.02.06, 17:37 Rosja może dać ropę i gaz. Jak ma z kimś dobre stosunki to może dać to taniej, co nNATYCHMIST czyni gospodarkę bardziej konkurencyjną. Ponadto Rosja może udostępnić OGROMNE rynki zbytu (i taneij produkcji też). Jednym słowem - Rosja ma WSZYSTKO to, o czym marzy i o co walczy kapitalizm. Ma złoża energii i rynki zbytu. Co w porównaniu z tym mają Polsce USA do zaproponowania? Jeśli pominąć werbalizm,klepanie po ramieniu, wciąganie w pułapkę zadłużenia oraz danie szansy Polakom na oddawanie życia za USA w Iraku? Widzisz coś jeszcze ? Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Re: stan równowagi 13.02.06, 19:36 Akurat Moskwa az sie rwie, by sprzedawac nam COKOLWIEK taniej. Zreszta z jakiej racji. Rynek zbytu jest maly, mimo pewnej dynamiki, a co to "tania produkcja" w Rosji, to wybacz, nie wiem. Tania produkcja jest w Chinach. W Rosji nie ma zadnej. Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: stan równowagi 14.02.06, 10:17 Moze moglabys nieco bardziej precyzyjnie ocenic ow "ogromny" rynek zbytu. Bardzo jestem ciekaw co na ten temat napiszesz. Powierzchnia to jeszcze nie rynek zbytu. Zachod owszem - co nieco inwestuje - tak jak kiedys inwestowal w kolonie. Rosja to nie jest zaden sensowny partner w jakims globalnym ukladzie. To jest natomiast panstwo, ktorego przywodcom sie bardzo wiele wydaje i jeszcze wiecej marzy. Nie wiem czy akurat Burkina Faso powinna byc wysoko na polskiej liscie priorytetow (chyba nie), ale Rosja ma nam do zaoferowania tylko (i w tej chwili az) jedno - surowce. Po pierwsze lepiej, zeby miec roznych dostawcow (to mozliwe), po drugie, zobaczymy jak dlugo jeszcze te surowce beda tak naprawde potrzebne (zreszta i tak sie kiedys wyczerpia), a po trzecie co to za panstwo, ktore "jak ma z kimś dobre stosunki to może dać to taniej". To nie jest zaden rozsadny uklad, bo z gory zaklada stawianie warunkow. Kto sie przymili - dostanie. Kto bedzie swego bronil - nie dostanie. No jasne polityka, tylko to jeszcze nie powod, zeby klasc sie plackiem. Rosja nie ma prawie niczego, o czym marzy i o co walczy kapitalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: stan równowagi 13.02.06, 17:31 fawad napisał: > Jesli polscy prezydenci peregrynowali czesciej do Waszyngtonu niz > amerykanscy do Warszawy to znaczy tylko, ze Polska chce od USA wiecej niz vice > versa. Cóż od USA??? Możesz podać? Jeśli pominąć szansę śmierci w Iraku, oraz długi na zakup US-sprzętu z lekka przestarzałegoo zresztą, innych przykładów NIE zanm. Reszta to deklaracje werbalne i klepanie po ramieniu. >jezeli polscy prezydenci nie chca podrozowac rownie czesto do Rosji to > znaczy, ze Rosja nie ma Polsce az tyle do zaoferowania. W porównaniu z USA ma Polsce do zaoferowania TYLKO ropę i gaz oraz swój OGROMNY i bardzo chłonny rynek. Rzumiem, że w mądrych oczach to jest NIC w porównaniu z opisanymi wyżej szansami jakie dają USA. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Re: stan równowagi 13.02.06, 18:23 "W porównaniu z USA ma Polsce do zaoferowania TYLKO ropę i gaz oraz swój OGROMNY i bardzo chłonny rynek. Rzumiem, że w mądrych oczach to jest NIC w porównaniu z opisanymi wyżej szansami jakie dają USA." Na tym "ogromnym" i tak chlonnym rynku, Niemcy lokuja zaledwie okolo 3% swego eksportu, a wiec mniej niz np. w Belgii (5.1%)i mniej wiecej tyle, co w Polsce. Czasem jest dobrze zastanowic sie, CO sie pisze. Powaznie. Co do niezwyklych profitow wynikajacych dla Polski z rosyjskiej ropy i gazu, to jakos tak chodzi mi po glowie, ze placimy od dawna ceny rynkowe i rownie dobrze moglibysmy kupowac rope na spocie w Rotterdamie. