Dodaj do ulubionych

Ponad 100 000 jencow...

IP: *.CADI.splitrock.net 12.10.01, 19:12




Ilość zgonów pośród żołnierzy Armii Czerwonej
wziętych do niewoli i przetrzymywanych w polskich obozach jenieckich
(w oryginale "koncentracyjnych") w latach dwudziestych ubiegłego
stulecia była, według najnowszych studiów rosyjsko-polskich,
ponad 100 tysięcy, jak powiedział Włodzimierz Kozłow,
naczelnik Rosyjskich Archiwów Państwowych. W roku 1920 Polska
napadła na Rosję Sowiecką, zajmując duże
połacie Białorusi, Ukrainy i Litwy. Tysiące żołnierzy
Armii Czerwonej skończyło w polskich obozach, gdzie byli
oni zabijani bez sadu, i często ginęli z głodu, chłodu
i chorób. Warszawa długo zaprzeczała odpowiedzialności
za te zgony, chociaż według prawa międzynarodowego,
państwo, które pojęło jeńcow wojennych jest
zawsze odpowiedzialne za ich los. Ostatnio, polepszone stosunki
rosyjsko-polskie umożliwiły zajęcie się sprawą
radzieckich jeńców wojennych w Polsce. Kozłow powiedział,
że Polacy pomogli rosyjskim archiwistom odnaleźć
ważne dokumenty w archiwach polskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
i w polskich archiwach regionalnych.
Wiktoria Prichodko, korespondent Agencji “Nowosti” (RIA)
Moskwa, 20 sierpnia 2001

Źródło:
OVER 100,000 RUSSIANS PERISHED IN POLISH CONCENTRATION CAMPS
MOSCOW, September 20. /Viktoria Prikhodko, RIA Novosti correspondent/.
Keywords: *RUSSIA*ARCHIVES*POLAND*CAPTIVITY*
Obserwuj wątek
    • Gość: Paul Re: Ponad 100 000 jencow... IP: 208.130.53.* 12.10.01, 20:45
      >W roku 1920 Polska napadła na Rosję Sowiecką, zajmując duże połacie Białorusi,
      >Ukrainy i Litwy.
      No, a 1941 Koalicja Antyhitlerowska napadla na Niemcy i zajela caly kraj....
      Setki tysiecy niemieckich jencow zginelo w sowieckich obozach koncentracyjnych.
      • Gość: krecha co to ma do rzeczy? IP: *.hwr.Arizona.EDU 13.10.01, 22:58
        Los niemieckich jencow w czasie drugiej wojny swiatowej nie ma wspolnego z losem
        Rosjan w czasie wojny w 1920. Obie sprawy powinny byc analizowane osobno. Nie
        mozna sytuacji w 1920 rozgrzeszyc tym, ze podobna sytuacja, ze zmienionymi rolami,
        zaistniala 20 lat pozniej.
        • Gość: Misza O tym juz mowilem, ale IP: *.ic.ru 13.10.01, 23:06
          Gość portalu: krecha napisał(a):

          Wszyscy tu mowia " Ale tam zginelo jakiws 800 osob, w Katynoiu zabiliscie 15000"
          Ale moze dlatego ze zabiliscie naszych zolnierzy, Stalin odmscil na Waszych
          officerach? Gdy by nie Wasz wyczn tego by nie bylo...
          Pzdr. Misza


          > Los niemieckich jencow w czasie drugiej wojny swiatowej nie ma wspolnego z lose
          > m
          > Rosjan w czasie wojny w 1920. Obie sprawy powinny byc analizowane osobno. Nie
          > mozna sytuacji w 1920 rozgrzeszyc tym, ze podobna sytuacja, ze zmienionymi rola
          > mi,
          > zaistniala 20 lat pozniej.

          • Gość: krecha Re: O tym juz mowilem, ale IP: *.hwr.Arizona.EDU 14.10.01, 08:02
            Czy naprawde myslisz, ze powodem Katynia byla zemsta za 1920? Jest to bardzo
            nieprawdopodobne, no i rowniez bez sensu. Bardziej prawdopodobne jest to, ze
            byla to eliminacja polskiej elity wojskowej w celu latwiejszego manipulowania
            polityka w Polsce pozniej (po wojnie).

