1ja
23.02.06, 18:42
"Re: Szwecja: spór o ''polskie obozy śmierci''
Przeczytaj komentowany artykuł »
apollo45x 22.02.06, 12:23 + odpowiedz
A właściwie „Szwedzi” to
jesteśmy my sami, mieszkający tu prawie przez całe, czy większość życia,
częstokroć w mieszanych związkach.
Tym
bardziej można by napisać że artykuł Albonsa to chamstwo i wstyd dla nas
Szwedów a zresztą tak naprawdę skąd ten pomysł na zbiorową odpowiedzialność.
Z poważaniem Robert Z."
Ja sie z Panem zgadzam!
Ok!
A teraz wypadaloby,by pan opisal zakres nagonki Zydow na Polaako o jakiej
na tym Forum sie wspomina.
Pozatym gdzie oprocz DN w jakich mediach mozna uslyszec lub przeczytac?
Moze Pam wymiennic gazete jakas,TV lub program radiowy?
Moze pan podtrzymac forumowska wersje,ze redakcja cala to sa zydzi,uprawiajace
ten niecny procedur?
Ja sie o tej sprawie z forum tego dowiedzialem.
A i przyjaciele moi nic o tym nie wiedza.
Chcialby Pan nakierowac mnie na jakies zrodla?
Bo ja tutaj na miejscu o zadnej dyskusji nie slysze i nie slyszalem.
Bede panu bardzo wdzieczny.
Z uszanowaniem
Szwed 1ja.
Taki sam jak Pan.
A moze nawet i wczesniej nim zostalem.
P.S
I tez mam przyjaciol serdecznych na "katedrarze" fizyki politechniki.
A moze nawet i wczesniej.
Zauwazylem rowniez rzecz ciekawa na tym Forum:
Pana oswiadczenie(w inym watku),ze jest Pan Szwedem,na Forum tym przyjeto z
powaga.
Jak ja napisalem,ze rowniez Szwedem jestem-jak Pan.
Niektorzy z panstwa forumewego probowalo mnie,Zyda, wyszydzic z tego powodu.
Wiec inna miarkr sie przyklada do pana katolika,a inna do mnie.
Ze strache moge pomyslec,a nuz znajda sie Szwedzi,ktorzy wiedza o co chodzi.
I miarke panska i moja tez zamienia na przeciwne?
Nie pochwalam tego.
Ale!.
Zreszta zgodzi sie pan,ze przecietny Szwed nie wie o co chodzi i ma to
gleboko w ......
Chociaz sa niektorzy.co sie znaj na rzeczy.
I o marcu slyszeli.
I wizy dla Polakow wprowadzili pod koniec lat 70-tych.
Ale ja jestem za spokojem.
I proboje tez to miec gleboko w ......
Zwlaszcz,ze akurat tesciowa,ktora u mnie gosci,musze zawiesc do kosciola do
zaprzyjaznionego ksiedza.
A,wiec,do dziela,prosze Pana.