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: stan równowagi 13.02.06, 19:01 No to nie zrozumiałeś. Rosja właśnie DLATEGO jest jest atrakcyjna, bo: 1. Dotychczasowe obroty są jeszcze małe, czyli jest to tzw. w ekonomii rynek nienasycony, a WIEC CHŁONNY, mocno rozwojowy, co widać po liczbach. 2. Rosja w ostanich latach dzięki cenom ropy i gazu SIEDZI na pieniądzachi ma za co coraz więcej importować, co też widać w liczbach. Liczy się dynamikaa Rosja ma duży potencjał rozwojowy.. I tak np. Rosja na razie jest na bodaj 17 miejscu na niemieckiej liście eksportowej, ale rzecz w DYNAMICE wzrostu. A jak ta wygląda możesz sobie zobaczyć z tabeli na str. 1 www.bdi-online.de/Dokumente/Auenwortschaftspolitik/29411_AuWi_4_Druck.pdf Co do cen ropy: 1). Polska płaci ok. 180-200 dolarów a takie Niemcy podobno 230- 240. Jeśli wg. ciebie to to samo, to OK. 2). Ropa w Rottersdamie jest droższa a poza tym jej cena ulega ciągłym zmianom. Ostatnio jak wiadomo praktycznie tylko w górę. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Re: stan równowagi 13.02.06, 19:27 Ajaj, znowu Ci sie ropa z gazem pomylila ! 230 $ to ani za barylke, ani za tone ropy. To sa trudne sprawy dla milych pan. To, ze ceny w dlugoterminowych kontraktach sa inne, niz na spocie, jest jasne. Chodzi o prosty fakt, iz Rosja nie robi nikomu laski. Przeciwnie, zasiarczona ropa Urals jest produktem, ktory przerabiac moga jedynie rafineria bylego Ostbloku, technicznie do tego przystosowane. Co do dynamiki eksportu, to istotnie swiadczy ona WYLACZNIE o niskim poziomie wyjsciowym. Siedzenie na pieniadzach, to malo ekonomiczna kategoria. Ja wole produkt per capita. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Robienie laski... 13.02.06, 19:39 Wyszlo troche pornograficznie i nieelegancko. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: stan równowagi 14.02.06, 01:36 borrka napisał: Ajaj, znowu Ci sie ropa z gazem pomylila ! > 230 $ to ani za barylke, ani za tone ropy. > To sa trudne sprawy dla milych pan. Czyżby w tym rzecz? Chodzi wszak w ostatecznym rozrachunku o OBA, OBA(!) te produkty! I o to, że rynek rosyjski jet jednym z nielicznych o wysokiej dynamice wzrostu. Ty narzekasz, że Rosjanie marnie ciągną, inni patrzą na dynamikę i są zachwyceni. Twoja ocena Rosji nie pasuje ZUPEŁNIE do wolnego rynku i przypomina mi stary dowcip, który opwiada(ło)się w Niemczech sztudentom 1. roku ekonomii. Chodzi (ło) przy tym o rozpoznanie, kto ma biznes we krwi, a kto marudzenie.. A teraz dowcip: Znany niemiecki koncern obuwniczy (dziś takich już nie ma, to było w latach 80. ) wysyła niezależnie od siebie dwóch managerów w głąb Afryki. Po kilku tygodniach: 1. Manager melduje: szefie interesu NA PEWNO nie zrobimy. Tu WSZYSCY chodzą BOSO! Komu mamy więc tutaj buty sprzedawać?????? 2. Manager melduje; szefie inters zrobimy ZŁOTY!!!!! Tu WSZYSCY chodzą BOSO!. Nic tylko im buty sprzedawać. Jeśli chodzi o Rosję jesteś tym 1. managerem. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Re: stan równowagi 14.02.06, 09:11 Darujmy sobie dyskusje na temat ropy i gazu. Zawse uwazalem, iz tego rodzaju wiedza to zbedne obciazenie intelektualne dla milych pan. Natomias analogia z bosymi murzynami jest niezwykle trafna ! W Rosji nie produkuje sie juz prawie nic, bo latwiej i taniej jest importowac. Kazdy sprzedawca psiej karmy wie, ze mozna tam sporo sprzeda umiejetnie korumpujac miejscowych kacykow (znow analogia afrykanska) szklanymi koralikami, zielonym papierem i pojac woda ognista. Uzyskiwane ceny o niebo przewyzszaja poziom znany z krajow cywilizowanych, lub prawie cywilizowanych, jak Polska. Natychmiast wiec plynie do Matuszki strumien, czy rzeczka nawet, towarow konsumpcyjnych. Natomiast INWESTYCJI praktycznie nie ma, a juz calkowicie ich brak w zakresie srodkow produkcji. Dominuje dorazna konsumpcja plus pare montowni samochodow. Nawet wlasna produkcje Wolgi zamkneli. Ta sytuacja czyni obecnosc Rosji w G8 na przyklad, GROTESKOWYM zartem. Nie podejrzewalem panow znad Potomaku, czy Renu o takie poczucie humoru. Mowmy wiec o zaspokojeniu doraznych potrzeb konsumpcyjnych groteskowej petrosatrapii, a nie o partnerstwie, rozwoju gospodarczym, strategiach i tym podobnych igraszkach cywilizowanego swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: stan równowagi 14.02.06, 13:29 Chyba nie oogę ci się odwdzięczu<yyś tym samy . Jeśli postanowiłeś dsyskutować o rosyjskiej gospodarce, to musaisz chyba najżpierw zaprzątnąc sobie cchoć troszkę głowę faktami. Zajrzyj do statystyk zachodnich instytytucji (np. BS, MFW) spróbuj je przeanalizować. Ale na początek może coś prostszego i czystego ideologicznie , mianowicie CIA. TY: > Natomiast INWESTYCJI praktycznie nie ma CIA: Investment (gross fixed): 17.5% of GDP TY: > W Rosji nie produkuje sie juz prawie nic, bo latwiej i taniej jest importowac. CIA: complete range of mining and extractive industries producing coal, oil, gas, chemicals, and metals; all forms of machine building from rolling mills to high- performance aircraft and space vehicles; defense industries including radar, missile production, and advanced electronic components, shipbuilding; road and rail transportation equipment; communications equipment; agricultural machinery, tractors, and construction equipment; electric power generating and transmitting equipment; medical and scientific instruments; consumer durables, textiles, foodstuffs, handicrafts www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/rs.html I tak dalej i tak dalej. Przepraszam jeśli przeciążyłam ci głowę faktami.. Jeśli to dla ciebie za dużo na raz - czytaj na raty. Ale proszę CZYTAJ! ZANIM coś powiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: stan równowagi 14.02.06, 13:32 Chyba nie mogę ci się odwdzięczyć tym samym . Jeśli postanowiłeś dyskutować o rosyjskiej gospodarce, to musisz chyba najpierw zaprzątnąc sobie choć troszkę głowę faktami. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Re: stan równowagi 14.02.06, 13:42 Skad takie uwielbienie dla CIA ? Fact Book to znana w calym internecie kompilacja nieaktualnych i pozbawionych sensu danych. W dodatku liczonych wedlug niekompatybilnych metod. To, co podajesz to ogolniki dotyczace moze 7% dochodu narodowego, wiec niereprezentatywne. Inwestycje glownie w przemysl wydobywczy, a nie w produkcje srodkow produkcj, czy chocby tylko dobr konsumpcyjnych. Ale nawet te dane malo wiarygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: stan równowagi 14.02.06, 14:53 Rozumiem, że i Bank Swiatowy i MFW są dla ciebie niekompetentne i liczyć nie umieją, bo ich dane są zbliżone do tych CIA. Skoro ty masz jedyne prawdziwe dane, czemu nikt się po nie do ciebie nie zgłasza?? Opublikuj je i podaj jakimi metodami liczysz, nieboraku. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Re: stan równowagi 14.02.06, 15:37 CIA, MFW, Bank Swiatowy... Zlitujm sie nad soba i wroc do Bild am Sontag. "Rżnij karabinem w bruk ulicy! Twoja jest krew, a ich jest nafta!" Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: stan równowagi 14.02.06, 17:48 podaj biedaczyno swoje genialne publikacje Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Re: stan równowagi 14.02.06, 18:14 To na razie za trudne dla Ciebie. Najpierw musisz nauczyc sie odrozniac rope od gazu i kefiru Kalinka. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 mea maxima culpa 15.02.06, 00:32 Sama jestem sobie winna. Jak ktoś na tym forum w kółko bardzo słusznie powtarza: Nie daj się wciągnąć w dyskusję z idiotami. Najpierw ściągną cię do swego poziomu, a później pobiją doświadczeniem... Wyciągnę z tego konsekwecje... Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: stan równowagi 14.02.06, 10:23 Za to Twoje oceny pasuja do wolnego rynku jak piesc do nosa - w Rotterdamie ceny sie wahaja, no a w Rosji nie - ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: stan równowagi 14.02.06, 13:31 Dlategop biedaku, że Rosja podpisuje z wieloma krajami idywidualne umowy na dłuższe okresy po USTALONYCH cenach, co daje tym krajom możliwość stabilnego planowania. Proste??? Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: stan równowagi 14.02.06, 14:56 Tak czy siak - w ten sposob na pewno nie bedziemy rozmawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
aramba Re: stan równowagi 14.02.06, 14:58 Tak, tak tylko dlaczego Rosje, uzyjemy eufemizmu, stac na podpisywanie tego typu dlugofalowych umow. Tam juz Ci raz ktos dobrze napisal o wiezniu i kroplowce. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: stan równowagi 14.02.06, 17:52 Umowy są praktycznie za każdym razem inne. Nie wiem jaką bzdurę ktoś znów wysmarzył, nie czytam wszystkich postów, a większość z tych, którte czytam i tak szybko zapominam.. Nie wbijają się NICZYM (jeśli pominąć ogrom chamstwa)w pamięć, poza kilkoma pozytywnymi wyjątkami. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Ewa 13.02.06, 19:35 ty masz racje jak zwykle co do meritum. Nasze stosunki z Rosja maja oprocz racjonalnego, emocjonalny charakter. I Kaczor uderza dobra nute, temu KGBowskiemu judoce w d.. nie wlazac. Niezrecznie wyszlo publiczne niby zaproszenie. Niech zaprosi do Warszawy i wtedy bylaby pilka na polu KGBowca. A tak wyszlo niezrecznie. Dodajmy, ze cos mi sie wydaje, ze burdel zapanowal w MSZetu wlasnie po rosyjskiej linii. Meller odchodzi albo nie. Zanussi przychodzi albo nie. Pachnie mi to walka o wladze w polityce zagranicznej. I dobrze byloby zeby wpierw kaczory wygrali w domu zamiast sie wyrazac na zewnatrz. A propos czy bys nie mogal troche podoradzac Kaczorowi? Wlasnie od tej racjonalnej strony. PF Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Re: stan równowagi 13.02.06, 19:23 Jezeli polscy prezydenci nie chca podrozowac rownie czesto do Rosji to > znaczy, ze Rosja nie ma Polsce az tyle do zaoferowania. Co za niespodzianka! > na zlosc babci odmroze sobie ucho! wypada sie modlic aby ameryka byla ciagle "na fali"bo nie daj Boze...,i trzeba bedzie jezdzic do Moskwy,mimo ze nic nie bedzie miala do zaoferowania. To,ze Kaczor zakwakal o Rosji znaczy juz ze nie jest tak jak mowisz z tym brakiem ofert,rura mu zmiekla i to podejrzane ze w Waszyngtonie,czyzby wytyczne otrzymal nie do odrzucenia? Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Re: stan równowagi 13.02.06, 19:31 Radziecki, a powiedz szczerze, jak czekista, CO ROSJA MA DO ZAOFEROWANIA, no poza surowcami ? Odpowiedz Link Zgłoś
zenek2 Re: stan równowagi 13.02.06, 21:06 a taniec w samych stringach,wybitnej ruskiej agentce evie15 na rurze w barach zachodniej europy to nic nawet teatr balszoj nie ma takiego przebicia. Odpowiedz Link Zgłoś
borrka Chybiona analogia. 13.02.06, 13:47 Nawet uwzgledniajac bardzo specyficznego prezydenta, jakim byl Kwasniewski, bilans jest korzystniejszy w wypadku USA, niz Rosji. Zreszta, co to za porownanie ? Mocarstwo wplywajace na swiatowa polityke i rachityczny ex-CCCP, co rusz straszacy, ze wyrwie sobie kroplowke z zyly, zamykajac kurek. Tak jak wiezniowie groza, ze sie pochlastaja. Odpowiedz Link Zgłoś
wujcio44 Re: "Kommiersant": Kaczyński szuka spotkania z Pu 13.02.06, 15:01 Czy "szuka" to po czesku? Odpowiedz Link Zgłoś
wujcio44 Re: Putin kojarzy Kaczynskiego z aktorem filmowym 13.02.06, 16:17 Putin to w ogóle kiepsko kojarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
gosc.z.korony I teraz Putin już będzie OK! Żenada! 13.02.06, 17:26 I wszyscy zapomną o tym jak Nam urągał, poniżał Nas i gardził, jak bito Naszych dyplomatów i jak rosyjskie media Nas szkalowały. Wszyscy też zapomną o tym co dzieje się w Czeczenii, co stało się w Biesłanie i jak prowadzono ,,akcję'' na Dubrowce. Teraz car już będzie OK, bo spotka się z nim warszawski dyktator i ogłosi w podległych mu mediach, że tak jest. Doprawdy żałosne. Pewnie się też szybko okaże, że Pomarańczowa Rewolucja to wypaczenie i że Ukraina to znów bliska zagranica, a Białorusinom niczego nie brakuje. Doprawdy wstyd Bracia Kaczyńscy! Wstyd Polacy! Znowu powiało małością... Jacy z Was patrioci? Jacy ludzie honoru? Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re:Spokojnie obywatelu... 14.02.06, 00:24 Prezydent Kaczynski jest zobowiazany jako przedstawiciel wiekszosci obywatelskiej do naprawienia szkod jakie zostaly wyrzadzone Polsce przez Kwacha i nawiedzonych z jego partii. Obecnie polityka to nie idea sierpa i mlota. Przyjrzyjcie sie jak niemcy lawiruja i oszukuja na lewo i prawo aby osiagnac jak najwieksze korzysci dla siebie tu i teraz. Kaczynski nie jest glupi i nie zapomni gdzie leza "vital" Polskie interesy. O Polonii Polskiej gdziekolwiek jest, Polska za jego rzadow na pewno nie zapomni. Ciekawi mnie tylko kiedy zacznie sie mowic otwarcie o interesach Polonii w niemczech. Kiedy w koncu skonczy sie gnebienie Polakow w "post" faszystowskim kraju germanow. Odpowiedz Link Zgłoś