            Teze, ze gdyby nie "nasz wyczyn" to Katynia by nie bylo jest niemozliwa do udowodnienia
            (ani tez niemozliwa do odrzucenia), bo nie sposob przewidziec co by sie stalo gdyby...
            • Gość: Misza Masz racje IP: *.ic.ru 14.10.01, 09:22
              Gość portalu: krecha napisał(a):

              > Czy naprawde myslisz, ze powodem Katynia byla zemsta za 1920? Jest to bardzo
              > nieprawdopodobne, no i rowniez bez sensu. Bardziej prawdopodobne jest to, ze
              > byla to eliminacja polskiej elity wojskowej w celu latwiejszego manipulowania
              > polityka w Polsce pozniej (po wojnie).
              >
              > Teze, ze gdyby nie "nasz wyczyn" to Katynia by nie bylo jest niemozliwa do udow
              > odnienia
              > (ani tez niemozliwa do odrzucenia), bo nie sposob przewidziec co by sie stalo g
              > dyby...

              Nigdy nie dowiemy sie dlaczego Stalin czy Hitler zrobili swoje zbrodni... Mozemy
              tylko wymyslac rozne wersje, ale ten kto wiedzial napewno juz zabity ...
    • Gość: wlodi Re: Ponad 100 000 jencow... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 14.10.01, 15:06
      Gość portalu: Bek napisał(a):

      >
      >
      >
      >
      > Ilość zgonów pośród żołnierzy Armii Czerwonej
      > wziętych do niewoli i przetrzymywanych w polskich obozach jenieckich
      > (w oryginale "koncentracyjnych") w latach dwudziestych ubiegłego
      > stulecia była, według najnowszych studiów rosyjsko-polskich,
      > ponad 100 tysięcy, jak powiedział Włodzimierz Kozłow,
      > naczelnik Rosyjskich Archiwów Państwowych. W roku 1920 Polska
      > napadła na Rosję Sowiecką, zajmując duże
      > połacie Białorusi, Ukrainy i Litwy. Tysiące żołnierzy
      > Armii Czerwonej skończyło w polskich obozach, gdzie byli
      > oni zabijani bez sadu, i często ginęli z głodu, chłodu
      > i chorób.

      W tym krotkim tekscie jest tyle falszu historycznego, ze nie wiadomo z ktorej
      strony zaczac. Kwestia sowieckiech jencow wojennych z 1920r jest ulubionym
      stwierdzeniem rosyjskiej propagandy nacjonalistycznej probujacej sie wybielac za
      zbrodnie stalinowskie. Nie chce mi sie teraz siegac do zadnej literatury
      historycznej, zeby z tymi absurdalnymi tezami polemizowac, ale jak bedzie
      trzeba...
      • Gość: Zbyszek Re: Ponad 100 000 jencow... IP: *.CADI.splitrock.net 14.10.01, 15:24
        Gość portalu: wlodi napisał(a):

        >Wlodi napisal:

        > W tym krotkim tekscie jest tyle falszu historycznego, ze nie wiadomo z ktorej
        > strony zaczac. Kwestia sowieckiech jencow wojennych z 1920r jest ulubionym
        > stwierdzeniem rosyjskiej propagandy nacjonalistycznej probujacej sie wybielac z
        > a
        > zbrodnie stalinowskie. Nie chce mi sie teraz siegac do zadnej literatury
        > historycznej, zeby z tymi absurdalnymi tezami polemizowac, ale jak bedzie
        > trzeba...

