Gość: Joanna Stark
IP: *.217.elnet.msk.ru
25.11.02, 20:56
Basajew najoczywiściej jest prowokatorem. Zjawia się w miejscu i
czasie potrzebnym Rosji. Sprowokował drugą wojnę czeczeńską
napadem na Dagestan, bo ta wojna potrzebna bzłaPutinowi do
przeistoczenia się z premiera w prezydenta. Teraz utwierdza
świat w przekonaniu, że czeczeński terroryzm istnieje. Gdy jest
terror musi być i walka z nim. Najlepiej - międzynarodowa, która
zbliża Rosję do NATO. A Rosja blisko NATO to rozsadzenie NATO od
wewnątrz i przejęcie sekretów oraz dźwigni dzaiłania Sojuszu.
NIE MA NA SWIECIE NIC BARDZIEJ NIEBIEZPIECZNEGO, NIZ KREML.
Udało nam się przed nim uciec po to, by znowu deptał nam nam po
piętach???????????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!