rs_gazeta_forum
03.03.06, 07:56
" Można spróbować trzeciej drogi i wystąpić jako grupa. Te dziewięć państw
powinno stworzyć wspólną inicjatywę, razem powiedzieć USA: My, bliscy
sojusznicy ... "
Z jednej strony Polska mogłaby wykorzystać tę opinię i spróbować stworzyć taką
grupę, w pewnym sensie byłaby w tej grupie liderem i mogłoby to zaowocować w
przyszłości w sprawach, jakie nawet w tej chwili trudno sobie wyobrazić.
Natomiast będzie to trudne z czysto polskiego punktu widzenia - Polacy chcą
być w czymś wyjątkowi, nie bardzo mają w czym, więc starają się być wyjątkowi
w stosunkach z USA, a tu nagle musieliby sami z tej wyjątkowości zrezygnować...
Oczywiście ta rezygnacja na rzecz współpracy grupowej jest sensowna, ale czy
naprawdę ktoś to u nas będzie potrafił?
P.S.
USA dyskretnie podgryzają UE - grupa 9-10 państw tak, szukanie pomocy przez UE
- nie. Cwaniaki. Gdyby komuś na tych wizach zależało, to w to akurat wierzyć
nie powinien.