        No wiec uwazam, ze TRZEBA. Zajrzyj do tej literatury i zniszcz antypolska
        propagande. W przeciwnym wypadku twoj post nie ma zadnej wartosci
        przekonywujacej, a bardzo bym chcial aby mial.
      • Gość: . Re: Ponad 100 000 jencow...++++ IP: *.swipnet.se 14.10.01, 15:39
        Pogrzeb,serdenko,pogrzeb,a potem uswiadom nas.
    • Gość: JOrl Re: Ponad 100 000 jencow... IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.01, 19:57
      Ze tak sie odbylo musi byc dla kazdego chyba jasne. Podczas marszu wojsk
      polskich na Kijow, byly rozbite oddzialy rosyjskie i napewno sporo z nich
      dostalo sie do niewoli. Ta sama sytuacje powtorzyla sie po udanej kontrofensywy
      spod Warszawy. Liczba 100.000 jest mozliwa. Teraz co sie z nimi stalo. Przeciez
      ludzi ze wschodu uwazano wtedy za podludzi. Echa tych pogladow mozna nawet
      widziec teraz w tym forum. Wiec masowe wyniszczania tych jencow bylo dla
      zwycieskich wojsk polskich wlasciwie z tej pozycji nadludzi zrozumiale.
      Historycy moga to udowodnic, ale bez tego jest ta prawie pewne. Co do Katynia,
      to sam zauwazylem zwiekszanie sie liczby zamordowanych tam polakow w miare
      uplywu czasu. Tak sobie mysle, ze tam byli , jako ze napewno byli to polacy
      pochodzacy z tych terenow, uczestnicy tych morderstw sprzed 20 laty. Naturalnie
      nie wszyscy. Ale napewno sporo z nich. To mogl byc naturalnie dodatkowy czynnik
      sklaniajacy Stalina do wydania rozkazu ich likwidacji. Prawdopodobnie gdyby
      mial troche wiecej czasu (Niemcy napierali!) wywiozby ich na Sybir do pracy. A
      tak tez zapewe obawial sie, ze niemcy zorganizuja polska armie walczaca przeciw
      Rosji. To prawdopodobienstwo istnialo. To moglby byc nastepny czynnik wydania
      rozkazu likwidacji polakow.
      Ale jak ten problem rozwiazac?. Moze historyczna dygresja. Przed paruset laty
      na niemieckich terenach toczyla sie dluga i krwawa wojna, ktora przeszla do
      historii pod nazwa Wojny Trzydziestoletniej. Zakonczona zostala Pokojem
      Westfalskim. Jednym z punktow tego porozumienia bylo to, ze ZADNA ze stron nie
      ma prawa wypominac innej jakis okrucienstw. I to jest sluszne! Tylko w ten
      sposob mozna uczciwie zakonczyc wojny i przejsc do pokojowego wspolistnienia. W
      wojnach kazdy morduje. Nie ma niewinnych. Niestety ta madra zasada zostala,
      szczegolnie w 20 Wieku zlamana. I co dalej? Prawdopodobnie nie byloby 2 Wojny
      Swiatowej, gdyby ta zasade zastosowano po pierwszej. Ale byly kraje na swiecie,
      ktore sie do tego nie chcialy zastosowac. Myslaly ze sa silniejsze. A szkoda.
      Co do Katynia i tego 20 roku. Moze ta madra zasade tutaj zastosowac?. Ale
      konsekwentnie!
      Pozdrowienia
      • Gość: luka Re: Ponad 100 000 jencow... IP: 217.67.196.* 22.10.01, 10:57
        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > Ze tak sie odbylo musi byc dla kazdego chyba jasne. Podczas marszu wojsk
        > polskich na Kijow, byly rozbite oddzialy rosyjskie i napewno sporo z nich
        > dostalo sie do niewoli. Ta sama sytuacje powtorzyla sie po udanej kontrofensywy
        > spod Warszawy. Liczba 100.000 jest mozliwa. Teraz co sie z nimi stalo. Przeciez
        > ludzi ze wschodu uwazano wtedy za podludzi. Echa tych pogladow mozna nawet
        > widziec teraz w tym forum.

        Konkretnie: kto (Piłsudski? Witos? Heller? Rozwadowski?) uważał "ludzi ze
        wschodu" za podludzi? Czy Polacy uważali Dywizję Litewsko-Białoruską lub
        sprzymierzone oddziały Petlury za wojska złożone z untermenschów?
        A powoływanie się na współczesne wypowiedzi na Forum jako dowodu rzekomych
        wypowiedzi sprzed 80 lat to nawet nie nieudolność historyczna, ale wulgarny brak
        logiki.

        >Wiec masowe wyniszczania tych jencow bylo dla
        > zwycieskich wojsk polskich wlasciwie z tej pozycji nadludzi zrozumiale.

        Nonsens. Pomyliły Ci się chyba wojska Rzeczpospolitej z SS.

        > Historycy moga to udowodnic, ale bez tego jest ta prawie pewne.

        Podaj, proszę, te pewniki. Może wtedy mnie przekonasz.

        >Co do Katynia,
        > to sam zauwazylem zwiekszanie sie liczby zamordowanych tam polakow w miare
        > uplywu czasu.

        ????? A to skąd wziąłeś? Liczbę zabitych powiększała, owszem, propaganda
        nazistowska i sowiecka, dla swoich brudnych celów. Ale obecnie żadnych
        wątpliwości nie ma.

        > Tak sobie mysle, ze tam byli , jako ze napewno byli to polacy
        > pochodzacy z tych terenow, uczestnicy tych morderstw sprzed 20 laty.

        Jakich morderstw? Konkrety! Nazwiska! Adresy!
        Czy nie widzisz, że decyzja o likwidacji wszystkich oficerów nie może być zemstą,
        gdyż w przyciwnym wypadku najpierw NKWD dokonałoby selekcji?

        >Naturalnie
        > nie wszyscy. Ale napewno sporo z nich. To mogl byc naturalnie dodatkowy czynnik
        > sklaniajacy Stalina do wydania rozkazu ich likwidacji.

        A jaki był ten główny czynnik?

        >Prawdopodobnie gdyby
        > mial troche wiecej czasu (Niemcy napierali!) wywiozby ich na Sybir do pracy.

        Na kogo napierali Niemcy wiosną 1940 r.? Na ZSRS?????

        >A
        > tak tez zapewe obawial sie, ze niemcy zorganizuja polska armie walczaca przeciw
        Rosji.

        Jak, gdzie i kiedy? Niemcy wzięli do niewoli w 1939 r. 600 tys. polskich
        żołnierzy - gdyby mieli zamiar organizować Polnische Wehrmacht, to by go
        stworzyli z tej masy wojska, a nie z więźniów sowieckich łagrów, których w
        dodatku było trzy razy mniej.

        >To prawdopodobienstwo istnialo. To moglby byc nastepny czynnik wydania
        > rozkazu likwidacji polakow.

        Nonsens, jak wykazałem wyżej.

        > Prawdopodobnie nie byloby 2 Wojny
        > Swiatowej, gdyby ta zasade zastosowano po pierwszej. Ale byly kraje na swiecie,
        > ktore sie do tego nie chcialy zastosowac. Myslaly ze sa silniejsze. A szkoda.

        Towarzysz Stalin był wierny ideałom internacjonalistycznej rewolucji i
        konsekwentnie dążył do stworzenia w Europie zarzewia wojny kontynentalnej. Jego
        takie reakcyjne zasady nie interesowały.

        Pozdrawiam
    • Gość: gaduła Re: informacji o tym jak było - poszukaj sam IP: *.IOd.krakow.pl 23.10.01, 08:07
      kochany
      jak ty czytasz prase reklamowa i na tej podstawie piszesz bzdury to trudno,
      moge ci doradzic - idz do biblioteki i poszukaj nr w roczniku tygodnika
      polityka chyba w zeszłym roku był artykul o tej sprawie obozu w Tucholi i tam
      powiny byc cytowane żródla, a jak nie znajdziesz to w Polsce mamy tylu dobrych
      historyków i wystarczy poprosic kogos o wskazanie żrodeł bo sa opublikowane
      normalne prace lub szkaj w bibliotece Wojskowego Instytutu Historycznego,
      wtedy w Polsce była straszna bieda i ludzie marli z głodu,
      a warunki w obozie były kontrolowane i jak na sytuacje wtedy były na niezłym
      poziomie, pilnowano tez i kontrolowano stosunki pomiedzy polskimi straznikami
      a sowieckimi więzniami,
      i jeszcze jedno poczytaj sobie o wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku lub
      odszukaj specjalny rocznik chyba "Swiatowida" wydany przez "IKAC" w Krakowie z
      okazji 10 lecia odzyskania niepodległosci, tam sa doskonale czarno-biale
      zdjecia i teksty o tym co sie dzialo w Polsce w latach 1918-1928
      Docenisz wtedy co zrobili nasi dziadkowie dla kraju,
      pozdrowienia
      gaduła
      • Gość: camel o czym tu mowa IP: *.dip.t-dialin.net 23.10.01, 08:29
        o czym w y dyskutujecie...za te 100 lat niewoli po zaborach sam bym wybil
        chetnie 100.000 ruskich, zeby sie spod ich wladzy wydostac... i zmniejszyc ich
        populacje... ciekawe, kiedy historycy beda odgrzebywac czasy sredniowiecza, zeby
        byc moze politycy domagali sie odszkodowan, za zabitych i meczonych..ewentualnie
        znowu beda sie wszyscy przepraszac..itd itd...a w koncu potomkowie ewy beda
        przepraszac potomkow adama.....

        stalin sam zaglodzil kilka milionow ukraincow i z tego co wiem, rosja a ni razu
        nie przeprosila za to..wiec o czym tu mowa??


        camel

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka